mama_kasia
15.07.08, 10:11
Jak się do tego odnosicie?
Mieliście okazję widzieć taką ewangelizaję?
...Dopóki nie doszło do świadectw, było w porządku - śpiew,
taniec (młodzież angażowała dzieci), słowa, scenka biblijna.
A jednak świadectwa, osobiste przeżycia mówione na ulicy - czułam
się (jako słuchacz) zażenowana.
Ale może to ma sens?