Dodaj do ulubionych

Prośba o modlitwę

14.03.05, 16:07
Dziewczynki, proszę bardzo nieśmiało, ale i bardzo mocno o gorącą modlitwę w
mojej intncji.
Pół roku temu byłam w ciąży, ale okazała się "pustym jajem". Taki psikus
natury. Kilka dni temu ujrzałam na teście dwie kreski i jestem w siódmym
niebie. Niestety zanim nie zobaczę serduszka nnie uspokoję się. Trudno w to
uwierzyć, jak już raz miało się takie niemiłe doświadczenie.
Pomódlcie się proszę, by serducho było, mocno biło i pięknie rosło...
Obserwuj wątek
    • isma Re: Prośba o modlitwę 14.03.05, 16:15
      Wiosna!!! Wszystkie serduszka teraz beda bic razniej, zobaczysz wink)).
      • mamaemmy Re: Prośba o modlitwę 15.03.05, 20:56
        Ja również się pomodle,na pewno będzie dobrze tym razem i urodzisz ślicznego zdrowego dzidziusiasmile))
    • glupiakazia Re: Prośba o modlitwę 14.03.05, 16:23
      Bede pamietala. Mam nadzieje, ze niedlugo uslyszysz to niesamowite "bum, bum,
      bum". Daj znac!
    • mader1 Re: Prośba o modlitwę 14.03.05, 17:05
      za chwile je uslyszysz. Ale... potem bedziesz sie jeszcze czesto
      martwila wink
    • marzek2 Re: Prośba o modlitwę 14.03.05, 21:47
      Rzasiu, właśnie rok temu byłam w podobnej sytuacji.... to znaczy nie miałam
      wprawdzie takich negatywnych doświadczeń jak Ty, ale to był początek mojej
      trzeciej, najtrudniejszej, niespodziankowej ciąży od Pana Boga...
      Ciąży "forumowej" - bo była obmodlona tutaj na forum od początku samego smile
      A teraz w drugim pokoju śpi sobie spokojnie owoc tych modlitw, malutki
      wrażliwiec, 3 miesięczny Samuel - nasz dar od Boga i spełnienie moich skrytych
      marzeń o synku smile
      A Tobie życzę - jak najpełniejszego "jajeczka" - super prezent na Święta
      Wielkanocne zresztą smile I będę modlić się gorąco do naszego BOga, którry jest
      przecież Dawcą Życia o ochronę dla Twojej kruszynki/okruszka smile
      Daj znać jak będziesz już wiedzieć więcej - a i w kwestii terminu bicia serca na
      ekranie usg też wiem co nieco...
      Polecam Ci już gorąco forum prywatne "Trudna ciąża" mnóstwo tam dziewczyn o
      ogromnej wiedzy, dużo wsparcia itp.
      • rzasia Re: Prośba o modlitwę 15.03.05, 09:43
        Dzięki Ci Marzku. Pamiętam, że Ty i Bei jako pierwsze odpowiedziałyście na moj
        post rok temu na trudnej ciąży. Wszystkie jesteście takie kochane. "Rodziłam"
        z Wami, a teraz cały czas śledzę Wasze losy na mamach po trudnej ciąży. A
        Samuelek niech rośnie na chwałę Bożą i ku radości swoich najbliższych.
      • rzasia Re: Prośba o modlitwę 15.03.05, 09:56
        Wielkie dzięki Wam kochane dziewczynki. Już mi trochę lepiej.
        "Tamtego" dzidzusia od razu ofiarowałam Bogu i skończyło się "Aniołkiem" (chyba
        nawet pseudo). Wiem, że tak musiało być. Tłumaczyłyście mi, że Bóg zrobił dla
        mnie najlepiej jak mógł. Ustrzegł mnie przed jeszcze większą tragedią. Wierzę w
        to.
        Mimo wszystko nie wahałam się teraz powiedzieć: Kochany Boże, weź mnie i to
        Nowe Życie i uczyń z nami co zechcesz. Niech się spełni wola Twoja, którą nie
        zawsze rozumiem".
        Uwierzcie mi, to bardzo trudne, szczególnie, jeśli nie chodzi tylko o nasze
        życie, ale i o to, które jest w nas.
    • pawlinka Re: Prośba o modlitwę 14.03.05, 21:51
      Pamiętam...Modlę się...Juz wkrótce Zwiastowanie...
    • samboraga Re: Prośba o modlitwę 14.03.05, 22:07
      Witaj Rzasiu, spotkałysmy sie juz na innym forumsmile
      Oczywiscie, że sie pomodle, spokojnie 'wysiaduj' życie, które jest w Tobie i
      bądź dobrej myślismile)))
    • mama_kasia Re: Prośba o modlitwę 14.03.05, 23:16
      Jestem z modlitwą...
    • tarba Re: Prośba o modlitwę 15.03.05, 10:48
      Będzie dobrze.Pamiętam w modlitwie.
    • pysio8 Re: Prośba o modlitwę 15.03.05, 11:28
      Niech bije jak dzwon wypełnione Miłością Rzasiu!
    • wierzba_b Re: Prośba o modlitwę 15.03.05, 18:05
      Będę pamiętać. Pozdrawiam cieplutko, trzymajcie się - Ty i Maleństwo smile
    • rzasia Re: Prośba o modlitwę 21.03.05, 22:02
      Ofiarowałam już mojego "Króliczka" Bogu i nadal nie jestem spokojna. Czy to
      znaczy, że moja wiara jest taka słaba? Bardzo bym tego nie chciała. Jednak
      boję się tej nocy i jutrzejszego dnia, choć na pierwszej wizycie pewnie i tak
      niewiele się dowiem.
      • glupiakazia Re: Prośba o modlitwę 22.03.05, 09:26
        Rzasiu, nie mysl tak, to nie ma byc "test" Twojej wiary. Chociaz w sumie tak
        malo mowia Ewangelie o Maryji, to jednak wiemy na pewno, ze Ona tez bala sie o
        Swojego Syna...
        Rzasiu, pamietam o Was. Sciskam.
        • marzek2 Re: Prośba o modlitwę 22.03.05, 09:59
          A ja Cię rozumiem, choć nie umiem powiedzieć, czy Twoje obawy świadczą o słabej
          wierze. Miałam w życiu parę takich sytuacji, gdy jakąś sprawę musiałam oddawać
          Bogu na nowo i na nowo. A bywało i tak, że wystarczył jeden raz i już "miałam to
          z głowy". Ufanie w sprawach ciążowo-dzieciowych to dla mnie prawdziwe wyzwanie.
          Czekam na wiadomości z wizyty!
          • samboraga Re: Prośba o modlitwę 22.03.05, 10:05
            właśnie, napisz jak po badaniach!
            ja tez sie ucze ufac na nowo i na nowosmile
            to cieżkie
    • rzasia Re: Prośba o modlitwę 23.03.05, 09:05
      Dziękuję Wam bardzo Dziewczynki.
      Na usg widać na razie tylko pęcherzk ciążowy (12mm). Za 10 dni idę po wyrok. To
      będą trudne Święta.
      • glupiakazia Re: Prośba o modlitwę 23.03.05, 09:28
        Rzasiu, bede pamietac w modlitwie, trzymaj sie.
        Naprawde wiem, co czujesz...
    • marzek2 Re: Prośba o modlitwę 23.03.05, 13:52
      Rzasiu, na pewno z lektury Trudnej ciąży wiesz jak to jest z biciem serca itp na
      usg... na moim pierwszym usg w ciąży z Samem nie było nawet widać pęcherzyka
      ciążowego! Mimo pozytywnego testu ciążowego - po prostu było jeszcze za
      wcześnie. Tyle już było wspaniałych historii, kiedy to w końcu bicie serduszka
      się odnajdywało! Pamiętam o Tobie - trzymaj się!
