maja-02 Re: Najfajniejszy komplement... 11.01.10, 14:25 mąż koleżanki o mnie "ale ta Maja zmarniała..." - schudłam wtedy z 15 kilo Odpowiedz Link
mj-p06 Re: Najfajniejszy komplement... 11.01.10, 14:32 "słuchałbym Cię z zapartym tchem nawet gdybyś mówiła samymi znakami przestankowymi" Odpowiedz Link
groma_00 Re: Najfajniejszy komplement... 11.01.10, 14:37 "Wiesz co, cieszę się, że Ci poznałam" Nie wiem czy teraz tak samo myśli ta osoba, bo trochę się pokłóciliśmy jakiś czas temu. Odpowiedz Link
bogiemslawiena "A dowodzik jest?" 11.01.10, 15:34 Niby mam tylko 25 lat, ale już nie wyglądam tak świeżo, jak kiedyś. Ale babka w sklepie poprosiła mnie jednak o dowód, co znaczy, że wyglądam na nieletnią ) Odpowiedz Link
groma_00 Re: "A dowodzik jest?" 11.01.10, 19:01 Widać ta "nieświeżość" Twojego wyglądu jest jedynie Twoją imaginacją ;p Odpowiedz Link
ostryga11 Re: Najfajniejszy komplement... 11.01.10, 15:45 Kiedy mojego syna zamierzała rzucić dziewczyna nasz znajomy tak go pocieszał "to na pewno dlatego, że masz taka fantastyczną mamę i ona ma w stosunku do niej kompleksy... " he he he a od męża - " jak to dobrze, że jesteś zupełnie inna niz moja matka!" i od przyjaciółki, kiedy po wspólnej babskiej imprazie powiedziałam : "ale było fajnie" ona odpowiedziała: "No, a ty byłaś najfajniejsza!" Odpowiedz Link
ostryga11 Re: Najfajniejszy komplement... 11.01.10, 15:49 Przypomniałam sobie jeszcze coś - mój syn po raz pierwszy zobaczył z bliska świnię. Spojrzał jej głęboko w oczy i zawołał: "Mamo, jakie ona ma piekne oczy ! Zupełnie jej ty!" Struchlałam, ale bohatersko spojrzałam świni w oczy. Rzeczywiście - miała piękne oczy o bardzo, bardzo długich , wywiniętych rzęsach. Komplement zapamietałam na zawsze, przypomina mi się, kiedy tuszuję rzęsy Odpowiedz Link
nadafryt1 Re: Najfajniejszy komplement... 11.01.10, 16:05 to... masz szczęście w oczach Odpowiedz Link
blanka00 Re: Najfajniejszy komplement... 11.01.10, 16:09 "...jesteś kobietą, jakiej nigdy dotąd nie spotkałem, a mam w tym niejaką eksperiencję" i "nie muszę z tobą sypiać, nie o to mi chodzi, po prostu nie chcę cię stracić" - od diablo inteligentnego mężczyzny, który cechuje się skąpstwem w pochwałach, komplementach itp. Ależ wówczas urosłam!... Odpowiedz Link
aleksandra_g_0 Re: Najfajniejszy komplement... 11.01.10, 17:01 Ciekawe skąd nagle tyle nowych nicków? Odpowiedz Link
blueberrynight Re: Najfajniejszy komplement... 11.01.10, 17:13 aleksandra_g_0 napisała: > Ciekawe skąd nagle tyle nowych nicków? Też się zastanawiam nad tym ? Czyżby rozmnażanie przez podział Odpowiedz Link
eeelllaaa Re: Najfajniejszy komplement... 11.01.10, 17:22 ma Pani takie fajne zmarszczki, gdy się Pani uśmiecha.. (miałam wtedy jakieś 25lat - ujrzawszy moją dziwną minę, Pan dodał, że to komplement Odpowiedz Link
dona.a Re: Najfajniejszy komplement... 11.01.10, 19:40 eeelllaaa napisała: > ma Pani takie fajne zmarszczki, gdy się Pani uśmiecha.. (miałam > wtedy jakieś 25lat - ujrzawszy moją dziwną minę, Pan dodał, że to > komplement Aż trudno uwierzyć, ale usłyszałam dokładnie to samo, miałam wtedy jakieś 23 Odpowiedz Link
elokwentna_marysia Re: Najfajniejszy komplement... 11.01.10, 18:05 mój szwagier kiedyś powiedział, że chciałby mieć taką żonę jak ja Odpowiedz Link
rainbow23 Re: Najfajniejszy komplement... 11.01.10, 19:16 "jestes najfajniejsza zonka na swiecie" Moze malo rginale ale i tak cieszy Odpowiedz Link
alanba Re: Najfajniejszy komplement... 11.01.10, 19:54 Najfajniejszy komplement jaki słyszałam, to: "Masz bardzo ładne uszy". Nie mogłam się z szoku otrząsnąć przez cały dzień, bo uszy to ja mam..... no lepiej się już nie będę wypowiadać. Po prostu mam. Odpowiedz Link
lenka-7 Re: Najfajniejszy komplement... 11.01.10, 20:03 Dosłownie komplementów przytaczać nie będę.Ale najfajniejsze są te dotyczące charakteru i intelektu,jakoś tych dotyczących urody słuchać nie lubię.Sama wiem co mam w sobie ładnego Odpowiedz Link
the_mariska Strasznie sympatyczny wątek :) 11.01.10, 20:01 Więc i ja się gościnnie wypowiem, chociaż nietutejsza Było to w czasach licealnych, na jakiejś imprezie po paru piwach coś mnie naszło i zaczęłam śpiewać Nightwisha. Po wszystkim podszedł do mnie znajomy-nieznajomy i powiedział: "Wiesz co, Mariska? Nie trawię Nightwisha, a ich wokalistki to już w ogóle... Ale w twoim wykonaniu ta piosenka naprawdę zaczyna mieć sens." Dzięki temu człowiekowi parę miesięcy później wylądowałam w szkole muzycznej na wokalu operowym Odpowiedz Link
lia.13 Re: Strasznie sympatyczny wątek :) 11.01.10, 22:54 no i to jest fajny przykład komplementu Odpowiedz Link
izqa22 Re: Najfajniejszy komplement... 11.01.10, 20:23 "masz szczere oczy" "z ciebie to taka... sucz" - nie wiem, czemu, ale mi się spodobało Odpowiedz Link
kiciaf Re: Najfajniejszy komplement... 11.01.10, 20:45 Kiedy ludzie biorą mnie za matkę mojego wnuka. A moją córkę za moją siostrę. Odpowiedz Link
waganiemama Re: Najfajniejszy komplement... 11.01.10, 20:59 'Masz NIEZIEMSKO delikatną skórę...', no rozpłynęłam się aż.. Odpowiedz Link
1martita84 Re: Najfajniejszy komplement... 11.01.10, 22:17 Bo Ty jesteś taki puszek okruszek... taka do przytulania i do wszystkeigo... Urosłam Całując mnie Odpowiedz Link
alodia1949 Re: Najfajniejszy komplement... 11.01.10, 22:28 Najfajniejszy komplement usłyszałam od przesłuchującego mnie ubeka w stanie wojennym. Ewidentnie chciał mnie obrazić i powiedział, że nie rozumie kto zrobił mnie przewodniczącą KZ ZZ "Solidarność" i nie wie czy ja jestem taka głupia, czy tak dobrze udaję. A oznaczało to dla mnie, że nie zdołał mnie złamać i dlatego jest tak wściekły. Świetnie się poczułam! Odpowiedz Link
fantastic_other Re: Najfajniejszy komplement... 11.01.10, 23:15 "wyglądałaś dziś sexy" "lubię z tobą gadać" "bo ty taka interesująca dziewczyna jesteś" Tak, to było najmilsze co usłyszałam kiedykolwiek od chłopaka... A inne komplementy dotyczyły już bardziej mojego intelektu i sukcesów zawodowych Odpowiedz Link
bonnie_i_clyde Re: Najfajniejszy komplement... 12.01.10, 00:11 ...na tekst z mojej strony, że powinno się leczyć (kaca) tym, co zaszkodziło: -chciałbym Ciebie przedawkować, żeby potem się Tobą leczyć... Odpowiedz Link
azjak Re: Najfajniejszy komplement... 12.01.10, 01:29 bonnie_i_clyde napisała: > ...na tekst z mojej strony, że powinno się leczyć (kaca) tym, co zaszkodziło: > -chciałbym Ciebie przedawkować, żeby potem się Tobą leczyć... Aaa, no i popłynęło... Śliczne! Odpowiedz Link
ot87 Re: Najfajniejszy komplement... 12.01.10, 00:18 aleksandra_g_0 napisała: > ...jaki o sobie usłyszałam/usłyszałem to? "DIVINE" "uwiodłaś mnie jednym spojrzeniem" "jesteś najinteligentniejszą kobieta, jaką kiedykolwiek spotkałem" Odpowiedz Link
kot-83 Re: Najfajniejszy komplement... 12.01.10, 02:19 ...bo Ty mnie uwiodłaś intelektualnie za bardzo Cię lubię, żeby to po prostu "przespać" Odpowiedz Link
bolesciwa Re: Najfajniejszy komplement... 12.01.10, 08:00 ' z toba to mozna konie krasc' Odpowiedz Link
milka1st Re: Najfajniejszy komplement... 12.01.10, 08:54 dwa , które szczególnie wbiły mi sie w pamięć :czekając w kolejce w sklepie zła, nieszczęśliwa i zasmarkana usłyszałam od starszej pani jak mówi do wnuczki " jak dorośniesz będziesz ładna jak ta pani " - bedę jej dozgonnie wdzięczna a drugi od nowo poznanej osoby podjęty potem przez kilka innych osób :" no proszę, wyglądasz jędzowato a ty taka fajna jesteś " Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Najfajniejszy komplement... 12.01.10, 09:10 Trudno wybrać z tak dużej liczby. Generalnie,że ktoś mnie podziwia Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Najfajniejszy komplement... 12.01.10, 09:12 A z forumowych komplementów ten: "Dla mnie jesteś Jolantą Rutowicz forum gazeta.pl i sądzę że wiekszość osób mających z Tobą kontakt na forum pogląd mój podziela w 100". Naprawdę było mi bardzo miło Odpowiedz Link
july64 Re: Najfajniejszy komplement... 12.01.10, 09:34 Jestem kobietą więc cenię bardzo komplementy od kobiet, a słyszałam ich ostatnio troszkę Koleżanka powiedziała (w nietypowej sytuacji, bo podczas sesji fotograficznej): "cokolwiek zrobisz, np. usiądziesz na krześle, potrafisz to zrobić seksownie". Od innej usłyszałam: "jesteś niesamowitą kobietą, bo nie wstydzisz się siebie, swego ciała, choć nie jest doskonałe". Dla mnie to najmilsze słowa, które usłyszałam w ciągu ostatnich tygodni - i wiem że były to szczere komplementy a nie docinki, jak niektórzy mogliby myśleć. Odpowiedz Link
gabjas Re: Najfajniejszy komplement... 12.01.10, 09:50 od mojego 3 letniego synka: mamusiu spójrz pająk! On jest taki brzydki jak ty! Odpowiedz Link