29.12.11, 22:46
co zrobić z urlopem w domu?
Obserwuj wątek
    • noajdde Re: urlop:-( 29.12.11, 23:22
      Zrobić parę projektów z pracy w ramach nadgodzin.
      • desper.atka Re: urlop:-( 29.12.11, 23:36
        eeeh... nie bardzo bo zimowy przestój jest, poza tym bez odpowiednich doc dot konkretnej sprawy raczej z niczym bym nie ruszyłasad
        • warm_and_fuzzy_logic Re: urlop:-( 30.12.11, 00:18
          nadrobic zaleglosci filmowo/ksiazkowo/spaniowe.

          Tez sie obijam w domu ten tydzien, cos tam podlubie przy projektach z pracy bo potem sie zemsci jak zacznie sie nawal pracy.

          pogoda sie popsula, spadl snieg i nawet na goralu nie mam gdzie pojezdzic sad
          Nadrabiam silownia z przymusu
          • desper.atka Re: urlop:-( 30.12.11, 00:23
            czyli nie ciekawie.
            oj to będzie ciężkie 1,5 tyg
            • warm_and_fuzzy_logic Re: urlop:-( 30.12.11, 00:30
              faktycznie dlugo. A nie mozesz przelozyc urlopu na lato?

              Ja szczerze mowiac zimy nie lubie, wiec tez sie mecze przymusowa bezczynnoscia. Zwlaszcza ze tutaj raczej zimy sa paskudne - chmurne i wietrzne, do tego wilgotne - przenikajace do kosci.
              • desper.atka Re: urlop:-( 30.12.11, 00:36
                to jest trochę taki przymusowy urlop ze względu na mniejszą ilość zleceń. właściwie urlopu mam 2 dni ale że od miesiąca pracuję tylko na 1/2 etatu to dochodzą dni wolne, święta i weekendy no i się nazbierało. wcześniej tak tego nie odczułam, bo miałam trochę nadgodzin a teraz klops.
                na pewno poświęcę trochę czasu na szukanie pracy
                • warm_and_fuzzy_logic Re: urlop:-( 30.12.11, 01:13
                  no to nudzic sie nie bedziesz na pewno, szukanie pracy jest bardzo absorbujace. Tylko sie nie zniechecaj brakiem rezultatow.
                  Dobra strona tego jest taka ze najczesciej oraja nami w pracy i nie ma kiedy poszukac czegos innego, wiec masz zlota szanse.
                  • desper.atka Re: urlop:-( 30.12.11, 22:57
                    ach widzisz problem w tym, że mam pracę, która bardzo mi odpowiadam jest interesująca, rozwojowa i w ogóle, bardzo bym chciała w niej zostać ale zrobiła się bryndza (sama jestem temu winna - a konkretnie mój roztrzepany charakter), no ale trzeba się przyzwyczaić - tak jest ze wszystkim na czym mi zależy
                    • warm_and_fuzzy_logic Re: urlop:-( 31.12.11, 03:20
                      to super! a co robisz?
                      Ja tez sie wreszcie zalapalem na pelny etat wykladowcy po 8 latach czekania....
                      Teraz mam mniej pieniedzy (przynajmniej na razie), wiecej pracy, ale robie to co lubie i ma to sens. A, no i wakacje wink
                      • warm_and_fuzzy_logic Re: urlop:-( 31.12.11, 03:23
                        a co z tym charakterem? masz tendencje do mieszania tam gdzie problemu nie ma i potem wychodzi niewiadomoco?

                        Opłakiwałem gorycz fiaska,
                        Zanim spostrzegłem, ze to łaska.

                        Jan I Sztaudinger
                        • desper.atka Re: urlop:-( 31.12.11, 11:27
                          mój wyuczony zawód to pedagogika spec. ale w obecnej pracy zajmuję się wyceną nieruchomości, jest naprawdę ciekawa, a poza tym pozwala mi na przełamanie wielu lęków, naukę nowych ciekawych rzeczy i spełnienie niektórych marzeń.
                          w kwestii charakteru zdarza mi się o czymś zapomnieć, wiem zaraz ktoś napisze, że nie ma ludzi nieomylnych, ale jednak pracodawcy takich szukają, z resztą gdyby nie widziała u mnie potencjału to wywaliłaby mnie na zbity pysk, ale wie, że szybko się uczę, i naprawdę łapię o co w tym wszystkim chodzi, co dla klasycznego humanisty nie jest taką proste rzeczą, więc chce mnie wykorzystać ile się da
                          • warm_and_fuzzy_logic Re: urlop:-( 31.12.11, 16:20
                            znam ten bol... mnie jest ciezko funkcjonowac bez asystentki ktora bedzie pamietala o datach, terminach i przepychala tony papierow hehe... jakbym byl dzis dzieckiem to by mnie chyba z ADHD zdiagnozowali, a tak sie musialem sam przystosowac, co mi sie na szczescie skutecznie udalo.

                            Faktycznie, niektore przypadki ciezkiego humanizmu sa trudne do wytrzymania bo jarza jak diesel na mrozie wink

                            Szkoda ze w Polsce tylu ludzi nie pracuje w wyuczonym zawodzie. W koncu po cos do tej szkoly chodza, nie?
                            • desper.atka Re: urlop:-( 31.12.11, 17:46
                              bez przesady, przecież nie to że w każdej sprawie popełniam błędy tylko czasem mi się zdarzy. poza tym współpraca z niektórymi kobietami jest naprawdę trudna. np. mówi, że powinnam wykazywać więcej samodzielności, a jak zrobię coś sama to ma pretensje, że marnuję czas a ona i tak musi sama bazę przygotować (w sensie nie że źle zrobiłam tylko, że ona chce mieć po swojemu) no i weź traf za taką
                              • warm_and_fuzzy_logic Re: urlop:-( 03.01.12, 03:47
                                a czemu wspolpraca z niektorymi kobietami?
                                W mojej branzy akurat mamy wiecej mezczyzn, ale kobiety po inzynierii sa na ogol bardzo w porzadku do pracy.
                                Nie wiem czy to zalezy od plci. Z drugiej strony jakos sobie nie moge wyobrazic instytucji w ktoej pracuje grupa kobiet (np. sekretarek) i nie bedzie jakiejs smierdzaco-plotkarskiej atmosfery. Ale w stosunku do facetow wszystkie beda super wink
                                • desper.atka Re: urlop:-( 03.01.12, 14:50
                                  dlatego, że niektóre kobiety potrafią zachować pełen profesjonalizm, a niektóre nie - i z tymi właśnie jest trudno.
                                  pisząc profesjonalizm mam na myśli zajmowanie się w pracy pracą i nie uleganie emocjom, zmianom nastrojów, nie przenoszenie emocji z życia prywatnego na pracę oraz podejmowanie przemyślanych decyzji bez późniejszego ich zmieniania - a co za tym idzie robienia z kogoś idioty i winnego "pomyłek"
            • raziel24 Re: urlop:-( 30.12.11, 13:43
              A jesteś dobra z pisowni?
              • desper.atka Re: urlop:-( 30.12.11, 22:52
                w jakim sensie?
                • raziel24 Re: urlop:-( 31.12.11, 10:27
                  W takim sensie, że jak nie masz co robić mogę Ci podrzucić pracę dyplomową do sprawdzenia czy aby jest napisana "po polskiemu"wink
                  • desper.atka Re: urlop:-( 31.12.11, 11:28
                    agata_oliwka87@wp.pl
    • fuks0 Re: urlop:-( 30.12.11, 00:54
      Się czegoś poucz (najlepiej pożądanego przez pracodawców), poczytaj.
    • raziel24 Re: urlop:-( 30.12.11, 13:33
      Kurcze zadaj sobie pytanie co lubisz robić i rób to zabaw sięsmile
      • desper.atka Re: urlop:-( 30.12.11, 22:59
        oj nie znasz mnie
        • lonelyshe29 Re: urlop:-( 30.12.11, 23:34
          ja na twoim miejscu bym sobie odpuściła, spała na maxa i czytała gazety .... łaziła po okolicy bez celu .... to też całkiem fajne jest.... ja tam bym chciała 1.5 tygodnia nawet zimą smile .....
        • raziel24 Re: urlop:-( 31.12.11, 10:39
          To może naucz się czegoś fajnego by świecić w towarzystwie ja to od wczoraj uczę się tegowink
          studio.wp.pl/mid,1222125,wideo.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka