cover_wielki 17.12.05, 19:21 Normalnie wszystko co wiecie o.. Pytanie takie na poczatek sztuczna czy żywa i dlaczego ? U mnie szczerze mówiąc sztuczna i małą, nie ma chętnych do ubierania niestety. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
halina501 Re: Wątek o choinkach. 17.12.05, 21:05 U mnie też sztuczna,ale duża. Dlaczego sztuczna?Czy ja wiem. Z wygodnictwa chyba. Z ubieraniem nie ma problemu,gorzej z rozebraniem :))) Szkoda,ze nie może tak sobie stać aż do kolejnych świąt...;)))) Z piwnicy juz przywędrowała na balkon i zagląda do mieszkania. Pewnie nie może się już doczekać wigilii :) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Wątek o choinkach. 17.12.05, 22:37 .." Choinka w obecnej formie przyjela sie w Polsce dopiero w XVIII w. i zwyczaj ten przeniósl sie z Niemiec. Opisuje to m.in. Zygmunt Gloger w "Encyklopedii Staropolskiej": "Za czasów pruskich, tj. w latach 1795-1806, przyjeto od Niemców zwyczaj w Wigilie Bozego Narodzenia ubierania dla dzieci sosenki lub jodelki orzechami, cukierkami, jabluszkami i mnóstwem swieczek woskowych". Kosciól byl poczatkowo niechetny temu zwyczajowi, lecz szybko nadal choince chrzescijanska symbolike "biblijnego drzewa wiadomosci dobra i zla" pod ktorym rozpoczela sie historia ludzkosci. Choinke wnosi sie do domu w dniu, w ktorym wspominamy pierwszych ludzi - Adama i Ewe. Na choince nie moze zabraknac jablek, bo wlasnie te owoce byly na owym biblijnym drzewie, a ponadto jablko symbolizuje zdrowie..." tradycyjnie u mnie w domu choinka pojawia się dopiero 24 grudnia od kilku lat raczej już też sztuczna.. uważam, że szkoda niszczyć drzewko tak długo rośnie a w mieszkaniu ..nie ma szans na przeżycie ..ale zawsze kilka świerkowych gałązek mam w wazonie święta bez zapachu choinki..?..jakoś nie wyobrażam sobie Odpowiedz Link Zgłoś
gatta13 Re: Wątek o choinkach. 18.12.05, 20:56 W tym roku jest ogromna, nie wiedzieć czemu, bo duże choinki skończyły wraz z dorośnięciem dzieci, czyli mnie i brata. Co roku żywa. W tym roku dostałam też małego świerczka w doniczce, przystroję go delikatnie, mam nadzieję, że będzie sobie rósł pięknie przez cały rok. :) A, i nie znoszę ubierać choinki. Na szczęście ten obowiązek przejęła już bratanica. Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Wątek o choinkach. 19.12.05, 07:57 > A, i nie znoszę ubierać choinki. Na szczęście ten obowiązek przejęła już bratan > ica. > boisz się igiełek?:) Odpowiedz Link Zgłoś
gatta13 Re: Wątek o choinkach. 21.12.05, 18:36 O moim antytalencie plastycznym już rozmawiałyśmy, przejawia się on także w kompletnej nieumiejętności rozmieszczenia ozdób w taki sposób, żeby całość jakoś wyglądała. Igiełki są fajne i pachną. Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Wątek o choinkach. 21.12.05, 21:54 gatta13 napisała: >Igiełki są fajne i pachną. > malowane ręcznie bombki ..też fajne:) www.bermax.se/Bombki/Bombki01/Bombka3.gif Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Wątek o choinkach. 19.12.05, 07:56 .."stała pod śniegiem panna zielona nikt prócz zająca nie kochał jej aż przyszły święta i przyszła do nas zielony gościu prosimy wejdź.." czas posprawdzać kolorowe światełka, żeby choinka mogła wesołymi promyczkami na nas zerkać:) Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: Wątek o choinkach. 19.12.05, 16:12 No i proszę, facet i jak konkretnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Wątek o choinkach. 21.12.05, 00:42 "Gdy choinka tonie w wodzie, jajko toczy się po lodzie." Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Wątek o choinkach. 21.12.05, 13:40 o choinka!.. czas pomyśleć o choinkach:) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Najpiękniejszych choinek.. 23.12.05, 23:01 Radości, pomyślności, uśmiechu, ciepła, pogody serca, zdrowia i spokoju Wszystkim życzę..:) www.yahoo.americangreetings.com/display.pd?bfrom=1&prodnum=3083900&path=40713 Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: Najpiękniejszych choinek.. 25.12.05, 01:41 No i po Wigilii ale problem choinki mozna kontynuować. Jaka ? Chodzi mi w sensie drzewka sosna, jodełka, modrzew, a może jakiś amerykański iglasty wynalazek. W marketach pełno takich róznych dziwnych odmian, kalifornijskie coś tam, syberyjskie, inne... ? Odpowiedz Link Zgłoś
