Witam!!

29.03.09, 13:16
Chciałam powitać Was !! Czytam sobie wasze posty zagłębiam się w radości i
smutki... Dziś przy niedzielnej aurze polecam serdecznie spacer... Ostatnio
zrozumiałam, ze najgorsze co można sobie zrobić to zasiedzieć się w domu ze
swoim nijakim samopoczuciem... Znacie pewnie taki stan..., nom... Ale cóż to
pada za oknem..., parasol w dłoń i już.. wielkiej ulewy nie ma, mży tak
raczejwink przynajmniej u mnie... I zanucę sobie: "Lecz czasem jakiś głos przed
siebie każe biec, i na powietrze wyjść gdy pada deszcz.." Pozdrawiam i życzę
miłego dzionka!!wink
    • donnied Re: Witam!! 29.03.09, 13:47
      Takie spacerki dużo dają, ja sobie taki dłuugi zrobiłem wczoraj z
      samego ranka a tak ze 15km. Bylo bardzo pogodnie i zapowiadało się
      na przecudny początek wiosny.
      • parabolka25 Re: Witam!! 29.03.09, 16:10
        Oj dużo...., bardzo poprawiają nastrój... Mój spacer paradoksalnie
        przypominał..., mniej przecudny..., początek jesieni... Na szczęście to tylko
        ułudasmile Ponownie wyruszam za kilka chwil.., tylko teraz w przerwie między opadem
        z nieba... Początek wiosny zawsze wpływa na parabole skutecznie
        dezorganizującą... I tak w sposób roztrzepany trochę się trwoni minuty.., a
        czasem dłuższe jednostki czasusmile Ale no co, kiedy ja tak lubię...smilesmilesmile
    • daro37 Re: Witam!! 29.03.09, 16:55
      Chętnie bym wybrał się z Tobą na taki spacer, bo samemu to jakoś tak nie bardzo.
      • parabolka25 Re: Witam!! 29.03.09, 18:22
        Nie mniej byłam sama... Wymiękłam jednak i przemiękłam za bardzo, przerwa w
        opadzie była doprawdy, co było oczywiście nie do przewidzeniawink przykrótka... A
        teraz przyłącze się do grona oczu wpatrzonych w monitor...smile.. nom przynajmniej
        na pewien czas.. Mijałam rodzinę, która wyjeżdżała od pewniej staruszki...
        Pomyślałam sobie, że to musi być przynajmniej na początku, po stracie kogoś....,
        a może za każdym razem, wiec musi być okropne... Takie radosne poobiednie
        odwiedziny i wczesno wieczorne... Potem zostać samemu wieczorem, najbardziej
        chyba rodzinną porą, choć nie wiem przynajmniej w mym mniemaniu
        rodzinną...Samemu w czterech ścianach, ze spokojem godzić się z nieodwracalną
        koleją rzeczy... Myśląc o tym co minęło.. i że czasem stanowczo za szybko-to
        lepsze..., zastanawiając się czy jeszcze należy marzyć.., bo wiek już bądź co
        bądź nie za bardzo pozwala na realizację... I takie tam kołatały mi się w
        głowie...
        • parabolka25 Re: Witam!! 29.03.09, 21:58
          Na smutne tory zbiegł ten mój spacerowaty post... Cóż.., i w ogóle mam smuta od
          tamtej pory.. Bo jeśli mi się nie uda spotkać tego, na kogo uparcie czekam i nie
          wplątuję się w nic prócz... Może to powinno być tak, że należy próbować.. Może
          jakieś, nazwijmy to "prócz" okaże się bardzo bardzo... Sama nie wiem..?? Komu
          smutno, zbratam się duchem...smile
          • donnied Re: Witam!! 29.03.09, 23:54
            Próbować zawsze warto, tylko ostrożnie, i uparcie też warto
            czekać smile Najgorzej jest siedzieć tak jak wcześniej napisałaś wśród
            czterech pustych ścian, a zwlaszcza w święta wtedy jest największe
            przygnębienie.
            P.s Spacerowy post był świetnym pomysłem znów się wybrałem i wiele
            ciekawych refleksji w mej głowie się pojawiło i wiele uśmiechu na
            twarzy. Dzięki! smile
            • parabolka25 Re: Witam!! 30.03.09, 16:19
              donnied napisał:

              > Próbować zawsze warto, tylko ostrożnie, i uparcie też warto
              > czekać smile
              Hmm.... Tak ja wiem..., ale że pozwolę sobie tak zacytować-"Czekanie sprawia, że gorzknieje cała słodycz w nas.."wink Nie mniej wolę poczekać...

              Najgorzej jest siedzieć tak jak wcześniej napisałaś wśród
              > czterech pustych ścian, a zwłaszcza w święta wtedy jest największe
              > przygnębienie.

              Masz rację, ma szczęście nie musiałam tego jeszcze przerabiać..., a Ty wiesz widzę o czym piszesz...

              > P.s Spacerowy post był świetnym pomysłem znów się wybrałem i wiele
              > ciekawych refleksji w mej głowie się pojawiło i wiele uśmiechu na
              > twarzy. Dzięki! smile

              Bardzo się cieszę, że wpadłam na koncepcie, która rozjaśniła Ci niedzielne godziny..smile Jak mi jeszcze napiszesz, że zrobiłeś znowu 15 km, to kopara mi opadnie... Już mi ostatnio opadła, ale nie dałam po sobie poznać...wink Długodystansowiec widzę... Zawsze trzaskasz takie długie dystanse, czy rezerwujesz je na specjalne okazje??

              A jakież to refleksje, jeśli mogę zapytać pojawiły się w głowie Twej w czasie przechadzki?? O i piszesz, że uśmiech... Piękne tereny musisz przemierzać..., albo z pięknymi widokami...winksmile Intrygujesz... smile Pozdrawiam!!
              • donnied Re: Witam!! 30.03.09, 17:23
                "Czekanie sprawia, ż
                > e gorzknieje cała słodycz w nas.."wink Nie mniej wolę poczekać...

                Ja tam wole uważać, że nie gorzknieje tylko mocno się ukrywa i czeka
                na odpowiedni moment...

                > Masz rację, ma szczęście nie musiałam tego jeszcze przerabiać...,
                a Ty wiesz widzę o czym piszesz...

                Niestety wiem i nikomu tego nie życze, niemniej jednak pozawala to
                spojżeć troche z innej strony (co w pewien sposób jest ciekawym
                doświadczeniem), oraz bardziej docenić to co było.

                > Bardzo się cieszę, że wpadłam na koncepcie, która rozjaśniła Ci
                niedzielne godz

                Fakt... było to o wiele ciekawsze, niż codzienna monotonnia zawodu,
                który wykonuje

                >widzę... Zawsze trzaskasz takie długie dystanse, czy rezerwujesz je
                na specjalne okazje??

                W sumie to nie wiem ile wczoraj pokonałem, stwierdziłem, że będe
                szedł tak długo na ile będzie mi to sprawiać przyjemność, a wbrew
                pozorom długie dystanse wcale nie jest trudno pokonywać, zwłaszcza
                jak się myśli w trakcie drogi... A typem sportowca to raczej nie
                jestem wink

                > A jakież to refleksje, jeśli mogę zapytać pojawiły się w głowie
                Twej w czasie przechadzki??

                Troszeczke myślałem o przeszłości, o tym czemu tak jest jak jest, co
                dalej i jaki kierunek obrać. Generalnie doszedłem do wniosku, że nie
                warto planować i mocno wybiegać do przodu, troche zwolnić w
                cudnym "wyścigu szczurów" zachwycać się właśnie małymi rzeczami i
                czasami przystanąć aby podziwiać to co zawsze mija się rano
                niezauważone samochodem. Spojżeć w niebo i zobaczyć, że jest
                naprawde ładne.

                O i piszesz, że uśmiech... Piękne tereny musisz przemierzać..., al
                > bo z pięknymi widokami...winksmile Intrygujesz... smile Pozdrawiam!!

                Piękne przemierzałem niejednokrotnie, teraz poszukuje piękna w
                większym mieście do któego się przeprowadziłem (nawet jest pare
                takich miejsc) Jednak jeśli chodzi o nature to w małej mieścince w
                której mieszkałem było tego naprawde wiele (w okolicach znaczy
                się smile ) A uśmiech pojawił się w momencie jakby to ująć w słowach.
                Coś jakby stanąć zboku spojżeć na wszystko i stwierdzić, że w pewien
                sposób swoim kosztem (i smutkiem) zrobiło się troche dobra i dzięki
                temu niektórzy są szczęśliwi, a czy kiedykolwiek zrozumieją to już
                inny odległy temat...

                P.s Ale zobaczyć takie widoki to dopiero marzenie
                www.youtube.com/watch?v=0V7WItOr4O8&feature=PlayList&p=DA8F1938C47D7431&playnext=1&playnext
                _from=PL&index=2 polecam przeczytać książke albo obejżeć film
                Pozdrawiam
                • parabolka25 Re: Witam!! 30.03.09, 18:14
                  donnied napisał:
                  >
                  > Ja tam wole uważać, że nie gorzknieje tylko mocno się ukrywa i czeka
                  > na odpowiedni moment...

                  Hmm...


                  > Niestety wiem i nikomu tego nie życze, niemniej jednak pozawala to
                  > spojżeć troche z innej strony (co w pewien sposób jest ciekawym
                  > doświadczeniem), oraz bardziej docenić to co było.

                  Mogę się tylko domyślać, że pozwala docenić to co było... i fakt może prowadzić do istotnych refleksji
                  >

                  > Fakt... było to o wiele ciekawsze, niż codzienna monotonnia zawodu,
                  > który wykonuje

                  Ja wiem ciekawska ze mnie osóbka, nie mniej.... Pytam- A jaki to zawód??
                  >

                  >
                  > W sumie to nie wiem ile wczoraj pokonałem, stwierdziłem, że będe
                  > szedł tak długo na ile będzie mi to sprawiać przyjemność, a wbrew
                  > pozorom długie dystanse wcale nie jest trudno pokonywać, zwłaszcza
                  > jak się myśli w trakcie drogi... A typem sportowca to raczej nie
                  > jestem wink

                  Też ze mnie żaden sportowiec... Rozmyślania potrafią człowieka zaprowadzić, to prawda...


                  > Troszeczke myślałem o przeszłości, o tym czemu tak jest jak jest, co
                  > dalej i jaki kierunek obrać. Generalnie doszedłem do wniosku, że nie
                  > warto planować i mocno wybiegać do przodu, troche zwolnić w
                  > cudnym "wyścigu szczurów" zachwycać się właśnie małymi rzeczami i
                  > czasami przystanąć aby podziwiać to co zawsze mija się rano
                  > niezauważone samochodem. Spojżeć w niebo i zobaczyć, że jest
                  > naprawde ładne.

                  Wyścig szczurów wcale nie jest cudny... Nom zachwycać się małymi rzeczami z pozoru jednak małymi, ot potem taka rzecz wyrysuje nam uśmiech..., warto wyciągać z cienia drobnostki, które urzekają.. Są takie miejsca do których jak dotrę czasem, to mam wrażenie, że czas stanął w miejscu.., napawają mnie spokojem i wyciszeniem...


                  > Piękne przemierzałem niejednokrotnie, teraz poszukuje piękna w
                  > większym mieście do któego się przeprowadziłem (nawet jest pare
                  > takich miejsc) Jednak jeśli chodzi o nature to w małej mieścince w
                  > której mieszkałem było tego naprawde wiele (w okolicach znaczy
                  > się smile

                  Ja też zachwycam się terenami małej mej miejscowości... odludzia..., piękno... słoneczne lub zroszone widoki, czasem opadem skropione lub w opadzie trwające...smile Też parę lat temu wyprowadziłam się do mieściny i zdążyłam w niej odszukać parę miejsc o których nie zapomnę, takich wiesz zaczarowanych...wink


                  ) A uśmiech pojawił się w momencie jakby to ująć w słowach.
                  > Coś jakby stanąć zboku spojżeć na wszystko i stwierdzić, że w pewien
                  > sposób swoim kosztem (i smutkiem) zrobiło się troche dobra i dzięki
                  > temu niektórzy są szczęśliwi, a czy kiedykolwiek zrozumieją to już
                  > inny odległy temat...

                  Miejmy nadzieję, że docenią Twoje starania... Będę trzymała kciuki !!smile
                  >
                  > P.s Ale zobaczyć takie widoki to dopiero marzenie
                  > www.youtube.com/watch?v=0V7WItOr4O8&feature=PlayList&p=DA8F1938C47D7431&playnext=1&playnext
                  > _from=PL&index=2 polecam przeczytać książke albo obejżeć film
                  > Pozdrawiam


                  A film oglądałam ale już dawno... Dzięki, za przypomnienie o nim, o tych cudnych zdjęciach.., muzie no i przejmującej fabule... Miłego wieczzoru!!
                  P.s. no i się zasłuchałam w tą listę, którą mi poleciłeś...smile
                  • donnied Re: Witam!! 30.03.09, 19:47
                    > Mogę się tylko domyślać, że pozwala docenić to co było... i fakt
                    może prowadzić
                    > do istotnych refleksji

                    I prowadzi, ponieważ sięgam pamięcią do dzieciństwa jak żyli wszyscy
                    bliscy i jakie miłe chwile wspólnie spędziliśmy.

                    > Ja wiem ciekawska ze mnie osóbka, nie mniej.... Pytam- A jaki to
                    zawód??

                    Nic lotnego ani wielkiego, zostałem informatykiem, więc codziennie
                    żyje z ekranem...


                    > Też ze mnie żaden sportowiec... Rozmyślania potrafią człowieka
                    zaprowadzić, to
                    > prawda...
                    ALe miło sobie przypomnieć, że są nogi które można używać w wielu
                    miejscach więcej niż w marketach i po mieszkaniu wink. Pozatym podróże
                    kształcą, nawet tak małe jak zwykły spacer tongue_out
                    "...to mam wrażenie, że czas stanął w miejscu.., napawają mnie
                    spokojem i wyciszeniem... "

                    Więc wiesz co czuje smile

                    "...parę miejsc o których nie zapomnę, takich wiesz
                    zaczarowanych...wink "

                    Nie wiem, jakich? smile

                    > Miejmy nadzieję, że docenią Twoje starania... Będę trzymała
                    kciuki !!smile

                    Nie docenią, zbyt długo to trwa a nie można wiecznie stać w
                    miejscu... Ale nie czuje urazy, ciesze się ich szczęściem

                    > A film oglądałam ale już dawno... Dzięki, za przypomnienie o nim,
                    o tych cudnych zdjęciach.., muzie no i przejmującej fabule... Miłego
                    wieczzoru!!
                    > P.s. no i się zasłuchałam w tą listę, którą mi poleciłeś...smile

                    To dobrze dobra muzyka uzwierciedla nasze uczucia. Ja czasami
                    slucham ostrego brzmienia np: Linkin Park'a a następnie np
                    www.youtube.com/watch?v=uKdW_ngXPpg&feature=related gdyż
                    uzwierciedla całe spektrum emocji a film jest doskonałym przykładem,
                    że życie już takie jest i trzeba się nim cieszyć (mimo, że czasami
                    ciężko i ma się żal do Boga)

                    p.s Jak siedzisz często to skrobnij na gg ja raczej jestem zawsze...
                    (no prawie zawsze smile )
                    pozdrawiam
                    • donnied Re: Witam!! 30.03.09, 20:38
                      a propos malych rzeczy smile
                      www.youtube.com/watch?v=UDXjnW3nIWg
                    • parabolka25 Re: Witam!! 30.03.09, 20:58
                      donnied napisał:


                      > I prowadzi, ponieważ sięgam pamięcią do dzieciństwa jak żyli wszyscy
                      > bliscy i jakie miłe chwile wspólnie spędziliśmy.

                      ....

                      > Nic lotnego ani wielkiego, zostałem informatykiem, więc codziennie
                      > żyje z ekranem...

                      A ja nim nie jestem, znaczy nie jestem informatykiem a też żyję przy
                      ekranie....winksmile Przynajmniej od pewnego czasu..


                      > ALe miło sobie przypomnieć, że są nogi które można używać w wielu
                      > miejscach więcej niż w marketach i po mieszkaniu wink. Pozatym podróże
                      > kształcą, nawet tak małe jak zwykły spacer tongue_out

                      Nom też ale... chodząc rozładowuje moje roztrzepanie też... Czasem jak mnie
                      chwyci, to wybywam mus to mus;P


                      > "...parę miejsc o których nie zapomnę, takich wiesz
                      > zaczarowanych...wink "


                      > Nie wiem, jakich? smile


                      A to na razie moja słodka tajemnica...


                      > Nie docenią, zbyt długo to trwa a nie można wiecznie stać w
                      > miejscu... Ale nie czuje urazy, ciesze się ich szczęściem

                      Więc najważniejsze, że masz świadomość, że uczyniłeś coś, co zadziałało i
                      rozbudziło szczęście osób na których Ci zależy..

                      >
                      > To dobrze dobra muzyka uzwierciedla nasze uczucia. Ja czasami
                      > slucham ostrego brzmienia np: Linkin Park'a a następnie np
                      > www.youtube.com/watch?v=uKdW_ngXPpg&feature=related gdyż
                      > uzwierciedla całe spektrum emocji a film jest doskonałym przykładem,
                      > że życie już takie jest i trzeba się nim cieszyć (mimo, że czasami
                      > ciężko i ma się żal do Boga)
                      >
                      > p.s Jak siedzisz często to skrobnij na gg ja raczej jestem zawsze...
                      > (no prawie zawsze smile )
                      > pozdrawiam


                      Alle ja nieśmiała jestem... Poza tym nigdzie jakoś nie widzę numeru... Ostatnio
                      zaglądam częstawo na forum, bo... i teraz przyczyny:

                      Jestem tu od niedawna, a jak już jestem, to staram się być aktywna jednostką;

                      I drugie ważniejsze, raczej przyświecające mojemu dalszemu być... oj praca
                      magisterska, którą usilnie pisze.... I tak to się kreśli i wykreśla, skrobie
                      powolutku...Ostatnio coraz wolniej... Nomsmile

                      Też odzdrawiam !!
                      • donnied Re: Witam!! 30.03.09, 21:19

                        > Nom też ale... chodząc rozładowuje moje roztrzepanie też... Czasem
                        jak mnie
                        > chwyci, to wybywam mus to mus;P

                        Ja mam inną metode, ale...


                        A to na razie moja słodka tajemnica...
                        >
                        To dobrze człowiek w pewien sposób musi mieć tajemnice (pozytywne) a
                        tajemnice rozkwitają smile

                        > Więc najważniejsze, że masz świadomość, że uczyniłeś coś, co
                        zadziałało i
                        > rozbudziło szczęście osób na których Ci zależy..
                        >
                        Nie o to mi chodziło, ale czasami mam problem z napisaniem tego co
                        mam na myśli to pewnie dlatego, a wynika to z dlugoterminowego
                        zamkniecia sie w sobie...


                        > zaglądam częstawo na forum, bo... i teraz przyczyny:
                        >
                        > Jestem tu od niedawna, a jak już jestem, to staram się być aktywna
                        jednostką;

                        Super dobrze o Tobie świadczy, ja jestem juz troche tzn kiedyś
                        napisałem posta ale zaglądam tu (i cos pisze) dopiero od paru dni.
                        > I drugie ważniejsze, raczej przyświecające mojemu dalszemu być...
                        oj praca
                        > magisterska, którą usilnie pisze.... I tak to się kreśli i
                        wykreśla, skrobie
                        > powolutku...Ostatnio coraz wolniej... Nomsmile

                        A na jaki temat lub dziedziny?
                        To trzymam kciuki ja utknąłem na spisie treści a do czerwca
                        niedaleko...

                        p.s 4868036 jeśli będziesz miała chęć (mozesz wyslac mi np "." a ja
                        ci odpisze ".." skoro oboje jestesmy niesmiali...

                        • parabolka25 Re: Witam!! 30.03.09, 21:45
                          donnied napisał:

                          >
                          > > Nom też ale... chodząc rozładowuje moje roztrzepanie też... Czasem
                          > jak mnie
                          > > chwyci, to wybywam mus to mus;P
                          >
                          > Ja mam inną metode, ale...

                          Jaką masz metodę..., powiedz, powiedz, znaczy napisz... Albo nie pisz może....smile Niech mnie ciekawość zjada...
                          >
                          >
                          > A to na razie moja słodka tajemnica...

                          A no to jak tajemnica, to szaaaaa, cicho sza...



                          > > Więc najważniejsze, że masz świadomość, że uczyniłeś coś, co
                          > zadziałało i
                          > > rozbudziło szczęście osób na których Ci zależy..
                          > >
                          > Nie o to mi chodziło, ale czasami mam problem z napisaniem tego co
                          > mam na myśli to pewnie dlatego, a wynika to z dlugoterminowego
                          > zamkniecia sie w sobie...

                          A to ja też mam takowy czasami, niesplot myśli z mym słowotokiem, znaczy chcę to razem powiązać a to się nie chce udać...och..

                          > > zaglądam częstawo na forum, bo... i teraz przyczyny:
                          > >
                          > > Jestem tu od niedawna, a jak już jestem, to staram się być aktywna
                          > jednostką;
                          >
                          > Super dobrze o Tobie świadczy, ja jestem juz troche tzn kiedyś
                          > napisałem posta ale zaglądam tu (i cos pisze) dopiero od paru dni.
                          > > I drugie ważniejsze, raczej przyświecające mojemu dalszemu być...
                          > oj praca
                          > > magisterska, którą usilnie pisze.... I tak to się kreśli i
                          > wykreśla, skrobie
                          > > powolutku...Ostatnio coraz wolniej... Nomsmile
                          >
                          > A na jaki temat lub dziedziny?

                          A o dzieciach...
                          > To trzymam kciuki ja utknąłem na spisie treści a do czerwca
                          > niedaleko...

                          O no to już ja bardziej do przodu wybiegłam...big_grin
                          >
                          > p.s 4868036 jeśli będziesz miała chęć (mozesz wyslac mi np "." a ja
                          > ci odpisze ".." skoro oboje jestesmy niesmiali...

                          Dobzie.... ksz ksz... smile
                          • donnied Re: Witam!! 30.03.09, 22:15
                            > Jaką masz metodę..., powiedz, powiedz, znaczy napisz... Albo nie
                            pisz może....:
                            > ) Niech mnie ciekawość zjada...

                            Niech zjada (pozytywnie)wink

                            Na temat dzieci też się mogę sporo wypowiedzieć. Czyli rozumiem, że
                            jakąś psychologie lub cosik w tym guście?

                            Dobzie.... ksz ksz... smile
                            A to mi Humor poprawiło smile Dzięki wink
                            To już nie przeszkadzam Dobzie, dobzie? smile
Pełna wersja