Dodaj do ulubionych

Poznam praktykującą katoliczkę.

02.11.10, 07:11
Ja mężczyzna, po rozwodzie kościelnym, bo poprzednia żona zachorowała ciężko i nie mogłem się nią opiekować. mam 31 lat, wyższe wykształcenie (geolog) lubię czytać, piszę wiersze.

Szukam miłej, serdecznej kobiety, która jest zarazem praktykującą katoliczką.
Obserwuj wątek
    • czarnooka.temperufka Re: Poznam praktykującą katoliczkę. 02.11.10, 14:52
      > Ja mężczyzna, po rozwodzie kościelnym, bo poprzednia żona zachorowała ciężko i
      > nie mogłem się nią opiekować.
      kurwa! kurwa! kurwa!!!!
      i ty jesteś praktykującym katolikiem i przysięgałeś jej świadomie, że w zdrowiu i w chorobie i dopóki smierć?? po cholerę przysięgałeś??? i jesteś aż tak praktykującym katolikiem, ze musiałeś rozwód kościelny wziąć? po żona ciężko zachorowała i to już nie dla ciebie? przestałeś ja kochać bo zachorowała?? czy praktykujący, wykształceni polscy katolicy kochają? czy dla was slub to tylko dil?
      dopisz, że szukasz ZDROWEJ kobiety!!!!!!!!
      • yzek Re: Poznam praktykującą katoliczkę. 02.11.10, 17:07
        W grę może wchodzić tylko choroba psychiczna, której początek był jeszcze przed małżeństwem, albo kolejne smutne nadużycie instytucji uznania nieważności małżeństwa. No ale to już niech zainteresowany się tłumaczy, jeśli zechce.

        Y.
      • fajnyniesmialek Re: Poznam praktykującą katoliczkę. 03.11.10, 11:40
        A ja miałem się nigdy nigdy z Tobą nie zgadzać wink, ale teraz musiałem. Nienawidzę hipokryzji. Po prostu nienawidzę.
    • czarnooka.temperufka Re: Poznam praktykującą katoliczkę. 02.11.10, 14:52
      miałam nie pisać na tym forum, ale się wkurwwiłam do granic możliwości!
    • yzek Re: Poznam praktykującą katoliczkę. 02.11.10, 17:04
      > Ja mężczyzna, po rozwodzie kościelnym, bo poprzednia żona zachorowała
      > ciężko i nie mogłem się nią opiekować

      Kto w tej sytuacji wniósł pozew? Bo tak jak przedstawiasz sytuację, to bym się nie zdziwił, gdyby ona...

      > Szukam miłej, serdecznej kobiety, która jest zarazem praktykującą katoliczką.

      Jak jakimś cudem się taka znajdzie, to i tak będziesz się musiał gęsto tłumaczyć z uznania poprzedniego małżeństwa za nieważne i to nie tylko przed nią: lepiej od razu, niż przy zawieraniu kolejnego.

      Y.
      • zlota_20 Re: Poznam praktykującą katoliczkę. 02.11.10, 17:44
        Ja korzystałem tylko ze swoich praw.
        • yzek Re: Poznam praktykującą katoliczkę. 02.11.10, 17:50
          Przy powszechnym tych praw nadużywaniu nie dziw się, że cień podejrzenia pada też na ciebie.

          Y.
          • zlota_20 Re: Poznam praktykującą katoliczkę. 02.11.10, 18:46
            Z bezmyślnymi ateuszami nie dyskutuję.
            • yzek Re: Poznam praktykującą katoliczkę. 02.11.10, 19:18
              Pierwszego epitetu komentował nie będę, co do drugiego wystarczy krótkie: mylisz się.

              Y.
              • zlota_20 Re: Poznam praktykującą katoliczkę. 02.11.10, 19:48
                Wstydzisz się przyznać
    • tapatik Troll? 02.11.10, 23:54
      po rozwodzie kościelnym, bo poprzednia żona zachorowała ciężko i nie mogłem się nią opiekować
      Szukam miłej, serdecznej kobiety, która jest zarazem praktykującą katoliczką.

      Praktykujący katolik i rozwód? E, niemożliwe.
      • yzek Re: Troll? 03.11.10, 10:20
        > Praktykujący katolik i rozwód? E, niemożliwe.
        Mowa była o "rozwodzie kościelnym", ale to potoczne określenie zamiast prawidłowego też może dać do myślenia.

        Y.
      • zlota_20 Re: Troll? 03.11.10, 19:49
        Sama jesteś prowokacja
        • yzek Re: Troll? 03.11.10, 21:21
          A gdzie "Twoja stara"?

          Y.
        • tapatik Re: Troll? 04.11.10, 07:22
          zlota_20 napisał:

          > Sama jesteś prowokacja

          Jakieś konkretne argumenty?
          • zlota_20 Re: Troll? 06.11.10, 18:25
            tapatik w języku aramejskim oznacza prowokację.
            • tapatik Re: Troll? 06.11.10, 22:30
              zlota_20 napisał:

              > tapatik w języku aramejskim oznacza prowokację.

              Na prawdę? Źródło proszę.
              Poza tym poproszę o kulturalną dyskusję, bez atakowania rozmówców.
              • zlota_20 Re: Troll? 07.11.10, 08:37
                Ty mnie atakujesz
                • tapatik Re: Troll? 07.11.10, 21:24
                  zlota_20 napisał:

                  > Ty mnie atakujesz

                  Atakuję pogląd, który zaprezentowałeś, nie Ciebie.
                  Poza tym kończę dyskusję, bo widzę, że jesteś trollem.
                  W tym wątku twierdzisz, że rozwiodłeś się, a tutaj twierdzisz, że jednak masz żonę:

                  forum.gazeta.pl/forum/w,22,118411431,118411431,Czy_ktos_zna_sposob_na_koltuna_.html
                  • zlota_20 Re: Troll? 08.11.10, 06:57
                    Bo mam nową
                    • zimna_alaska Re: Troll? 08.11.10, 11:07
                      łał!

                      02.11
                      >Ja mężczyzna, po rozwodzie kościelnym, bo poprzednia żona zachorowała ciężko i nie mogłem >się nią opiekować. mam 31 lat, wyższe wykształcenie (geolog) lubię czytać, piszę wiersze.

                      >Szukam miłej, serdecznej kobiety, która jest zarazem praktykującą katoliczką.

                      08.11.
                      > Bo mam nową

                      brawo dla tego pana!

                      https://multimex.net.pl/pliki/ec60892cbfabacb86c5ff06e7a6a94f3fajerwerki.gif
                      • zlota_20 Re: Troll? 08.11.10, 18:03
                        Kto napisał, że ja szukam nowej żony. Może szukam kobiety do mojego Koła Przyjaciół Radia Maryja?
                        • tapatik Zieeeeeeeeeeeeeeew. 08.11.10, 21:20
                          Zieeeeeeeeeeeeeeew.
                          Nie dość, że troll, to jeszcze nudziarz.
                          Albercik, wychodzimy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka