Moja córka też musi powtarzać maturę. Pisała sama, ale uważa, że powinna
powtarzać egzamin dojrzałości, żeby nikt nie powiedział, że dostała
sfałszowana maturę, maturę na skutek kuratorskiego przekrętu.
Dziwię się tym protestującym maturzystom. Wiem, że niemal wszyscy mieli
przygotowane gotowce. To gigantyczne oszustwo. Czyżby maturzyści uważali,
że tylko ten oszukuje, kto kradnie - a ten kto korzysta z efektów - już nie?
A teraz nagle - sami niewinni? Nikt nie ściągał - dorośli zawinili - oni nie?
Jestem dumny ze swojej córki, że nie rzucała pomidorami pod tym kuratorium.
Dobrze ją wychowaliśmy. Kamień spadł mi z serca.

)
Pozdrawiam,
Luzer
--
Dobrze wiedzieć, że gdzieś tam jest Koleś,
wyluzowany za wszystkich nas, grzeszników.