Dodaj do ulubionych

Bardzo ciekawa statystyka

05.06.19, 16:00
Zobaczcie jak drastycznie zmniejszyła się liczba 18-latków mających na koncie chociaż jedną randkę. Co prawda nie ma podziału na płeć, jednak można się domyślić, że spadek dotyczy głównie mężczyzn. Wykres odnosi się do USA, ale w przypadki Polski liczby pewnie byłyby podobne.

Co jest główną przyczyną? Hipergamia kobiet, rozwój internetu a może przyczyny leżące po stronie samych mężczyzn?

https://www.pomniejszacz.pl/files/18-latkowe-w-usa.png
Obserwuj wątek
        • obrotowy eehh... 05.06.19, 16:37
          Aniele, wykaz troche rozwagi, please,.

          skoki w bok (z racji wieku) juz mi sie skonczyly
          - pisze o nich raczej w czasie przeszlym - chociaz nie powiem, ciekawie bywalo...

          A wlasnie dzieki temu, ze skoki mi "odskoczyly" - mam teraz czas na Internet.
            • obrotowy Re: eehh... 05.06.19, 17:00
              dolores2222 napisała:
              > Ale co ma do tego wiek?
              > Masz problemy ze "szczegółem" technicznym? big_grin


              - nie, Aniele, nie mam zadnych takich problemow i chetnie Ci to osobiscie udowodnie smile

              po prostu nie mam chetnych Panienek w odpowiednim wieku...

              - bo albo juz seksu nie potrzebuja (jak to wiele kobiet po menopauzie)
              - albo (tym nieco mlodszym) ja sie nie podobam - bo jestem dla nich za stary.
    • dolores2222 Re: Bardzo ciekawa statystyka 05.06.19, 16:31
      Na moje to kiedyś nie było tych internatów, fejsów, ba, nawet komórek nie było, ale wszystko było jakby prostsze i bardziej naturalne. Młodzi ludzie się sobie spodobali, to chłopak odstawiał taniec godowy, jak mu zależało, to zawsze znalazł i dziewczynę, i sposób, żeby do niej dotrzeć. A dzisiaj niby świat globalną wioską, a mam wrażenie, że im bliżej wszystko, tym dalej nam do siebie uncertain
    • tapatik Re: Bardzo ciekawa statystyka 05.06.19, 17:10
      Tylko, że na tym wykresie widać również odsetek absolwentów szkół średnich z prawem jazdy, pijących wódzię i pracujących.
      Jak widać te wskaźniki również lecą na mordę i to od czasów przedinternetowych.
      O ile hiper coś tam kobiet (cokolwiek toto znaczy) mogłoby mieć wpływ na ilość randek, o tyle wpływ na prawa jazdy jest znikomy.
      Dlaczego spada ilość pracujących?
      Myślę, że to nie jest takie proste i że czynników może być więcej niż jeden.
      Ten wykres wskazuje, że spadają umiejętności społeczne.
      Ciekawe jak by ten wykres wyglądał w poprzednich latach.
      • baenzai Re: Bardzo ciekawa statystyka 05.06.19, 17:47
        Spadek liczby pracujących nastolatków raczej dość łatwo da się wytłumaczyć. Po prostu obecni nastolatkowie mają bogatszych rodziców niż ich odpowiednicy z lat 70-tych czy 80-tych i do tego są bardziej roszczeniowi. Kiedyś nastolatek chcący kupić sobie motor czy zestaw stereo musiał rozwozić gazety czy sprzedawać lemoniadę, dzisiaj po prostu idzie do starych i mówi, że przydałby mu się nowy IPhone.

        Spadek spożycia alkoholu wynika z tego, że coraz więcej ludzi jest wykluczonych społecznie. Jak wiadomo pierwszego alkoholu próbuje się zazwyczaj na imprezach z rówieśnikami a jeżeli nikt ciebie na te imprezy nie zaprasza to i okazji do picia nie będzie.

        Co do spadku liczby nastolatków z prawem jazdy to ciężko mi snuć jakieś teorie. Może komunikacja publiczna w USA się nieco w ostatnich latach poprawiła i samochód nie jest już tak niezbędny jak kiedyś? Może po prostu coraz rzadziej ojcowie uczą swoje dzieci jazdy samochodem w czasach nastoletnich?
        • obrotowy raczej to drugie... 05.06.19, 18:13
          baenzai napisał:
          Spadek spożycia alkoholu wynika z tego, że coraz więcej ludzi jest wykluczonych
          społecznie.

          Jak wiadomo pierwszego alkoholu próbuje się zazwyczaj na imprezach z rówieśnikami a jeżeli nikt ciebie na te imprezy nie zaprasza to i okazji do picia nie będzie.


          Raczej to drugie. bo gorzej dzis nie jest, niz powiedzmy 20 lat temu.

          tylko przez Internet ludzie sie mniej spotykaja i jest mniej okazji do picia - a nie kazdy lubi "do lustra".
          • baenzai Re: raczej to drugie... 08.06.19, 13:54
            Ale co drugie? Przecież oba zdania dotyczą tego samego. Jeżeli ktoś jest wykluczony społecznie to go nie zapraszają na imprezy, jeżeli go nie zapraszają na imprezy to jest niewielka szansa, że sam z siebie spróbuje alkoholu.
            • obrotowy wiec jeszcze raz: 08.06.19, 14:47
              1. Nie m dzis wiecej wykluczonych spolecznie bo przez ostatnie 20 lat zycie w PL sie nie pogorszylo, a bezrobocie wiec spadlo. - zatem ta przyczyna odpada.

              2. Pozostaje ta druga. Internet trzyma ludzi przed kompem, jest mniej spotkan i mniej okazji do wspolnego picia.
              • baenzai Re: wiec jeszcze raz: 08.06.19, 17:08
                Mi nie chodziło o żadne problemy ekonomiczne. Zresztą dobrze wiemy, że bieda nie łączy się z abstynencją, często jest wręcz przeciwnie. smile

                Przez ,,wykluczenie społeczne" miałem na myśli wykluczenie z grupy rówieśniczej, brak paczki znajomych.
      • tomekzgor Re: Bardzo ciekawa statystyka 05.06.19, 19:33
        Ale z tym piciem alkoholu to chyba młodzi Amerykanie się jednak rozjeżdżają z Polakami. Bo myślę, że nasi młodzi ludzie piją teraz zdecydowanie więcej niż np. za "moch czasów". I dotyczy to także dziewczyn.
        Na wykresie pocieszającew jest że wyglada na to że spadki się zatrzymują. Miejmy nadzieję że wszytko powoli wróci do normalności smile
    • tomekzgor Re: Bardzo ciekawa statystyka 05.06.19, 17:16
      Nie wiadomo jakie to badania, kto, jak, gdzie, na jakiej próbie zrobił.
      A skąd wiadomo że chodzi o chłopaków?
      Nie wiem czy w Polsce duży odsetek 18-latków nie był na randce. Pewnie jest też kwestia definicji randki. Czyli co ankietowani uważają za randkę.
      Patrząc na młodych ludzi, a czasem z nimi rozmawiając widzę, że obie płcie są teoretyczne chętne do randkowania. Może dziewczyny nawet bardziej. Posiadanie swojej dziewczyny czy chłopka jest dobrze widziane.
      Jeśli faktycznie liczba randek wśród młodych jest nieduża to moim zdaniem wynika to z braku umiejętności nawiązywania realnych kontaktów społecznych. Łatwiej, wygodniej "romansować" w internecie. W realu trzeba się jednak trochę wysilić. Coś zaproponować, ubrać się , pójść, wydać jakieś pieniądze, a przede wszystkim przez jakiś czas rozmawiać w czasie rzeczywistym i bezpośrednio.
      Lubię obserować ludzi. Wielokrotnie widziałem w np. kawiarni młodych ludzi którzy ewidentnie umówili się na coś w rodzaju randki. Część z nich nie bardzo umie (lub ma ochotę) rozmawiać. Często sięgają po smartfony i wtedy im lepiej idzie, bo komntują coś co zobaczyli w telefonie, wysyłają swoje zdjęcie do sieci, potem czytają komentarze na swój temat. I jakoś leci.
      Jeśli za randkę uznać umówione spotkanie sam na sam w celu ewentualnego nawiązania (rozwinięcia) bliższej relacji to myślę, że znaczna część 18-latków to zaliczyła. I tak na moje wyczucie to znaczna część 18-19 latków jest już (?) po tzw. inicjacji seksualnej. Uważam że przesadzone są utyskiwania że dzisiejsze dzieciaki nagminnie bzykają się już w wieku gimnazjalnym (chociaż pewnie część tak). Raczej to się zaczyna w liceum. Moge powiedzieć jedno - bywam dosyć często na tzw prawdziwej wsi i zauważam że obecnie jest chyba inaczej niż kiedyś. Dzieciaki na wsi chyba zaczynają wcześniej niż ich rówieśnicy z wielkiego miasta. Na wsi po dyskotece na której większość osób to różne małaolaty krzaki czy samochody się aż kołyszą smile Natomiast w dużym mieście dzieciaki są odbierane autami przez rodziców albo taksówkami wracają do domów.
        • obrotowy I susznie... 05.06.19, 18:15
          i dobrze zrobil.

          Intelektualistki do pogadania o wszystkim to ja mam na uczelni...

          ale gdy bierzesz taka za zone to bedziesz w domu sam zapie*dalal.
      • baenzai Re: Bardzo ciekawa statystyka 05.06.19, 18:12
        tomekzgor napisał:

        > A skąd wiadomo że chodzi o chłopaków?

        Na wykresie są ujętę obie płcie, ale spokojnie można założyć, że spadła głównie liczba randkujących mężczyzn. Przemawiają za tym chociażby rozwój subkultury inceli (kiedyś tego nie było, przynajmniej nie na taką skalę) oraz coraz bardziej widoczna hipergama kobiet. Do tego zauważ, że 16 czy 17 latki często się umawiają z parę lat starszymi facetami, w drugą stronę to się rzadko zdarza.

        > Nie wiem czy w Polsce duży odsetek 18-latków nie był na randce. Pewnie jest też
        > kwestia definicji randki. Czyli co ankietowani uważają za randkę.

        Chyba jasne, że nie mówimy tutaj np. o tak zwanych spotkaniach zapoznawczych po których druga osoba nie chce już kontynuować znajomości. smile Randki w ciemno i tak zwane szybkie randki również się nie liczą.

        > Jeśli za randkę uznać umówione spotkanie sam na sam w celu ewentualnego nawiąza
        > nia (rozwinięcia) bliższej relacji to myślę, że znaczna część 18-latków to zali
        > czyła.

        No nie wiem. W mojej klasie licealnej 3/4 osób nie miało dziewczyny przed ukończeniem szkoły. Chociaż częściowo tłumaczy to profil matematyczno- informatyczny. smile
        Ponadto z lektury różnych wpisów ludzi w wieku 16-21 lat wynika, że teraz jest z tym jeszcze gorzej niż za moich czasów. To znaczy te typowe Julki i Oskary faktycznie randkują na potęgę (i nie tylko randkują), ale jednocześnie jest coraz więcej osób wykluczonych z rynku randkowego.

        >I tak na moje wyczucie to znaczna część 18-19 latków jest już (?) po tzw
        > . inicjacji seksualnej.Uważam że przesadzone są utyskiwania że dzisiejsze dzie
        > ciaki nagminnie bzykają się już w wieku gimnazjalnym (chociaż pewnie część tak
        > ). Raczej to się zaczyna w liceum.

        Akurat średni wiek inicjacji od pewnego czasu rośnie a nie maleje (zarówno w USA jak i w Europie oraz w Polsce).
        • tomekzgor Re: Bardzo ciekawa statystyka 05.06.19, 19:27
          baenzai napisał: Do tego zauważ, że 16 czy 17 latki często się umaw
          > iają z parę lat starszymi facetami, w drugą stronę to się rzadko zdarza.
          >

          Z tym się zgadzam. Pod tym względem chłopaki maja gorzej. Ale może trochę są sobie winni, że nie umieją zainteresować "swoich" dziewczyn. Przecież mają do nich ciągły dostęp, choćby w szkole, a to bardzo dużo. Ale może dziewczyny wczesniej dojrzewają do tego "chodzenia", a chłopaki w tym wieku wolą sobie pograć w piłkę albo jakieś gry i nawet jeśli coś ciągnie ich do dziewczyn (a na pewno ciągnie) to nie aż tak bardzo żeby się na randki umawiać, zabiegać o względy dziewczyn itp. To się może potem mści gdy są starsi, bo brakuje im doświadczeń w kontaktach z dziewczynami. Nie znają kodu wink
          Ale to może tylko takie moje domorsłe teoretyzowanie. A jest całkiem inaczej.
          • obrotowy Precz "zdobywcom kobiet" :) 05.06.19, 20:58
            tomekzgor napisał:
            i nawet jeśli coś ciągnie ich do dziewczyn (a na pewno ciągnie) to nie aż tak bardzo żeby się na randki umawiać, zabiegać o względy dziewczyn itp. To się może potem mści gdy są starsi, bo brakuje im doświadczeń w kontaktach z dziewczynami.


            zawsze mnie odrzucalo to "zabieganie o kobiety".
            oczywiscie klasa "ksiezniczek" bardzo to lubi - ale ta taktyka zawsze mnie odrzucala.
            (te kwiaty, komplementy, listy milosne...)

            podchodzisz do dziewczyny, mowisz jej, ze ci sie podoba i czy moglbysmy sie spotkac ?

            - jezeli jakas mowila, ze: - byc moze, ale...- to juz wiedzialem, ze zaczynaja sie schody...

            gdy dobiegalem do 30-tki sytuacja sporo sie zmienila...
            Panienki nagle tracily swoja "ksiezniczkowatosc" i patrzyly tylko, czy nie mam garba
            i jaka mam prace...

            wot, powrot do rzeczywistosci...
              • obrotowy Re: Precz "zdobywcom kobiet" :) 06.06.19, 16:42
                bzdety, zadna o tym nie marzyla.
                - to ja marzylem., taki marzyciel jezdem...

                a to co sie zmienilo, kolo 30-tki to to - ze dochodzily do wniosku, ze wygladam na dosc spokojnego przyglupa, za to wzglednie przystojnego, wiec moge sie dobrze nadawac
                na ojca ich dzieci...
                  • obrotowy Re: Precz "zdobywcom kobiet" :) 10.06.19, 15:53
                    pewnie bywa czasem i tak...

                    ale dzis w epoce badan DNA - to juz trudne...

                    powiedzmy sobie nudno i uczciwie:
                    - kolo 30-tki to juz (przewaznie) nie szukaja wielkiej milosci
                    - tylko wlasnie tego spokojnego chlopa, "uczciwego Stacha- hydraulika"...
                    . co to zapewni utrzymanie dzieciom i
                    zaopiekuje sie nimi az do konca... - smutno to brzmi, ale tak najczesciej jest...
                    • margott_2 Re: Precz "zdobywcom kobiet" :) 21.06.19, 12:57
                      obrotowy napisał:


                      > zaopiekuje sie nimi az do konca... - smutno to brzmi, ale tak najczesciej jest.
                      > ..
                      O ironii. Trochę już się pałętam po tym łez padole, ale jeszcze takich dziwów nie widziałam. To Hanka opiekuje się swoim Strachem do tego przysłowiowego końca a nie odwrotnie. Nie wiem skąd wam się w głowach lęgnie to, że kobiety liczą na tą opiekę...
                      • obrotowy sorry... mea culpa. 21.06.19, 14:02
                        biore na klate - te niejasnosci smile

                        - bo wyrazilem sie niefortunnie.

                        "zaopiekuje sie nimi az do konca" - fatalna i niejasna konstrukcja - mea culpa.

                        a powinno byc: - (mezczyzna) zaopiekuje sie swoimi dziecmi, az do czasu, gdy beda dorosle
                        i nie zostawi kobiety samej z dziecmi.

                        PS. a potem juz babe mozna rzucic i wziac sobie mlodsza smile))

    • kevinjohnmalcolm Re: Bardzo ciekawa statystyka 05.06.19, 23:12
      Wcale nie jestem zaskoczony. Kiedyś młodzi ludzie na okrągło codziennie spotykali się że sobą, często dużymi paczkami. Życie towarzyskie kwitło i nawet takie ufoludki jak ja w nim uczestniczyły. Teraz większość siedzi z nosem w telefonie i ma mały krąg prawdziwych (nie wirtualnych) znajomych.
        • tapatik Re: Bardzo ciekawa statystyka 09.06.19, 09:05
          Media.
          Reklama Gilette, po której zrezygnowałem z produktów tej firmy:
          www.youtube.com/watch?v=koPmuEyP3a0
          Według niej mężczyzna, który podchodzi do kobiety na ulicy, jest zły.
          Czyli promowana jest "cipowatość".
          • baenzai Re: Bardzo ciekawa statystyka 09.06.19, 15:58
            Ta reklama wywołała kontrowersje z nieco innych względów.

            Podrywanie na ulicy to zawsze był cringe i do tego cechowało się niską skutecznością. W zasadzie tylko bardzo przystojny i bardzo wygadany facet mógł liczyć na jakieś sukcesy a i tak w wielu przypadkach musiał spotkać się co najmniej z konsternacją zaczepianych lasek.
            • tapatik Re: Bardzo ciekawa statystyka 09.06.19, 18:47
              baenzai napisał:

              > Ta reklama wywołała kontrowersje z nieco innych względów.
              >
              > Podrywanie na ulicy to zawsze był cringe

              A co to jest cringe?

              > i do tego cechowało się niską skutecznością.

              Kiedyś ludzie poznawali się wyłącznie w ten sposób.

              > W zasadzie tylko bardzo przystojny i bardzo wygadany facet mógł liczyć
              > na jakieś sukcesy

              Jak nie jesteś wygadany to rzadko kiedy masz sukces.

              > a i tak w wielu przypadkach musiał spotkać się co najmniej z konsternacją zaczepianych
              > lasek.

              I czasami ta konsternacja pomaga podrywać suspicious
              • baenzai Re: Bardzo ciekawa statystyka 09.06.19, 19:23
                > Jak nie jesteś wygadany to rzadko kiedy masz sukces.

                Tyle tylko, że podrywając na ulicy musisz być w tej gadce niemalże wybitny.

                > I czasami ta konsternacja pomaga podrywać suspicious

                Przystojny dynamiczniak coś w końcu upoluje (ale i tak będzie mieć mniejszą skuteczność niż w innych miejscach), reszta zrobi z siebie kretyna. smile

                > A co to jest cringe?

                Masz bana na google?

                > Kiedyś ludzie poznawali się wyłącznie w ten sposób.

                I potrafisz udowodnić, że był kiedyś taki okres, w którym pary poznawały się WYŁĄCZNIE na ulicy?

                Słyszałem o parach, które poznały się w pracy, w szkole, na imprezie, poprzez znajomych itp, ale na ulicy? To znaczy pewnie takie istnieją, ale to są jakieś marginalne przypadki. Obecnie większość kobiet nie lubi takiej formy podrywu i wątpię żeby 20 czy 40 lat były inaczej.
                • tapatik Re: Bardzo ciekawa statystyka 14.06.19, 21:19
                  baenzai napisał:

                  > > Jak nie jesteś wygadany to rzadko kiedy masz sukces.
                  >
                  > Tyle tylko, że podrywając na ulicy musisz być w tej gadce niemalże wybitny.

                  Każda metoda zapoznawania prędzej czy później prowadzi do konfrontacji twarzą w twarz.
                  Tak więc dobra gadka zawsze się przyda.

                  > > I czasami ta konsternacja pomaga podrywać suspicious
                  >
                  > Przystojny dynamiczniak coś w końcu upoluje (ale i tak będzie mieć mniejszą
                  > skuteczność niż w innych miejscach), reszta zrobi z siebie kretyna. smile

                  Jakie inne miejsca są lepsze?

                  > > A co to jest cringe?
                  >
                  > Masz bana na google?

                  Nie, ale wyszukiwarka podała mi definicję anglojęzyczną z której nie wiele mogę wywnioskować.
                  Wolałbym polskie słowo.

                  > > Kiedyś ludzie poznawali się wyłącznie w ten sposób.
                  >
                  > I potrafisz udowodnić, że był kiedyś taki okres, w którym pary poznawały się
                  > WYŁĄCZNIE na ulicy?
                  >
                  > Słyszałem o parach, które poznały się w pracy, w szkole, na imprezie,
                  > poprzez znajomych itp, ale na ulicy? To znaczy pewnie takie istnieją,
                  > ale to są jakieś marginalne przypadki.

                  OK, zgoda, tu mogłem przesadzić.
                  Chodziło mi o to, że ludzie zapoznawali się ze sobą bez pośrednictwa Internetu.

                  > Obecnie większość kobiet nie lubi takiej formy podrywu
                  > i wątpię żeby 20 czy 40 lat były inaczej.

                  Kto powiedział, że nie lubią?
                    • dolores2222 Re: Bardzo ciekawa statystyka 23.06.19, 11:05
                      Zapewne park w środku nocy suspicious
                      Wtedy zastosowałabym pewien chwyt, który niekoniecznie doprowadziłby nas do miłego rozwoju sytuacji. A zwłaszcza dla niego suspicious
                      Jeśli chodzi o poznawanie się na ulicy, to jak raz miałam niedawno taką sytuację. Był to chodnik za dnia w mieście. I skończyło się wielogodzinną kawą a raczej kilkoma smile
                      Gdybym mogła wybierać, zdecydowanie wolę taki właśnie sposób poznawania się ludzi. Dlaczego? Bo jedna czy kilka kaw do niczego nie zobowiązuje. Bo kiedy ktoś podchodzi do mnie na chodniku, widzę jego oczy, widzę gesty, widzę jak on na mnie patrzy. Jak się poci, bo sam czuje się nieswojo w tej sytuacji... to mnie rozwaliło i sprawiło, że zmieniłam plany i spędziłam ten dzień w jego towarzystwie. smile
    • heniek.8 Re: Bardzo ciekawa statystyka 09.06.19, 16:42
      wykresy sugerują że rośnie rzesza piwniczaków, ale w sumie wszystko ma swoją jasną stronę

      1. prawo jazdy - samochód jest nieekologiczny
      2. alkohol - niezdrowy
      3. randki - groźba fałszywych oskarżeń o gwałt
      4. praca nieletnich - nie ma popytu na wyzysk

      czyli z pokolenia na pokolenie jest coraz lepiej
      • tapatik Re: Bardzo ciekawa statystyka 09.06.19, 18:35
        heniek.8 napisał:

        > wykresy sugerują że rośnie rzesza piwniczaków, ale w sumie wszystko ma swoją
        > jasną stronę
        >
        > 1. prawo jazdy - samochód jest nieekologiczny

        Cała nasza współczesna cywilizacja jest mało ekologiczna.

        > 2. alkohol - niezdrowy

        Zależy jaki i zależy w jakich ilościach.

        > 3. randki - groźba fałszywych oskarżeń o gwałt

        Do tego nie trzeba chodzić na randki.

        > 4. praca nieletnich - nie ma popytu na wyzysk

        I jednocześnie nie ma efektu wychowawczego.
        Czytałem o nastoletnim synu bardzo znanego sportowca, który poszedł do pracy w restauracji. Wyzysk? Być może, ale na pewno nauka, że za pracę dostaje się pieniądze, które można potem wydać.

        > czyli z pokolenia na pokolenie jest coraz lepiej

        Rzeczywiście coraz lepiej. Rośnie nam pokolenie coraz bardziej niesamodzielne.
        • baenzai Re: Bardzo ciekawa statystyka 09.06.19, 19:05
          tapatik napisał:

          > Cała nasza współczesna cywilizacja jest mało ekologiczna.

          Co nie znaczy, że nie należy walczyć o zmianę tego stanu rzeczy (nawet niekoniecznie przez jakieś zakazy tylko poprzez edukację i promowanie alternatyw).

          Zresztą nie można rozszerzać ulic i parkingów w nieskończoność.
          • tapatik Re: Bardzo ciekawa statystyka 14.06.19, 21:23
            baenzai napisał:

            > tapatik napisał:
            >
            > > Cała nasza współczesna cywilizacja jest mało ekologiczna.
            >
            > Co nie znaczy, że nie należy walczyć o zmianę tego stanu rzeczy
            > (nawet niekoniecznie przez jakieś zakazy tylko poprzez edukację
            > i promowanie alternatyw).
            >
            > Zresztą nie można rozszerzać ulic i parkingów w nieskończoność.

            W niektórych przypadkach samochód nie ma alternatywy.
            Na przykład chcesz, po randce, odstawić dziewczynę bezpiecznie do domu.
            Odległość wyklucza spacer.
            Co robisz?
            • baenzai Re: Bardzo ciekawa statystyka 14.06.19, 23:25
              tapatik napisał:

              > W niektórych przypadkach samochód nie ma alternatywy.
              > Na przykład chcesz, po randce, odstawić dziewczynę bezpiecznie do domu.
              > Odległość wyklucza spacer.
              > Co robisz?

              Ja sugeruję, że generalnie ruch samochodowy w dużych miastach powinien być ograniczony do minimum (tak jak to ma miejsce we wszystkich cywilizowanych krajach poza USA). Oczywiście, że w niektórych przypadkach nie ma specjalnej alternatywy (karetki, dostawczaki itp), ale akurat twój przykład jest infantylny. Skoro ta dziewczyna z innych miejsc jakoś wraca bezpiecznie to nie rozumiem czemu powrót z randki miałby być niebezpieczny. Przecież nie umawiałbym się z nią na zabitej dechami wiosce w środku nocy.
              • tapatik Re: Bardzo ciekawa statystyka 15.06.19, 08:13
                baenzai napisał:

                > Ja sugeruję, że generalnie ruch samochodowy w dużych miastach powinien być
                > ograniczony do minimum (tak jak to ma miejsce we wszystkich cywilizowanych krajach
                > poza USA).

                To czym się tam ludzie poruszają?
                I jakie to są te cywilizowane kraje?

                > Oczywiście, że w niektórych przypadkach nie ma specjalnej alternatywy
                > (karetki, dostawczaki itp), ale akurat twój przykład jest infantylny.
                > Skoro ta dziewczyna z innych miejsc jakoś wraca bezpiecznie to nie rozumiem
                > czemu powrót z randki miałby być niebezpieczny.
                > Przecież nie umawiałbym się z nią na zabitej dechami wiosce w środku nocy.

                Jeżeli ona sama gdzieś łazi, to ona sama odpowiada za swoje bezpieczeństwo.
                Jeśli poszła ze mną to ja za to odpowiadam.
                • baenzai Re: Bardzo ciekawa statystyka 17.06.19, 00:55
                  tapatik napisał:

                  > To czym się tam ludzie poruszają?
                  > I jakie to są te cywilizowane kraje?

                  Praktycznie wszystkie wysoko rozwinięte kraje zachodnie ograniczyły ruch samochodowy w centrach dużych miast do minimum.

                  Tutaj parę przykładów:
                  superbiz.se.pl/wiadomosci/w-tych-miastach-nie-wjedziesz-do-centrum-samochodem-galeria-aa-A2dN-Txai-zCko.html
                  > Jeżeli ona sama gdzieś łazi, to ona sama odpowiada za swoje bezpieczeństwo.
                  > Jeśli poszła ze mną to ja za to odpowiadam.

                  Czemu niby masz odpowiadać za jej bezpieczeństwo po spotkaniu? I dlaczego to ,,odpowiadanie za bezpieczeństwo" ma polegać na wożeniu jej dupy pod same drzwi?
                  • marcepanka313 Re: Bardzo ciekawa statystyka 17.06.19, 07:02
                    baenzai napisał:


                    > Czemu niby masz odpowiadać za jej bezpieczeństwo po spotkaniu? I dlaczego to ,,
                    > odpowiadanie za bezpieczeństwo" ma polegać na wożeniu jej dupy pod same drzwi?

                    Czy był ktoś w Twoim życiu, na kim Ci kiedykolwiek zależało?
                  • tomekzgor Re: Bardzo ciekawa statystyka 17.06.19, 08:47
                    baenzai napisał: I dlaczego to odpowiadanie za bezpieczeństwo" ma polegać na wożeniu jej dupy pod same drzwi?

                    Bo chcesz być z nią jak najdłużej? Bo może jest noc i chcesz mieć pewność, że nikt jej nie zaczepił? Bo chcesz, żeby ona czuła się przy tobie bezpiecznie i wiedziała, że tobie na jej bezpieczeństwie zależy?

                    Oczywiście nie jest do tego niezbędny własny samochód. Oczywiscie nie jest do tego niezbędny własny samochód.
                    • gwen75 Re: Bardzo ciekawa statystyka 17.06.19, 22:02
                      tomekzgor napisał:

                      > Bo chcesz być z nią jak najdłużej? Bo może jest noc i chcesz mieć pewność, że n
                      > ikt jej nie zaczepił? Bo chcesz, żeby ona czuła się przy tobie bezpiecznie i wi
                      > edziała, że tobie na jej bezpieczeństwie zależy?

                      Myślę, że względy bezpieczeństwa mają tu małe znaczenie, bo jeśli kobieta nie ma faceta to zwykle sama wraca do domu i nic złego się nie dzieje.
                      Rozumiem pewną żartobliwą grę, adorowanie itd. Ale to też w pewnym momencie się powinno kończyć i należy zacząć traktować się wzajemnie poważnie. Kobieta to nie jest istota, której mężczyzna powinien nadskakiwać lub traktować ją jak dziecko czy niepełnosprawną. No bądźmy poważni wink
                      • po-ranna-kawa Re: Bardzo ciekawa statystyka 18.06.19, 11:11
                        gwen75 napisał:

                        > Rozumiem pewną żartobliwą grę, adorowanie itd. Ale to też w pewnym momencie się
                        > powinno kończyć i należy zacząć traktować się wzajemnie poważnie.

                        W pewnym momencie, czyli kiedy? Po tygodniu znajomości, po miesiącu? I jak wtedy to "poważne traktowanie" powinno wyglądać? Ona nieoczekiwanie wchodzi pod prysznic, gdy się kąpiesz i słyszy: skończ z tymi żartami, jesteśmy już na innym etapie, traktujmy się poważnie? smile
                    • baenzai Re: Bardzo ciekawa statystyka 20.06.19, 17:20
                      tomekzgor napisał:

                      > Bo chcesz być z nią jak najdłużej? Bo może jest noc i chcesz mieć pewność, że n
                      > ikt jej nie zaczepił? Bo chcesz, żeby ona czuła się przy tobie bezpiecznie i wi
                      > edziała, że tobie na jej bezpieczeństwie zależy?
                      >
                      > Oczywiście nie jest do tego niezbędny własny samochód.


                      Czy ostatnie zdanie oznacza ,,jeżeli sam jej nie odwieziesz to chociaż zapłać za jej ubera"? smile

                      Jeżeli tak to z tym również się nie zgadzam (poza jakimiś szczególnie wyjątkowymi sytuacjami).
                  • tapatik Re: Bardzo ciekawa statystyka 18.06.19, 20:52
                    baenzai napisał:


                    > Praktycznie wszystkie wysoko rozwinięte kraje zachodnie ograniczyły ruch
                    > samochodowy w centrach dużych miast do minimum.
                    >
                    > Tutaj parę przykładów:
                    > superbiz.se.pl/wiadomosci/w-tych-miastach-nie-wjedziesz-do-centrum-samochodem-galeria-aa-A2dN-Txai-zCko.html

                    OK, rozumiem, rzeczywiście są kraje, które ograniczają ruch samochodowy.
                    Ponawiam pytanie - czym się w takim razie poruszają, bo wiesz, ja jestem w stanie dojść do pracy na piechotę, ale na Mazury nie dam rady.

                    > Czemu niby masz odpowiadać za jej bezpieczeństwo po spotkaniu? I dlaczego to
                    > ,,odpowiadanie za bezpieczeństwo" ma polegać na wożeniu jej dupy pod same drzwi?

                    Nie potrafię logicznie odpowiedzieć. Tak zostałem wychowany.
                    • baenzai Re: Bardzo ciekawa statystyka 20.06.19, 20:18
                      tapatik napisał:

                      > OK, rozumiem, rzeczywiście są kraje, które ograniczają ruch samochodowy.
                      > Ponawiam pytanie - czym się w takim razie poruszają, bo wiesz, ja jestem w stan
                      > ie dojść do pracy na piechotę, ale na Mazury nie dam rady.

                      Przecież mowa jest o centrach dużych miast, bo tam jest największy problem z ruchem samochodowym. Po co zatem wyskakujesz z wyjazdem na Mazury?
        • heniek.8 Re: Bardzo ciekawa statystyka 09.06.19, 21:10
          tapatik napisał:

          > Rzeczywiście coraz lepiej. Rośnie nam pokolenie coraz bardziej niesamodzielne.
          >

          Niesamodzielne z naszego punktu widzenia drwali z XX w.
          Do swojego środowiska są przystosowani tak jak my w ich wieku
          • 999karolina Re: Bardzo ciekawa statystyka 09.06.19, 21:40
            heniek.8 napisał:
            > Niesamodzielne z naszego punktu widzenia drwali z XX w.
            > Do swojego środowiska są przystosowani tak jak my w ich wieku

            Tak im się tylko wydaje. Swiat sie nie zmienia. Zmieniają się gadżety, które są wokół nas, zmieniają się narzędzia. Ale w gruncie rzeczy liczy sie wciąż to samo. Pierdoła zostanie pierdołą.
            • heniek.8 Re: Bardzo ciekawa statystyka 10.06.19, 21:17
              999karolina napisała:

              > Tak im się tylko wydaje. Swiat sie nie zmienia. Zmieniają się gadżety, które są
              > wokół nas, zmieniają się narzędzia. Ale w gruncie rzeczy liczy sie wciąż to s
              > amo. Pierdoła zostanie pierdołą.

              co to znaczy że "Pierdoła zostanie pierdołą."?
              czy ktoś kto był pierdołą w XVIII wieku będzie nim też w XXI?
              przecież nikt tak długo nie żyje

              pierdoła zazwyczaj nie ma potomstwa, więc skąd się biorą współczesne pierdoły?

              od razu się odcinam od wartościowania innych ludzi jako "pierdoły" bo co to znaczy, że ktoś nie spełnia moich oczekiwań to go nazwę pierdołą i poczuję się lepiej?

              już lepiej nie mieć oczekiwań wobec innych, tylko od siebie wymagać
              • 999karolina Re: Bardzo ciekawa statystyka 10.06.19, 21:48
                smile
                Może pierdoła to pojecie ponadczasowe? smile
                Pierdoły miewają dzieci. Dzieci te nie muszą być pierdołami, bo tego się nie dziedzicy, a często jest przeciwnie - nie są pierdołami, bo muszą sobie radzić i odróznic od rodziców. A z kolei nie pierdoły wychowują często dzieci na pierdoły, bo bywają nadopiekuńczymi rodzicami.

                Pierdoła to nie osoba, która nie spełnia moich oczekiwań. Pierdola to osoba, która mimo odpowiednich warunków intelektualnych i fizycznych nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować w społeczeństwie. Dla mnie nie jest to określenie pejoratywne, raczej neutralne jak blondym albo wysoki, czy z dużymi cyckami, dowcipny, ponurak itp.

      • baenzai Re: Bardzo ciekawa statystyka 09.06.19, 18:56
        heniek.8 napisał:

        > wykresy sugerują że rośnie rzesza piwniczaków, ale w sumie wszystko ma swoją ja
        > sną stronę
        >
        > 2. alkohol - niezdrowy

        Ale picie alkoholu w wieku 16 czy 17 lat wcale nie zwiększa szans na zostanie alkoholikiem.

        Z drugiej strony imprezowanie w gimnazjum czy liceum minimalizuje ryzyko zostania piwniczakiem. smile
          • baenzai Re: Bardzo ciekawa statystyka 14.06.19, 23:07
            tapatik napisał:

            > Tu nie chodzi o zostanie alkoholikiem, tylko o wysiadanie różnych narządów niez
            > będnych do funkcjonowania w tym świecie.

            Kolejne mądrości tapatika. smile

            Jaki niby jest związek pomiędzy próbowaniem alkoholu w gimnazjum i liceum a wysiadaniem różnych narządów? Ja nie zauważyłem żeby osoby imprezujące w gimnazjum czy na studiach miały jakieś problemy z funkcjonowaniem w świecie. Było wręcz przeciwnie - z reguły to były osoby najlepiej wyglądające, najlepiej wysportowane i nie mające problemów zdrowotnych.

            Zdecydowanie lepiej być osobą, która pije alkohol w grupie rówieśniczej w czasach nastoletnich, rozwijając jednocześnie znajomości i social skille, niż jakimś piwniczakiem, który zaczyna spożywać alkohol już jako dorosły i potem pije tylko sam przy kompie.
              • kevinjohnmalcolm Re: Bardzo ciekawa statystyka 15.06.19, 10:35
                Jak ktoś pije soczek, to jest uznawany za dziwaka i nie jest zapraszany na wiele imprez.
                Jak już na taką trafi, to musi toczyć walkę z osobami typu "co , ze mną się nie napijesz???" oraz tłumaczyć wszystkim po kolei powody niepicia trucizny, przy czym każdy powód jest odrzucany i uznawany za fanaberię.
                    • tapatik Re: Bardzo ciekawa statystyka 16.06.19, 09:07
                      roman_to_ja napisał:

                      > A po co jechać na imorezę samochodem?

                      Czasem odległości są zbyt duże na chodzenie pieszo.

                      > A nawet jak się człowiek zapomniał, to można albo zostać do rana,
                      > albo samochód zostawić i wrócic po niego na trzeźwo.

                      NIE PIJĘ.
                      Nie lubię i nie smakuje mi, a samochodem lubię jeździć.
                        • kevinjohnmalcolm Re: Bardzo ciekawa statystyka 16.06.19, 10:57
                          W moim przypadku kwestia wyłącznie smaku - już sam zapach alkoholu mnie odrzuca, a smak wykręca mi gębę. Większość ludzi nie jest w stanie tego zaakceptować i wmawiają mi że nie znalazłem jeszcze alkoholu który by mi smakował i zmuszają do spróbowania aktualnie dostępnego. Ręce opadają...

                          A przy okazji: smutne życie muszą mieć ludzie, którzy nie potrafią się bawić bez alkoholu czy innych narkotyków.
                          • roman_to_ja Re: Bardzo ciekawa statystyka 16.06.19, 12:10
                            Pomijając kwestie osób uzależnionych, którzy nie mogą żyć bez alkoholu, niszcząć siebie i przede wszystkim rodzinę, to nie robilbym jakiegoś fetyszu z alkoholu. Ktoś pije czasem, ktoś nigdy. Jeden częściej, inny rzadziej. Ani jeden ani drugi nie jest gorszy czy lepszy. Jest inny. Alkohol (lub podobne wytwory) towarzyszą ludziom od prawieków. Himilsbach (który zresztą byl alkoholikiem) mawiał, że alkohol służy wprowadzaniu elementu baśniowego do rzecywistości. Alkohol w umiarkowanych ilościach służy na pewno skróceniu dystansu, przełamaniu lodów, rozluźnieniu. W tym sensie z pewnością sprzyja nawiązywaniu relacji, na co zwracano uwagę w tym wątku. Ja mogę kilka miesięcy nie miec alkoholu w ustach i nawet tego nie zauważyć. Nie mam też potrzeby zmuasznia kogos do picia. Ale czasem z przyjemnoscią się czyms dobrym uraczę wink
                            • kevinjohnmalcolm Re: Bardzo ciekawa statystyka 16.06.19, 13:07
                              Roman, dobrze wiesz że nie o Tobie pisałem smile
                              Obserwuję jednak dokładnie to samo co Tapatik - młodzi nie mają problemu z tym że nie piję, wystarczy im powiedzieć raz i już więcej nie nalegają. Luksus! To osoby od 35 roku życia w górę, a w szczególności takie powyżej 50-tki są niereformowalne, żadną siłą nie da się im wytłumaczyć, że ktoś może autentycznie nie lubić alkoholu.
                            • baenzai Re: Bardzo ciekawa statystyka 17.06.19, 01:23
                              roman_to_ja napisał:

                              > Pomijając kwestie osób uzależnionych, którzy nie mogą żyć bez alkoholu, niszczą
                              > ć siebie i przede wszystkim rodzinę, to nie robilbym jakiegoś fetyszu z alkohol
                              > u. Ktoś pije czasem, ktoś nigdy. Jeden częściej, inny rzadziej. Ani jeden ani d
                              > rugi nie jest gorszy czy lepszy. Jest inny.

                              Mi się jednak wydaje, że większość całkowitych abstynentów wmówiła sobie, że alkohol to zło bez żadnej racjonalnej przyczyny.

                              Część z nich faktycznie może mieć jakieś zaburzenia smakowe, część nie pije z powodów zdrowotnych, ale to pewnie nawet nie jest większość całkowitych abstynentów.

                              Myślę, że całkowitego abstynenta można trochę porównać do 30-letniej dziewicy. Niby oboje nie robią nic złego, ale jednak ich postawa i filozofia życia jest trochę dziwna. smile
                              • roman_to_ja Re: Bardzo ciekawa statystyka 17.06.19, 11:21
                                baenzai napisał:

                                > Część z nich faktycznie może mieć jakieś zaburzenia smakowe, część nie pije z p
                                > owodów zdrowotnych, ale to pewnie nawet nie jest większość całkowitych abstynen
                                > tów.
                                > Myślę, że całkowitego abstynenta można trochę porównać do 30-letniej dziewicy.
                                > Niby oboje nie robią nic złego, ale jednak ich postawa i filozofia życia jest t
                                > rochę dziwna. smile

                                Przyczyny abstynencji mogą być bardzo rózne. Może to być też np. jakaś obawa przed utratą kontroli nad własną świadomością alb powiedzmy względy dbania o zdrowie. Ale jakie to ma znaczenie? Są tereny (np. w Ameryce Środkowej i Południowej), gdzie w zasadzie w ogóle nie pije się alkoholu, ale np. pali tzw. zioło. Też uznasz, że są jacyś dziwni i powinni pić? Oni osobę pijącą uznają za dziwną. Dla miłośnika koki dziwny będzie człowiek, który nie wciąga kreski. A wiele osób nie wciąga, bo właśnie boi się o zdrowie lub swój stan psychiczny po wciągnięciu. Dlaczego ktoś miałby nie mieć takich obaw w związku z aklkoholem?

                                Nie ulega wątpliwości, że alkohol (szerzej: używki) jest od tysiącleci istotnym elementem tzw. życia społecznego - przy alkoholu (a częssto w dużej mierze dzięki niemu) dzieje się wiele - powstają związki (ludzkie, korporacyjne, państwowe), często zostają poczęte dzieci, powstają dzieła artystyczne (wielu wybitnych twórców nie potrafiło tworzyć bez używek) itp. Ale też alkohol prowadzi do wielu negatywnych zjawisk - rozwala rodziny, bywa przyczyą złych decyzji (osobistych, korporacyjnych, państwowych), wypadków, chorób. Ale to prawda, że alkohol jest w życiu społecznym ważny. Ale ta jego waga i rola nie zmieni się ani na lepsze, ani na gorsze z tego powodu, że część ludzi nie pije alkoholu.
                                Ala, na Boga, jak wykombinowałeś tę analogię z 30-letnią dziewicą? smile
                                • baenzai Re: Bardzo ciekawa statystyka 20.06.19, 15:23
                                  roman_to_ja napisał:

                                  > Ala, na Boga, jak wykombinowałeś tę analogię z 30-letnią dziewicą? smile

                                  Zarówno całkowity abstynent jak i 30-letnia dziewica z własnego wyboru pozbawiają się jednej z największych przyjemności w życiu, często wymyślając bardzo naciągane argumenty. smile
                                  • koszmarna.baba Re: Bardzo ciekawa statystyka 30.06.19, 18:18
                                    > ..całkowity abstynent.... pozbawiają się jednej z największych przyjemności w życiu

                                    Przepraszam, że co????? Alkohol jedną z największych przyjemności????
                                    Zdarza mi się pić alko, nawet sporo ale przyjemność z tego to raczej taka sobie a późniejsze skutki to już chyba kara! Osobiście znam mnóstwo o wiele większych przyjemności. wink
                                    W tej sytuacji to chyba powinnam złożyć kondolencje. uncertain P)
                                    • baenzai Re: Bardzo ciekawa statystyka 30.06.19, 19:36
                                      koszmarna.baba napisała:

                                      > Przepraszam, że co????? Alkohol jedną z największych przyjemności????
                                      > Zdarza mi się pić alko, nawet sporo ale przyjemność z tego to raczej taka sobie
                                      > a późniejsze skutki to już chyba kara! Osobiście znam mnóstwo o wiele większyc
                                      > h przyjemności. wink

                                      Owszem. Dowodem tego jest ogromny rynek alkoholowy oraz fakt, że alkohol od wieków towarzyszył ludzkim zabawom i kontaktom towarzyskim. Nawet czasy prohibicji tego za bardzo nie zmieniły.
                                      • kevinjohnmalcolm Re: Bardzo ciekawa statystyka 30.06.19, 19:46
                                        Regularnie w Polsce spotykam takich, dla których alkohol jest największą przyjemnością. Jestem zwykle przez nich nazywany "kierownikiem". tongue_out
                                        Jak ktoś lubi alkohol - niech pije, ale niech nie twierdzi że to "największa przyjemność" dla ludzi, bo bardzo duża część społeczeństwa ma zupełnie inne zdanie.
                                        • baenzai Re: Bardzo ciekawa statystyka 30.06.19, 20:53
                                          kevinjohnmalcolm napisał:

                                          > Regularnie w Polsce spotykam takich, dla których alkohol jest największą przyje
                                          > mnością. Jestem zwykle przez nich nazywany "kierownikiem". tongue_out
                                          > Jak ktoś lubi alkohol - niech pije, ale niech nie twierdzi że to "największa pr
                                          > zyjemność" dla ludzi, bo bardzo duża część społeczeństwa ma zupełnie inne zdani
                                          > e.

                                          Drogi Kevinie, czy ci się to podoba czy nie, alkohol jest zaliczany przez społeczeństwo do największych przyjemności - obok seksu, jedzenia, muzyki, filmów, tańca, spania, sportu, podróżowania, jarania jointów i paru innych rzeczy. smile Do tego redukuje poziom stresu i ułatwia kontakty społeczne, co jest bardzo ważne w życiu.

                                          Wyjątkami są natomiast tacy ludzie jak ty, którzy na propozycję napicia się kieliszka szampana reagują miną ,,jak on w ogóle może mi proponować taką truciznę". smile

                                          I co miał wykazać przykład z menelami? Że nadużywanie alkoholu jest złe? Że nie można sprowadzać swojego życia głównie do picia? Przecież to takie banały, że zupełnie nic nie wnoszą do dyskusji.
                                          • kevinjohnmalcolm Re: Bardzo ciekawa statystyka 01.07.19, 00:29
                                            Oj,żyjesz we własnym świecie i nie masz pojęcia ile osób nie pije w ogóle alkoholu, lub wypije jedynie lampkę wina dla towarzystwa. O ile niepijącym dziewczynom to uchodzi na sucho, to na facetów miłośnicy alkoholu patrzą jak na nawiedzonych.
                              • 999karolina Re: Bardzo ciekawa statystyka 17.06.19, 14:32
                                baenzai napisał:
                                > Myślę, że całkowitego abstynenta można trochę porównać do 30-letniej dziewicy.
                                > Niby oboje nie robią nic złego, ale jednak ich postawa i filozofia życia jest t
                                > rochę dziwna. smile

                                Do 30-letniego prawiczka też można go porównać? Czy tylko dziewica w tym wieku jest dziwna?
                                • gwen75 Re: Bardzo ciekawa statystyka 17.06.19, 22:23
                                  999karolina napisała:

                                  > Do 30-letniego prawiczka też można go porównać? Czy tylko dziewica w tym wieku
                                  > jest dziwna?

                                  Mnie zawsze zadziwia taka chęć komentowania czyjegoś życia seksualnego/intymnego.
                                  Wydaje mi się to wysoce niekulturalne. To jest część czyjejś prywatności i powinno się do tego odnosić z szacunkiem.
                                  • baenzai Re: Bardzo ciekawa statystyka 20.06.19, 16:10
                                    gwen75 napisał:

                                    > Mnie zawsze zadziwia taka chęć komentowania czyjegoś życia seksualnego/intymneg
                                    > o.
                                    > Wydaje mi się to wysoce niekulturalne. To jest część czyjejś prywatności i powi
                                    > nno się do tego odnosić z szacunkiem.

                                    Jak chciałbyś wymusić społeczny szacunek do starych prawików albo kobiet mających kilkudziesięciu partnerów seksualnych? Z tych pierwszych to nawet na forach katolickich kpią. smile A kobiety z wyjątkowo dużym przebiegiem raczej średnio nadają się na stałe partnerki.
                                    • gwen75 Re: Bardzo ciekawa statystyka 20.06.19, 16:44
                                      baenzai napisał:

                                      > Jak chciałbyś wymusić społeczny szacunek do starych prawików albo kobiet mający
                                      > ch kilkudziesięciu partnerów seksualnych? Z tych pierwszych to nawet na forach
                                      > katolickich kpią. smile A kobiety z wyjątkowo dużym przebiegiem raczej średnio nad
                                      > ają się na stałe partnerki.

                                      Nie trzeba nic wymuszać. Wystarczy być wybrednym w doborze towarzystwa wink
                                      • baenzai Re: Bardzo ciekawa statystyka 20.06.19, 20:11
                                        tapatik napisał:

                                        > Dlaczego?

                                        Jest małe prawdopodobieństwo, że taka kobieta będzie wierna i że jest w stanie stworzyć długotrwały i stabilny związek. Ponadto część mężczyzn zwyczajnie czuje pewien dyskomfort, że jest 15, 30 czy 50 partnerem danej kobiety.

                                        > W jaki sposób sprawdzić "przebieg" kobiety?

                                        Zapytać się ile miała partnerów i pomnożyć to przez trzy. smile
                                        • 999karolina Re: Bardzo ciekawa statystyka 20.06.19, 22:09
                                          baenzai napisał: Ponadto część mężczyzn zwyczajnie czuje pewien dyskomfort, że jest 15, 30 czy 50 partnerem danej kobiety.

                                          Naprawdę myślisz, że przecietne kobiety miewaja po kilkudziesieciu partnerów? Nie chce mi się szukać, ale gdzieś czytałam o badaniach, że w Polsce średnia dla koniet do 50tki to 4,5. Nawet jeśli niektóre "zapomniały" (nie wiem, dlaczego miałyby to robić) podać w anonimowym badaniu jakiegoś faceta, to wyjdzie 5-6. Czyli jeśli założymy, że są takie, co miały 15 czy 30, to można z dużym prawdopodobieństwem uznać, że dla większośći 4-5 partnerów jest bliskie prawdy. Więc nie przesadzajmy. Były też badania, ilu partnerów powinna mieć kobieta, by być przez mężczyzn uznana za zbyt łatwą. Nie pmietam szczegółów ale dla większości krajów europejskich było to więcej niż 10. Pamietam jedynie, że najbardziej tolerancyjni pod tym względem byli Francuzi (16 lub 17). Ty z jednej strony chciałbyś, żeby laski wskakiwały Ci do lóżka, a z drugiej - chciałbyś chyba dziewicę z jakąś wyłącznością bez względu na okliczności smile
                                          • baenzai Re: Bardzo ciekawa statystyka 20.06.19, 22:45
                                            Zacytowane zdanie powinno brzmieć ,Ponadto część mężczyzn zwyczajnie CZUŁABY pewien dyskomfort". Słowo ,,czuje" faktycznie sugeruje, że takich kobiet jest dużo/większość i dlatego źle odebrałaś moje intencje.

                                            Raczej nie chciałbym dziewicy. Chyba, że by miała poniżej 25 lat, ale dla takich jestem za stary.
                                • baenzai Re: Bardzo ciekawa statystyka 20.06.19, 15:20
                                  999karolina napisała:

                                  > Do 30-letniego prawiczka też można go porównać? Czy tylko dziewica w tym wieku
                                  > jest dziwna?

                                  Przecież to jest zupełnie co innego. Jeżeli kobieta długo jest dziewicą to najczęściej jest to jej własny wybór. Mężczyźni są starymi prawiczkami głównie z przymusu. smile
                                  • 999karolina Re: Bardzo ciekawa statystyka 20.06.19, 16:05
                                    baenzai napisał:

                                    > Przecież to jest zupełnie co innego. Jeżeli kobieta długo jest dziewicą to najc
                                    > zęściej jest to jej własny wybór. Mężczyźni są starymi prawiczkami głównie z pr
                                    > zymusu. smile

                                    A rozumiem. Tak myślałam wink
                                  • gwen75 Re: Bardzo ciekawa statystyka 20.06.19, 16:46
                                    baenzai napisał:

                                    > Przecież to jest zupełnie co innego. Jeżeli kobieta długo jest dziewicą to najc
                                    > zęściej jest to jej własny wybór. Mężczyźni są starymi prawiczkami głównie z pr
                                    > zymusu. smile

                                    Nie ma to jak myśleć stereotypami wink
                                    • baenzai Re: Bardzo ciekawa statystyka 20.06.19, 17:03
                                      gwen75 napisał:

                                      > Nie ma to jak myśleć stereotypami wink

                                      To nie jest żaden stereotyp. Niewielu mężczyzn jest prawiczkami z własnej woli, mając 25+ lat. Chyba tylko jakiś ultra katolicyzm mógłby być tego przyczyną. Celowo dodałem słowo ,,ultra", bo jak wiadomo nawet wielu księży bzyka albo bzykało przed pójściem do seminarium. smile

                                      Natomiast żeby kobieta była dziewicą 25+ z przymusu musiałaby być niesamowicie nieatrakcyjna, wręcz odstraszająca.
                                  • tapatik Re: Bardzo ciekawa statystyka 20.06.19, 19:20
                                    baenzai napisał:

                                    > Przecież to jest zupełnie co innego. Jeżeli kobieta długo jest dziewicą to najczęściej
                                    > jest to jej własny wybór. Mężczyźni są starymi prawiczkami głównie z przymusu. smile

                                    Kto ich do tego zmusza?
                                      • tapatik Re: Bardzo ciekawa statystyka 20.06.19, 21:11
                                        baenzai napisał:

                                        > tapatik napisał:
                                        >
                                        > > Kto ich do tego zmusza?
                                        >
                                        > Brak chętnych kobiet do uprawiania z nimi seksu (pomijam prostytutki).

                                        Mi to wygląda na zwalanie winy na innych.
                                        Złe kobiety nie chcą ze mną sypiać, więc zmuszony jestem żyć w abstynencji seksualnej.
                                        A to, że nigdy nie zagadałem kobiety, to jest nic nie znaczący szczegół.
                                        • 999karolina Re: Bardzo ciekawa statystyka 20.06.19, 21:30
                                          A dla mnie to jest jakas odmiana mizoginizmu. Wszystkie kobiety są złe, puszczają sie na lewo i prawo, przebierają w facetach. I każda ma (lub może mieć) ich na pęczki. Niektóre są dziwaczkami, bo z jakiegoś (nie wiadomo jakiego) powodu nie chcą się bzykać do 30-ki, a przecież wystarczyłoby żeby wyszły na ulicę, a tam tłumy sapiących pożądaniem facetów.

                                          Baenzai, Ty po prostu bardzo nie lubisz kobiet.
                                          • baenzai Re: Bardzo ciekawa statystyka 20.06.19, 21:53
                                            999karolina napisała:

                                            > A dla mnie to jest jakas odmiana mizoginizmu. Wszystkie kobiety są złe, puszcza
                                            > ją sie na lewo i prawo, przebierają w facetach. I każda ma (lub może mieć) ich
                                            > na pęczki. Niektóre są dziwaczkami, bo z jakiegoś (nie wiadomo jakiego) powodu
                                            > nie chcą się bzykać do 30-ki, a przecież wystarczyłoby żeby wyszły na ulicę, a
                                            > tam tłumy sapiących pożądaniem facetów.

                                            Z powyższego prawdziwe jest tylko stwierdzenie ,,przebierają w facetach". Faktycznie, selekcja jest ostra. smile

                                            Przeciętna kobieta w wieku 16-30 lat ma mnóstwo okazji do uprawiania seksu. Jeżeli nie chce tego robić to jasne, że musi być na swój sposób dziwna. Ta dziwność przejawia się albo w kosmicznych wymaganiach i nieustannym oczekiwaniu na księcia, albo w czekaniu z seksem do ślubu, albo w poczuciu obrzydzenia do seksu.
                                            • 999karolina Re: Bardzo ciekawa statystyka 20.06.19, 22:17
                                              Miałam i mam wiele koleżanek. Tylko jedna miała coś co można nazwać obrzydzeniem do seksu. Ale jak się okazało, była molestowana w dzieciństwie przez brata ojca. Pozostałe od momentu osiągnięcia dojrzałości (a praktycznie od 18-19 roku zycia) były otwarte na seks, ale jednak nie z pierwszym lepszym partnerem.

                                              Ciekawe jest to stwierdzenie, że dziewczyna ma wiele okazji do uprawiania seksu. Może i tak teoretycznie jest. Bo gdyby chodziła i mówiła, że ma ochote się pobzykać, to pewnie nie miałaby problemu. Ale zapominasz, że wiekszość dziewczyn nie chce uprawiać seksu dla sportu czy zabawy. Wiem, że to uznasz za dziwne smile smile
                                              • baenzai Re: Bardzo ciekawa statystyka 20.06.19, 22:33
                                                999karolina napisała:

                                                > Miałam i mam wiele koleżanek. Tylko jedna miała coś co można nazwać obrzydzenie
                                                > m do seksu. Ale jak się okazało, była molestowana w dzieciństwie przez brata oj
                                                > ca. Pozostałe od momentu osiągnięcia dojrzałości (a praktycznie od 18-19 roku z
                                                > ycia) były otwarte na seks, ale jednak nie z pierwszym lepszym partnerem.
                                                >
                                                > Ciekawe jest to stwierdzenie, że dziewczyna ma wiele okazji do uprawiania seksu
                                                > . Może i tak teoretycznie jest. Bo gdyby chodziła i mówiła, że ma ochote się po
                                                > bzykać, to pewnie nie miałaby problemu. Ale zapominasz, że wiekszość dziewczyn
                                                > nie chce uprawiać seksu dla sportu czy zabawy. Wiem, że to uznasz za dziwne smile

                                                Kto mówi o ,,pierwszych lepszych partnerach"? Jeżeli panna przez te kilkanaście lat szczytu swojej atrakcyjności seksualnej nie potrafiła stworzyć żadnej relacji to może powinna jednak zdobyć się na jakieś refleksje. Np. coś w stylu: ,,skoro jestem niezbyt atrakcyjne to oczekiwanie samcy alfa do stałego związku mija się z celem" albo ,,skoro jest tak mało mężczyzn czekających z seksem do ślubu to może jednak muszę zrezygnować z tego rygorystycznego wymogu". smile
                                                • 999karolina Re: Bardzo ciekawa statystyka 20.06.19, 23:00
                                                  Jeżeli kawaler przez te kilkanaście lat szczytu swojej atrakcyjności seksualnej nie potrafi stworzyć żadnej relacji to może powinien jednak zdobyć się na jakieś refleksje. Np. coś w stylu: ,,skoro moje dotyczasowe poszukiwania nie dają efektu, a inni faceci jakoś sobie radzą, to może coś robię źle i powinienem zmienic metody.
                                                  • baenzai Re: Bardzo ciekawa statystyka 20.06.19, 23:35
                                                    Tyle tylko, że mężczyźni mają dużo trudniej, zwłaszcza w Polsce. Od kobiet aż tak dużo się nie wymaga. Przeciętna kobieta jest bardziej atrakcyjna dla mężczyzn niż przeciętny mężczyzna dla kobiet.

                                                    Jeżeli ktoś przegrał w loterii genetycznej (i do tego miał np. toksyczną rodzinkę) to zmiana metody szukania niewiele mu da. smile
                                                  • 999karolina Re: Bardzo ciekawa statystyka 21.06.19, 02:23
                                                    No nie wiem. Rozejrzyj się wokół. Ja codziennie widzę przeciętnych mężczyzn, mających przy boku kobiety nie tylko nie tylko tak przeciętne jak oni ale często powyżej ich przeciętnej. Znałam i znam kobietry powyżej przecietnej, które nie mają faceta, chociaż już dawno obniżyły poprzeczkę, poszlyby na kompromis i wzięły faceta teoretycznie poniżej swoich możliwości, co często sie słabo kończy.

                                                    Rozpisałam się w tym wątku, bo wkurza mnie takie gadanie o dobrych facetach i zlych kobietach. Szczególnie, że przedwczoraj spotkałam się z dawną koleżanką - fajna, uroda może nie powalająca, ale raczej powyżej przeciętnej, zadbana, wesoła, wysportowana, dobrze zarabiająca, z własnym atrakcyjnym lokum, po rozwodzie, otwarta, energiczna, lubiąca podróże, i tak po ludzku dobra. Nie mogła znaleźć faceta i ponad rok temu w determinacji zaczęła spotykać się z gościem, który jest kompletnym pierdołą, bez jakiejkolwiek fantazji, bez pomysłu na siebie i życie, bez emocji, zachowawczy , jakiś oderwany od rzeczywistości, zapatrzony w siebie. Zupełnie do siebie nie pasowali i to było widać na pierwszy rzut oka. W zasadzie wymusiła na nim ten związek, bo sam nie wiedział jak się do tego zabrać. Mówiłam jej: daj sobie spokój. To nie jest facet dla ciebie, zadręczysz się przy nim, uschniesz. Szczególnie, że widziałam, że raczej nic do niego specjalnie nie czuła. Po prostu chciała mieć kogoś. Takie babskie idiotyczne przeświadczenie, że kobieta bez "swojego" stałego faceta jest jakas gorsza, więc lepszy rydz niż nic. Mówiła, że przynajmniej jest chyba dobry, uczciwy. Żartowała, że jak taki bez polotu i z zerową umiejętnoscią postępowania z kobietami, to przynajmniej sobie kochanki nie znajdzie, bo nie będzie mu sie chciało jej poderwać. i nie będzie wiedział, jak to zrobić.

                                                    No i teraz przyszła powiedzieć, że miałam rację, że zmarnowała rok życia na jakieś rozpaczliwe próby wykrzesania z niego jakiejś energii, jakiejś emocji. Nadal nie miała z kim pójść na imprezę czy do kina, bo on nie miał ani swoich znajomych, ani chęci i umiejętności zaistnienia w jej towarzystwie. Wyjście do kina planował z miesięcznym wyprzedzeniem, koncert w ogóle nie wchodził w grę (bo można sobie posłuchać w domu), był nieznośnie uporządkowany, nie dopuszczał możliwości elastycznego podejścia do swoich nawyków i raz podjetych planów. Ciągał ją na jakieś spacery, a najchętniej by siedział na balkonie popijając bezkofeinową kawę. Pojechanie 300 km samochodem bylo wyprawą planowaną przez kilka miesięcy i rozważaniem, czy bardziej jednak nie opłaca się upolować jakieś tanie bilety na pociąg, bo nie wiadomo, jak będzie z możliwoscią parkowania. Urlopy spędzał od lat w tym samym, malo atrakcyjnym miejscu, bo już je dobrze zna, więc każda bardziej ekstremalna propozycja była nie do pomyślenia,. Kompletnie przez ten rok przy nim skapcaniała, mówiła, że po kilku miesiącach się już właściwie dusiła, ale nie potrafiła od niego odejść, bo myślała, że to sie jakoś zmieni, bo było jej jakoś głupio, bo przecież właściwie sama zainicjowała ten związek, bo to w sumie dobry czlowiek i przecież jej nic złego nie zrobił. W dodatku zaczęła się przyzwycajać, przejmować jego podejście do życia. Straciła blask w oczach, uśmiech, fantazję. Gdy jej zaproponowałam, żebyśmy w lipcu wyskoczyły we dwie na weekend do Krakowa do naszych znajomych ze stdudiów i tam się zabawiły, to zaczęła zgłaszać jakieś idotyczne trudności typu że nie wiadomo, co z pogodą, bo może być albo za gorąco albo za zimno i że to trochę nierozsądne jechać taki kawał bez konkretnego celu.


                                                    Dlatego apel do panów: zanim zaczniecie jęczeć o wrednych wyrachowanych kobietach, popatrzcie krytycznie na siebie, na swój stosunek do życia, sposób postepowania. Szukajcie kobiet, do których pasujecie i które do was pasują. Gdy się jest np. domatorem, to trzeba szukać domatorki, a nie laski, którą wciąż gdzieś ciągnie.

                                                    I apel do pań: nie wpadajcie w determinację, bądźcie sobą, trzymajcie się z daleka od facetów, których jedyną zaletą jest to, że są facetami, których trzeba prosić, żeby się wami zaintersowali i zrobili jakiś wysiłek. Nie pakujcie się na siłę (tylko po to, żeby "kogoś mieć" w związki z facetami, którzy w ogóle do was nie pasują. Nic dobrego z tego nie wyniknie. Nie ma takich szans. Szkoda na to życia i waszych emocji.
                                                  • turma.mortis Re: Bardzo ciekawa statystyka 21.06.19, 02:41
                                                    999karolina napisała:


                                                    > Dlatego apel do panów: zanim zaczniecie jęczeć o wrednych wyrachowanych kobieta
                                                    > ch, popatrzcie krytycznie na siebie, na swój stosunek do życia, sposób postepow
                                                    > ania. Szukajcie kobiet, do których pasujecie i które do was pasują.

                                                    w odpowiedzi na apel heh

                                                    szukam wariatki z irokezem która ma wy.. ups ma jak ma wink
                                                  • kevinjohnmalcolm Re: Bardzo ciekawa statystyka 21.06.19, 08:24
                                                    999karolina napisała:

                                                    > Po prostu chciała mieć kogoś. Takie babskie idiotyczne przeświadczenie, że kobieta bez
                                                    > "swojego" stałego faceta jest jakas gorsza, więc lepszy rydz niż nic.

                                                    I właśnie przez to przeświadczenie tak trudno znaleźć sensowną kobietę, bo tkwią one w związkach z beznadziejnymi facetami "aby nie być same". Taką właśnie odpowiedź na pytanie "dlaczego więc jesteś w związku z tym idiotą?" usłyszałem od kilku kobiet, gdy narzekały na swoich beznadziejnych partnerów.
                                                  • 999karolina Re: Bardzo ciekawa statystyka 21.06.19, 12:18
                                                    kevinjohnmalcolm napisał:
                                                    > I właśnie przez to przeświadczenie tak trudno znaleźć sensowną kobietę, bo tkwi
                                                    > ą one w związkach z beznadziejnymi facetami "aby nie być same".

                                                    Pewnie coś w tym rzeczywiście jest. Ale nie mam pojęcia, skąd taka determinacja i po co sad
                                                  • kevinjohnmalcolm Re: Bardzo ciekawa statystyka 21.06.19, 08:33
                                                    999karolina napisała:

                                                    > znam kobietry powyżej przecietnej, które nie mają faceta, chociaż już dawno obniżyły poprzeczkę,
                                                    > poszlyby na kompromis i wzięły faceta teoretycznie poniżej swoich możliwości

                                                    Tu nie chodzi o możliwości! Tu chodzi o to żeby dwie osoby do siebie pasowały, a nie były na podobnym poziomie atrakcyjności. Jeżeli znajdziesz kilku facetów na "podobnym poziomie" co Twoje koleżanki, to absolutnie nie znaczy że będą do nich pasowali!
                                                  • 999karolina Re: Bardzo ciekawa statystyka 21.06.19, 12:45
                                                    kevinjohnmalcolm napisał: Tu chodzi o to żeby dwie osoby do siebie pasowały,
                                                    > a nie były na podobnym poziomie atrakcyjności. Jeżeli znajdziesz kilku facetó
                                                    > w na "podobnym poziomie" co Twoje koleżanki, to absolutnie nie znaczy że będą d
                                                    > o nich pasowali!

                                                    To oczywiste. Napisałem w pewnym uproszczeniu, odpowiadając na stwierdzenie o akceptacji przeciętnych kobiet i mężczyzn.
                                                    Dopasowanie jest podstawą. Nigdy nie będzie dobrego, szczęśliwego związku ludzi, którzy nie mają jakiejś sporej "części wspólnej". Stąd moje zdziwienie, dlaczego ludzie czasem się skazują na coś, co nie ma szans z założenia.
                                                  • heniek.8 Re: Bardzo ciekawa statystyka 21.06.19, 09:18
                                                    999karolina napisała:

                                                    > zaczęła spotykać się z gościem, który
                                                    > jest kompletnym pierdołą, bez jakiejkolwiek fantazji, bez pomysłu na siebie i ż
                                                    > ycie, bez emocji, zachowawczy , jakiś oderwany od rzeczywistości, zapatrzony w
                                                    > siebie.

                                                    jakbym o sobie czytał smile
                                                  • gwen75 Re: Bardzo ciekawa statystyka 22.06.19, 01:04
                                                    heniek.8 napisał:

                                                    > > zaczęła spotykać się z gościem, który
                                                    > > jest kompletnym pierdołą, bez jakiejkolwiek fantazji, bez pomysłu na sieb
                                                    > ie i ż
                                                    > > ycie, bez emocji, zachowawczy , jakiś oderwany od rzeczywistości, zapatrz
                                                    > ony w
                                                    > > siebie.
                                                    >
                                                    > jakbym o sobie czytał smile

                                                    Hehe, może spotkała filozofa i go kompletnie nie rozumiała wink
                                                  • heniek.8 Re: Bardzo ciekawa statystyka 22.06.19, 14:27
                                                    dolores2222 napisała:

                                                    > Heniu, a ja myślałam, że ty Napoleon. suspicious
                                                    > A ty Nietzsche? big_grin

                                                    Napoleon to już zbyt banalne, żadna już nie spojrzy
                                                    a że loszki uprawiają hipergamię to musiałem się upgradeować do sapio-seksualnego osobnika

                                                    żeby ćwiczyć intelekt dużo czytam forum, szczególnie naszych red- i black-pillersów smile