Dodaj do ulubionych

szokujący projekt Blue Beam

08.10.08, 13:58
myślałam najpierw, że to żart, ale te fałszywe odkrycia
archeologiczne , obrazy na niebie - sami poczytajcie, może warto to
pokazać duchownym ???

www.przebudzenie.pl/Projekt-BLUE-BEAM-t6199.html
tu fragmenty:
To co zdumiewa bardziej to fakt, że technika ta ma wykorzystywać
sygnały, które mają bezpośredni wpływ na ludzki umysł w taki sposób,
że nawet osoby niewidome będą mogły "zobaczyć" hologram.

Czyż nie brzmi to jak szaleństwo? Ale to jeszcze nie wszystko. W
ramach projektu BLUE BEAM możliwe ma być przesyłanie dźwięku prosto
do głowy człowieka, w procesie, w którym nasze uszy nie biorą
udziału. Dźwięk ma docierać bezpośrednio do mózgu w postaci impulsów
elektrycznych. Przy wykorzystaniu super komputerów i technologii
satelitarnej, program ten pozwoli na interakcję z ludzkim umysłem na
olbrzymią skalę sprawiając, że ludzie usłyszą w sobie "głos Boga" i
zobaczą go ponad swoimi głowami na niebie. Teraz brzmi to jak
zupełna niedorzeczność...
...To co istotne w kroku pierwszym to fakt, że trzęsienia ziemi mają
mieć miejsce w precyzyjnie wybranych regionach świata, gdzie według
naukowej i archeologicznej wiedzy pogrzebane zostały nieprzeniknione
tajemnice. Wywołanie trzęsień ziemi pozwoli dotrzeć do ukrytych
obecnie obszarów wiedzy, które zdyskredytują obecne doktryny
religijne. To pierwszy krok planu - zniszczenie obecnych wierzeń
Chrześcijaństwa czy Islamu na planecie przy wykorzystaniu
fałszywych "dowodów" z przeszłości.

Istnieje teoria konspiracyjna Blue Beam Project (Projekt
Niebieskiego Promienia) i według tych planów władcy świata 'odkryją'
jakieś niezwykłe zwoje, w których okaże się, że dotychczasowe
wierzenia, czy w Biblię czy Koran czy inne księgi okażą się
całkowicie mylne oraz oczywiście okaże się, że jedynie w tych
zwojach jest szczera Prawda. Być może zostanie 'odkryta' Arka
Przymierza i to, co zostanie 'znalezione' w Arce będzie dowodem na
to, że świat mylił się w swoich wierzeniach religijnych ponieważ je
mylnie interpretował.
[źródło: www.zbawienie.com/antychryst.htm]
Obserwuj wątek
    • katriel Re: szokujący projekt Blue Beam 08.10.08, 21:21
      Przejrzałam (pobieżnie) oba linki i nie widzę niczego, co by jakoś odróżniało ten akurat tekst od tysiąca innych bzdurnych tekstów wiszących na rozmaitych stronach internetowych (astrologia, radiestezja, homeopatia, "inteligentna woda", zderzak Łągiewki, pole morfogenetyczne itd., itp. - można tak godzinami). Wobec tego nie rozumiem, dlaczego mielibyśmy się przejmować akurat tym.
      • a_weasley Re: szokujący projekt Blue Beam 08.10.08, 21:24
        Że przynajmniej część tego, co tam opisane, w rodzaju tych
        mega-giga-terahologramów, da się kiedyś zrobić - bardzo możliwe.
        Natomiast dywagacje, że to zatrzęsie podstawami światopoglądu, zdają mi się
        niskosensownymi.
        • jaszczuria Re: szokujący projekt Blue Beam 09.10.08, 07:57
          a_weasley napisał:

          > Że przynajmniej część tego, co tam opisane, w rodzaju tych
          > mega-giga-terahologramów, da się kiedyś zrobić - bardzo możliwe.
          > Natomiast dywagacje, że to zatrzęsie podstawami światopoglądu,
          zdają mi się
          > niskosensownymi.

          może i masz rację, mojego światopoglądu nie zmieni. ale znam troche
          osób, które już sie bardzo przejęły "sensacjami archeologicznymi".
          a co do możliwości technicznych - już przecież Apokalipsa uprzedza,
          że wielu da się zwieść fałszywym obrazom.
          jest też o znaku bestii na czole lub ramieniu - chipowanie ludzi już
          przestało byc bajką. Czy Apokalipse tez należy zlekceważyć ?? tak
          sie tylko nieśmiało pytam
          pozdrawiam serdecznie smile
          • a_weasley Re: szokujący projekt Blue Beam 09.10.08, 09:33
            jaszczuria napisała:

            > może i masz rację, mojego światopoglądu nie zmieni.

            A propos - Ty w dalszym ciągu jesteś panteistką, czy coś się od czasu dyskusji o
            duszy całej przyrody zmieniło?

            > jest też o znaku bestii na czole lub ramieniu -
            > chipowanie ludzi już przestało byc bajką.

            A znakowanie ludzi dosłownie na czole lub ramieniu nie było nią nigdy.
            • jaszczuria Re: szokujący projekt Blue Beam 09.10.08, 09:59
              a_weasley napisał:

              A propos - Ty w dalszym ciągu jesteś panteistką, czy coś się od
              czasu dyskusji
              > o
              > duszy całej przyrody zmieniło?


              o ho, ho, jakie wielkie słowa, i szufladkowanie.
              czy św. Faustyna albo JP II to też panteiści ?? tak tylko pytam.
              nie pamietam, czy to zamieściłam kiedyś:
              homilia JPII wygłoszona w Zamościu w 1999 r.
              fragmenty zamieszczono w czasopiśmie Przyroda Polska 5/2005
              www.przyrodapolska.pl
              (słowa Papieża JPII z tej homilii :

              "..kontempluję piękno ojczystej ziemi, uprzytamniam sobie ten
              szczegolny wymiar zbawczej misji Syna Bożego. tu z wyjątkową mocą
              zdaje się przemawiać błękit nieba..,tu śpiew ptakow brzmi bardziej
              swojsko, a wszystko to swiadczy o
              miłości Stwórcy, o odkupieniu, którego Syn Boży dokonał dla
              człowieka i dla
              ŚWIATA . WSZYSTKIE TE ISTNIENIA MÓWIĄ O SWEJ ŚWIĘTOŚCI I GODNOŚCI...

              Każda działalność człowieka jako istoty odpowiedzialnej ma swój
              wymiar moralny. ..Degradacja środowiska godzi w dobro stworzenia
              ofiarowane człowiekowi przez Stwórcę jako nieodzowne do jego życia i
              rozwoju. Istnieje powinność korzystania z tego daru w duchu
              WDZIĘCZNOŚCI i SZACUNKU.
              Wszelkie działania, które nie uwzględniaja prawa Boga do swego
              dzieła, jak i prawa człowieka obdarowanego przez Stwórcę,
              sprzeciwiają sie przykazaniu miłości.

              Istnieje GRZECH CIĘŻKI przeciwko środowisku naturalnemu, obciążający
              nasze sumienie, rodzący poważną odpowiedzialność przed Bogiem-
              Stwórcą.....
              To co najbardziej zagraża stworzeniu, to brak poszanowania dla praw
              natury i zanik poczucia wartości życia....

              Prawo, które zostało przez Boga wpisane w naturę i można je odczytać
              za pomocą rozumu, skłania do poszanowania zamysłu Stwórcy....To
              prawo wyznacza pewien
              WEWNETRZNY PORZĄDEK, KTÓRY CZŁOWIEK POWINIEN SZANOWAĆ (!!!!!)
              Wszelkie działania, które sprzeciwia sie temu porządkowi,
              nieuchronnie uderza w samego człowieka.

              Zwracam się do wszystkich ktorym została powierzona odpowiedzialność
              za ten kraj: Niech tworza programy ochrony środowiska...Niech
              kształtują postawy poszanowania praw natury i życia! "


              a to fragment z Faustyny:
              w.777
              dziś w duchu byłam w niebie i oglądałam te niepojęte piękności i
              szczęście,
              jakie nas czeka po śmierci.
              Widziałam, jak WSZYSTKIE STWORZENIA oddają cześć i chwałę
              nieustannie Bogu;
              widziałam, jak wielkie jest szczęście w Bogu, które się rozlewa na
              wszystkie
              stworzenia, uszczęśliwiając je i wraca do źródła wszelka chwała i
              cześć z
              uszczęśliwienia, i wchodzą w głębie Boże, kontemplują życie
              wewnętrzne Boga,
              Ojca, Syna i Ducha św., którego nigdy nie pojmą ani nie zgłębią.
              To źródło szczęścia jest niezmienne w istocie swojej, lecz zawsze
              nowe, tryskające uszczęśliwieniem wszelkiego stworzenia
              w. 1075 :
              WSZYSTKO, CO ISTNIEJE, JEST ZAWARTE WE WNĘTRZNOŚCIACH MOJEGO
              MIŁOSIERDZIA
              GŁĘBIEJ NIŻ NIEMOWLĘ W ŁONIE MATKI."

              taaa, wszystko co istnieje, wszystkie stworzenia, a bysmy woleli aby
              napisano wszyscy ludzie, albo - tylko ludzie
              pozdrawiam, życze miłego szufladkowania
              • a_weasley Re: szokujący projekt Blue Beam 09.10.08, 12:05
                jaszczuria napisała:

                > a_weasley napisał:
                >> A propos - Ty w dalszym ciągu jesteś panteistką,
                >> czy coś się od czasu dyskusji o duszy całej
                >> przyrody zmieniło?

                > o ho, ho, jakie wielkie słowa, i szufladkowanie.

                Jeśli nazwanie łopaty łopatą jest szufladkowaniem...
                Pogląd, że całaprzyroda ma duszę, to właśnie panteizm.

                > czy św. Faustyna albo JP II to też panteiści??

                Kimkolwiek by byli, ich słowa nie są zapisane w Biblii. To po pierwsze. Jestem
                protestantem, dla jasności.

                > nie pamietam, czy to zamieściłam kiedyś:

                Pod powyżej podanym linkiem zamieściłaś.
                Otóż, po wtóre, katolicy też nie mają obowiązku wierzyć w objawienia prywatne, a
                dogmat o nieomylności papieża nie znaczy, że to, co papież powie w kazaniu, jest
                prawdą wiary.
                Po trzecie zaś - wyprowadzanie z tego, co powyżej, poglądu, że zwierzęta mają
                duszę, jest naiwną i dowolnie wymyśloną rzeczą.
                • mamalgosia Re: szokujący projekt Blue Beam 09.10.08, 12:08
                  nie wiem, z czego wyprowadzenie, ale czy zwierzęta nie mają duszy???
                  Rozumu to owszem, że nie, wolnej woli też nie, ale dlaczego nie
                  miałyby mieć duszy?
                  • a_weasley Re: szokujący projekt Blue Beam 09.10.08, 12:13
                    mamalgosia zapytała:

                    > ale dlaczego nie miałyby mieć duszy?

                    Ponieważ, jak sama zauważyłaś,

                    > Rozumu to owszem, że nie, wolnej woli też nie,

                    ani zgodnie ze zwykłym porządkiem perspektywy uzyskania tychże, ergo brak im z
                    istoty rzeczy podstawowych atrybutów duszy.
                    I to człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga. Nie zwierzę, nawet
                    szympans. Gdyby zwierzęta też miały duszę, czy nie obejmowałoby ich przykazanie
                    "nie zabijaj"? A Bóg nie zakazał, owszem powiedział, że daje ludziom zwierzęta
                    na pokarm.
                    Ja akurat jestem przeciwko zabijaniu zwierząt w celach konsumpcyjnych, ale
                    żadnych teologicznych argumentów w tej kwestii nie przedstawię, bo ich nie ma.
                    • mamalgosia dusza 09.10.08, 13:45
                      nie masz racji.
                      Atrybuty, które podajesz, to cechy duszy ludzkiej. Która ponadto
                      jest nieśmiertelna. Ale że ktoś (coś) nie posiada duszy ludzkiej,
                      nie oznacza, że nie posiada jej w ogóle.
                      Przeciwko posiadaniu duszy przez zwierzęta (a nawet rośliny!) nie ma
                      zadnych argumentów, a za jest wiele. Jest fajna książeczka (trochę w
                      żartobliwym tonie) na ten temat o. Knabita. nie wiemy jednak, cyz
                      dusze zwierząt są nieśmiertelne - wielu chciałoby by takimi były -
                      who knows...

                      W necie pewnie też coś jest, jak poszukasz to znajdziesz (jeśli
                      zechcesz oczywiście). Ja tu tylko skopiuję jakiś kawalątek - nie
                      mogę szukać czegoś mądrzejszego czy lepszego, bo sie przerwa końcyz


                      Najpierw zapytajmy się, co to jest dusza? Dusza, jest to słowo
                      używane w dość różnym sensie tak w teologii jak i filozofii i
                      psychologii. Duszą nazywamy esencję czegoś; jest to ożywiająca
                      zasada, powodująca, że materia nieożywiona staje się żywą.
                      Najogólniej można powiedzieć, że dusza to element życia w materii,
                      który odróżnia ją od martwych bytów. Jeszcze inaczej można
                      powiedzieć, że dusza jest to czynnik ożywiający ciało; jest po
                      prostu zasadą życia.

                      A zatem, jeżeli dusza w sensie ogólnym to pierwiastek życiowy, to w
                      takim razie duszę posiada wszystko to, co żyje, a więc zwierzęta
                      też. Ale między duszą zwierzęcą i duszą ludzką zachodzi kolosalna
                      różnica, jak między niebem i ziemią. Dusza zwierzęca – to dusza
                      zmysłowa (sensytywna), która organizuje ciało, posiada czucie,
                      poznaje otaczający świat, wprawia ciało w ruch i posiada zmysły. W
                      przeciwieństwie do duszy ludzkiej, która jest nieśmiertelna, dusza
                      zwierzęca ginie bezpowrotnie, gdy zwierzę umiera. A zatem w niebie
                      nie będzie żadnych zwierząt. Niektórzy może powiedzą: szkoda!
                      Człowiek dzięki duszy duchowej i rozumnej potrafi rozumować,
                      poznawać nawet abstrakcyjne prawdy, tworzyć systemy filozoficzne,
                      planować, przewidywać, a zwierzę tego nie potrafi.

                      Dusza ludzka pozwala człowiekowi prowadzić ciągły dialog z Bogiem,
                      poznawać Go przez wiarę, przyjaźnić się z Nim, postępować w sposób
                      wolny i świadomy, posiadać uczucie wdzięczności, poczucie
                      odpowiedzialności, poczucie obowiązku. A tego zwierzęta również nie
                      potrafią. Zwierząt, choć ich dusze giną z chwilą śmierci, nie wolno
                      przeceniać ani niedoceniać. Należy stawiać je na właściwym dla nich
                      miejscu, a więc tam, gdzie im się należy zgodnie z wolą Stwórcy i
                      ich wewnętrzną naturą, bez okrutnego zabijania, dręczenia, ani też
                      bez przesadnej egzaltacji czy niesłusznego uwielbiania i stawiania
                      wyżej niż człowieka.

                      • a_weasley Re: dusza 09.10.08, 14:56
                        mamalgosia napisała:

                        > Atrybuty, które podajesz, to cechy duszy ludzkiej.

                        O żadnej innej nie słyszałem, z Biblii nic w tej mierze nie wynika, możemy sobie
                        zatem spekulować do upojenia.

                        > A zatem w niebie nie będzie żadnych zwierząt.

                        Chyba że Bóg, pragnąc uprzyjemnić wieczność tym, którym zwierzęta są potrzebne
                        do szczęścia, takowe tamże stworzy (i że np. w wniebie żeglarzy faktycznie są delfiny).

                        > bez okrutnego zabijania, dręczenia, ani też
                        > bez przesadnej egzaltacji czy niesłusznego
                        > uwielbiania i stawiania wyżej niż człowieka.

                        Amen.
                        • mamalgosia Re: dusza 09.10.08, 18:33
                          a_weasley napisał:

                          >> O żadnej innej nie słyszałem, z Biblii nic w tej mierze nie wynika
                          Ze z Biblii nie wynika w Twoim mniemaniu (znaczy; nie jest napisane
                          wprost), to rozumiem - wszak twoje wyznanie na tym m.in polega. Ale
                          że nie słyszałeś? To naprawde dziwne, taki erudyta jak Ty... Patrz:
                          całe życie sie człowiek uczysmile No to już teraz słyszałeś 9a
                          konkretnie: czytałeś)

                          , możemy sobi
                          > e
                          > zatem spekulować do upojenia.
                          Oczywiście życzę Ci miłego spekulowania. Ja upajam sie innymi
                          sprawamismile

                          • a_weasley Re: dusza 09.10.08, 20:27
                            mamalgosia napisała:

                            > a_weasley napisał:
                            > Ze z Biblii nie wynika w Twoim mniemaniu (znaczy;
                            > nie jest napisane wprost),

                            W postaci uwikłanej też nie spotkałem.

                            > Ale że nie słyszałeś?

                            Słyszeć to ja słyszałem o różnych pomysłach, ale żeby KK tak nauczał, to
                            pierwsze słyszę.

                            > No to już teraz słyszałeś
                            > konkretnie: czytałeś)

                            Musiałem mieć puch w uchu, a konkretnie w oku, bo nie zauważyłem. Wyciąganie z
                            tego, co Jaszczuria cytuje, wniosków, które wyciąga, to jest klasyczne
                            ciągnięcie argumentów za uszy i to przy pomocy kabestanu.
                • jaszczuria Re: szokujący projekt Blue Beam 09.10.08, 12:18
                  a_weasley napisał:

                  Kimkolwiek by byli, ich słowa nie są zapisane w Biblii. To po
                  pierwsze. Jestem
                  > protestantem, dla jasności.

                  tak samo w Biblii nie ma słów św. Tomasza z Akwinu ani filozofów,
                  którzy wymyślili, że zwierzeta nie mają duszy(o kobietach to samo).
                  Dla mnie jest istotna postawa Jezusa, bo to On za nas umarł na
                  krzyżu. a nie filozofowie czy doktorzy kościoła.
                  Jezus z miłością wyrażał sie w swych przypowieściach o przyrodzie,
                  urodził się wśród zwierząt.
                  ale cóż, patrzą i nie widzą.
                  żegnam się, na zakończenie - pewnie zostanę uznana za katoliczkę II
                  kategorii albo coś jeszcze gorszego, bo od wielu lat jestem
                  wegetarianką. no to przypinajcie łatki
                  • a_weasley Re: szokujący projekt Blue Beam 09.10.08, 12:31
                    jaszczuria napisała:

                    > tak samo w Biblii nie ma słów św. Tomasza z Akwinu
                    > ani filozofów, którzy wymyślili, że zwierzeta nie
                    > mają duszy

                    Nie przypominam sobie, bym się na takowych powoływał.
                    W Biblii jest też napisane, że kamienie wołać będą, co nie zmienia faktu, że
                    przypisywanie duszy przedmiotom, czyli animizm, nie jest chrześcijańskie.

                    > (o kobietach to samo).

                    Mieszanie kwestii duszy kobiet z kwestią duszy zwierząt w kontekście Biblii
                    dowodzi albo złej woli, albo braku pojęcia o temacie, albo rozpaczliwego braku
                    argumentów.

                    > żegnam się, na zakończenie - pewnie zostanę uznana
                    > za katoliczkę II kategorii albo coś jeszcze gorszego,
                    > bo od wielu lat jestem wegetarianką. no to
                    > przypinajcie łatki

                    Nie wiem jak na innych, ale na mnie takie szantaże emocjonalne nie działają.
                    Może dlatego, że sam jestem wegetarianinem. Może dlatego, że (o ile pamiętam)
                    nikt tu nie twierdził, że wegetarianizm sam w sobie jest zły.
                  • isma Re: szokujący projekt Blue Beam 09.10.08, 12:57
                    jaszczuria napisała:

                    >> Jezus z miłością wyrażał sie w swych przypowieściach o
                    przyrodzie,

                    Tzn.? Jakis przyklad?

                    > urodził się wśród zwierząt.

                    A to akurat apokryf, nie Biblia wink)).

                    > ale cóż, patrzą i nie widzą.

                    Nooo, fakt. Bo nie ma wink)).
    • mamalgosia ojej 08.10.08, 21:45
      mnie nawet Bluetooth i Blue Connect przeraża
      • madziaq Re: ojej 09.10.08, 10:48
        smile))) Dziękuję za poprawę humoru smile A projekt - mieszanina science fiction i
        rewelacji rodem z miesięcznika "gwiazdy mówią" (a może to tygodnik jest wink) W
        każdym razie bełkot jak rzadko wink
        • moniowiec Re: ojej 09.10.08, 11:35
          przeczytałam tylko kawałek i mi starczy - kolejne wynurzenia z cyklu "fakty i mity" big_grin
          a z tym blue cośtam - ostatnio na nakrętce Tymbarka był napis "otworzyłeś Greentooth" tak zamiast niebieskiego big_grin
          • mamalgosia kapsle z tymbarka 09.10.08, 12:01
            są wielką pasją naszej rodziny. Kupujemy te napoje tylko w wakacje -
            co jeszcze szczególniej dodaje im urokusmile
        • mamalgosia "Gwiazdy mówią" 09.10.08, 12:00
          To o astrologii czy o Dodzie?
          • madziaq Re: "Gwiazdy mówią" 09.10.08, 12:33
            hihi smile o astrologii smile Chociaż jakby tak np publikować horoskopy Dody,
            Mandaryny itd co tydzień, to oba rodzaje gwiazd by się harmonijnie połączyły smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka