Dodaj do ulubionych

mam dosyc tego forum :-(

30.03.04, 14:10
witam i wlasciwie chyba zegnam,

podzielam opinie Addrii. nie ma tu dla mnie miejsca. to forum protestancko-
najzdowe-na-KK. i jako katoliczka mam dosyc bycia oskarzana o bluznierstwa i
przekonywan, ze jestem taka bee i wogole. mam dosyc tlumaczenia sie z
katolicyzmu. malo tego nie czuje takiej potrzeby. nie chce tu prowadzic
krucjat, ani zeby krucjaty i akcje misyjne byly kierowane na mnie.

czuje sie gleboko rozczarowana. to mialo byc forum na temat wychowania dzieci
w wierze, a nie nawracania innych i wytykania im ich prawdziwych lub
wydumanych bledow teologiczno-doktrynalnych.

jej, widze, ze nie da sie zyc na jednym forum w duchu ekumenicznym.
a przeciez mamy jednego Boga. nie rozumiem. przeciez mamy kochac Boga i
blizniego. czy uznanie Papieza za glowe kosciola na ziemi jest takim
grzechem? przeciez wiem, ze glowa kosciola jest Jezus, ale zostawil nam
zastepce, by wiodl Jego Kosciol.

no i jeszcze jedno, nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu, wiec zamiast
prowadzic krucjaty i sie nawzajem licytowac, moze zebrac i pomoc dzieciom w
domu dziecka, nakarmic bezpanskiego psa. chyba lepiej na to poswiecic czas
niz na bzdurne dysputy, kto jest milszy Bogu. cos mi to traci faryzeuszami.

Pozdrawiam,
Kasia
Obserwuj wątek
    • marzek2 Re: mam dosyc tego forum :-( 30.03.04, 14:55
      Muminku!

      Jest mi smutno, jak zawsze kiedy ktoś zamierza odejść, choć szczerze mówiąc -
      rozumiem. Ja chociaż protestantka też mam coraz częściej "dość" tego forum.
      Kiedy jakiś czas temu szukałam na e-mamie kontaktu z wierzącymi mamami i w
      wyniku czego powstało to forum, myślałam raczej o internetowej grupie wsparcia
      dla wierzących mam może trochę nawet zamkniętej, nie myślałam w ogóle, że
      pojawią się tak różne i kontrowejsyjne tematy. Co do adrii o ile mi wiadomo to
      na razie dała sobie dystans bo ona jako osoba o poglądach często protestanckich
      też czuje się niedobrze gdy jest atakowana za swoje poglądy, mnie też się
      zdarzyło tak czuć. Więc i jedni i drudzy mogą czuć się różnie, jednych coś rani,
      innych w ogóle... jak to w żcyiu. W jednym ze swoich postów addria zauważyła i
      bardzo słusznie, że jest to forum dyskusyjne, i dyskusji tu mamy co niemiara...
      Inną sprawą jest poziom i ogólny duch tych dyskusji, pozostawia wiele do życzenia.

      > czuje sie gleboko rozczarowana. to mialo byc forum na temat wychowania dzieci
      > w wierze, a nie nawracania innych i wytykania im ich prawdziwych lub
      > wydumanych bledow teologiczno-doktrynalnych.

      A może jednak ktoś inny się nawróci, może komuś innemu jest potrzebne? Choć
      oczywiście Ty nie musisz mieć pragnienia rozmawiania z innymi na akurat takie
      tematy. Ja ciągle staram się pamiętać o osobach, które czytają ale się nie
      wypowiadają. Osoby wypowiadające się (tak myślę) z reguły są chyba bardziej
      otwarte (albo czasem napastliwe), bo przecież sam fakt wyrażenia swojego zdania
      do dość szerokiego ogółu jednak świadczy o jakiejś śmiałości wypowiedzi. Często
      zastanawiam się, czy gdybyśmy rozmawiali osobiście, czy dyskusje też tak by
      wyglądały? I co w końcu dalibyśmy sobie "po mordzie" (sorry za bezpośredniość).

      > widze, ze nie da sie zyc na jednym forum w duchu ekumenicznym.

      Da się, da, tylko chyba nie wszyscy tego chcą... Ja ostatnio mam dużo przemyśleń
      na temat ekumenii właśnie. Jeśli chcesz pogadać (mimo tego, że jestem
      protestantką) czy mogę napisać na priv?

      > a przeciez mamy jednego Boga. nie rozumiem. przeciez mamy kochac Boga i
      > blizniego.

      No i tu jest problem. Ja nie wiem, czy wszyscy wypowiadający się na forum mają
      jednego Boga... przecież jajka np nie ma żadnego (przynajmniej tak twierdzi) i
      to utrudnia ewidentnie porozumienie. Dla mnie np ma znaczenie, czy mówimy o Bogu
      Starego i Nowego Testamentu, o Ojcu Wcielonego Syna Jezusa Chrystusa, czy np
      jakiejś uniwersalnej mocy, źródle itp (jak niektórzy twierdzą, to obojętne, bo
      Bóg jest przecież jeden). Dla mnie to ewidentnie nie to samo.

      A ja przygotowuję stronę dla wierzących żon i mam, będzie gotowa już lada
      chwila, będzie tam też link do forum... które może i ja będę moderować, a jeśli
      tak, to poważnie zastanowię się nad zasadami na takim forum. Jeśli chcesz, wyślę
      Ci link, jeśli Cię tu z nami już nie będzie.

      Ja osobiście poznałam tu parę wspaniałych osób, z którymi wymianiam maile, które
      są zachęcające, skłaniają do myślenia (dodam że to wszyscy katolicy smile) z
      niektórymi się nawet spotkałam i jakoś nikt nikomu nie dał po razie...

      pozdrawiam Cię ciepło

      Marzek
      • anek.anek Re: mam dosyc tego forum :-( 30.03.04, 15:04
        Muminku, jestem osobą niewierzącą, ale trafiłam na to forum po przeczytaniu, że
        jest nie tylko dla rodziców i o wychowaniu w wierze, ale również dla wszystkich
        poszukujących drogi..
        Faktycznie pozwalacie sobie tutaj czasem, możę nie na inwektywy, ale na walkę
        na pewno. Oczywiste jest to, że w przypadku ludzi głeboko wierzących nie ma
        najmniejszego sensu przerzucanie się argumentami za i przeciw, ale może pomaga
        niektórym w zrozumieniu innych? Może należałoby załoyć oddzielne prywatne forum
        (takie żeby uczestniczyć w dyskusji trzeba być wpisanym na listę
        prze "właściciela" forum), które będzie poświęcone wyłacznie interesującym cię
        zagadnieniom?
    • mama_kasia Re: mam dosyc tego forum :-( 30.03.04, 15:44
      Na początku, jak tu weszłam, ucieszyłam się, że to forum po prostu jest.
      Potem zaczęłam się trochę denerwować, bo poczułam się atakowana, a właściwie
      nie ja, a moja wiara. To trwało bardzo krótko. Teraz skupiam się na tym,
      aby odpowiadać na pytania, które mnie osobiście dotyczą, które dotyczą
      mojej relacji z Bogiem. Nie bronię mojego Kościoła (jestem katoliczką i to
      katoliczką zaangażowaną w parafię), a jedynie piszę (staram się pisać) o
      sobie. Może robię to nieudolnie, ale chcę tak jak potrafię dawać świadectwo
      o Bogu w MOIM życiu.
      • marzek2 Re:Popieram Cię Kasiu1 30.03.04, 15:57
        I w tym Cię popieram Kasiu! Podpisuję się pod Twoim postem (jako prostestantka
        zaangażowana z swój zbór smile)
    • sion2 Re: mam dosyc tego forum :-( 30.03.04, 16:04
      Też miałam dość parę dni temu.
      Ale wiesz... jesteśmy ludźmi i to grzesznymi... Myslę, że możemy spróbować
      jeszcze raz - zobacz na wątek marzek o baptystach!
      Ja myślę, że jak forum upadnie to będzie to jeszcze jedno zwycięstwo szatana,
      że znowu podzielił...
      Głowa do góry i spróbujmy jeszcze raz - tak zrozumiałam na modlitwie:
      przestańmy polegac na sobie i po prostu MÓDLMY SIĘ za siebie, o jedność!

      Kasia.
    • elwinga Re: mam dosyc tego forum :-( 30.03.04, 16:09
      No to ja się przedstawiam (choć może dziwnie, że w takim wątku): mam 28 lat,
      mężatka, bez dzieci (chyba że zaliczyć dwa koty smile) Od 16 roku życia jestem
      świadomie wierzącą chrześcijanką (w domu otrzymałam wychowanie katolickie, ale
      niezwykle powierzchowne), najpierw byłam w Kościele Chrystusowym, od roku
      chodzę do ewangelicko-reformowanego (kalwińskiego), bo zaczęłam doceniać rolę
      tradycji i liturgii, a potrzebowałam czasu, żeby do tego dorosnąć. smile

      Myślę, że takie forum jest potrzebne. Wypowiedzi głupie można zawsze ignorować,
      albo - jeśli jest ich za dużo - wprowadzić konieczność akceptowania przez
      moderatora/właściciela osób, które chcą zacząć pisać na forum. Ale nie
      chciałabym, aby przestało istnieć tylko dlatego, że ktoś komuś dokucza
      korzystając z bezpiecznej anonimowości Internetu. Nie mam (jeszcze) dziecka,
      ale z zainteresowaniem czytam o doświadczeniach wierzących mam - i jest mi
      dosyć obojętne, czy są to mamy katolickie, czy protestanckie. Ale bardzo
      chciałabym, aby nie zamilkły.
      • neogobbo Re: mam dosyc tego forum :-( 30.03.04, 17:33
        Też miałem dosyć i rzadko tu zaglądałem,ale cały czas byłem gdzieś obok. I
        kiedy mówiłem, że na tym forum katolicyzm jest dyskryminowany a katolicy
        zwyczajnie obrażani, jakoś się protestanci zgodzić nie mogli. Potem mnie
        poniosło i przez tydzień chodziłem sfrustrowany. Ale mi przeszło. Rzeczywiście -
        najlepiej nie reagować na zaczepki i odpowiadać konkretnie. Od paru dni też
        tak sobie myślę, że coraz mniej tu o wychowaniu w wierze. Dla mnie to forum
        jest trochę zwierciadłem całej historii chrześcijaństwa. Patrzcie, jak oni się
        przez wieki wszyscy żarli. Schizmy, krucjaty, reformacje... Niczym ię nie
        różnimy. Tak samo nam brak pokory. No bo jak tu nie odpowiedzieć na zaczepkę
        lub oszczerstwo? Albo zwykłe kłamstwo? Teraz już wiem - tak jak Chrystus, wejść
        na Krzyż i oddać życie. I tym właśnie jest chrzścijaństwo.
        • jan33 Moja prosba 30.03.04, 18:28
        • jan33 Moja prosba 30.03.04, 18:37
          do dwoch osob: marzek2 i neogobbo, by zgodzily sie pomoc adrii w moderowniu
          forum.
          Projekt ma duzo korzysci. Moderatorzy sa z dwoch roznych grup chrzescijanskich,
          roznia sie plcia i moze iloscia posiadanych dzieci. Oboje reprezentuja kulture
          i pozytywny stosunek do innych denominacji.
          Muminek zostanie, a marzek niech nie zaklda nowych "forumow" bo potrzebna jest
          tutaj i to forum wystarczy.
          jan
          • mader1 Popieram 30.03.04, 18:49
            I osoby i pomysl. Zwlaszcza, ze Marzek miala zalozyc to forum, tylko
            Zly podobno sie w to wmieszal. A Addria niech tez zostanie. Addria ?
            Muminek jest moja ulubiona forumowiczka, mam do Muminka stosunek
            osobisty i uwazam,ze bez niej to nie bedzie to samo...
            • mumin_ek Re: Popieram 31.03.04, 08:56
              Mader1, nie moglam sie powstrzymac, zeby Ci nie odpisac. smile))) Pewnych uczuc
              nie nalezy pozostawiac nieodwzajemnionych i takimi nie sa smile))
              Tylko czemu ten honor zawdzieczam, zielonego nie mam pojecia zreszta.

              Bylam wczoraj niezle zdolowana. Bo dlaczego sie tak ciagle atakujemy? Ja juz
              tego nie wytrzymuje.

              KAZDY Z NAS MA INNA DROGE DO BOGA i pytanie, czy wejdzie na nia i na niej
              wytrzyma, bo latwa nie jest, a ze do nieba prowadzi, to pod gorke trzeba sie
              wdrapywac, przepasci omijac i zadyszki mozna dostac wink

              Mi zalezy na dzieleniu sie informacjami dotyczacymi wychowania w wierze, bo
              latwe to nie jest zadanie. Jak wychowac w zywej wierze, zeby nie zniechecic? I
              dlatego tu dolaczylam.

              I naprawde nie chce odchodzic, ale nie wytrzymuje psychicznie tych nagonek.
              Jedni na drugich. Bielszy odcien bieli.

              Osobiscie pasuje mi Addria na moderatora, ale rozumiem ja bardzo.

              Dzis jest juz lepiej. Moze po prostu wspierajmy sie i nie dajmy sie fanatyzmowi.

              Pozdrawiam,
              Kasia
            • marzek2 Re: Sprostowanie 31.03.04, 15:36
              Czuję się w obowiązku wyjaśnić: to, że nie ja ostatecznie założyłam forum NIE
              jest efektem działania złego, tylko Bożą interwencją w robieniu rzeczy za szybko
              i po swojemu. I uważam, że dobrze się stało, że to addria moderuje forum.
          • marzek2 Re: Addria dobrze sobie radzi :)) 31.03.04, 15:34
            Drogi Janie!

            Dzięki wielkie za okazane zaufanie, ale zazwyczaj nie robię poważnych rzeczy
            tylko dlatego, że ktoś mnie o to prosi smile) - nie zrozum mnie źle, po prostu nie
            mogę robić wszystkiego a naprawdę uważam, że Addria radzi sobie świetnie,
            zresztą ma chyba jakieś doświadczenie w moderowaniu różnych "forumów". Więc na
            razie nie, i tak gonię z czasem w piętkę. Czy ja mam wyważone poglady... cóż w
            niektórych przypadkach stosuję rady mojego mądrego męża, który mówi,że na
            niektóre posty po prostu lepiej nie odpowiadać w przeciągu przynajmniej godziny
            od ich przeczytania smile i faktycznie pomaga...

            Co do nowego forum, to nie będzie nowe.. ale nie chce mi się wyjaśniać, napiszę
            może kiedy indziej, obiecuję. Poza tym ja się nigdzie stąd nie wybieram, tamto
            forum będzie miało chyba zawężony krąg odbiorców i też węższą tematykę, dlatego
            o tym tu komuś wspomniałam.

            pozdr. marzek
    • adzia_a A ja się tu wiele nauczyłam... 31.03.04, 09:18
      ...i dlatego wydaje mi się, że warto było to zakładać, Addria smile

      Przede wszystkim nauczyłam się, jak śmieszni potrafimy być my, chrześcijanie.
      Zakładamy sobie różne kościoły, oskarżamy się nawzajem o herezje - podczas, gdy
      coraz wyraźniej widzę, że nasze różnice dogmatyczne to tylko walka na słówka
      (jak z tą głową kościoła ). Zyskałam duzy dystans zarówno do mojego kościoła,
      jak i do innych.

      Jak dzieci kłócimy się w cieniu Najwyższego, kto ma lepsze zabawki. a On -
      miejmy nadzieję - patrzy na nas dobrotliwie i ma nadzieję, że te kłótnie nas
      rozwijają...

      Dla mnie to bardzo cenna nauka.
    • addria Re: to teraz ja ;-) 31.03.04, 10:05
      W związku z tym, co ostatnio się tu dzieje, postanowiłam sklecieć parę
      klarownych zasad, co do użytkowania i przeznaczenia tego forum. Jeśli to nie
      pomoże, to przynajmniej nie zaszkodzi wink, a i zdziwienie może będzie mniejsze
      jak czyjś post nagle zniknie.

      Ja nie żałuję, że to forum powstało, wręcz przeciwnie, cieszę się i uważam, tak
      jak Adzia, że wiele się tu nauczyłam: o różnych wyznaniach chrześcijańskich, o
      sposobie myślenia ateistów (który swego czasu wcale nie był mi obcy) i o
      specyfice ludzkich reakcji, o tym, jacy jesteśmy w ogóle. Poznałam tu wielu
      wartościowych ludzi, których lubię i szanuję, nawet jesli wśród nich są osoby o
      odmiennych od moich poglądach na niektóre sprawy. Z kolei m.in. dzięki wiedzy,
      linkom i informacjom otrzymanym od pewnych osób tu na forum, czy też na priva,
      cały czas dookreślam sobie swoje własne miejsce na mapie chrześcijaństwa (jak
      to ładnie napisała kiedyś Kramla).

      Cóż, ja również w pewnej chwili miałam dosyć. Nikt nie jest z kamienia, każdy z
      nas ma swoją wrażliwość i granice wytrzymałości. To naturalne.
      Wycofałam się z aktywnego uczestnictwa w forum i to pozwoliło mi nabrać
      dystansu, jak również mogłam pewne rzeczy przemyśleć. Mam nadzieję, że o coś
      mnie to wzbogaci.

      Myślę, ze niedługo znów zacznę sie udzielać, aczkolwiek postanowiłam zmiejszyć
      intensywność aktywnego uczestnictwa w forum, bardziej skupić się na
      administrowaniu, a mniej na wdawaniu się w polemiki.

      Jeśli chodzi o moderowanie. Cały czas we wstępie forum widnieje ogłoszenie o
      poszukiwaniu przeze mnie osób do pomocy. Chodzi mi głównie o pomoc okresową,
      np. kiedy gdzieś wyjadę, albo sie rozchoruję, albo wydarzy się coś innego, co
      uniemożliwi mi na jakiś czas zaglądanie na forum.
      Nie chcę nikomu niczego narzucać, jesli ktoś czuje, że może się podjąć, to zna
      mój e-mail, jeśli nie - to ok. Zresztą zawsze można z tego zrezygnować, mogę
      komuś nadać takie uprawnienia i je odebrać w dowolnej chwili. Ja cały czas
      czekam.

      Pozdrawiam wszystkich serdecznie smile
    • km2bp Re: mam dosyc tego forum :-( 31.03.04, 10:43
      Zaskakujące jak dużo protestantów wypowiada się na tym forum ja sam będąc
      katolikiem w dodatku od niedawna w neokatechumenacie
      z wielkim zdziwieniem dowiedziałem się ze moje poglądy na wiarę są w 80% zgodne
      z protestantyzmem z którym nie miałem nigdy wcześniej do czynienia nawet jeśli
      niektóre moje wypowiedzi są odbierane jako ataki na KK to bardzo dobrze bowiem
      prawdziwa cnota krytyki bać się nie powinna a różnice w myśleniu ludzi
      więżących w jednego Boga i Jezusa Chrystusa. To tyko szczegóły a jak wiemy
      diabeł zawsze siedzi w szczegółach Dzięki wzajemnej krytyce prędzej wychwycimy
      wszelkie nadużycia interpretacyjne pisma świętego. Bowiem,tu cytat:
      Biblia jest pełna tak ogólnikowych stwierdzeń, że można z niej
      wydobyć "argumenty" na poparcie prawie wszystkiego, co zresztą nie raz czyniono
      w przeszłości i czyni się do dzisiaj np. podczas polowań na czarownice,
      zakazując uczenia o ewolucji czy usprawiedliwiając niewolnictwo:
      " Zapewniam bez jakichkolwiek wątpliwości, że religia Południa jest
      żałosnym kamuflażem dla najbardziej strasznych zbrodni - usprawiedliwieniem
      najbardziej odrażającego barbarzyństwa, uświęceniem niewyobrażalnych oszustw
      oraz ciemnym schronieniem dla najciemniejszych, najbardziej nieprawych,
      najohydniejszych i najbardziej nieludzkich uczynków właścicieli niewolników,
      dającym im najpewniejszą ochronę. Gdybym ponownie miał zostać poniżony do roli
      niewolnika, uważałbym niewolę u religijnego przywódcy za największą obrazę,
      jaka mogłaby mnie spotkać [...] Nienawidzę skorumpowanego chrześcijaństwa tego
      kraju, tolerującego niewolnictwo, rozpacz kobiet, kradzież dzieci z kołysek,
      chrześcijaństwa okaleczonego i pełnego hipokryzji."
      Frderick Douglass jeden z największych mówców, pisarzy i przywódców
      politycznych w amerykańskiej historii; czarny niewolnik, któremu udało się
      uciec z niewoli.

      Tylko w duchu wzajemnej tolerancji i poznania będzie mógł zaistnieć prawdziwy
      ekumenizm
      Jak wiemy niema nic gorszego jak strach przed nieznanym?
      Ciekawe, czemu na lekcjach religii w szkołach nie naucza się o innych
      wyznaniach chrześcijańskich, nie omawia się różnic w rozumieniu pisma świętego
      i już w dzieciach nie zaszczepia się tolerancji może gdyby tak postępować to
      nie było by ciągłych konfliktów na tle religijnym między katolikami i
      protestantami w Irlandii. A ludzie mający tak podobne do siebie poglądy
      bardziej skupiliby się na nawracaniu ateistów a może nawet na nawiązaniu
      jakiegoś pokojowego dialogu z islamem .
      • darcia73 Re: mam dosyc tego forum :-( 31.03.04, 10:56
        km2bp! Marku! sama będąc protestantka mialam Cie rowniez za protestanta, ale za
        to jakie miłe zaskoczenie, w koncu znalazł się tutaj jakis brat katolik, który
        ma podobne do moich poglądy smile)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka