Dodaj do ulubionych

Niewolnicy

20.12.18, 21:42
Dlaczego jesteśmy niewolnikami?

www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/1761302,1,prof-harry-cleaver-o-tym-jak-sie-wyzwolic-z-niewoli-pracy.read
Szkoda tylko, że ostatecznie pan profesor nie powiedział, co ma zrobić przeciętny człowiek, aby przestać tym niewolnikiem być.
Obserwuj wątek
    • kevinjohnmalcolm Re: Niewolnicy 20.12.18, 22:11
      Zawsze twierdziłem że postęp jest, ale tylko technologiczny, bo postępu jeżeli chodzi o inne aspekty życia nie widać. Większość z nas pracuje standardowe 8 godzin dziennie 5 dni w tygodniu, wielu dłużej. Czas pracy się wcale nie zmniejsza, a wręcz zwiększa. Kupienie własnego domu jest albo marzeniem ściętej głowy, albo wymaga zaprzedania duszy diab... bankowi na kilkadziesiąt lat. To już w średniowieczu było lepiej, bo zwykły chłop czy rzemieślnik mógł sobie postawić bez problemu chatę nie odbiegającą od przeciętnej.
      Praca jest coraz mniej związana z daną lokalizacją, coraz częściej można wykonywać ją z dowolnego miejsca na Ziemi. Mamy technologię pozwalającą na pracę z domu, ale tylko nieliczni mają szczęście pracować dla firmy która na taką formę pracy się zgadza, w związku z tym miliony ludzi marnują czas stojąc w porannych i popołudniowych korkach jadąc lub wracając z pracy. Bez sensu.
      • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Niewolnicy 21.12.18, 08:48
        Dokładnie też mam takie przemyślenia... technologia idzie do przodu.. a masowe niewolnictwo nie znika, wręcz się powiększa... nielicznym udaje się z tego uwolnić, ale gro społeczeństwa zapieprza intensywnie i ma z tego tylko tyle, aby nie wysunąć za bardzo głowy z tego gówna...
        Jestem coraz bardziej przekonana że ... tak ma być. Taki jest szerszy plan. Masa ma pozostać masą, nie mieć za dużo czasu i kasy... żeby nie otworzyć oczu i się za bardzo nie zacząć rozglądać "ale o co cho...".
        Myślę że my w dużych miastach najsilniej to odczuwamy... nacisk, i że tak do końca to nie my gonimy... że to raczej "system" nas pogania, jak chomiki w kółku (marchewka i kij, sztuczne generowanie potrzeb, itd)... Można spróbować uciszyć strach, zminimalizować potrzeby i wysunąć głowę z "systemu"... uciec, ale dokąd? wink
        A co do stwierdzenia searama o mentalności wolnego człowieka: pokolenie niewolników wychowuje kolejne pokolenia niewolników. Tak ma być. Trudno nam zerwać ze schematem, skoro nasi rodzice tak żyli, sąsiedzi i znajomi tak żyją... jakiś znikomy procent populacji rodzi się z mentalnością wolnego człowieka (częściej w rodzinach, gdzie codzienność jest luźna finansowo, nie oznacza codziennej walki o byt), ale to wciąż procent NIE ZAGRAŻAJĄCY SYSTEMOWI.
        Czemu wobec takiego skoku technologicznego nie ma zmniejszania godzin czasu pracy? Czemu zapieprzamy 8 h dziennie - 40 h tygodniowo? Czemu w XXi wieku codziennie na "walce o byt" (praca plus dojazdy) spędzam 10 h?? I nie żyję na takim poziomie, jakiego bym za to oczekiwała w zamian za taki kawał mojego życia.
        Ktoś powie: taki jest twój wybór.
        Tylko coraz częściej zastanawiam się, czy faktycznie...
        • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Niewolnicy 21.12.18, 09:00
          O, dopiero przeczytałam artykuł i koleś mówi dokładnie to, co ja czuję. Tylko że ja jestem tylko niewolnikiem, a on wysunął głowę z gówna... i mówi to samo sad... Dla wielu jestem kobietą sukcesu, dobra praca, super ustawiona w stolicy... a ja bojam że zmarnowałam dużą część życia...
          • tdf-888 Re: Niewolnicy 21.12.18, 09:10
            Nie chce minsie czytać artykułu ale od siebie dodam że współcześni niewolnicy mają jeszcze gorzej niż ówcześni.
            Kiedyś niewolnik dostawał dach nad głową ubranie i miche. Teraz musi sobie to organizować z własnych pieniędzy zarobionych u Pana A resztę wyda na rzeczy przy których produkcji sam pracował
            • 999karolina Re: Niewolnicy 22.12.18, 15:53
              tdf-888 napisał:
              Kedyś niewolnik dostawał dach nad głową ubranie i miche. Teraz musi sobie to o
              > rganizować z własnych pieniędzy zarobionych u Pana A resztę wyda na rzeczy przy
              > których produkcji sam pracował

              Chyba mocno naiwnie na to patrzysz. Nie zamienilbyś się z niegdysiejszym niewolonikiem - ani z jego pracą, ani warunkami pracy i życia. Już nie mówie o tym, że dawnego niewolnika można było bezkarnie wychlostać a nawet jak sie mialo kaprys to zabić.
              Dzis niewolnictwo to raczej stan ducha niż stan prawny czy cywilny.
    • searam Re: Niewolnicy 20.12.18, 23:55
      Jesli masz mentalnosc wolnego i liberalnego czlowieka znajdziesz miejsce i mozliwosci dla siebie...
    • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Niewolnicy 21.12.18, 09:13
      tapatik napisał:

      > Szkoda tylko, że ostatecznie pan profesor nie powiedział, co ma zrobić przecięt
      > ny człowiek, aby przestać tym niewolnikiem być.

      Powiedział, kto może "wyjść" z systemu: ci co mają kasę i ci co potrafią coś, co systemowi jest potrzebne...
      Co do pozostałych... nie pozostawia złudzeń uncertain
      • obrotowy nie ma wyjscia z systemu... mozna tylko... 21.12.18, 11:44
        te zaleznosci mozna tylko nieco poluznic...

        nawet jak jestes bogatym czlowiekiem i masz niestresujace zajecie
        (malo prawdopodobne, ale wyjatki sie zdarzaja..)
        - lub masz dobre zdrowie i dobra emerytuje...

        - to tylko poluzniasz swoje zwiazki z systemem, ale ich nie zrywasz...
        - musz cos kupic do zarcia
        - czasem pojsc do lekarza
        - podlegasz nadal przepisom prawnym

        - czyli nadal wykonujesz zadania nie do konca chciane...
      • roman_to_ja Re: Niewolnicy 21.12.18, 14:50
        > Powiedział, kto może "wyjść" z systemu: ci co mają kasę i ci co potrafią coś, c
        > o systemowi jest potrzebne... > Co do pozostałych... nie pozostawia złudzeń uncertain

        Ale co w tym dziwnego czy nadzwyczajnego?
        Tak zawsze było, jest i będzie. Zawsze część (mniejszość) populacji ma większe możliwości i osiąga wyższy status - z różnych powodów (są inteligentniejsi, zaradniejsi, bogaci z domu itp.). Inaczej się nie da. Marks z Engelsem próbowali przekonywać, że się da, Lenin uwierzył i próbował zrealizować, ale nie wyszło.
    • cambria1.2 Re: Niewolnicy 21.12.18, 10:25
      www.youtube.com/watch?v=cxUuU1jwMgM
      • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Niewolnicy 21.12.18, 11:27
        cambria1.2 napisała:

        > www.youtube.com/watch?v=cxUuU1jwMgM
        >
        Mooocne! sad
    • undead.mortis Re: Niewolnicy 21.12.18, 16:06
      feudalizm wiecznie żywy heh
      jedyny prawdziwy ustrój wink
      • roman_to_ja Re: Niewolnicy 21.12.18, 20:22
        W feudalizmie nikt nie opowiadał bredni, że większość ma rację wink
        • undead.mortis Re: Niewolnicy 21.12.18, 20:52
          dalej nikt nie mówi o większości heh
          podzbiór większości w większości itd wink
    • 999karolina Re: Niewolnicy 22.12.18, 16:05
      tapatik napisał: > Szkoda tylko, że ostatecznie pan profesor nie powiedział, co ma zrobić przecięt
      > ny człowiek, aby przestać tym niewolnikiem być.

      A na jakiej podstawie przeciętny czlowiek ma nie pozostać przeciętny, skoro taki właśnie jest? Co ma zrobić? Niech się wybije ponad przeciętność.
      • tapatik Re: Niewolnicy 23.12.18, 10:36
        No i mamy bardzo ciekawą zagwozdkę, jakim sposobem przeciętny człowiek ma stać się nieprzeciętny.
        • 999karolina Re: Niewolnicy 23.12.18, 15:17
          To żadna zagwozdka. Jak ktoś jest przeciętny to zostanie przeciętny. Nic na to nie poradzi. Tak samo można spytać, w jaki sposób z mieszkania w bloku na warszawskim Targówku zrobić elegancjie mieszkanie na Monmatre w Paryżu albo jak z poloneza zrobic porsche 911. Jak ktoś jest przeciętny to Stevem Jobsem czy Adele nie będzie choćby nie wiem, jak się starał. I nie powinien mieć o to pretensji do świata. Ale oczywiście także przecietny może próbować coś z siebie wykrzesać, pracować, podejmować ryzyko, a nie siedzieć i narzekać na los.
          • kevinjohnmalcolm Re: Niewolnicy 23.12.18, 17:56
            Problem w tym że samo bycie ponadprzeciętnym nie wystarczy, trzeba mieć zdolności w określonym kierunku. Mało to było wybitnych artystów, którzy całe życie klepali biedę i zostali docenieni dopiero po śmierci?
            • 999karolina Re: Niewolnicy 23.12.18, 23:34
              kevinjohnmalcolm napisał:
              > Problem w tym że samo bycie ponadprzeciętnym nie wystarczy, trzeba mieć zdolnoś
              > ci w określonym kierunku. Mało to było wybitnych artystów, którzy całe życie klepali biedę i zostali docenieni dopiero po śmierci?

              Wybitny artysta może właśnie dlatego jest wybitny, że nie idzie na kompromisy. Myślę, że dla wybitnego artysty poczucie spełnienia daje przede wszystkim twórczość a nie zarabianie pieniędzy. Pieniądze nie są dla niego celem (jeśli pieniądze się pojawiają to ok, ale nie za wszelką cenę). Większość z nich pewnie mogłaby poprawić swój materialny byt rezygnując z ideałów artystycznych, ale nie chcieli iść na kompromisy artystyczne, albo szli na tyle, ile było potrzeba, żeby żyć i robić to, co jest ich pasją. Myślę, że np. taki Van Gogh mógłby dobrze żyć z malarstwa użytkowego, ale jednak wolał malować tak jak chciał i przez to nie sprzedawał obrazów. Inni sprzedawali i dziś nikt o wielu z nich nie pamieta. Pieniądze to nie wszystko, szczegolnie gdy ktoś czuje, że ma jakąś misje od Boga. Nie dla każdego miarą sukcsu, satysfakcji jest powodzenie materialne.
              • undead.mortis Re: Niewolnicy 23.12.18, 23:55
                nie sprzedać się
                tylko to jest ważne
                być sobą nawet jak jest źle

                tak wiem że nie da się całkiem nie sprzedać bo musisz bo taki system
                ale można zachować tyle wolności ile tylko się da
                co z tego że mógłbym być "kimś" heh
                ale nie chciałem tak zwyczajnie
                teraz jestem "nikim" i dobrze się z tym czuję wink
                • undead.mortis Re: Niewolnicy 24.12.18, 02:14
                  www.youtube.com/watch?v=rFVbcp7BorM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka