salsa13 20.04.08, 09:01 Macie czasem wrażenie, że tkwiąc w naszej samotności, zaczynacie się izolować od świata, od ludzi a nawet od najbliższych? Przerabialiście to? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anirat Re: Izolacja... 20.04.08, 09:34 nie nie miałam nigdy takiego wrażenia, pracuje z ludzmi, wokół mne pełno wszystkich , przyłażą ze swoimi problemami i oczekują, że znajde złoty środek na mężą nieroba, albo nieudany związek. czasem słyszę, jak mi dobrze samej, niezaleznej , wolnej itd. I nie wyprowadzam ich specjalinie z tego, niech myślą, ze mi dobrze, niech mi tam trochę zazdroszczą, a co.... Nie chce byc postrzegana jako kobieta samotna i nieszczesliwa, zreszta tak nie jest. Na swój sposób jestem szczęśliwa, a że nie mam mężą i dzieci. Jak kiepskiego, to lepiej wcale Żal mi chyba najbardziej tego, że nie mam dziecka, że nie poznałam nigdy co to znaczy być mamą. No i troche boję się, że w przyszłości zoatane sama, ale tak naprawdę, osoby, które są w związkach tez nagle zostaja same, to juz wole być sama prawdziwie niz samotna w związku. Tak jest chyba lepiej. Mam marzenia, chciałabym Go spotkać, przypomniec sobie jak to jet czekać, tęskinić, kochać z wzajemnością i żeby to trawało, bo przyzwyczajam się i potem jest mi strasznie pusto, smutno i ciężko.Nie chcaiłabym tego przerabiać tych rozstań bez konkretnego powodu na zasadzie nie bo mi cos tam nie pasuje. Przeraża mnie brak odpowiedzialności w ludziach za swoje słowa, czyny , za drugiego człowieka i za uczucia i emocje , które w drugim człowieku wywołał. Takie dzieci, które nabzdyczone zabieraja swoje zabawki z piaskownicy i idą do domu. Teraz mam własnie poważny problem do rozgryzienia, ale muszę poczekać, bo nie czas go jeszcze rozgryzać, ale jakies tam mysli się kłębia i spać nie pozwalają . Sama jestem ciekawa jak to się potoczy? Muszę być cierpliwa . Pospiech nie jest dobrym doradzcą. pozdrawiam wszystkich. adna niedziela się zapowiada Odpowiedz Link
dunka76 Re: Izolacja... 20.04.08, 12:34 AAAAAAAAAAAAAAAA!!!!! Ja się dziś izoluję. Totalna, koszmarna izolacja. A mam okazję dziś tego nie robić. Dlaczego więc uciekam, dlaczego się izoluję? Odpowiedz Link
jogula Re: Izolacja... 20.04.08, 12:32 czesc Salsa ja bardzo często mam takie wrażenie, a ostatnio to non stop..... Odpowiedz Link
salsa13 Re: Izolacja... 20.04.08, 12:57 cześć jogula a przecież zaprosiłam dzisiaj do tańca)) nic się nie martw w maju coś uskutecznimy)) ja mam dużą ekipę samotnych na Śląsku i często się spotykamy w Katowicach, więc dam Ci znać aaaa Witaj na forum Odpowiedz Link
jogula Re: Izolacja... 20.04.08, 13:05 no to czekam na jakieś info chętnie do Was dołącze Odpowiedz Link
szyszkasosny Re: Izolacja... 20.04.08, 16:21 A w jakim wieku ci samotni Salso? I gdzie się spotykacie? Cały czas mam wrażenie, że tutaj sami młodzi ludzie piszą. Fajnie, że piszą, ale ja lubię bezpośrednie ludzkie kontakty...A tańczyć - och... Odpowiedz Link
salsa13 Re: Izolacja... 20.04.08, 17:40 przedział wiekowy 20+ 40+ ale nie ustalamy granic wiekowych Odpowiedz Link
dunka76 Re: Izolacja... 20.04.08, 19:20 salsa13 napisała: > ja mam dużą ekipę samotnych na Śląsku i często się spotykamy w Katowicach, Ja muszę koniecznie jechać na Śląsk. Niech no tylko sprawdzę połączenie. Ślązacy to bardzo fajni ludzie. Ja muszę do Katowic, muszę na Śląsk. Odpowiedz Link
sarri16 Re: Izolacja... 20.04.08, 19:24 Cześć Dunka.Pakuj walizki i jazda na Śląsk.Pewnie,że tutaj dużo fajnych ludzi)) Odpowiedz Link
mar-i-ola Re: Izolacja... 20.04.08, 17:53 Właśnie dziś pomyślałam , że dobrowolnie izoluję się od świata..nie tak dosłownie, bo przecież codziennie idę do pracy, spotykam sie z wieloma ludźmi, od czasu do czasu bywam na rodzinnych spotkaniach, ale jak nie muszę, najchętniej siedzę w domu, i rozmyślam o swojej samotności.Wiem że powinnam wyjść ale gdzie? do koleżanki? też samotnej kobiety z którą już obgadałam wszystkie możliwe tematy, na spacer... jakoś głupio samej, do kina lub kawiarni jeszcze bardziej.Weekendy przestaja mnie już cieszyć, i tak co tydzień mam swój mały dramat w czterech ścianach.I chyba wierzę jeszcze w bajki... bo realnie to żaden królewicz nie zjawi sie pod mymi drzwiami. Odpowiedz Link
ladybird_77 Re: Izolacja... 20.04.08, 20:15 Tak - izolowałam się, czasami nadal tak robie, chociaż bardzo staram się tego unikać Odpowiedz Link
asia_156 Re: Izolacja... 20.04.08, 20:18 Unikanie...hmm...tak, czasami mam dość i właśnie przez to ta izolacja, ale to napewno nie rozwiąże problemu samotności, a wręcz pogłębia go. Odpowiedz Link
wika54 Re: Izolacja... 22.04.08, 15:29 nie z własnej woli lecz tak potoczyło sie moje życie-samotność i izolacja ,nadziei zero ale trzeba dalej żyć Odpowiedz Link
dunka76 Re: Izolacja... 22.04.08, 16:17 Nadzieja jej tracić nie wolno. Dla mnie jest bardzo ważna, pomaga mi. Mam od kilku dni trudny czas. Zero spokoju (choć wczoraj był udany dzień). Nie daję sobie rady ze sobą i nie wiem o co mi chodzi. Wydawało mi się, że już siebie samą poukładałam a tu klops. Cofam się. Trzeba chyba odpalić wrotki i jechać gdzieś naładować akumulatory. Nie ma wyjścia. Może to coś da, może da... Odpowiedz Link
agnie-szka6 Re: Izolacja... 22.04.08, 19:11 tak właśnie mam po rozstaniu.Nawet nie chce mi się zajmować dziećmi, chciałabym by wszyscy dali mi świety spokój bym mogła sie wykrzyczeć i wypłakać Odpowiedz Link
wiol-a Re: Izolacja... 22.04.08, 19:45 Ja Ciebie rozumie dobrze Agnieszko . Ja mam tez dzieci ,ale one mi wtedy są podporą ,tylko dla nich mam chęć życia, muszę dla nich żyć i też masz swoje słoneczka .POZDRAWIAM Odpowiedz Link
boszka5 Re: Izolacja... 22.04.08, 21:50 Izolacja,izolatka----wszystko tylko nie TOOOOOOOOOOOOOOOOO!!!!! Kiedy jest Mi smutno,źle,niedobrze,szukam sposobu,aby wyjść z domu do ludzi i być wśród ludzi.Rozmawiam z napotkanymi osobami,uśmiecham się,żartuje,mimo że łzy lecą do oczu.Szukam rozwiązania problemu!!!! Odpowiedz Link
dunka76 Re: Izolacja... 23.04.08, 08:57 Masz rację Boszka. Dlatego dziś już za kilka minut wychodzę z domu. Muszę poniekąd, ale ważne że idę. Uśmiech nieco wymuszony, bo tak naprawdę mogłabym obecnie pracować w charakterze tureckiej płaczki. Ale nic to...Głowa do góry i do przodu marsz. Poszukam rozwiazania. Odpowiedz Link
wika54 Re: Izolacja... 23.04.08, 09:45 Wam jest łatwiej macie dzieci,ja jestem sama.Nie mam dla kogo żyć i nikomu nie jestem potrzebna.Po pracy powrót do pustego mieszkania i tak od wielu lat. Odpowiedz Link
juna24 Re: Izolacja... 23.04.08, 21:40 Tez się izoluje. Zaczynam czuć, że nie ma dla mnie miejsca wśród innych ludzi. Odpowiedz Link
boszka5 Re JEŻELI...... 24.04.08, 14:01 JEŻELI sami nie zrobimy NIC,aby poczuć się lepiej to,NIKT ZA NAS TEGO NIE ZROBI. Mowa ciała odzwierciedla nasze samopoczucie i nastawienie do świata i ludzi.Dlatego UŚMIECH<UŚMIECH<RADOŚĆ<RADOŚC<OTWARCIE SERCA DLA I DO LUDZI<.Oto moja recepta. Odpowiedz Link
boszka5 Re: Re DUNKA,nie płacz.... 24.04.08, 14:03 DUNKA nie płacz,będzie smutno.Choc łzy czasami pomagają. Odpowiedz Link