15.09.24, 15:43
Oraz wiaderko zebrałem dla znajomych oraz do pracy.
Obserwuj wątek
    • permet Re: Kosz 15.09.24, 18:10
      ciul z wiaderkami, lepiej napiszcie jakiego najwiekszego kosza dostaliscie w zyciu, albo jak komus tego kosza daliscie.
      przynajmniej bedzie co pokrzepiajacego poczytac w samotne wieczory :d
      • tapatik Re: Kosz 18.09.24, 22:29
        Nie wiem, czy mam ochotę opowiadać o swoich niepowodzeniach.
      • obrotowy Kosz - nie ma sie czym chwalic... 20.10.24, 16:07
        permet napisała:
        > ... lepiej napiszcie jakiego najwiekszego kosza dostaliscie w zyciu, albo jak komus tego kosza daliscie.
        > przynajmniej bedzie co pokrzepiajacego poczytac w samotne wieczory :d


        - wcale nie jest to pokrzepiajace...

        dostac kosza - to przykre, ale po ludzku trza sie z tym pogodzic (wczesniej, czy pozniej...)

        dac komus kosza - jest przykre podwojnie, zwlaszcza z perspektywy czasu

        - gdy sie pomysli, ze odrzucilo sie wartosciowa osobe... i trudno to sobie samemu wybaczyc...
        • permet Re: Kosz - nie ma sie czym chwalic... 20.10.24, 17:32
          "dac komus kosza - jest przykre podwojnie, zwlaszcza z perspektywy czasu

          - gdy sie pomysli, ze odrzucilo sie wartosciowa osobe... i trudno to sobie samemu wybaczyc..."

          nie sadzilam, ze kiedykolwiek sie z toba zgodze. 
          tak, to przykre, kiedy odrzucilo sie wartosciowa osobe, tylko dlatego, ze w glowie siedzialo glupie "marzenie", ktore - patrzac przez pryzmat pewnych okolicznosci, a takze odrobiny dystansu - nigdy tym marzeniem byc nie powinno. 
          • stasi1 Re: Kosz - nie ma sie czym chwalic... 21.10.24, 08:43
            Tylko jak stwierdzić że to była wartościową osoba?
            • permet Re: Kosz - nie ma sie czym chwalic... 21.10.24, 09:52
              ja zapytalabym raczej, jak nie gonic za glupimi marzeniami, ktore tylko udaja obraz naszych pragnien.
              • tapatik Re: Kosz - nie ma sie czym chwalic... 21.10.24, 14:17
                Będę wredny.
                Chcesz powiedzieć, że masz jakieś marzenia, ale są one fałszywymi pragnieniami?
                Nie masz innych marzeń?
                Skąd wiesz, że te pragnienia są fałszywe?
                • permet Re: Kosz - nie ma sie czym chwalic... 21.10.24, 18:49
                  pragnienia sa jak najbardziej prawdziwe, tylko "marzenie" okazalo sie jakies oszukane :d
                  oczywiscie, ze mam marzenia (mimo wszystko), jednak w poscie nizej chodzilo o odrzucenie wartosciowej osoby, dla czlowieka, ktory wydawal sie byc tym wysnionym, wymarzonym (czyli "marzeniem"), a okazalo sie, ze to tylko zludzenie.
    • stasi1 Re: Kosz 19.09.24, 18:14
      W pracy to w zasadzie tylko kierownik je jadł
      • stasi1 Re: Kosz 25.09.24, 21:50
        Ciekawe czy jeszcze jutro coś będzie na krzaku?
    • yppah Re: Kosz 25.09.24, 22:15
      Ja bym zjadla cale wiadro! big_grin
      • stasi1 Re: Kosz 28.09.24, 18:29
        Ja też potrafię dość dużo, jutro zobaczę co zostało
        • tapatik Re: Kosz 28.09.24, 20:00
          Zaniesiesz swoje znalezisko Yppah? wink
          • yppah Re: Kosz 28.09.24, 23:50
            Zjadlabym nie znaczy zjem wink Jakbym nie miala celow treningowych i innych oraz accountability partnera, ktory mnie trzyma na krotkiej smyczy, to tak, a tak to nie big_grin
            • tapatik Re: Kosz 29.09.24, 16:13
              Na krótkiej smyczy? Znaczy się BDSM? Tego chyba jeszce na forum nie było smile
              Jakie dystanse biegasz?
              • yppah Re: Kosz 29.09.24, 16:57
                Jakie dystanse biegasz?


                Za krotkie w stosunku do celow wink
                • tapatik Re: Kosz 29.09.24, 22:15
                  Każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku.
                  Dziś biegasz 10 km, w przyszłym roku przebiegniesz 20, za 3 lata - maraton, za 5 lat - Bieg Rzeźnika.
                  Tak trzymaj i co jakiś czas "poprawiaj" cele smile
          • stasi1 Re: Kosz 01.10.24, 09:49
            Zerwałem jeszcze dwa razy tyle ci na zdjęciu. Zrywałem z drabiny, zobaczyła to panienka z sąsiedztwa, przyszła i się pyta czy może sobie urwać . Ja mówię oczywiście że tak. Ona na to że nie ma już nisko, musiałem się trochę podzielić. Za to pyta się czy może jutro przyjść z drabiną i zerwać. Ja oczywiście że tak. I ma dzisiaj przyjść tylko nie wiem co chce rwać skoro ja praktycznie wczoraj wszystko zerwałem
            • tapatik Re: Kosz 01.10.24, 12:05
              I w zamian za te winogrona niech idzie z Tobą na kawę, albo jeszcze lepiej na wino smile
              • flirting.shadow Re: Kosz 01.10.24, 12:57
                tapatik napisał:
                > I w zamian za te winogrona niech idzie z Tobą na kawę, albo jeszcze lepiej na w
                > ino smile

                W zamian? Albo chce isc tak po prostu, albo spadowa.
                • flirting.shadow Re: Kosz 01.10.24, 13:33
                  To znaczy jesli ona go zaprosi w zamian, to luz. Wymowka jak kazda inna wink
                  Ale jesli to on mialby sugerowac, ze skoro pozwolil jej zerwac troche wingoron, ona powinna sie odwdzieczyc i przyjac zaproszenie na kawe, to bylby lekki cringe. Znam bardziej pasujace slowo, ale wrazliwi ludzie tu zagladaja wink
                  • yppah Re: Kosz 01.10.24, 14:19
                    To znaczy jesli ona go zaprosi w zamian, to luz. Wymowka jak kazda inna wink

                    Na razie wiadomo, ze im mniej winogron, tym wiecej drabin big_grin

                    • flirting.shadow Re: Kosz 01.10.24, 18:23
                      Czasy takie, ze juz lewitowac trzeba umiec, zeby jakas panne ze wsi wyrwac big_grin
                      • yppah Re: Kosz 01.10.24, 19:44
                        big_grin A tego az skreca ze zlosci, ze wszystko sam zjadl big_grin
                      • obrotowy chyba, ze... 05.10.24, 16:06
                        flirting.shadow napisał:
                        > Czasy takie, ze juz lewitowac trzeba umiec, zeby jakas panne ze wsi wyrwac big_grin



                        chyba ze Panna jest 50+ i sama sie wyrywa - ale tylko po to - by pojsc z Toba do lasu na grzyby

                        - traktujac Cie jako ochrone.
              • stasi1 Re: Kosz 03.10.24, 19:23
                Spytałem się czy zerwała jak się umawialiśmy. okazało się że nie bo nie miała odpowiedniej drabiny(zostało trochę na samym szczycie, chyba nie będę tego zrywał). To zaproponowałem że się podzielę tym co mam(wcześniej podzieliłem się z jedną wdówką oraz z siostrą). Zgodziła się, pytam się gdzie piwo? Ona że nie ma bo nie wiedziała że ma przynieść. Oczywiście zabrała prawie wszystko
                • tapatik Re: Kosz 03.10.24, 23:06
                  Czyli na przyszłość najpierw piwo, a potem zbieranie smile
                  • stasi1 Re: Kosz 05.10.24, 06:45
                    Podział. Od wdówki też nic nie dostałem a siostrze to nawet obiad postawiłem
                    • tapatik Re: Kosz 05.10.24, 13:01
                      Wokół Ciebie to się ciągle jakieś kobiety kręcą. Jak Ty to robisz?
                      • obrotowy nie podpuszczaj 05.10.24, 16:02
                        tapatik napisał:
                        > Wokół Ciebie to się ciągle jakieś kobiety kręcą. Jak Ty to robisz?


                        nie podpuszczaj Stacha.

                        juz dawno pisal, ze one wszystkie sa aseksualne.

                        - wiec co mu po nich ?
                        • hrasier_2 Re: nie podpuszczaj 05.10.24, 17:42
                          Ale przydała by mu się jakaś. Żeby była i kochała.
                        • stasi1 Re: nie podpuszczaj 16.10.24, 07:24
                          Coś w tym chyba jest
                      • stasi1 Re: Kosz 07.10.24, 15:54
                        Siostra to siła wyższa
    • stasi1 Re: Kosz 20.10.24, 12:59
      Wczoraj te ostatnie grona zerwałem, ogólnie aż się zdziwiłem że dotrwały do tego czasu. Specjalnie po nie drabiny nie brałem ale chciałem gałęzie powiesić pod dachem, niech sobie rosną. Mam jeszcze granatowe ale tych nikt poza mną nie lubi, ja z nich kompot robię, ale one już przedojrzały. W ubiegłym roku panienka brała je na jakąś nalewkę, w tym już nie
      • tapatik Re: Kosz 21.10.24, 09:30
        To kiedy zapraszasz na spotkanie forumowe przy Twoim winie?
        • stasi1 Re: Kosz 22.10.24, 13:33
          Ja nie robię wina a na spotkanie musiałbym porządki zrobić a tego mi się nie chce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka