Dodaj do ulubionych

porady psychologiczne

17.11.09, 15:49
zaczynam praktykę jako, że urodziła się we mnie myśl "kurde, dlaczego nie
chciałam być psychologiem" bo teraz chcę. I tak od wczesnej podstawówki moi
klasenkameradzi przychodzili do mnie z problemem i wtedy byłam fajna a potem
jak pomogło to z powrotem olewali ale mniejsza z tym. Wątpię by ten wątek
zainteresował kogokolwiek ale zapytać można. Czujecie się odepchnięci, ogarnia
was beznadzieja? ciocia hrabina postara się pomóc, za darmo hehe
Obserwuj wątek
    • chrupeks Re: porady psychologiczne 17.11.09, 15:53
      Bez żadnych złośliwości. Sprawdź czy to działa na Tobie. Jeśli sama sobie
      pomożesz to może faktycznie otwórz Poradnie Psychologiczną.
      • hrabina.w Re: porady psychologiczne 17.11.09, 16:07
        no baa
        na mnie to zawsze działa
        stale sobie coś wkręcam i od razu się lepiej czuję
    • elokwentna_marysia Re: porady psychologiczne 17.11.09, 15:56
      oj ogarnia bezsens istnienia oraz przytłacza świadomość bezkresu kosmosu, help me smile
      • chrupeks Re: porady psychologiczne 17.11.09, 16:00
        Pierwszy klient!! Hrabina bierz ja!
      • chrupeks Re: porady psychologiczne 17.11.09, 16:00
        Pierwsza klientka! Hrabina bierz ją bo ucieknie!!
        • elokwentna_marysia Re: porady psychologiczne 17.11.09, 16:06
          recepcjonistka? wink) bardziej na skarbnika lub adwokata sie naddajesz wink)
          • chrupeks Re: porady psychologiczne 17.11.09, 16:13
            Skarbnik jest kuszące, ale nie wiem czy potrafiłbym zapanować nad rękami
            trzymając dużą kasę tongue_out Hmm adwokat, w sumie też dobre, jeszcze jakbym miał
            układy z jakąś mafią i ich bronił to czemu nie tongue_out
            • elokwentna_marysia Re: porady psychologiczne 17.11.09, 16:55
              nie musisz bronić mafii aby nieźle żyć smile)
              • chrupeks Re: porady psychologiczne 17.11.09, 16:58
                Ale ja tu nie o kasie myślałem pisząc o bronieniu mafii tylko o przysługach ;D
                • elokwentna_marysia Re: porady psychologiczne 17.11.09, 17:07
                  a jakie "przyslugi" masz na myśli? zaintrygowalo mnie...
                  • chrupeks Re: porady psychologiczne 17.11.09, 17:13
                    No oczywiście, że o takie typu: wykurzyć z sąsiedztwa natrętnego sąsiada. A
                    myślałaś, że jakie? Matrymonialne? tongue_out
                    • elokwentna_marysia Re: porady psychologiczne 17.11.09, 17:16
                      nic nie myślałam. Ot zaciekawiło mnie...
                      • chrupeks Re: porady psychologiczne 17.11.09, 17:23
                        A tam od razu nic nie myślałaś. Przyznaj się bez bicia tongue_out Bo uznam, że masz
                        kłopoty z myśleniem tongue_out
      • hrabina.w Re: porady psychologiczne 17.11.09, 16:11
        cały ten bezsens wynika z tego, że nie potrafimy się już cieszyć z prostych
        rzeczy, bo zadowala nas coś kosztownego, wielkiego; naoglądamy się filmów w
        których szara myszka zawsze znajduje sobie jakiegoś milionera i w dodatku
        przystojnego, a tu potem szara smutna rzeczywistość
        no a ten kosmos......... ja uważam że jego wielkość nie daje nam myśleć o sobie,
        że jesteśmy wielcy, ale to dobrze
        poza tym kosmos jest fascynujący...
        trzeba się zacząć cieszyć wszystkim, a rano mówić sobie jest super
        • chrupeks Re: porady psychologiczne 17.11.09, 16:18
          A jak wstanę rano i będę mieć kaca? To też mam sobie mówić "jest dobrze"? tongue_out
          • hrabina.w Re: porady psychologiczne 17.11.09, 16:21
            wtedy mów "głowa mnie NIE boli" "nie chce mi się pić" "nie mam ochoty puścić pawia"
            a jeśli nie chcesz podzielić losu dr Lubicza - nie pijwink
            ale co ja w ogóle wypisuję? nie pij? haha
            • chrupeks Re: porady psychologiczne 17.11.09, 16:27
              Ale w dzisiejszych czasach przy tej polityce i ogólnie nie da się nie pić tongue_out
              • hrabina.w Re: porady psychologiczne 17.11.09, 16:30
                muszę się z tym zgodzić...
                stachursky miał rację śpiewając: "ajajaj co za ludzie co za kraj"
                • chrupeks Re: porady psychologiczne 17.11.09, 16:40
                  W jednej piosence było:"..A Polska to jedno wielkie bagno". Może mieli w pewnym
                  sensie racje tongue_out
                  • hrabina.w Re: porady psychologiczne 17.11.09, 16:44
                    "naród wspaniały, tylko ludzie ch...i" czy jakos tak
                    ale po co się zamartwiać
                    trzeba iść do przodu z podniesionym czołem aczkolwiek nie za wysoko bo można
                    wpaść na gówno czyli shitwink
                    • chrupeks Re: porady psychologiczne 17.11.09, 16:49
                      Bardziej bym się martwił by w coś głową nie przywalić bo sufit może być za
                      nisko, ale na jedno wychodzi :p
                      • hrabina.w Re: porady psychologiczne 17.11.09, 16:55
                        i jedno i drugie w moim przypadku skończyłoby się tradycyjnym polskim "o k...wa"
                        jak głowa to guz
                        jak gówno to wycieranie buta o trawę przez pół godziny
                        wink
                        • chrupeks Re: porady psychologiczne 17.11.09, 17:02
                          Jak to mawia gość u mnie w pracy. "Życie to nie bajka, nie drapie Cię po jajkach" tongue_out
                          • hrabina.w Re: porady psychologiczne 17.11.09, 17:05
                            ten gość ma mądrość życiową do pozazdroszczenia wink
                            • chrupeks Re: porady psychologiczne 17.11.09, 17:09
                              Mądrość czy nie mądrość, ale zawsze dorzuci jakiś śmieszny tekst ;D
                              • hrabina.w Re: porady psychologiczne 17.11.09, 17:14
                                a pamiętasz jeszcze jakieś "złote myśli"?
                                chętnie się pośmieję i puszczę w obiegwink
                                • chrupeks Re: porady psychologiczne 17.11.09, 17:28
                                  Trudno to nazwać "złotymi myślami" bo to są raczej takie żarciki np: jak czekam
                                  z nim przed ubikacją aż wyjdzie kierownik by sobie umyć ręce a on "Kierowniku
                                  przyniosłem mydło, proszę je wziąć bo nie chciałbym by mi upadło. Odkładam je,
                                  żeby nie było i oddalam się.". I tam jeszcze inne, których sobie teraz nie
                                  przypomnę, ale następnym razem będę je zapisywał tongue_out
                                  • hrabina.w Re: porady psychologiczne 17.11.09, 17:37
                                    warto zapisywać takie różne teksty
                                    niektórzy są dosłownie kopalnią powiedzonek
                                    ja miałam taką nauczycielkę, która mówiła bardzo przesadnie ę i ą, a razu
                                    pewnego powiedziała nam 'dzieci otwórzcie książkę na dwieście szęsnastej'
                                    było śmiesznie
                                    • chrupeks Re: porady psychologiczne 17.11.09, 17:44
                                      No tak, ale też z długopisem i notatnikiem też nie zamierzam latać tongue_out
                                      • hrabina.w Re: porady psychologiczne 17.11.09, 17:51
                                        no aż tak to nie... bez przesadyzmuwink
                                        ale jeśli kiedykolwiek zachce ci się napisać książkę, no to wszystko się
                                        przydawink ja chciałam napisać - ale cierpliwości brak ;P
                                        • chrupeks Re: porady psychologiczne 17.11.09, 17:56
                                          Ja mogę co najwyżej napisać komiks, oczywiście bez obrazków bo brak talentu big_grin
                                          • hrabina.w Re: porady psychologiczne 17.11.09, 18:03
                                            jaka skromność hehe
                                            chyba jestem ślepa bo dopiero zauważyłam twoją kolekcję cytatów doktora House'a
                                            uwielbiam go, żyję od odcinka do odcinka
                                            a te jego niebieskie oczy...........
                                            • chrupeks Re: porady psychologiczne 17.11.09, 18:15
                                              Ooo ja też go uwielbiam, te jego teksty. Już 5 serii mam na kompie smile Teraz
                                              czekam na 6 z lektorem bo mi się czytać nie chce tongue_out Tak wiem, leniwy jestem.
                                              • hrabina.w Re: porady psychologiczne 17.11.09, 18:20
                                                ja też nie lubię czytać napisów
                                                nie moge się skupić na tym co się dzieje, bo skupiam się na napisachwink
                                                mój ulubiony odcinek kiedy House porwał aktora swojego ulubionego serialu...albo
                                                gdy wyciągali tasiemca z brzucha... świetny serial
                                                a teraz targana głodem opuszczam mój gabinet, być może jutro się pojawię
                                                pozdrawiam
                                                • chrupeks Re: porady psychologiczne 17.11.09, 18:29
                                                  Oj tam każdy odcinek jest super. A teksty to ma przebojowe. Piosenki też są
                                                  super dobrane, przy piosence Matthew Ryan - Follow the leader w odcinku gdy
                                                  Forman musiał powiedzieć dziewczynie, że umiera aż mi łza popłynęła. A ona miała
                                                  tylko zakażenie na plecach od haczyka ze stanika...Ironia losu.

                                                  Smacznego i miłego wieczoru, na wszelki wypadek jakbyśmy się już nie widzieli
                                                  (pisząc tongue_out) to dobranoc i miłych snów wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka