Witam!
Chciałabym zebrać opinię na temat pomysłu jaki zrodził się w mojej głowie, na
temat pierwszej komunii. Mam dwie córki w wieku 2 i 5 lat. Komunia święta
jest więc jeszcze przed nimi. Pomyśłam, że bardzo fajnie by było, jakby I
Komunia udzielana była na takiej samej zasadzie jak chrzest. Tzn., rodzice
przyprowadzali by dziecko (oczywiście wcześniej przygotowane w domu czy na
religii) do kościoła i razem z nim podczas jednej z niedzielnych mszy św.
przystępowali do komunii. Moim zdaniem uczyniłoby to, to święto bardziej
kameralne, rodzinne. Nie trzeba by było uciszać i uspokajać dzieci siedzących
w ławkach. Zniknęło by może to całe zamieszanie wokół I komunii, spory
rodziców o stroje i inne formalności a pozwoliło by dziecku i rodzicom skupić
sie na sednie sprawy
Mam jeszcze jeden pomysł, mniej radykalny i bardziej możliwy na tą chwilę do
zastosowania w kościele

, to aby w ławkach razem z dzieckiem siedzieli
rodzice. Tzn.: rodzic-dziecko-rodzic. Byłoby ładniej, rodzinniej, i też
niebyłoby problemu z rozbrykanymi dziecmi w ławkach. Oczywiśie dzieci, które
nie mają obydwóch rodziców, mogłyby być z chrzestnym lub innym członkiem
rodziny.
Ten właśnie drugi sposób zamierzam zaproponować kiedy moja córka będzie szła
do I Komunii. Bo zdaję sobie sprawę, że pierwszy pomysł jak na razie jest
zbyt radykalny, choć kto wie...
Gosia