wredota_sromotnicza Re: Najpiękniejszych choinek.. 25.12.05, 10:10 Stara sosna o smukłym a silnym pniu. Rośnie w parku mojego pięknego miasta. Stoi niby w grupie drzew, lecz jakby trochę z osobna. Styka się z ich gałęziami chropowatą korą, ale korona szarych igieł i zasuszonych szyszek pnie się w górę, gdzie błękit i słoneczna plama woła, by się w niej zanurzyć. Miotła igieł szoruje niebo, a z niego spadają krople bursztynu. W. Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: Najpiękniejszych choinek..i bałwanków;)) 25.12.05, 11:49 halina8.wordsight.com/?linkedUserPageUID=13634&13583_contentUID=198890 Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Najpiękniejszych choinek..i bałwanków;)) 26.12.05, 21:18 ..smakowity ten bałwanek:))) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma bursztynowe kamyki... 26.12.05, 21:17 w których promyki słońca są zatrzymane:) Wredoto, piękna jest Twoja choinka:) Odpowiedz Link Zgłoś
wredota_sromotnicza Re: bursztynowe kamyki... 26.12.05, 21:23 urszulka_ma napisała: > Wredoto, piękna jest Twoja choinka:) Jestem grafomanką, lecz nie brak mi ambicji. W. Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: bursztynowe kamyki... 26.12.05, 21:42 > Jestem grafomanką, lecz nie brak mi ambicji. > W. wydaje mnie się raczej, że to co kochamy opisujemy zawsze pięknymi słowami:) Odpowiedz Link Zgłoś
wredota_sromotnicza Re: bursztynowe kamyki... 28.12.05, 16:53 urszulka_ma napisała: > wydaje mnie się raczej, że to co kochamy opisujemy zawsze pięknymi słowami:) Wiesz, co znaczy: kadzić, bajerować,naciągać, myddlić oczy? Ja tam mogę sobie kochać, nie wiem jak...Gdy piszę i tak wyjdzie mi harlequin. Oprócz stylistyki, którą spaprał mi net, ubogi zasób słownictwa, zwiędła wyobraźnia - to jeszcze nie wszystkie braki. W. Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma złoty deszcz:) 28.12.05, 18:55 ja mydle, czy Ty mydlisz ?:) Nie bądź takim ostrym krytykiem własnego pisania:) > "zwiędła wyobraźnia" też coś! a to, co jest? "Miotła igieł szoruje niebo, a z niego spadają krople bursztynu." Odpowiedz Link Zgłoś
wredota_sromotnicza Re: złoty deszcz:) 28.12.05, 21:02 urszulka_ma napisała: > a to, co jest? > "Miotła igieł > szoruje niebo, a z niego spadają krople bursztynu." chała W. Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: złoty deszcz:) 28.12.05, 21:42 wredota_sromotnicza napisał: > "Miotła igieł > > szoruje niebo, a z niego spadają krople bursztynu." > chała surowy krytyk z Ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: złoty deszcz:) 28.12.05, 22:18 > > "Miotła igieł > > szoruje niebo, a z niego spadają krople bursztynu." > chała > W. e..tam.. mnie i tak nie przekonasz:) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma niekochany świerk.. 28.12.05, 19:10 wredota_sromotnicza: > Ja tam mogę sobie kochać, nie wiem jak...Gdy piszę i tak wyjdzie mi harlequin. dlaczego pisanie o miłości uznaje się za coś śmiesznego i gorszego..? mam też takie jedno drzewo świerkowe ale.. nie kocham je, nie choć lubię pod nim na zielonej ławeczce siedzieć często to robię czasem jestem na nie bardzo zła.. za to, że dużo igieł zrzuca z siebie i zakrywa na kamieniach napisy choć właściwie mam te słowa w pamięci wyryte daty.. 19 grudzień i 18 czerwiec wtedy, odeszli... Para, która się kochała i dała mi życie.. więc, dlaczego jestem zła na to drzewo przecież lubię pod nim siedzieć.. i w ciszy rozmawiać z moimi kamieniami... Odpowiedz Link Zgłoś
wredota_sromotnicza Re: niekochany świerk.. 28.12.05, 21:05 urszulka_ma napisała: > wredota_sromotnicza: > > > Ja tam mogę sobie kochać, nie wiem jak...Gdy piszę i tak wyjdzie mi > harlequin. > dlaczego pisanie o miłości uznaje się za coś śmiesznego i gorszego..? Nie chodzi o temat, lecz o sposób. W. Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: niekochany świerk.. 28.12.05, 22:27 > Nie chodzi o temat, lecz o sposób. > W. > tak, czasem trudno znaleźć słowa by opisać uczucia.. .."Chcę Ci coś opowiedzieć ale brakuje słów, żeby wyrazić to co czuję Mógłbym to namalować lecz nie wymyślił nikt kolorów które można użyć"... muzyka i słowa: Jacek Dewódzki Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma choinkowa zagadka:) 28.12.05, 19:25 cover_wielki napisał: No i po Wigilii ale problem choinki mozna kontynuować. Jaka ? Chodzi mi w sensie drzewka sosna, jodełka, modrzew, a może jakiś amerykański iglasty wynalazek. W marketach pełno takich róznych dziwnych odmian, kalifornijskie coś tam, syberyjskie, inne... ? ja mam swoje drzewko:) rośnie u mnie w mieszkaniu już kilka lat:) delikanie, gwiazdkowo, zawieszam na nim wesołe światełka:) zdjęcie trochę jest niewyraźne(strzelił mi akurat aparat i tylko tak telefonem pstryknięte)..ale moźe ktoś zgadnie, co to za dziwna, liściasta choinka:) img519.imageshack.us/my.php?image=12280516480on.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: choinkowa zagadka:) 28.12.05, 22:30 tak, to mój prawie 2 metrowy Beniamin:) Odpowiedz Link Zgłoś
wredota_sromotnicza Re: choinkowa zagadka:) 29.12.05, 21:34 Po uderzeniu pioruna, rozumiem. W. Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: choinkowa zagadka:) 30.12.05, 10:38 wredota_sromotnicza: > Po uderzeniu pioruna, rozumiem. > W. taki zmieniony.. ..czy taki rozświetlony?:) Odpowiedz Link Zgłoś
wredota_sromotnicza Re: choinkowa zagadka:) 30.12.05, 11:25 urszulka_ma napisała: > taki zmieniony.. > ..czy taki rozświetlony?:) Chwilowo zduzgotany, z wiosną się zobaczy. W. Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: choinkowa zagadka:) 30.12.05, 21:52 nie martw się o niego, lampki nie świecą cały czas..nic mu nie będzie:) znam go bardzo dobrze ..mam go już kilkanaście lat:) on ma swój cykl gubienia starych i wypuszczania młodych liści:) nie potrzeba czekać do wiosny.. ..już ma pełno młodziutkich listeczków:) Odpowiedz Link Zgłoś
wredota_sromotnicza Re: choinkowa zagadka:) 30.12.05, 22:01 urszulka_ma napisała: > on ma swój cykl gubienia starych i wypuszczania młodych liści:) > nie potrzeba czekać do wiosny.. > ..już ma pełno młodziutkich listeczków:) Jest taka odmiana. Zawsze mnie jej siła życia wprawiala w osłupienie. W. Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: choinkowa zagadka:) 30.12.05, 22:41 wredota_sromotnicza: > Jest taka odmiana. Zawsze mnie jej siła życia wprawiala w osłupienie. > W. tak jest bardzo mało wymagająca ma takie niewiekie korzenie, gałązki i liście takie delikatne się wydają .. a jednak zawierają w sobie dużą siłę wędrowania ciągle do góry:) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma pokazy choinkowej mody:) 29.12.05, 18:36 www.es-studio.pl/ulotki/choinki.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
wredota_sromotnicza Re: pokazy choinkowej mody:) 29.12.05, 21:36 Na mój gust za gładkie. Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: pokazy choinkowej mody:) 30.12.05, 10:48 wredota_sromotnicza: > Na mój gust za gładkie. ..może wyszły prosto od fryzjera?:) mnie się najbardziej podobają ich codzienne stroje:) www.imgw.pl/wl/internet/zz/zz_xpages/galerie/14luty2005/14luty2005.html Odpowiedz Link Zgłoś
wredota_sromotnicza Re: pokazy choinkowej mody:) 30.12.05, 11:29 Byłabym skłonna przemoczyć buty do cna. W. Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: pokazy choinkowej mody:) 30.12.05, 21:55 w taki słoneczny dzień jak na zdjęciach ..zima wydaje się taka bajeczna:) dzisiaj raczej była bardzo dokuczliwa ..i wszystkim prawie buty przemoczyła:) Odpowiedz Link Zgłoś
gatta13 Re: Wątek o choinkach. 22.01.06, 14:17 Dostałam przed świętami małą choineczkę. Ma może ze 30 centymetrów wysokości. Ubrałam ją na czerwono i złoto, jeszcze sobie stoi kolorowa. A jakiś tydzień temu zaczęła rosnąć. :) Ma już kilkucentymetrowe zieloniutkie przyrosty i rośnie naprawdę w piorunującym tempie. :) Zadomowił się też na niej pajączek, zastanawiam się czy go gdzieś wyprowadzić czy dać mu spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Wątek o choinkach. 22.01.06, 23:16 zielona, wiosenna wiadomość w środu najmroźniejszej z dotychczasowych tej zimy nocy..:) pajączkowi, jeśli zacisznie i wygodnie na choince, to, po co go wyprowadzać?;) jeśli mu będzie źle, to sam sobie znajdzie nowe mieszkanie:) Odpowiedz Link Zgłoś
gatta13 Re: Wątek o choinkach. 23.01.06, 12:28 Teraz za mroźno, żeby go wyprowadzać. Niech siedzi. Nie wiem, czym się żywi, ale tyłek mu rośnie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś