Dodaj do ulubionych

Odpady matrymonialne

05.03.13, 20:35
Odpady matrymonialne, to tacy jak np. ja. Mając po trzydzieści i więcej lat nie byli w stanie, jak dotąd, wejść w żaden poważny związek. Prawdopodobnie nie będą w stanie wejść w taki związek nigdy. Przez to są oni sfrustrowani, cyniczni i zgorzkniali. Często to brzydale z natury z brzydotą pogłębioną upływającymi latami; dziwaki. Nikt ich nie chce, a oni też nie chcą tych, którzy ich ewentualnie , co jest niezwykle wyjątkowe, zechcą. Generalnie to wadliwa pula genetyczna dodatkowo wzmocniona negatywnie poprzez wspomniane wyżej zgorzknienie i frustracje. Margines.
Obserwuj wątek
    • torado Re: Odpady matrymonialne 05.03.13, 20:42
      skarga77 napisał(a):

      > Odpady matrymonialne, to tacy jak np. ja. Mając po trzydzieści i więcej lat nie
      > byli w stanie, jak dotąd, wejść w żaden poważny związek. Prawdopodobnie nie bę
      > dą w stanie wejść w taki związek nigdy. Przez to są oni sfrustrowani, cyniczni
      > i zgorzkniali. Często to brzydale z natury z brzydotą pogłębioną upływającymi
      > latami; dziwaki. Nikt ich nie chce, a oni też nie chcą tych, którzy ich ewentua
      > lnie , co jest niezwykle wyjątkowe, zechcą. Generalnie to wadliwa pula genetycz
      > na dodatkowo wzmocniona negatywnie poprzez wspomniane wyżej zgorzknienie i frus
      > tracje. Margines.

      ej weź Ty chłopie przestań pierdzielić i weź się za siebie. A tak swoją drogą to to już było. Co Ci to daje, że tak się poużalasz nad sobą? Zmienisz swój stan umysłu??
      • torado czyżby Kris 05.03.13, 20:45
        wrócił.....a tu proszsz forum.gazeta.pl/forum/w,16314,135769991,135769991,Teoria_odpadow_czyli_spojrzmy_prawdzie_w_oczy.html
        • skarga77 Re: czyżby Kris 05.03.13, 20:51
          a nie, ale ten temat był moim napędem - miał facet rację. Trochę powieliłem co prawda jego punkt widzenia, ale mam nadzieję, że to nie plagiat smile
    • noajdde Re: Odpady matrymonialne 05.03.13, 20:44
      Najgorsze jest to, że czuję się nie tylko jako odpad matrymonialny ale i w ogóle odpad ludzki. To samonapędzająca się spirala. Brak sukcesów powoduje zwątpienie, smutek i frustracje, zaś te są gwarantem dalszych porażek. Świat lubi ludzi pogodnych, przebojowych, ludzi sukcesu.
      • najall Re: Odpady matrymonialne 05.03.13, 20:47
        grrrrr nie skarga nie ma racji i proszę mi się go tu nie słuchać w tym temacie :p
      • blue_velvett Re: Odpady matrymonialne 05.03.13, 20:48
        A ja lubię Ciebie, Noasmile I co Ty na to?
      • torado Re: Odpady matrymonialne 05.03.13, 20:49
        noajdde napisał:

        > Najgorsze jest to, że czuję się nie tylko jako odpad matrymonialny ale i w ogól
        > e odpad ludzki. To samonapędzająca się spirala. Brak sukcesów powoduje zwątpien
        > ie, smutek i frustracje, zaś te są gwarantem dalszych porażek. Świat lubi ludzi
        > pogodnych, przebojowych, ludzi sukcesu.

        ŚWIAT LUBI LUDZI, KTÓRZY SIEBIE LUBIĄ. Więc nie licz Noa, że świat Cię polubi
        • skarga77 Re: Odpady matrymonialne 05.03.13, 20:53
          Tjak, ale co jest najpierw - czy najpierw świat musi polubić ciebie a potem ty możesz polubić siebie bo ten świat cię lubi, czy najpierw ty musisz polubić siebie a dopiero potem świat polubi ciebie...
          • torado Re: Odpady matrymonialne 05.03.13, 20:59
            skarga77 napisał(a):

            > Tjak, ale co jest najpierw - czy najpierw świat musi polubić ciebie a potem ty
            > możesz polubić siebie bo ten świat cię lubi, czy najpierw ty musisz polubić sie
            > bie a dopiero potem świat polubi ciebie...

            pomyśl, dużym chłopcem jesteś wink. Na pewno zrozumiesz jak to jest big_grin
            • skarga77 Re: Odpady matrymonialne 05.03.13, 21:01
              No dobrze, ale za co masz lubić siebie, skoro wiesz, że jesteś od początku gorszym od większości?
              • noajdde Re: Odpady matrymonialne 05.03.13, 22:20
                Też się nad tym zastanawiam. Mówi się - jeśli wszyscy w koło twierdzą, że coś z tobą nie tak, powinieneś się sobie przyjrzeć. Jeśli cały świat krzyczy: JESTEŚ DO DUPY!!! to za co ja mam siebie lubić?
                • najall Re: Odpady matrymonialne 06.03.13, 07:52
                  Może czasami wystarczy wysłuchać tego jednego, dwóch głosów, które mówią, że tak nie jest?
                  Od kiedy to tylko ogół ma rację?
    • yzek Re: Odpady matrymonialne 06.03.13, 12:15
      > Odpady matrymonialne, to tacy jak np. ja. Mając po trzydzieści i więcej lat nie
      > byli w stanie, jak dotąd, wejść w żaden poważny związek. Prawdopodobnie nie bę
      > dą w stanie wejść w taki związek nigdy.

      A niepoważny?

      Y.
      • torado ogarnijcie się Noa i Skarga 06.03.13, 18:28
        bo takie nastawienie Wam nie pomoże w niczym, no chyba, że.... uwielbiacie się użalać nad sobą wink
        • skarga77 Re: ogarnijcie się Noa i Skarga 06.03.13, 18:52
          związek niepoważny - bezsens - nic to nie wnosi, niczego nie udowadnia i nie nakreśla. Nie liczy się
          • torado Re: ogarnijcie się Noa i Skarga 06.03.13, 19:07
            skarga77 napisał(a):

            > związek niepoważny - bezsens - nic to nie wnosi, niczego nie udowadnia i nie na
            > kreśla. Nie liczy się

            dystans do siebie Skarga posiada i poczucie humoru? wink
            • skarga77 Re: ogarnijcie się Noa i Skarga 06.03.13, 20:37
              a ma dystans - lubi się biczować i nie boi się krytyki. Ba, nawet o takową zabiega. A humor to taki czarny raczej - no ale jest
              • torado Re: ogarnijcie się Noa i Skarga 06.03.13, 22:03
                skarga77 napisał(a):

                > a ma dystans - lubi się biczować i nie boi się krytyki. Ba, nawet o takową zabi
                > ega. A humor to taki czarny raczej - no ale jest

                to będą z Ciebie ludzie wink byleby tylko nie za dużo tego biczowania...
                • skarga77 Re: ogarnijcie się Noa i Skarga 06.03.13, 22:18
                  Oj, już nie będą - za późno. Teraz to już z górki ... do dołka...
          • yzek Re: ogarnijcie się Noa i Skarga 07.03.13, 10:19
            Nie liczy się, bo nisko cenisz, czy nie liczy się bo nie ma co liczyć elementów zbioru pustego?

            Y.
            • flame-and-again o w mordę 07.03.13, 21:48
              Noa, Twój profil ma >4000 odwiedzin! Ile osób chciało dowiedzieć się o Tobie czegoś więcej... (tak, ja wiem, że pewnie niektórzy wracali ale.... >4000!!!!)
              • yzek Re: o w mordę 08.03.13, 11:39
                Prosta konsekwencja wytężonego, długotrwałego i prowokującego pisania po forach.

                Y.
              • noajdde Re: o w mordę 08.03.13, 13:40
                Na świecie jest ponad 7000000000 ludzi. Przyjmując, że co setny człowiek to wolna kobieta w moim przedziale wiekowym daje to około 70000000 potencjalnych kandydatek. A mimo to jestem sam, ponieważ nie spełniam wymaganych przez nie kryteriów. Nie wiem w jakim celu ludzie wchodzą na mój profil. Żeby się pośmiać? Gdybym wiedział jak, to bym ten licznik wyłączył bo nic z niego nie wynika. Jednak, jeśli liczba odwiedzin przekroczy 100 000 pomyślę nad wklejeniem jakiegoś banera reklamowego. Tylko co ja w zasadzie mógłbym reklamować?
            • skarga77 Re: ogarnijcie się Noa i Skarga 07.03.13, 22:00
              nie liczy bo nic nie wnosi
              • yzek Re: ogarnijcie się Noa i Skarga 08.03.13, 11:24
                Trudno jest utrafić od razu w ten właściwy, bez przejścia przez kilka chybionych czy chociażby spotykania się z kimś. Nie wiem czy dobrze wnoszę, ale jak zdarzały ci się związki niepoważne, to rokuje to lepsze nadzieje na przyszłość: łatwiej sobie poradzić z byciem "odpadem matrymionialnym", niż "seksualnym" lub nawet "randkowym".

                Y.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka