patrycja22wiosny
06.09.10, 22:55
Witam,jestem mamą 4 latka.2 tyg temu dowiedzieliśmy się że nasz synek ma niedosłuch na lewe uszko.Wyszło to w sumie przez zabawę w "głuchy telefon".Gdy szeptaliśmy do lewego uszka to nie słyszał.Udało nam się szybko (na drugi dzień)załatwić wizytę w poradni audiologicznej.Pan doktor zrobił mu kilka badań.Najpierw zbadał go laryngologicznie (bo też jest laryngologiem),następnie wsadził mu do ucha coś w rodzaju słuchawki i odczytywał coś na tym urządzeniu.Potem zatykałam mu jedno ucho i powtarzał co pan doktor mówi za zwierzątka.Później nasz synek poszedł do takiej kabiny,gdzie założono mu słuchawki i musiał podosić rączkę,gdy usłyszy jakiś dźwięk.I na koniec wyciągnął takie urządzenie,które przykładał mu do głowy i kazał wskazać gdzie słyszy dźwięk.Nie umiem jakoś konkretnie opisać tego urządzenia,kojarzy mi się z tym urządzeniem,co pomaga nastroić jakiś instrument.
Po tych badaniach stwierdził że prawe ucho słyszy prawidłowo,a na lewe ma niedosłuch,a w praktyce to go wcale nie używa.Powiedział że narazie nie trzeba aparatu i kontrola raz w roku.Najprawdopodobniej jest to wada wrodzona.Dostaliśmy zaświadczenie o niedosłuchu do np.przedszkola.Problem w tym że ja nie umiem tego zaświadczenia doczytać.Jedynie co tam się domyślam że pisze to Up w normie,UL...........50-70dB.
Proszę sprowadźcie mnie na ziemie i powiedzcie jak się fachowo nazywają te badania?Co oznacza taki niedosłuch? Jest duży?Czuję się bardzo zagubiona i dużo jeszcze nie rozumiem.Proszę wytłumaczcie mi wszystko.