dalmag
17.03.04, 11:56
Czy chodzicie z waszymi pociechami do surdologopedy?
NAsza Amelka ma zajęcia z taką panią już od kilku miesięcy. Wytrzymuje u niej
równo 45min, potem schodzi z kolan i idzie do drzwi - koniec zajęć, ani
minuty dłużej. Jej zajęcia polegają na tym, że pani logopeda pokazuje małej
kolejno różne zabawki i nazywa poszczególne części "po imieniu" powtarzając
po kilka razy każdą nazwę. Rezultaty są takie, że Amelka jak sobie coś w domu
przypomni to pokazuje rączką głowę, nos, oko itp. Ale nie potrafi pokazać na
polecenie - pewnie dlatego, że nie słyszy.
Ostatnio zaproponowano nam nową formę zajęć logopedycznych, polegającą na
tym, że dziecko bawi się takimi zabawkami jakie ono chce i to logopeda
nawiązuje ćwiczenia do zabawki, którą właśnie dziecko wybrało. Byliśmy
dopiero raz na tych zajęciach, ale Amelka wcale nie chciała iść do domu, choć
minęła pełna godzina zegarowa. Być może dlatego, że zabawki były dla niej
nowe. Ale powiedziano nam, że ten sposób ćwiczeń daje rewelacyjne efekty.
Czy możecie napisać w jaki sposób tego typu zajęcia przebiegają u Was?
Pozdrawiam
Magda