Dodaj do ulubionych

aparaty cyfrowe

15.04.04, 01:02
nasz synek nosi normalny aparacik ale slyszelismy tyyyyle dobrego o aparatach
cyfrowych ze powaznie sie zastanawiamy nad zakupem ...
niestety kupno 2 aparacikow cyfrowych dla naszego synka to byloby dla nas
poswiecenie nie z tej ziemi ...biorac pod uwage ze tu gdzie mieszkamy kazdy
aparacik kosztuje okolo 2.500 tys dol - czyli 5000 za dwa .
Prosimy wiec o rade ... czy naprawde jest tak wielka roznica pomiedzy
cyfrwymi i normalnymi ? czy nie lepiej odczekac az synek urosnie i bedzie
bardziej odpowiedzialny ?
agata
agata
Obserwuj wątek
    • rejfi Re: aparaty cyfrowe 15.04.04, 08:33
      Je|eli jestescie ubezpieczeni, to przysluguje Wam dofinansowanie w wysokosci
      1500 zl na kazdy aparat. Takie rozliczenie z NFZ zalatwia juz sama jednostka
      sprowadzajaca aparaty dla Waszego malucha ( w naszym przypadku byl to Instytut
      Fizjologii i Patologii Sluchu - oprocz zdobycia jednej pieczatki i doplacenia
      roznicy nie musialam wlasciwie nic zalatwiac). W naszym przypadku roznica
      miedzy aparatami analogowaymi a cyfrowymi byla taka, ze tych pierwszych (ktore
      wypozyczylismy na probe z poradni) Michal nie chcial za bardzo nosic, dlugo sie
      przyzwyczajal, marudzil, a swoje - cyfrowe zaakceptowal od razu.
      pozdrawiam,
      Joanna
    • e-tron Re: aparaty cyfrowe 15.04.04, 08:45
      różnica między aparatem cyfrowym a analogowym jest taka jak między syrenką a
      mercedesem. dobry cyfrowy aparat kostuje w tej chwili nie mniej nić 3500
      zł/sztukę. im wcześniej dziecko bedzie miało takie aparaty tym szybciej się
      przyzwyczai i je zaakceptuje. Marysia nosi aparaty od 7 miesiąca życia, a znam
      dziewczynkę, która nosi od 4 miesiąca. co to znaczy bardziej odpowiedzialny?
      • mamapauli Re: aparaty cyfrowe 15.04.04, 09:51
        Podpisuję się pod porównaniem Adama. Co prawda w przypadku naszych maluszków
        (ok. 1,5 roku) aparaty są delikatnie przykręcone, przekazują tylko podstawowe
        dźwięki, ale u Twojego synka (chyba ok. 3 latek z tego co pamiętam z
        poprzednich postów) mogą już "pracować" na pełnych obrotach. Aparaty analogowe
        są po prostu słabsze. Mają węższy zakres przetwarzanych dźwięków.
        Ale decyzja należy do Was
        Pozdrawiam
    • mjtom Re: aparaty cyfrowe 15.04.04, 13:41
      jeśli są dobre aparaty cyfrowe, czemu nie zwłaszcza,że nie trzeba ustawiąc
      głośności ręcznie. Uważam, że nie powinnać wybierać firmy Phonak(ja mam za
      drogi i nie dobry), ani Siemens bo bardziej na twardy język nastawiony jest,
      tylko na duńskie Oticon, bo tańsze i są dostosowane do naszego fonetycznie
      podobnego języka, więc zbliżony w odbioru jak u słyszących, i tak szybko się
      nie psują. Nosiłam przez wiele lat analogowe, teraz czwarty rok mam cyfrowy
      Phonak i jestem załamana, bo nie dość,że wydałam 6tys, zł. na jeden aparat, to
      przed końcem 5lat noszenia zaczyna się psuć. Nigdy przedtem nie psuły miśię
      aparaty zwłaszcza Oticon.Jeszcze jedna rada, nie powinno się ciagle zmieniać
      firmę aparatów, ja stwierdzam osobicie, że Oticon jest lepszy od Phonaka i dużo
      tańszy.Trzeba wybrać takiej firmy, które są odpowiednie do odbioru naszej mowy,
      więc np. duńskiej firmy albo Phonak(ale jest najdroższy i wcale nie lepszy),
      pozostałe jak Siemens i Philips nie są dobre do odbioru naszej mowy.Magda
      • e-tron Re: aparaty cyfrowe 15.04.04, 14:07
        my mamy Widex'y senso P38 (2 lata gwarancji), z charakterystyką dopasowaną do
        niedosłuchu Marysi. Aparat raz się zepsuł , po upadku na ziemię, naprawiono go
        w ramach gwarancji. Trudno jest dobierać tak małemu dziecku aparaty w sposób
        jaki proponujesz. Po pierwsze dziecko zaczyna reagować na dźwięki nie od razu,
        poniważ ich sie uczy, więc zmiana aparatu co kilka tygodni jest bez sensu, bo
        bedzie musiało uczyc sie słuchać od poczatku. Po drugie, w zasadzie dopóki nie
        zacznie cokolwiek rozumieć, to nie dowiemy się co naprawdę słyszy. Po trzecie,
        my rodzice, którzy zetkneli sie z problemem niedosłuchu po raz pierwszy,
        kupujemy to co nam zasugeruje lekarz prowadzący i tak naprawdę nie wiemy, czy
        to jest dobre czy nie. A to na jakiej podstawie wybiera aparat lekarz, to jest
        chyba temat na oddzielny wątek
        • mamapauli Re: aparaty cyfrowe 15.04.04, 17:04
          Paulinka ostatecznie nosi Oticony Digi Focus II. Można je ustawić od 40 do 90
          db (jakoś tak). Prezentowano nam jeszcze Power Focusy, ale były one
          zdecydowanie większe (na głęboki niedosłuch) oraz ADAPTO, jako bardzo super
          aparaty (eliminują sprzęganie itp...), ale słyszałam dwie skrajne opinie na ich
          temat, więc się na nie nie zdecydowaliśmy (zresztą były najdroższe). Na zakup
          aparatów dostaliśmy dofinansowanie z NFZ i MOPR (PFRON). Aparaty kosztowały
          8.400 zł, ale my zapłaciliśmy z kieszeni 860 zł. Takie dofinansowanie
          przysługuje raz na 5 lat. Myślę, że powinnaś się dowiedzieć (tam gdzie
          mieszkasz) czy nie można skorzystać z takiej pomocy.
          Pozdrawiam
        • mjtom Re: aparaty cyfrowe 15.04.04, 20:37
          Adamie, chodzi o to, że firmy które produkują aparaty słuchowe dopasowują do
          swojego języka ojczystego, tzn. niemiecki Siemens jst odpowiedni dla języków
          twardych z grupu germańskich, a więc ich fonetyka, odbiór dźwięków jest inny.
          najbardziej zbliżony język fonetycznie do naszego języka polskiego jest właśnie
          język duński, dlatego aparaty słuchowe ich produkcji jest najlepiej
          dostosowany do odbioru mowy polskiej. Posłuchaj doświadczonej, sama noszę
          aparaty słuchowe i jak dopasowuję to sprawdzam wszystkie parametry. pytaj się o
          takie,aparaty słuchowe tych firm, które odbiór dźwięków zwłaszcza tych naszych
          spółgłosek jest naturalny.I wiem co to nauka dźwięków, bo za każdym razem gdy
          dostaję nowy aparat muszę na nowo się uczyć nowych dźwięków i skorygować moją
          mowę!
          • aniolek108 Re: aparaty cyfrowe 20.04.04, 02:28
            o jejku dziekuje za odpowiedzi . u nas niestety nie ma zadnego dofinansowania
            na apraciki i jesli sie zdecydujemy to sami musielibysmy zaplacic ...ale pomimo
            wszystko chyba sie zdecydujemy.
            agata
            • verdana Re: aparaty cyfrowe 29.04.04, 13:39
              Nie wiem jak u dzieci... Ale mój ojciec ma aparaty cyfrowe - rewelacja. I co
              dla starszego dziecka może być b. ważne - tych aparatów nie widać. Niby nic, a
              dla dziecka bardzo dużo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka