Dodaj do ulubionych

Jak się odkochać

05.05.19, 22:15
Metoda polecana, gdy obiekt westchnień odszedł i nie ma szans na powrót, ale wspomnienia o nim zabijają naszą codzienność.
Piszę z pamięci, ale mam nadzieję, że nic nie skopię.

Znajdź kilkanaście minut, kiedy nikt nie będzie ci przeszkadzać.
Możesz zamknąć oczy.
Wyobraź sobie siebie i swojego eksia (lub eksię). Jesteście nad ogromną, rwącą rzeką z mostem. Wyobraź sobie tę rzekę i ten most. Wymyśl jak najwięcej szczegółów.
Przechodzicie oboje przez most, za mostem jest droga wiodąca przez las, idziecie tą drogą.
Dochodzicie do polanki z domkiem i studnią. Może to być domek drewniany, może być murowany, ważne żeby był solidny.
Zaprowadź swojego eksia do tego domku, posadź za stołem i powiedz do niego (oczywiście w myślach):
"Dziękuję ci za piękne chwile jakie przeżyliśmy razem.
Teraz odejdź".
Wyjdź z domu, zamknij drzwi na klucz, klucz wrzuć do studni i wróć ścieżką przez las i mostem do swojego domu.

Jeżeli w przyszłości pojawi się wspomnienie związane z eksem to "wrzuć" je do domku.
Obserwuj wątek
    • kevinjohnmalcolm Re: Jak się odkochać 05.05.19, 23:27
      Kiedyś o tym pisałeś. Nie pomogło.
      Co zatem pomogło?
      Po prostu upływ czasu...
      • adria231 Re: Jak się odkochać 06.05.19, 00:05
        Niektórzy uważają, że najłatwiej odkochać się metodą "klin klinem", czyli poszukać sobie kogoś nowego i zakochać się w nim.
        Nie polecałabym tej metody, bo można wpakować się w jeszcze gorsze tarapaty.
        Jedynym skutecznym lekarstwem na zbolałe serce jest czas... Zawsze pomaga ( czasem jednak potrzeba bardzo dużego czasu).
        • tomekzgor Re: Jak się odkochać 06.05.19, 02:10
          Metoda "na klina" jest skuteczna ale pod jednym warunkiem że znajdzie się nowy obiekt który dorównuje poprzedniemu. Jest to tym trudniejsze im bardziej doskonały był obiekt pierwszy. A zatem praktycznie byłoby (żeby uniknąć problemów) profilaktycznie zakochiwac się w osobach o niskim ilorazie inteligencji, brzydkich, z paskudnym charakterem, nie dbajacych o siebie, skapych, złosliwych, ze słabym libido itp.. Wówczas o klina nie będzie trudno smile
          Patrząc na niektóre zakochane pary myślę że sporo osób taką metodę stosuje wink
          • kevinjohnmalcolm Re: Jak się odkochać 06.05.19, 02:38
            10/10 smile
          • tapatik Re: Jak się odkochać 06.05.19, 09:52
            Myślę, że nie chodzi o to, czy obiekt jest doskonalszy. Raczej ile my sami weszliśmy w ten związek.
            Obiekt może być niedoskonały, bo jesteśmy tylko ludźmi, tylko że my tego nie widzimy.
        • marcepanka313 Re: Jak się odkochać 06.05.19, 08:29
          adria231 napisała:

          > Niektórzy uważają, że najłatwiej odkochać się metodą "klin klinem", czyli poszu
          > kać sobie kogoś nowego i zakochać się w nim.

          Nie zawsze jest ochota, żeby tego klina szukać, nie mówiąc już o tym czy się znajdzie.... że o zakochaniu już nawet nie wspomnę
          Ale po pewnym czasie jakieś formy żałoby, żalu czy smutku nic nie jest tak skuteczne jak... urażona duma....wink

    • trzy_krzyzyki Re: Jak się odkochać 06.05.19, 15:29
      W średnim wieku to chyba ludzie nie zakochują się jak szczenięta i są w stanie normalnie sobie poradzić że zmianą.
      • kevinjohnmalcolm Re: Jak się odkochać 06.05.19, 15:36
        Skąd założenie że wszyscy tutaj są w średnim wieku?

        A z drugiej strony - to co napisałeś jest bardzo smutne...
        • trzy_krzyzyki Re: Jak się odkochać 06.05.19, 15:48
          Młodzi ludzie nie piszą na gazetowych forach. To nie jest smutne. Przecież ewoluujemy. Nabywamy doświadczenia i nie zakochujemy się jak dzieci tylko dojrzalej.
          • tapatik Re: Jak się odkochać 06.05.19, 18:22
            trzy_krzyzyki napisała:

            > Młodzi ludzie nie piszą na gazetowych forach.

            Piszą, nawet tutaj.

            > To nie jest smutne. Przecież ewoluujemy.
            > Nabywamy doświadczenia i nie zakochujemy się jak dzieci tylko dojrzalej.

            Sugerujesz, że stan zakochania można kontrolować?
          • kevinjohnmalcolm Re: Jak się odkochać 06.05.19, 18:25
            trzy_krzyzyki napisała:
            > To nie jest smutne.

            Pisałem o fragmencie:

            > W średnim wieku to chyba ludzie nie zakochują się jak szczenięta
        • trzy_krzyzyki Re: Jak się odkochać 06.05.19, 15:53
          Swoją drogą dla mnie miłość w czasach zarazy to książka o jakimś maniaku przesladowcy
          • rynko Re: Jak się odkochać 08.05.19, 11:51
            Był przez całe życie ciężko zakochany, ale nie wydaje mi się aby ją prześladował.
      • tomekzgor Re: Jak się odkochać 06.05.19, 16:14
        trzy_krzyzyki napisała:
        > W średnim wieku to chyba ludzie nie zakochują się jak szczenięta i są w stanie
        > normalnie sobie poradzić że zmianą.

        Myślisz? Moim zdaniem zakochanie się w każdym wieku wygląda podobnie. To coś w rodzaju chorobywink
        • trzy_krzyzyki Re: Jak się odkochać 06.05.19, 16:27
          Tak myślę. Często ludzie po wieloletnim związku zakochują się na nowo jak nastolatki bo nie potrafią inaczej. Jednak powinnyśmy być nieco dojrzalsi. Osobiście bardzo mi się zmieniło bo uczucie we mnie wygasa bez dodatkowych afirmacji,technik i kaleczek woodo. Zwyczajnie przestaje mi zalazeć jak nie ma zaangażowania drugiej strony.
          • tomekzgor Re: Jak się odkochać 06.05.19, 16:56
            Jak nie ma zaangażowania to nie ma miłości wink
            Gdy człowiek kocha to bez względu na wiek zachowuje się podobnie. Oczywiście inne są instrumenty i atrybuty. Ale chodzi o to samo.
            Nie dalej jak dziś rozmawiam z kolegą jak spędził te wolne dni. A on na to, że 3 maja był gdzieś pod Poznaniem. Od słowa do słowa wyszło na to że pojechał żeby przez pół godziny być z koboetą. Facet w średnim wieku zamiast porozmawiać przez telefon jedzie w sumie w obie strony 300 km tylko po to, żeby pobyć przez chwilę z druga osobą. I nie widzi w tym nic dziwnego. Trochę mu zazdroszczę wink
            • trzy_krzyzyki Re: Jak się odkochać 06.05.19, 17:31
              No właśnie! Wątek traktuje o tym że trzeba stosować super techniki na od kochanie się. Mi wystarczy to że nie ma zaangażowania z drugiej strony. Nie ma mowy o miłości ani wielkiego wspominania.
            • 999karolina Re: Jak się odkochać 06.05.19, 18:00
              tomekzgor napisał:
              Facet w średnim wieku zamiast porozmawiać pr
              > zez telefon jedzie w sumie w obie strony 300 km tylko po to, żeby pobyć przez c
              > hwilę z druga osobą. I nie widzi w tym nic dziwnego. Trochę mu zazdroszczę wink

              smile A ja jej. Dziwne, że są jeszcze tacy faceci. Gdy tak patrzę wokół, to przejechanie 10 km jest poświęceniem i na pewno związane będzie z wyliczaniem, jaki był koszt paliwa smile smile
              • marcepanka313 Re: Jak się odkochać 06.05.19, 18:11
                Powiem tylko tyle, że mam podobne doświadczenie, z tym że to nie było 300km a jedynie 160.... z tą różnicą, że było to o północy i mimo moich próśb, żeby tego nie robił, bo i tak nie wyjdę.....przyjechał, wypalił papierosa, przysłał mmsa na dowód, że jest.... odjechał.
                Spotkaliśmy się kilka dni później na neutralnym gruncie.
              • tapatik Re: Jak się odkochać 06.05.19, 18:50
                10 km? To można rowerem przejechać.
      • tapatik Re: Jak się odkochać 06.05.19, 18:14
        trzy_krzyzyki napisała:

        > W średnim wieku to chyba ludzie nie zakochują się jak szczenięta i są w stanie
        > normalnie sobie poradzić że zmianą.

        No dobrze, a jak ktoś się zakochał jako 30-letni szczeniak i teraz mając 40 lat próbuje sobie poradzić z rozstaniem, bo druga połówka się rozmyśliła?

        Co to znaczy "normalnie poradzić sobie ze zmianą"?

        Przy okazji - w swojej stopce linkujesz do nie istniejącego bloga.
        • trzy_krzyzyki Re: Jak się odkochać 07.05.19, 13:31
          Za to twoja stopka napawa wybitnie optymizmem smile
          Po takim długim związku trzeba sobie pozwolić na czas żałoby a potem normalnie żyć. Coś się wydarzy albo i nie. Ważne żeby coś sensownego zrobić ze swoim życiem.
    • karolivia Re: Jak się odkochać 06.05.19, 15:37
      Ty mi lepiej napisz co mam sobie wyobrazić, żeby się zakochać.
      Wiosna jest, odkochujemy się na zimę. Odwieczne prawo natury.
      • tomekzgor Re: Jak się odkochać 06.05.19, 16:15
        smile
        Tak jak wygrać w lotto, czyli dać sobie szansę wink
        • tomekzgor Re: Jak się odkochać 06.05.19, 17:17
          No dobrze - z wrodzonego optymizmu nie dodałem że nie jest to proste. Niby wokół jest wiele potencjalnych obiektów, często nawet chętnych, ale dusza jakoś nie mówi że to jest to sad
          Najgorsze to chyba wpaść w determionację i pakować się w jakieś układy co do których z góry wiadomo że nic z tego nie będzie. To tak jakby najadać się (dla zabicia głodu) czymś co w ogóle nie smakuje.
          • karolivia Re: Jak się odkochać 06.05.19, 21:32
            tomekzgor napisał:

            > No dobrze - z wrodzonego optymizmu nie dodałem że nie jest to proste. Niby wokó
            > ł jest wiele potencjalnych obiektów, często nawet chętnych, ale dusza jakoś nie
            > mówi że to jest to sad

            Wiedziałam, że drobnym drukiem jest jakiś kruczek dopisany. Zawsze jak coś wygląda za dobrze, znaczy, że nie wiesz wszystkiego.

            > Najgorsze to chyba wpaść w determionację i pakować się w jakieś układy co do kt
            > órych z góry wiadomo że nic z tego nie będzie. To tak jakby najadać się (dla za
            > bicia głodu) czymś co w ogóle nie smakuje.

            Jakby to napisać? Determinacja też mi w sumie nie grozi. Tak mi się przynajmniej wydaje wink
          • marcepanka313 Re: Jak się odkochać 08.05.19, 09:53
            tomekzgor napisał:

            . Niby wokó
            > ł jest wiele potencjalnych obiektów
            często nawet chętnych,

            Niby są.... ale jakby ich nie było
            Niby chcą.... ale nie wiem czy tego samego

            Ale to tak z mojej perspektywy
        • karolivia Re: Jak się odkochać 06.05.19, 21:27
          tomekzgor napisał:

          > smile
          > Tak jak wygrać w lotto, czyli dać sobie szansę wink

          Jednąwink ????
          Myślisz, że prawdopodobieństwo jest podobne jak wygranej w lotto?wink
      • tapatik Re: Jak się odkochać 06.05.19, 18:33
        karolivia napisała:

        > Ty mi lepiej napisz co mam sobie wyobrazić, żeby się zakochać.
        > Wiosna jest, odkochujemy się na zimę. Odwieczne prawo natury.

        Do mistrza kung-fu przyszedł jego uczeń i zadał pytanie:
        - Mistrzu, jaka jest istota kung-fu?
        - Nie popełniać błędów - odrzekł mistrz.
        - Mistrzu, a co zrobić, aby ich nie popełniać?
        - Popełniaj ich jak najwięcej.

        Jeśli chcesz się zakochać musisz dać szansę ludziom, aby cię spotkali.
        Czyli trzeba coś wymyśleć, aby tych ludzi spotykać jak najwięcej.
        Tu kiedyś na forum pisała dziewczyna, która co tydzień szła na randkę. Przez cały tydzień szukała kogoś na Sympatii, umawiała się, szła w piątek czy sobotę na randkę, poznawała potencjalnego absztyfikanta i najczęściej od poniedziałku szukała następnego.
        W ten sposób zaliczyła około 100 randek i bodajże 2 związki w czasie 2 lat.
        Przynajmniej tak pisała.
        • kevinjohnmalcolm Re: Jak się odkochać 06.05.19, 18:57
          tapatik napisał:

          > Tu kiedyś na forum pisała dziewczyna, która co tydzień szła na randkę.
          > Przez cały tydzień szukała kogoś na Sympatii, umawiała się

          No tak, dziewczyna pewnie atrakcyjna, to sobie na randki może chodzić co tydzień.
          Gdyby raz na kwartał udało mi się pójść na randkę, to byłbym przeszczęśliwy. Nie będę aż tak wymagający - chociaż raz w roku?
          • tapatik Re: Jak się odkochać 06.05.19, 21:00
            Jeżeli ta dziewczyna chodziła na randki to spotykała się na nich z mężczyznami, czyli mężczyźni też chodzą na randki.
            Jesteś w tej specyficznej sytuacji, że mieszkasz w obcym kraju i masz w okolicy mało interesujących Ciebie kobiet.
            • kevinjohnmalcolm Re: Jak się odkochać 06.05.19, 21:28
              Myślę raczej, że spotykała się jedynie z tymi 20% mężczyzn, którymi interesuje się 80% kobiet. Myślisz że u facetów ilość randek rozkłada się równomiernie? Założę się, że najwyżej 20% z nich zgarnia orgomną większość, a pozostałym czasem się uda umówić, a przeważnie nie.
              Zrób eksperyment: spróbuj umawiać się co tydzień z inną dziewczyną. Za 3 miesiące zdaj raport.
        • karolivia Re: Jak się odkochać 06.05.19, 21:25
          tapatik napisał:

          > Tu kiedyś na forum pisała dziewczyna, która co tydzień szła na randkę. Przez ca
          > ły tydzień szukała kogoś na Sympatii, umawiała się, szła w piątek czy sobotę na
          > randkę, poznawała potencjalnego absztyfikanta i najczęściej od poniedziałku sz
          > ukała następnego.

          Szczęśliwie nie musiała pracowaćwink
          >
          • tapatik Re: Jak się odkochać 06.05.19, 21:35
            karolivia napisała:

            > Szczęśliwie nie musiała pracowaćwink

            Dlaczego tak uważasz?
            • karolivia Re: Jak się odkochać 06.05.19, 21:52
              tapatik napisał:

              > karolivia napisała:
              >
              > > Szczęśliwie nie musiała pracowaćwink
              >
              > Dlaczego tak uważasz?
              >

              Bo tak to napisałeśwink, jakby całe jej życie w ciągu tygodnia kręciło się wokół szukania na sympatii, w sobotę kontrola jakości, a od poniedziałku od nowa.
              To brzmi jak praca na cały etat. smile
              I trochę tą determinacją pachnie o której pisał Tomek. Ja mogę iść na randkę ( zdarzyło mi się nawet nie tak dawno), ale mam też inne rzeczy w życiu którymi się zajmuję, nie wiem? Spotykam się ze znajomymi, chodzę do kina, jakiś sport mi się przydarza, gdzieś wyjeżdżam. Jeżeli dodasz do tego pracę i inne obowiązki to wychodzi na to, że wcale Ci tak dużo czasu nie zostaje.
              Chodzi też o to, ze randka może być udana, albo niewink. I sorry, jak mam pół soboty poświęcić, żeby się wynudzić ( bo tak też bywa) to mogę, jasne, ale na pewno nie co tydzień. To mój czas wolny i chce wtedy odpocząć i spędzić go atrakcyjnie.
              • 999karolina Re: Jak się odkochać 07.05.19, 01:14
                karolivia napisała: Ja mogę iść na randkę (zdarzyło mi się nawet nie tak dawno), ale mam też inne rzeczy w życiu którymi się zajmuję, nie wiem? Spotykam się ze znajomymi, chodzę do kina, jakiś sport mi się przydarza, gdzieś wyjeżdżam. Jeżeli dodasz do tego pracę i inne obowiązki to wychodzi na to, że wcale Ci tak dużo czasu nie zostaje. Chodzi też o to, ze randka może być udana, albo niewink. I sorry, jak mam pół soboty poświęcić, żeby się wynudzić ( bo tak też bywa) to mogę, jasne, ale na pewno nie co tydzień. To mój czas wolny i chce wtedy odpocząć i spędzić go atrakcyjnie.
                >

                I to jest w pigułce kwitesencja postawy ograniczonej otwartości na nowe relacjie. Otwartość tak, ale nie za wszelką cenę. Są granice własnyh potrzeb. Musi być jakaś oferta, która ma chociaż widoki na atrakcyjność większą niż sama sobie mogę zapewnić. Facet ma nie tylko być, ale coś zaproponować, czymś zainteresować. Miałam kiedyś "zalotnika", który co jakis czas dzwonił, proponował spotkanie, bo miał trochę wolnego czasu, więc chyba odhaczał wydarzenie: spotkanie z kobietą. Ok, umawiałam się, spędzalismy razem kilka godzin, wracałam trochę znudzona i wiedziałam, że nigdy z tego nic nie wyniknie, bo nie ma między nami żadnego napięcia. Więc za którymś razem się wykręciłam, bo ile można udawać, że fajnie jest polazić, pójść na kolację, markować zainteresowanie, a tak naprawdę patrzeć na zegarek. Albo między ludźmi coś zagra, albo nie. To szybko widać, czy jest jakaś ciekawość drugoego człowieka. Randki są fajne, bo to zawsze jakiś przerywnik w codzienności, miło, gdy się ktoś tobą interesuje, ale jesli to ma być w sumie strata czasu, to lepiiej poleżeć na hamaku albo poplotkować z koleżanką czy pójść na basen, do kina, poczytać książkę.
                • tomekzgor Re: Jak się odkochać 07.05.19, 11:26
                  Mnie zawsze dziwi u kobiet to świadome pakowanie się w jakieś beznadziejne i kompletnie nierokujące układy. Chyba dla samego faktu umawiania się. Obserwuje to np. u mojej siostry (41, wdowa), która od ok. 2 lat, co kilka miesięcy umawia się z pewnym gościem i zawsze jęczy później, że się wynudziła, straciła czas. Gdy ją pytam po co się w takim razie z nim umawia, mówi że sama nie wie, ale chyba dlatego że jakoś głupio jej odmówić skoro facet dzwoni i proponuje spotkanie. No to się umawia, jęczy, nie widzi w tym większego sensu ale idzie. Determinacja? Nie wiem - siostra prowadzi aktywny tryb życia, ma sporo znajomych, pracę, niewiele wolnego czasu.

                  • karolivia Re: Jak się odkochać 07.05.19, 20:02
                    tomekzgor napisał:

                    > Mnie zawsze dziwi u kobiet to świadome pakowanie się w jakieś beznadziejne i k
                    > ompletnie nierokujące układy.

                    Nie to, że jakaś wielka feministka ze mnie, ale faceci też się pakują, albo żyją w nierokujących układachwink.
                    • tomekzgor Re: Jak się odkochać 08.05.19, 12:50
                      karolivia napisała:
                      "faceci też się pakują, albo żyją w nierokujących układach".

                      Słuszna uwaga. Różnica pewnie jest taka że facet z reguły będzie się pakował w te układy wtedy gdy kobieta go kręci. Więc pakuje się, myśli nieracjonalnie z powodu zaślepienia chęcią osiągnięcia celu. A u kobiet bywa tak że nie są niczym zaślepione. Przeciwnie - wiedzą dobrze i same to mówią że to znajomość która niczego nie rokuje bo facet jest z innej bajki, nie ma chemii itp., ale i tak się pakują.
                  • roman_to_ja Re: Jak się odkochać 08.05.19, 12:33
                    tomekzgor napisał:

                    > Gdy ją pytam po co się w takim razie z nim umawia, mówi że sama nie wie, ale c
                    > hyba dlatego że jakoś głupio jej odmówić skoro facet dzwoni i proponuje spotkan
                    > ie. No to się umawia, jęczy, nie widzi w tym większego sensu ale idzie.

                    Jesteś pewny, że tak jest rzeczywiście, czy uważasz, że tak jest, bo siostra tak mówi? wink
                    Z kobietami różne bywa. Czasem działają niezbyt logicznie, a później same się dziwią. Oczywiście nie twierdżę że tak na pewno jest w tym przypadku.
                    • tomekzgor Re: Jak się odkochać 08.05.19, 12:51
                      Teraz to mpewny nie jestem smile
              • tapatik Re: Jak się odkochać 08.05.19, 18:59
                karolivia napisała:

                > tapatik napisał:
                >
                > > karolivia napisała:
                > >
                > > > Szczęśliwie nie musiała pracowaćwink
                > >
                > > Dlaczego tak uważasz?
                > >
                >
                > Bo tak to napisałeśwink, jakby całe jej życie w ciągu tygodnia kręciło się wokół
                > szukania na sympatii, w sobotę kontrola jakości, a od poniedziałku od nowa.
                > To brzmi jak praca na cały etat. smile

                Widocznie źle się wyraziłem.
                Wyobraź sobie, że w poniedziałek wracasz z pracy, siadasz do komputera i szukasz randkowicza. Jak go znajdziesz, to piszesz wiadomość, wyłączasz komputer i zajmujesz się czymś innym.
                Następnego dnia sprawdzasz wiadomości i ewentualnie odpisujesz.
                Taka korespondencja zajmuje ci kilkanaście minut dziennie.

                O ile ktoś jest rozsądny, bo można i cały dzień tak spędzić.
                • 999karolina Re: Jak się odkochać 08.05.19, 23:39
                  tapatik napisał: > Wyobraź sobie, że w poniedziałek wracasz z pracy, siadasz do komputera i szukas
                  > z randkowicza. Jak go znajdziesz, to piszesz wiadomość, wyłączasz komputer i za
                  > jmujesz się czymś innym.
                  > Następnego dnia sprawdzasz wiadomości i ewentualnie odpisujesz.
                  > Taka korespondencja zajmuje ci kilkanaście minut dziennie.

                  Genialne smile smile
                  A ludzie miewają takie problemy z tym umawianiem. A tu mail, zamykasz komputer, rano odpowiedź i sprawa załatwiona smile Można? Można!
                  • karolivia Re: Jak się odkochać 09.05.19, 17:17
                    big_grin
                    Dobre....
    • marcepanka313 Re: Jak się odkochać 06.05.19, 18:34
      gwen75 napisał:

      > Hehe, twarda byłaś ;D

      Ale przedtem prosiłam. wink
      Chociaż nie powiem...... miłe to było. wink
    • searam Re: Jak się odkochać 06.05.19, 23:12
      Mowisz : " Raus ! " I po ptokach..smile
      • marcepanka313 Re: Jak się odkochać 08.05.19, 09:56
        A po polsku nie zrozumie? wink
        • searam Re: Jak się odkochać 08.05.19, 23:07
          marcepanka313 napisała:

          > A po polsku nie zrozumie? wink
          To najbardziej fonetycznie przekonujaca komenda...smile
    • po-ranna-kawa Re: Jak się odkochać 07.05.19, 11:58
      A po co się w ogóle odkochiwać? Przecież to fajne uczucie. Nawet jeśli miłość jest bez wzajemności, to z czasem przechodzi w stan ustabilizowany i po prostu jest.
      • tapatik Re: Jak się odkochać 07.05.19, 20:22
        Szczególnie jeśli wiesz, że nie jest odwzajemnione.
        • dolores2222 Re: Jak się odkochać 11.05.19, 17:23
          Każdemu, kto tak pisze, jak Kawa Poranna, życzę, żeby przechodził przez to co ja teraz.
          A potem się wypowiadał.
          To tak, jakbym ja teraz powiedziała, że rozumiem, jak czuje się osoba jeżdżąca na wózku.
          Nonsens.
          • po-ranna-kawa Re: Jak się odkochać 11.05.19, 23:27
            dolores2222 napisała:

            > Każdemu, kto tak pisze, jak Kawa Poranna, życzę, żeby przechodził przez to co j
            > a teraz.
            > A potem się wypowiadał.
            > To tak, jakbym ja teraz powiedziała, że rozumiem, jak czuje się osoba jeżdżąca
            > na wózku.
            > Nonsens.

            Nie bardzo rozumiem. Ani tych jakże miłych życzeń, ani tego jakże adekwatnego porównania z jeżdżacym na wózku. Ja byłam bardzo zakochana bez wzjaemnosci. Nie jako nastolatka, lecz jako dorosła osoba. Cierpialam jak każdy w takim stanie ducha. Pomocą okazało się uspokojenie tego uczucia, zaprzestanie prób zwalczania go, zapomnienia, oszukania czy próby szukania racjonalnego tłumaczenia. Pomogło uznanie, że jest, przyjęcie do wiadomości, i własnej wrażliwości, w jakimś sensie paradoksalnie "polubienie" go w sobie. To jest tak jak z np. ulewnym deszczem, który cię łapię w czasie wycieczki. Szukasz schronienia pod jakimiś drzewami, co nic nie daje, męczysz się, więc lepiej po prostu pogodzić się, że leje i że się jest kompletnie przemoczonym i wędrować spokonie dalej, patrząc na uroki świata w ulewnym deszczu.
            Ale oczywiście każdy jest inny. I każdy sposób radzenia sobie jest dobry, jeśli daje jakiś efekt. Jeśli efekt daje epatowanie cierpieniem i wkurwianie się na innych, to też jest to niewątpliwie dobry sposób.
            Powodzenia smile
      • partycja574 Re: Jak się odkochać 09.05.19, 12:07
        Ciekawe podejście, jak dla mnie nic fajnego nie ma w tym nieodwzajemnionym uczuciu. Jak przechodzi w stan ustabilizowany to imo już jest odkochiwanie się, ewentualnie jakieś zauroczenie.
        • po-ranna-kawa Re: Jak się odkochać 12.05.19, 00:17
          Ja bym to nazwala przenoszeniem na inna płaszczyzne wrażliwości.
    • dolores2222 Re: Jak się odkochać 11.05.19, 17:22
      Sprawdziłam.
      Nie działa.
      • tapatik Re: Jak się odkochać 11.05.19, 20:30
        A masz nadal kontakt z eksem? Mi pomogło całkowite zerwanie kontaktów z moją eks.
        • dolores2222 Re: Jak się odkochać 11.05.19, 20:51
          Mam.
          Muszę mieć. Młoda...
          Ale wiesz co? To nie jest tak, że jak go zobaczę, to wyrywa mi się serce i potem płaczę w poduszkę. Lubię nawet spędzać czas przy kawie i obgadywać sprawy związane z Młodą.
          Tęsknota przychodzi falami i falami odpływa. Niezależnie, czy akurat widziałam się z nim dzień czy tydzień temu. Czasem tęsknię tak, że gdybym miała się z nim akurat zobaczyć, nie dałabym rady zachować spokoju. A przecież wiem, że nic już do mnie nie czuje. Ale to nic nie zmienia. Może gdyby był podły, zdradzał mnie, oszukiwał, byłoby łatwiej? Nie wiem.
          • tapatik Re: Jak się odkochać 31.05.19, 16:10
            A gdybyś ucięła kontakt osobisty i zostawiła tylko telefoniczny, albo jeszcze lepiej SMS-owy?
        • kevinjohnmalcolm Re: Jak się odkochać 11.05.19, 21:25
          tapatik napisał:

          > Mi pomogło całkowite zerwanie kontaktów z moją eks.


          Mi pomogło, ale dopiero po 10 latach...
    • adria231 Re: Jak się odkochać 16.05.19, 07:41
      Tak, miłość bez wzajemności, to jak ulewny deszcz w czasie wycieczki. Trzeba go zaakceptować, sam przejdzie.
      • tapatik Re: Jak się odkochać 17.05.19, 19:07
        Raczej przyjąć do wiadomości, że z tego nic nie wyjdzie i szukać kogoś innego.
    • judytakw Re: Jak się odkochać 31.05.19, 09:22
      Ja mało podatna jestem na takie wizualizacje. Polecam po prostu uciąć kontakt całkowicie, przestać obserwować na wszystkich portalach, nie podtrzymywać kontaktu "z grzeczności", po prostu zająć się sobą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka