Dodaj do ulubionych

Nowa panienka po raz pierwszy

22.03.25, 06:58
Ma być na naszym pierwszym w tym roku ognisku.
Obserwuj wątek
    • baenzai Re: Nowa panienka po raz pierwszy 22.03.25, 09:38
      Jestem bardzo ukontentowany, że mój stary jest tylko zwykłym januszem a nie wiejskim zdziwaczałym casanovą, z którego pewnie nawet dzieci z podstawówki mają pompę. big_grin
      • heniek.8 Re: Nowa panienka po raz pierwszy 30.04.25, 17:42
        a ciekawości ile masz lat albo ile ma twój stary - podaj większą z tych liczb

        pytam w celu ustalenia jak bardzo jestem boomerem
    • stasi1 Re: Nowa panienka po raz pierwszy 23.03.25, 10:50
      Niestety zwinęła się jako pierwsza.
      • po-ranna-kawa Re: Nowa panienka po raz pierwszy 27.03.25, 11:54
        stasi1 napisał:

        > Niestety zwinęła się jako pierwsza.

        A Ile przeciętnie osób na takie ognisko przychodzi, w jakim wieku i składzie?
        Tak z czystej obyczajowej ciekawości pytam.
        • baenzai Re: Nowa panienka po raz pierwszy 27.03.25, 12:06
          Dziwak mówił o wdówkach więc raczej 55+.
        • stasi1 Re: Nowa panienka po raz pierwszy 08.04.25, 11:30
          Najwięcej było nas 13 osób. Ogólnie to jest jedna rodzina. Nestorka rodu, jej trójka dzieci, z żoną, 6 wnucząt. Najstarsza trójka z żonami i córką. Jest jeszcze jeden wnuk, taki środkowy który nigdy nie był. Najmłodsza trójka jeszcze w podstawówce. Była synowa. Koleżanka z córką, dwie przyjaciółki rodziny. Jedna ze swoją rodziną druga panienka. Jakąś para , bliska rodzina oraz jego siostra z mężem i synem. Mąż już nie aktualny . Oraz tczterech kolegów jednego wnuka . Jeden kolega był raz z siostrą.
          Były dwie panienki które poślubiły tych wnuków, w ciąży. Teraz są z córkami. Wyszło mi że przewinęło się w sumie 40.osob.
          Ja jestem piąty w kolejności pod względem wieku. Jedno ognisko zrobili bez mojego udziału, plus jedno było w dzień gdzie byłem na imprezie ale nie przy samym ognisku. Zresztą trudno to nazwać ogniskiem, palili patyki które zostały z ogrodu wycięte, ale nawet wtedy udało im się coś uwedzic
    • hana2 Re: Nowa panienka po raz pierwszy 23.03.25, 16:06
      Sezon ogniskowy otworzony? Szybko. Chociaż wczoraj wieczorem u nas było dość ciepło, ale przed wczoraj pogoda nie nadawała się na siedzenie na dworzu, nawet przy ognisku. Fajnie się integrujecie na tej twojej wiosce.
      • obrotowy a Stasiek jest pierwszy "Ogniomistrz" 23.03.25, 17:00
        hana2 napisała:
        > Sezon ogniskowy otworzony?
        Fajnie się integrujecie na tej twojej wiosce.


        a Stasiek jest pierwszy "Ogniomistrz" na tej swojej Wiesi.

        ja tam chlopa chwale, mimo, ze nowa laska mu uciekla spod widelca, pardon - pogrzebaczasmile
        • baenzai Re: a Stasiek jest pierwszy "Ogniomistrz" 24.03.25, 09:11
          Takich stasiów jest pełno na wioskach, zwłaszcza w Polsce B i C. Tyle dobrego, że nie jest alkusem.
        • hana2 Re: a Stasiek jest pierwszy "Ogniomistrz" 24.03.25, 22:43
          Pewnie Stasiu już przywykł do samotności, więc po co szukać okazji aby (można wnioskować) znów się rozczarować, wyplątywać czy leczyć rany. Ot, zauważył, że pojawiła się nowa kobieta.
          • obrotowy Nie lekcewaz Stacha. 24.03.25, 23:12
            hana2 napisała:
            > Pewnie Stasiu już przywykł do samotności,


            NIE

            on dziala

            i dobrze.
            • baenzai Re: Nie lekcewaz Stacha. 25.03.25, 09:43
              Stachu ma vibe ziomeczków z ,,Chłopaków do wzięcia". smile
          • stasi1 Re: a Stasiek jest pierwszy "Ogniomistrz" 20.04.25, 21:23
            Nowa kobieta na ognisku. Ją znam już z 15 lat. Nawet spaliśmy razem
        • stasi1 Re: a Stasiek jest pierwszy "Ogniomistrz" 30.03.25, 23:38
          Nie jestem pierwszym, podobno ,,bankrut " już wcześniej rozpalił. Kolega z pracy też był wcześniej. Zresztą jak pisałem na swojej wiosce nie palę, chociaż na pewno w trzech miejscach to robią
      • stasi1 Re: Nowa panienka po raz pierwszy 27.03.25, 08:39
        To nie moja wioska, jestem tam gościem. Nawet miejsce na ognisko nie jest ,,nasze", tylko ukradzione od sąsiada
    • stasi1 Re: Nowa panienka po raz pierwszy 16.04.25, 17:18
      I niestety w ten weekend nie udało mi sie zorganizować. niby ludzie zaproszeni ale musiałem odwołac ze względu na moją biedną rękę. Nie mógłbym wystawić stołów, a zapowiadała się jeszcze jedna samotna kobieta
      • tapatik Re: Nowa panienka po raz pierwszy 21.04.25, 21:04
        Poproś tę samotną kobietę o pomoc smile
        • baenzai Re: Nowa panienka po raz pierwszy 21.04.25, 21:40
          Niewiasta na pewno będzie wielce ukontentowana, że nasz wiejski casanova stara się o jej względy big_grin big_grin
        • stasi1 Re: Nowa panienka po raz pierwszy 22.04.25, 19:54
          Przecież jeszcze nie była nigdy to co ona by wiedziała? Zresztą kobiet się nie wykorzystuje w ten sposób. Zresztą to po ptakach a i tak nie mam z nią kontaktu
          • tapatik Re: Nowa panienka po raz pierwszy 22.04.25, 22:37
            Przecież nie będziesz nosić gipsu do końca życia.
            • baenzai Re: Nowa panienka po raz pierwszy 23.04.25, 05:04
              Ale nadal będzie wiejskim dziwakiem i męczydupą. Nadal gniję z tej jego historii jak to gonił jedną babkę aż musiała stopa łapać. big_grin big_grin big_grin
            • stasi1 Re: Nowa panienka po raz pierwszy 24.04.25, 17:39
              Gipsu w ogóle nie nosiłem, tylko bandaż. Jak będę zdolny zrobić ognisko, ona nie będzie potrzebna. Kiedyś jej mąż zaginął i podobno nie ma z nim kontaktu
              • baenzai Re: Nowa panienka po raz pierwszy 24.04.25, 19:51
                Boski ten wasz dialog:

                - mam kontuzję ręki, nie mogę rozpalić ogniska
                - to poproś tą babkę o pomoc (w rozpaleniu ogniska)
                - ale ona się na tym nie zna
                - ale ty niedługo będziesz miał zdrową rękę
                - no jak będę zdrowy to po ch*j mi ta babka?

                big_grin big_grin big_grin
                • okruchlodu Re: Nowa panienka po raz pierwszy 24.04.25, 20:26
                  baenzai napisał:

                  > Boski ten wasz dialog:
                  >
                  > - mam kontuzję ręki, nie mogę rozpalić ogniska
                  > - to poproś tą babkę o pomoc (w rozpaleniu ogniska)
                  > - ale ona się na tym nie zna
                  > - ale ty niedługo będziesz miał zdrową rękę
                  > - no jak będę zdrowy to po ch*j mi ta babka?
                  >
                  > big_grin big_grin big_grin

                  Wychodzi na to, że najlepsza baba to zdrowa graba.
                  • tapatik Re: Nowa panienka po raz pierwszy 24.04.25, 21:39
                    okruchlodu napisała:

                    > Wychodzi na to, że najlepsza baba to zdrowa graba.

                    joemonster.org/filmy/133433/To_dziala_na_facetow_od_niemowlaka
                    Może macie jednak jakieś ukryte zalety?
                  • baenzai Re: Nowa panienka po raz pierwszy 25.04.25, 08:51
                    Mnie to bardziej interesuje o co chodziło tapatikowi, bo jego druga wypowiedz nijak się ma do pierwszej. wink
                  • stasi1 Re: Nowa panienka po raz pierwszy 26.04.25, 12:43
                    Akurat trochę źle piszesz. Nie zrobiłem ogniska i z tego ci wychodzi ta graba. A przecież nie było żadnej afery. tej kobiety nie mogłem zaprosić na przygotowanie ogniska z tej prostej przyczyny że nie mam do niej kontaktu. Nawet nie wiem jak ma na imię. Znam ją o tyle że jest matką znajomej.
                    • guess_whoo Re: Nowa panienka po raz pierwszy 26.04.25, 20:33
                      stasi1 napisał:

                      > tej kobiety nie mogłem zaprosić na przygotowa
                      > nie ogniska z tej prostej przyczyny że nie mam do niej kontaktu. Nawet nie wiem
                      > jak ma na imię. Znam ją o tyle że jest matką znajomej.

                      A może to ona nie chce mieć z tobą kontaktu po tym jak rozeszło się po wsi, że ostatnio goniłeś jedną rozwódkę, zaczepiasz wszystkie wolne baby w okolicy, gadasz od rzeczy i ogólnie jesteś męczydupą? big_grin
                      • obrotowy i niech dalej stasiek to czyni. 26.04.25, 23:04
                        guess_whoo napisał:
                        zaczepiasz wszystkie wolne baby w okolicy, gadasz od rzeczy i ogólnie jesteś męczydupą? big_grin


                        i niech dalej Stasiek to czyni,

                        ktoras bedzie na bani i w koncu mu nadstawi.

                        - zadroscisz, czy jak ?

                        PS. mnie niejedna nadstawila "bez planu"

                        nie miala na mnie specjalnej ochoty, ale wystarczylo ja troche podlac, bo miala swoj "slaby dzien"


                        • baenzai Re: i niech dalej stasiek to czyni. 27.04.25, 00:06
                          obrotowy napisał:

                          > i niech dalej Stasiek to czyni,
                          >
                          > ktoras bedzie na bani i w koncu mu nadstawi.
                          >
                          > - zadroscisz, czy jak ?
                          >
                          > PS. mnie niejedna nadstawila "bez planu"
                          >
                          > nie miala na mnie specjalnej ochoty, ale wystarczylo ja troche podlac, bo miala
                          > swoj "slaby dzien"
                          >

                          Dla niego lepiej żeby nikogo jednak nie znalazł. Tacy zdziwaczali desperaci bez żadnej męskiej godności są największymi pantoflarzami i ofiarami przemocy psychicznej ze strony kobiet. Chłop dałby sobie wejść na głowę i nie potrafiłby stawiać żadnych granic we własnym związku.
                          • tapatik Re: i niech dalej stasiek to czyni. 27.04.25, 12:06
                            Bardzo zajmujesz się życiem innych.
                            Zajmij się swoim.
                            • baenzai Re: i niech dalej stasiek to czyni. 27.04.25, 12:53
                              tapatik napisał:

                              > Bardzo zajmujesz się życiem innych.
                              > Zajmij się swoim.
                              >

                              A kto się do mnie przypierdalał, że okazyjnie piję alko i sugerował, że popadam w alkoholizm?

                              W tym roku wypiłem może z kilkanaście drinków (czyli prawie tyle co nic) więc te twoje sugestie były gówno warte.
                              • obrotowy stasiek sie do ciebie nie przyper+dala 28.04.25, 04:58
                                baenzai napisał:

                                > A kto się do mnie przypierdalał, że okazyjnie piję alko i sugerował, że popadam
                                > w alkoholizm?


                                stasiek sie do ciebie nie przyper+dala na okraglo.

                                a ty i owszem.
                                • baenzai Re: stasiek sie do ciebie nie przyper+dala 28.04.25, 06:31
                                  obrotowy napisał:

                                  > stasiek sie do ciebie nie przyper+dala na okraglo.
                                  >
                                  > a ty i owszem.

                                  Czemu ty tak bronisz tego spamera?

                                  Zaraz szarlotka założy wątek o kiełbasach w majówkę - tam się możesz poudzielać. smile
                                  • tapatik Re: stasiek sie do ciebie nie przyper+dala 28.04.25, 12:05
                                    To go przestań czytać i komentować.
                                    • baenzai Re: stasiek sie do ciebie nie przyper+dala 28.04.25, 13:49
                                      A on ma jakiś immunitet na krytykę czy o co ci chodzi?
                                      • tapatik Re: stasiek sie do ciebie nie przyper+dala 28.04.25, 18:57
                                        Krytykujemy pogląd, a nie rozmówcę.
                                  • koszmarna.baba Re: stasiek sie do ciebie nie przyper+dala 02.05.25, 10:24
                                    baenzai:

                                    Czemu ty tak bronisz tego spamera?

                                    Zaraz szarlotka założy wątek o kiełbasach w majówkę - tam się możesz poudzielać. smile

                                    Mam pytanie: czy potrafisz jeszcze coś poza notorycznym czepianiem się Stasia, narzekaniem na kobiety i rozstawianiem forumowiczów po wątkach?!

                                    W życiu nie spotkałam większej marudy niż Ty.
                                    • baenzai Re: stasiek sie do ciebie nie przyper+dala 02.05.25, 11:12
                                      koszmarna.baba napisała:

                                      > Mam pytanie: czy potrafisz jeszcze coś poza notorycznym czepianiem się Stasia,
                                      > narzekaniem na kobiety i rozstawianiem forumowiczów po wątkach?!
                                      >
                                      > W życiu nie spotkałam większej marudy niż Ty.
                                      >

                                      Lepiej być marudą niż spamerem i spermiarzem jak ten typ.

                                      • koszmarna.baba Re: stasiek sie do ciebie nie przyper+dala 02.05.25, 11:31
                                        Nie znam tej Twojej nowomowy i nie wiem o co Ci chodzi z tym spermiarzem ale wiem na pewno, ,że wolę czytać Stasia niż Ciebie. Napisałeś wcześniej, że lepiej żeby Staś nikogo nie znalazł a ja to właśnie Tobie tego serdecznie życzę.
                                        • baenzai Re: stasiek sie do ciebie nie przyper+dala 02.05.25, 12:19
                                          Spermiarz to ktoś, kto przesadnie reaguje na kobiece wdzięki i zarywa do prawie wszystkiego co ma waginę.

                                          Stasio co chwila chwali się poznaniem jakiejś loszki a potem pisze, że w sumie to nie ma do niej kontaktu albo ona nie chciała z nim gadać. big_grin

                                          Dziękuje za życzenia, ale szczerze mówiąc to nawet nie wiem za bardzo kim jesteś, bo poza przypierdalaniem się do mnie w ogóle nie kojarzę twoich wpisów.
                                          • koszmarna.baba Re: stasiek sie do ciebie nie przyper+dala 02.05.25, 15:29
                                            Jak to nie wiesz kim jestem???
                                            Koszmarną babą która robi dokładnie to co Ty...
                                            ( jak nie ma akurat lepszego zajęcia ;P 0
                                            • baenzai Re: stasiek sie do ciebie nie przyper+dala 02.05.25, 16:02
                                              Nick kojarzę, ale twoje wpisy tak średnio.

                                              I nie ma w tym nic dziwnego, bo według forumowych statystyk napisałaś tu 34 posty przez ostatnie 4 lata. smile
                                              • koszmarna.baba Re: stasiek sie do ciebie nie przyper+dala 02.05.25, 16:20
                                                Biedny miś. Przecież wyjaśniłam, że piszę gdy nie mam nic lepszego do roboty.
                                                A Ty aż statystykę musisz sprawdzać.

                                                A tak na serio, naprawdę rajcuje Cię przypieprzanie się do Stasia, narzekanie na kobiety i sprawdzanie statystyki? To jest Twój sens życia?

                                                Nie masz na siebie i swój czas lepszego pomysłu?
                                                • baenzai Re: stasiek sie do ciebie nie przyper+dala 02.05.25, 23:13
                                                  Sprawdzenie tej statystyki zajmuje jakieś 20 sekund.

                                                  Dobra, wracam na majówkę, bo koledzy się niecierpliwią.

                                                  • tapatik Re: stasiek sie do ciebie nie przyper+dala 04.05.25, 23:11
                                                    Ja na majówce przynajmniej miałem żywe osoby i prawdziwe knedliczki.
                                                  • baenzai Re: stasiek sie do ciebie nie przyper+dala 04.05.25, 23:47
                                                    Ale pewnie nie było tam ludzi w wieku Stana, Sławka czy Madzi tylko bardziej w wieku pani profesor Senyszyn. wink
                                                  • tapatik Re: stasiek sie do ciebie nie przyper+dala 04.05.25, 23:58
                                                    baenzai napisał:

                                                    > Ale pewnie nie było tam ludzi w wieku Stana, Sławka czy Madzi tylko bardziej w
                                                    > wieku pani profesor Senyszyn. wink

                                                    Skąd wiesz gdzie byłem i kogo spotkałem?
                                                  • baenzai Re: stasiek sie do ciebie nie przyper+dala 05.05.25, 00:02
                                                    Tak tylko strzelam.
                                                  • tapatik Re: stasiek sie do ciebie nie przyper+dala 05.05.25, 08:13
                                                    Ćwiczenia na strzelnicy też by Ci się przydały...
                                                  • tapatik Re: stasiek sie do ciebie nie przyper+dala 21.06.25, 00:02
                                                    baenzai napisał:

                                                    > Ale pewnie nie było tam ludzi w wieku Stana, Sławka czy Madzi tylko bardziej w
                                                    > wieku pani profesor Senyszyn. wink

                                                    Były osoby, z którymi czułem się dobrze. Przynajmniej dopóki kumpel nie zaczął tematów politycznych.
                      • stasi1 Re: Nowa panienka po raz pierwszy 28.04.25, 18:10
                        I dognałem ją?
        • stasi1 Re: Nowa panienka po raz pierwszy 26.06.25, 20:14
          Właśnie była na Kupałowym ognisku. Pytałem się córki czy podobało się, podobno tak
    • stasi1 Re: Nowa panienka po raz pierwszy 20.06.25, 16:57
      Ostatnio była nowa mężatka, ale bez męża. Ona wygadana, z mężem praktycznie nie rozmawiałem., bo mało rozmowny. Trochę mnie denerwuje bo ciągle mówi: stasio to, stasio tamto. Podobno zadowolona, chociaż ognisko było po całym dniu imprezy. Przy ogniu
      • baenzai Re: Nowa panienka po raz pierwszy 20.06.25, 21:06
        Stasio chyba mieszka na takiej wiosce bez gospodarstw rolnych i położonej w pobliżu Warszawy. Czyli te jego ,,panienki'' to babki pracujące w korpo, jeżdżące SUVami i spędzające wakacje na Malediwach a nie jakieś typowe wiejskie grażyny. On jako typowy chłopek roztropek raczej tam robi za ciekawostkę przyrodniczą a nie za materiał na potencjalnego partnera. I posiadanie przez niego własnego domu niewiele zmienia.
        • obrotowy to byc moze wsio prawda, ale... 20.06.25, 21:38
          baenzai napisał:
          > Stasio chyba mieszka na takiej wiosce bez gospodarstw rolnych i położonej w pob
          > liżu Warszawy. Czyli te jego ,,panienki'' to babki pracujące w korpo, jeżdżące
          > SUVami i spędzające wakacje na Malediwach a nie jakieś typowe wiejskie grażyny.
          > On jako typowy chłopek roztropek raczej tam robi za ciekawostkę przyrodniczą a
          > nie za materiał na potencjalnego partnera. I posiadanie przez niego własnego d
          > omu niewiele zmienia.


          to byc moze wsio prawda, ale...

          (a wies jest gdzies spod Garwolinem...- jak czuje... )

          robi ogniska na ktore przychodza ludzie.

          - widac je lubia...

          zazdroscisz ?
          • baenzai Re: to byc moze wsio prawda, ale... 20.06.25, 22:45
            Nie mam nic do tych ognisk samych w sobie. Ale on się nimi jakoś tak niezdrowo ekscytuje i ciągle liczy, że kogoś tam wyrwie. Nawet z tego co pisze można wywnioskować, że traktują tam jego niezbyt poważnie.
            • obrotowy wsio prawda, 20.06.25, 22:55
              baenzai napisał:
              > Nie mam nic do tych ognisk samych w sobie. Ale on się nimi jakoś tak niezdrowo
              > ekscytuje i ciągle liczy, że kogoś tam wyrwie. Nawet z tego co pisze można wywn
              > ioskować, że traktują tam jego niezbyt poważnie.


              nie ma osobistego zycia - tak jak i Ty (PS. nie mysl, ze Ci docinam - ja takie mam - tyle ze nieudane...)

              a pracuje w Warszawie..

              ogniska, owszem., moga byc okazja do poznania kogos - ale o to na wsi trudno.

              wystarczy, ze sa okazja do porozmawiania z ludzmi... - to tez duzo.

              powinienes to docenic - a nie krytykowac.

              bye for today.


              • baenzai Re: wsio prawda, 21.06.25, 12:45
                Integracje sąsiedzkie są oczywiście na plus.
                Rzecz w tym, że chłop ma ponad 50 lat a podnieca się tym ogniskami jak 10-latek wyjazdem na kolonie. I znając życie to część ludzi robi sobie z niego podśmiechujki. smile
      • tapatik Re: Nowa panienka po raz pierwszy 21.06.25, 09:08
        A po co Ci mężatka?
        • j-k Mężatki sa bezpieczniejsze 21.06.25, 19:45
          tapatik napisał:
          > A po co Ci mężatka?


          Mężatki sa bezpieczniejsze. Nie ryzykuje sie niechcianymi ciazami, czy milosciami...

          No, conajwyzej mozna od męża w zeby dostac - ale to sa niewielkie koszty wlasne.
          • baenzai Re: Mężatki sa bezpieczniejsze 21.06.25, 20:39
            Mi się z paroma mężatkami na stopie koleżeńskiej całkiem dobrze gada (tak jakoś bardziej na luzie). Może chodzi o to, że te wolne każdą rozmowę wykraczającą poza small talk traktują jako potencjalny flirt i dlatego wolą trzymać dystans wobec mężczyzn, których nie postrzegają jako potencjalnych partnerów.
            • j-k Re: Mężatki sa bezpieczniejsze 21.06.25, 21:09
              baenzai napisał:

              > Mi się z paroma mężatkami na stopie koleżeńskiej całkiem dobrze gada (tak jakoś
              > bardziej na luzie). Może chodzi o to, że te wolne każdą rozmowę wykraczającą p
              > oza small talk traktują jako potencjalny flirt i dlatego wolą trzymać dystans w
              > obec mężczyzn, których nie postrzegają jako potencjalnych partnerów.


              Istotnie.
              Dodalbym jeszcze, ze mezatki sa bardziej racjonalne. Jesli taka dostrzeze, ze facet zagadujac ja - ma jakies "romansowe" intencje - i jesli sie na to zgadza, to zawyczaj wie, ze bedzie to conajwyzej przelotny romans
              - bez glebszych intencji...
            • wilczamia Re: Mężatki sa bezpieczniejsze 21.06.25, 21:52
              Baenzai, w kinach jest film dla Ciebie i tej w laczkach, powinienes ja zabrac wink

              Nazywa sie "Materialisci". Corka Twojego idola gra postac, ktora widzi dobor w pary analogicznie do poszukiwania pracownika, ma odhaczac mozliwie najwieksza liczbe "boxes". Nawet pada tam Twoj koncept costam/10 big_grin Zaspojleruje: zycie przejezdza walcem te teorie wink

              Na powierzchni jest to przyjemna wizualnie komedyjka romantyczna, w uroczo sfotografowanym NYC.

              Ale to film rezyserki "Past Lives", wiec mialam nadzieje, ze uda jej sie miejscami dotknac czegos prawdziwego. I sie nie pomylilam smile
        • stasi1 Re: Nowa panienka po raz pierwszy 23.06.25, 09:10
          Mi po nic, a to już mężatki nie mogą być na ogniskach? Zresztą była w parze( w trójkącie?) z rozwódką. Zresztą jak to już tłumaczyłem nie jest to moje ognisko. Ja tylko chrust zbieram i rozstawiam sprzęt

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka