Powinnam być rozsądna, ale poddaję się

Nie lubię, jak mój synek chodzi do przedszkola i już

Nie dlatego, że przedszkole złe. Przedszkole jest fajne. Ale on jest... jaki
jest. Drobny wrażliwiec. Ogromny indywidualista. Musi gadać i zadaje mnóstwo
pytań. Jest zbyt stanowczy i władczy na swój wiek. Ze zbyt wielu rzeczy zdaje
sobie sprawę.Lubi eksperymentować i zaraz wszystko wypróbować. Rusza się.Nie
cierpi " ram". W czasie jedzenia szkoda mu czasu na jedzenie - wtedy chce
rozmawiać, ma jakieś nie cierpiące zwłoki problemy, pytania...
Wiem, że jemu szczególnie przyda się przedszkole, ale te codzienne
dyskusje... Niby jak pytam o szczegóły, to się rozjaśnia. Ale ze mną i tatą
ciekawiej... Łatwiej.Podobno weselej

Czeka na wolny dzień.
No nie mam siły już tego rozpatrywać.