30.09.10, 18:48
Przyszła mi do głowy myśl niezwykła i genialna zarazem. Zawsze mi się wydawało, że jestem sam, bo takie moje szczęście, taki los, co by nie pisać o interwencji boskiej, bo w takie dziwa to ja nie wierzę. A tymczasem prawdopodobnie jest zupełnie odwrotnie, tzn. los sprawia, siły czyste robią wszystko by uchronić kobiety przede mną. Na czole mam wypisane, omijać z daleka. Zupełnie nie ma się czym martwić, to nie ja jestem nieszczęśliwy, to inni są szczęśliwi. Jakie to szczęście, że istnieje sprawiedliwość nadrzędna w tym chaotycznym świecie. Ależ jestem dumny z tej teoriitongue_out
Obserwuj wątek
    • leziox Re: Nowa teza 30.09.10, 18:51
      Czy to znaczy ze jesli cie jakas modliszka odnajdzie i zarzuci na ciebie sidla,to tym samym zamieni sie w najbardziej nieszczesliwa kobite pod sloncem?
    • mankatoja Re: Nowa teza 30.09.10, 20:08

      ufffff. Nodd, przekonales mnie ze jestes optymista smile
      a do tego masz wlasciwy dystans i poczucie humoru smile))))))))))
      z tego wszytkiego nalezy Ci sie buziak wink

      forum.gazeta.pl/forum/f,99994,pokoj_wzajemnej_nieadoracji.html
    • tapatik Masz rację. 30.09.10, 22:22
      W sumie chodzi o to, aby pesymizm nie rozprzestrzenił się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka