stokrotka34
09.08.20, 14:55
Witajcie dziś chce wam przedstawić moja historię bez happy endu..Miesiąc temu poznalam na czacie internetowym faceta super nam się klikalo wiec wymienilismy się numerami tel. ..dzwonilismy do siebie codziennie spędzając dlugie godziny na niekończących się rozmowach o wszystkim i o niczym ..niestety musiał wyjechać zagranice gdzie pracuje (bywa w Polsce tylko na trzy tygodnie po czym wyjeżdża na półtorej miesiaca) planowalismy ze gdy już wróci spotkamy się w realu i zobaczymy jak wszystko dalej się potoczy..na początku M. pisal smsy i dzwonił i nagle bach kontakt się urwał dosłownie z dnia na dzien bez powodu przynajmniej wg mnie ..dzwoniłam lecz nie odbiera tel.pisalam nawet smsy żeby dał mi jakiś znak życia bądź jesli kogos poznal to przynajmniej niech mi napisze żebym spadała przynajmniej nie będę na niego niepotrzebnie czekać i się łudzić...niestety mój apel pozostal bez odpowiedzi z jego strony.. Nie rozumiem takiego podejscie tak ciezko jest napisac "nie jestem zainteresowany twoja osoba" czy facetow po prostu to przerasta? Bo nie wiem czym można tłumaczyć takie zachowanie