Dodaj do ulubionych

Do trzech razy sztuka?

08.10.22, 15:57
Przez jakiś czas jedna kobieta próbowała mnie poderwać wirtualnie trzy razy. Oczywiście nie wiedząc o tym. Pierwszym razem prawie już się umówiliśmy na kawę ale tak zamąciła że nic nie wyszło. Drugim razem zły na wcześniejsze jej zagrywki odpaliłem niegrzecznie, nawet można powiedzieć że po chamsku. Oczywiście nic dalszego wtedy już nie było. I po pół roku znowu chce się zapoznać.
Zastanawiam się czy to ciągnąć dalej jakby nic czy jednak jej przypomnieć że się,,znamy"?
Ogólnie ja jakbym miał kogoś podrywać to jej raczej nie. Tylko że ja mam dobre serce i nikomu nie odmawiam
Obserwuj wątek
    • heniek.8 Re: Do trzech razy sztuka? 08.10.22, 18:44
      gdzie to trzeba się zapisać żeby jakieś ślicznotki podrywały (wirtualnie też OK) ?

      nie ma sensu przypominać, ale też nie ma sensu robić sobie jakieś nadzieje w tej sytuacji

      jak nie masz nic lepszego do roboty to się umów z nią, zawsze to jakaś rozrywka lepsza od siedzenia w necie
      • stasi1 Re: Do trzech razy sztuka? 10.10.22, 06:26
        Tam gdzie te ślicznotki się pojawiają. Nadziei to ja nigdy nie mam. Ona naprawdę była wredna, niby telefonicznie a jednak. Chciałbym bardziej aby dać odpowiedź taką aby weszła w pięty.. tylko chyba nic z tego nie wyjdzie
    • baenzai Re: Do trzech razy sztuka? 12.10.22, 08:56
      stasi1 napisał:

      > Przez jakiś czas jedna kobieta próbowała mnie poderwać wirtualnie trzy razy. Oc
      > zywiście nie wiedząc o tym.

      Ale jak to nie wiedziała, że ciebie podrywa? To brzmi jakoś bez sensu. Można kogoś podrywać nie będąc tego świadomym?
      • stasi1 Re: Do trzech razy sztuka? 14.10.22, 19:55
        W internecie? Zresztą ja najpierw konto zmieniłem później ona. Oczywiście nigdy się nie widzieliśmy
        • baenzai Re: Do trzech razy sztuka? 15.10.22, 11:33
          Ogólnie wytłumacz co to znaczy, że cię podrywała nie będąc tego świadoma.

          Chodzi o to, że ona sama nie miała intencji podrywu, ale ty odebrałeś jej słowa jako podryw? Wtedy by to miało jakieś ręce i nogi, ale powinieneś to jakoś inaczej ująć.
          • stasi1 Re: Do trzech razy sztuka? 17.10.22, 09:45
            Podrywała mnie nie wiedząc że wcześniej to już robiła. Nie że nie wiedziała że mnie podrywa. Oczywiście wiedziała że mnie podrywa. Skoro chcesz się z kimś zapoznać w celach towarzyskich to jest podryw.
    • stasi1 Re: Do trzech razy sztuka? 23.10.22, 20:30
      Ostatnio spytałem sie jej czy bywa w Wawie. Nie spytała się skąd wiem że nie mieszka tutaj

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka