agami1501
24.06.13, 14:34
witam wszystkich bardzo serdecznie, dawno mnie tu nie było, mój synek jest 4 lata po wszczepie i tak jakoś wszystko idzie bardzo gładko, ale zaczynam mieć nieodparte wrażenie że serwis naszych ślimaków zaczyna robić nam coraz większe schody. Nigdy nie miałam problemów z wymianą kabelków, pojemniczków czy zapinek do pojemniczków, zawsze na telefon miałam wszystko o co poprosiłam, a teraz ceregiele, pisma czego oczekuje, zwroty zepsutych kabelków, z pojemniczkami to się zgodzę zawsze odsyłałam ale kabelki... i tylko nurtuje mnie pytanie czy wy też tak macie czy to ja nie mogę się porozumieć z panią po drugiej stronie telefonu???
I tak zaczęłam sobie uświadamiać, że niedługo w ogóle przestaną mi cokolwiek dawać i wymieniać i ogarnęło mnie przerażenie...
Wiecie co to jest nie fer, uzależniają nasze dzieci od swojego monopolu, bo wiedzą, że cokolwiek się nie zdarzy to i tak musimy do nich przyjść, czy też tak uważacie???
a tak przy okazji, czy ktoś zna orientacyjną cenę kabelka łączącego cewkę z procesorem? tak z ciekawości pytam.
pozdrawiam wszystkich