      • lucasa Re: Prośba o modlitwę 23.03.05, 13:54
        i jeszcze ja mysle o Tobie.
        A
        • mader1 Re: Prośba o modlitwę 23.03.05, 15:53
          wszyscy myslimy.
    • rzasia Re: Prośba o modlitwę 31.03.05, 12:12
      Dziś idę na decydujące usg. Bardzo się boję!!!
      • glupiakazia Re: Prośba o modlitwę 31.03.05, 12:24
        Odezwij sie koniecznie po! Ufaj!
        • marzek2 Re: Prośba o modlitwę 31.03.05, 12:33
          Pomodlę się za Ciebie Rzasiu i czekamy na info koniecznie!
          • rzasia Re: Prośba o modlitwę 31.03.05, 17:51
            Znów puste jajo. Pęcherzyk wielki, a w nim NIC. Mam skierowanie na zabieg, ale
            pójdę za tydzień. Widocznie Bóg na razie nie chce, tylko...czemu tak trudno
            powiedzieć AMEN???
            • pawlinka Re: Prośba o modlitwę 31.03.05, 18:08
              Jestem z Tobą!!! Modlę się!
            • marzek2 Re: Prośba o modlitwę 31.03.05, 18:16
              Rzasiu, przykro mi ogromnie... Nie znam się aż tak na tych trudnych początkach,
              żeby próbować coś Ci doradzać od strony medycznej.
              Prawdopodobnie ta sprawa trafi do przedziałki "pytania na które nie dostaniemy
              odpowiedzi teraz albo dostaniemy później". Każdy chrześcijanin na w swoim życiu
              z Panem Bogiem taką przegródkę. I każdy inaczej sobie z tym radzi.

              Ja do tej pory nie wiem do końca, dlaczego początki z Samem były takie trudne,
              choć wszystko się dobrze skończyło. Może Pan Bóg chciał wypróbować moją
              cierpliwość? Może chciał zobaczyć, JAK bardzo chcę tego dziecka, ILE będę w
              stanie znieść by utrzymać ciążę? Moze chciał, żebym nauczyła się zaufania, choć
              nie rozumiem?

              Ufając Bogu, idąc przez swoje życie pod Jego przewodnictwem musimy Mu dać prawo
              do takich właśnie sytuacji. Do organizowania naszego życia w taki a nie inny
              sposób - choć nie rozumiemy, choć pytamy dlaczego. Jedno jest pewne - On teraz
              nie śpi. Wie o Tobie o Twoim cierpieniu. I - cierpi razem z Tobą. I wiem - że
              ponieważ Cię kocha, być może wolalby żebyś tak nie cierpiała. Ale - jest coś, co
              powoduje, że dopuszcza taką sytuację w Twoim życiu dla jakiegoś ważniejszego
              powodu, na pewno w ostatecznym rezultacie, dla Twojego dobra. Bo wiemy, że w Nim
              wszystko współdziała ku dobremu. Choćby nie wiem jak trudno było w to uwierzyć -
              i takiej wiary i zaufania teraz Ci życzę, o to się pomodlę.
              • samboraga Re: Prośba o modlitwę 31.03.05, 18:58
                Rzasiu....tak mi przykro....pomodle sie za Ciebie...wytrzymaj...
            • isma Re: Prośba o modlitwę 31.03.05, 19:44
              I ja.
    • marzek2 Re: Prośba o modlitwę 31.03.05, 19:28
      Rzasiu, to jeszcze raz ja, bo mi to spokoju nie daje, odkąd przeczytałam. Czy to
      na pewno jest puste jajo? Tyle już było różych historii na ten temat ze
      szcześliwym zakończeniem... Może popytaj na Trudnej ciąży? Jejku, kiedyś
      poznałam jedną dziewczynę z forum, odwiedziłam ją nawet, a jej "puste jajo"
      (diagnoza lekarza) miało wtedy 5 miesięcy i gaworzyło sobie w łózeczku... Ona
      się uparła, nie poszła na zabieg, czekała, twierdząc, że jeśli faktycznie nic z
      tego nie będzie, organizm sam sobie z tym poradzi. Dobrze, że chcesz czekać
      jeszcze tydzień. Jestem w Tobą, naprawdę.
      • rzasia Re: Prośba o modlitwę 31.03.05, 20:21
        Marzku. Pamiętam sytuację joannyszym, ale nie wiem czy to o nią Ci chodzi i nie
        wiem też jak skończyła się jej historia? U mnie jednak ten pęcherzyk jes już
        zbyt duży na cokolwiek. Na dobre zagościła w nim pustka.
    • mary_ann i ja 31.03.05, 19:43
      Bardzo, bardzo Ci współczuję, wiem, jak to bardzo boli (choć nie fizycznie,
      oczywiście) bo sama kiedyś przez to samo przeszłam. Oczywiscie pomodlę się za
      Ciebie, ale na razie chciałam Ci napisać, że ja po moim "pustym jaju"
      urodziłam dwie zdrowe i cudowne dziewczynki.
      Niech Bóg da Ci siły
      Przytulam mocno
      mary_ann
      • rzasia Re: i ja 31.03.05, 20:22
        A to już u mnie drugi pustaczek i nie wiem, czy zdecyduję(emy) się jeszcze raz
        próbować? Tym bardziej, że na karku 40.
    • rzasia Re: Prośba o modlitwę 31.03.05, 20:19
      Jesteście WIELKIE. Dziękuję
      • mama_kasia Re: Prośba o modlitwę 31.03.05, 20:41
        Rząsiu, tak bardzo mi przykro sad
        • mader1 Re: Prośba o modlitwę 31.03.05, 21:14
          przykro mi. wytrzymaj.... choc to trudne. jasne,ze probowac. kiedys sie
          uda smile
          • lucasa Re: Prośba o modlitwę 31.03.05, 23:15
            sad((
            sciskam Cie mocniutko!
            A
    • rzasia Re: Prośba o modlitwę 07.04.05, 18:48
      Przenoszę post swój z Listopad 2005, bo nie jestem w stanie myśleć.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=27628&w=22495624
      Dziękuję WAM wszystkim i nieskromnie proszę o więcej modlitw.
      • pawlinka Re: Prośba o modlitwę 07.04.05, 19:00
        Ja to czułam!!!
        Masz modlitwę!!!!
      • pysio8 Re: Prośba o modlitwę 07.04.05, 19:09
        Rzasiu smile)))), to całuję Was w dwa serca. Dbaj o siebie i nie zwariuj smile) z
        radości. Uściski!
      • mader1 Re: Prośba o modlitwę 07.04.05, 19:24
        Moja kochana !!!! Jaka dobra wiadomosc !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • mama_kasia Re: Prośba o modlitwę 07.04.05, 22:05
        Rząsiu smile)))
        Masz modlitwę!
        Właśnie w pośpiechu tłumaczyłam wszystko mężowi. Cieszymy się
        bardzo.
      • samboraga Re: Prośba o modlitwę 07.04.05, 23:21
        BARDZO SIĘ CIESZĘsmile)))))))))))))))))))
    • marzek2 Re: Prośba o modlitwę 07.04.05, 19:34
      Yes, yes, yes smile))) Tak mi pisała często Isma na różne dobre nowiny o mojej
      ciąży - niech i dla Ciebie teraz duże YES będzie Rzasiu kochana! Będziemy mieć
      następną "forumową" ciążę i obmodlonego dzidziusia! Może to też chłopczyk będzie
      smile))
      Chwała Bogu, kolejna historia z gatunku "dlaczego lepiej nie robić ze wcześnie
      usg".... Słyszałam o ginekologach, którzy kategorycznie każą przychodzić na
      pierwsze usg dopiero w 12 t.c.... może mają trochę racji...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka