Dodaj do ulubionych

jak wybrnac

21.04.12, 10:46
Jestem niesmiala i nie potrafie sie odgryzac.
Nieustannie atakuje mnie partner, ktory od roku stal sie kaleka. Nadrabia to kalectwo, obnizajace jego poczucie wartosci wlasnej, stawiajac mnie w sytuacji umniejszajacej. Nie odgryzam sie, bo wiem ze jego cierpienie jest nieustanne. Rozmawialam, mowilam ze robi ze mnie kozla ofiarnego.
Zaczynam reagowac objawami psychosomatycznym (nawet wyladowalam na pogotowiu ratunkowym). Jak z tego wybrnac?
Obserwuj wątek
    • torado Re: jak wybrnac 21.04.12, 13:19
      184l napisała:

      > Jestem niesmiala i nie potrafie sie odgryzac.
      > Nieustannie atakuje mnie partner, ktory od roku stal sie kaleka. Nadrabia to ka
      > lectwo, obnizajace jego poczucie wartosci wlasnej, stawiajac mnie w sytuacji um
      > niejszajacej. Nie odgryzam sie, bo wiem ze jego cierpienie jest nieustanne. Roz
      > mawialam, mowilam ze robi ze mnie kozla ofiarnego.
      > Zaczynam reagowac objawami psychosomatycznym (nawet wyladowalam na pogotowiu ra
      > tunkowym). Jak z tego wybrnac?

      zerwać z nim
      • warm_and_fuzzy_logic Re: jak wybrnac 21.04.12, 14:29
        tez sie tak kiedys zalatwilem przez tkwienie w niewlasciwym zwiazku.
        Albo on cos robi z tym ze ma problem, albo ty sie zmywasz.
        Pomaganie i wspieranie innych to cudowna cecha, ale kiedy sie odbywa kosztem twojego zdrowia to nie ma sensu.
    • 81belona30 Re: jak wybrnac 21.04.12, 18:55
      no dobrze-a jak wyglądało to wcześniej? Może i wtedy były takie objawy,możliwe,że Wasze relacje wówczas były inne i nie przeszkadzało Tobie to tak bardzo....Dobre jest to,że zdajesz sobie sprawę z problemu,że widzisz go i coś chcesz z tym zrobić-to na początek.Czy chcesz być z tym Panem-to inna sprawa.
    • raziel24 Re: jak wybrnac 21.04.12, 18:56
      Nie obraź się bo nie mam złych intencji ale może spróbuj zasięgnąć pomocy u psychologa bo tutaj na forum to nie jest najlepsze wyjście internalci bywają oschli
    • tapatik Re: jak wybrnac 22.04.12, 17:01
      Kopnąć gościa w dupę.
      Kalectwo nie usprawiedliwia chamstwa i braku szacunku dla innej osoby.
      • lonelyshe29 Re: jak wybrnac 22.04.12, 18:31
        ....myślę sobie, że nie będzie łatwo Ci tak po prostu od niego odejść, uczucie czy to miłości czy to litości to coś potężnego. Po pierwsze, trzeba się zorientować czy go jeszcze kochasz czy tylko się litujesz. Jak już będziesz wiedzieć, to trzeba się zdecydować. Kochasz go to o niego walczysz, rozmawiasz z nim, prosisz, by się zmienił, idziecie na terapię czy coś w tym guście. Jeśli nic nie czujesz to spakuj manatki, wiadomo nie zostawia się chorego z dnia na dzień, to nieludzkie. Ale też masz prawo do szczęścia!!!!! Odsuniesz się spokojnie, krok po kroku, tłumacząc co jest powodem, żeby nie mieć wyrzutów sumienia. Nie możesz przegrać swojego życia tkwiąc przy kimś niewłaściwym, mimo że spotkało go nieszczęście.... myśl o sobie i zorientuj się czego tak naprawdę chcesz, bo to podstawa. Powodzenia.
    • makarenna Re: jak wybrnac 23.04.12, 14:36
      Prześledziłam trochę historię twoich postów i jestem pełna podziwu jak ośmieszasz swojego partnera na forach, po co to robisz? OK został kaleką, seksualnym do tego o czym też raczyłaś napisać, miał jakąś ciężką chorobę, ale po co ciągle wywlekać to na forum? Godności kobieto! Szkoda, że w życiu realnym nie jesteś taka otwarta jak na necie, na którym to opisujesz intymne szczegóły i kalectwo twojego faceta.
      • tapatik Re: jak wybrnac 24.04.12, 21:28
        makarenna napisał(a):

        > Prześledziłam trochę historię twoich postów i jestem pełna podziwu jak ośmieszasz swojego
        > partnera na forach, po co to robisz? OK został kaleką, seksualnym do tego o czym też
        > raczyłaś napisać, miał jakąś ciężką chorobę, ale po co ciągle wywlekać to na forum?
        > Godności kobieto! Szkoda, że w życiu realnym nie jesteś taka otwarta jak na necie,
        > na którym to opisujesz intymne szczegóły i kalectwo twojego faceta.

        Ja w poście 184l nie widzę ośmieszania, a jedynie próbę opisania sytuacji.
        Dziewczyna ma problem, więc "wywleka" go na forum, bo nie wie jak sobie z nim poradzić.
        Nie podaje żadnych danych mogących zidentyfikować Jej chłopaka, więc nie ośmiesza Go. Co innego, gdyby podała imię i nazwisko.
        Skąd wiesz jaka Ona jest w życiu realnym?
        • sonnchen Re: jak wybrnac 25.04.12, 17:26
          Moze ten post pojawil sie na kilku innych forach w innych odslonach - to chyba to miala na mysli Twoja przedmowczyni.
    • baama Re: jak wybrnac 25.04.12, 02:15
      184l napisała:

      > Jestem niesmiala i nie potrafie sie odgryzac.
      > Nieustannie atakuje mnie partner, ktory od roku stal sie kaleka. Nadrabia to ka
      > lectwo, obnizajace jego poczucie wartosci wlasnej, stawiajac mnie w sytuacji um
      > niejszajacej. Nie odgryzam sie, bo wiem ze jego cierpienie jest nieustanne. Roz
      > mawialam, mowilam ze robi ze mnie kozla ofiarnego.
      > Zaczynam reagowac objawami psychosomatycznym (nawet wyladowalam na pogotowiu ra
      > tunkowym). Jak z tego wybrnac?

      Facet jest albo narcysta, albo psychopata - jego sadystyczny i niszycielski negatywizm na to wskazuje, jak i (auto)destrukcja (jak cie straci bedzie w jeszcze gorszej sytuacji, ale jako typowy narcysta/psychopata nie dba o swoje dobro - potrafi tylko niszczyc).
      Zawisc go zjada, bo ty jestes zdrowa i dlatego sie zneca nad toba i cie wyniszcza, bo ty masz cos czego jemu zabraklo.
      Zapewne wczesniej, przed swoim uposledzeniem, pogardzal ludzmi niepelnosprawnymi i teraz, jak sam sie znalazl takiej sytuacji, to zamiast uporac sie ze swoja slaboscia, to wyniszcza ciebie.

      Co milego robisz DLA SIEBIE SAMEJ w wolnych chwilach? Szukasz rozrywki, zabawy, zyczliwosci innych, normalnosci?
      Czasami pomaga wyjsc z domu zeby zrobic cos przyjemnego dla siebie samej, zeby poczuc jak mile moze byc zycie i jak sie mozna nim cieszyc i jak wiele jest przyjaznych ludzi.
      Radze ci poszukac dobra i dobroci dla siebie samej - tak w ramach higieny psychicznej, zeby zle uczucia zrownowazyc tymi dobrymi i pozytywnymi.
      Dbaj o swoje zdrowko - badz dobra dla siebie samej, rob to co ci przynosi przyjemnosc, uciekaj od bolu itp itd. Wszystko dla zdrowia

      Pozdrawiam serdecznie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka