Dodaj do ulubionych

Mam pomysł.

02.01.07, 15:08
Mili moi!
Mam córkę pięcioletnią z głębokim niedosłuchem, a internet od dni kilku. Ale
zaglądałam tu sobie już kiedyś i zastanawia mnie, dlaczego w większości są tu
tylko suche fakty. Może by tak pogadać czasem nie tylko o tym, co gdzie i za
ile, ale zwyczajnie, o naszych dzieciaczkach? Jakie są, co wymyślają etc. Czy
ktoś by też tak chciał, czy może dziwna jestem?
Obserwuj wątek
    • kasiakszczecin Re: Mam pomysł. 04.01.07, 09:01
      Bardzo mi sie podoba Twój pomysł. W końcu życie naszych dzieci nie skupia się
      tylko na tym, że mają problemy ze słuchem. Myślę, że każdy z nas mógłby
      przytoczyć wiele zabawnych, czy też rozczulających historyjek z dnia
      codziennego swoich pociech.
      Asia ostatnio zaczęła zwracać uwagę na różnice płci. Podczas rozmowy na ten
      temat sama nieświadomie ułożyła wierszyk. Kiedy wyjaśniałam jej, że chłopcy są
      zbudowani inaczej od dziewczynek, skwitowała to takim
      podsumowaniem : "Wszystkie chłopaki mają siusiaki".smile
      Rozbawiła i rozczuliła mnie tym do łez, zwłaszcza jak sobie przypomniałam, że
      jeszcze rok temu mówiła pojedyncze słowa.
      Wszystkie dzieci w wieku przedszkolnym maja z pewnościa bogate i zabawne
      słowotwórstwo, przekręcaja wyrazy. Oczywiście chcę żeby moje dziecko mówiło
      poprawnie, ale niektóre neologizmy są bardzo zabawne, np.: czereśniki - zamiast
      czereśnie, autobusek- zamiast autobus, apsikałam- zamiast kichałam.smile))
    • bj32 Re: Mam pomysł. 04.01.07, 13:33
      Miło, że się odezwałaśsmile Już się bałam, że wszyscy rodzice poza mną poświęcili
      się wyłącznie badaniom i rehabilitacji, a ja jestem infantylna.
      Ania jak miała jalieś 3 lata zobaczyła wielkiego, łaciatego psa. Wskazała na
      niego i mówi: muuu... Właścicielka psa mało się nie popłakała ze śmiechu. Ja
      teżsmile
      Pozdrawiam w Nowym Roku.
    • rachelka3 Re: Mam pomysł. 04.01.07, 14:11
      Witam Cię serdecznie. Nasz Filip jest jeszcze trochę mały a pisać o nim i jego
      pomysłach można by w nieskończoność. Choć jak teraz myślę co by tu napisać to
      mam czarną dziurę. Fakt jest faktem, że prawie wszystkie nasze działania
      podciągamy pod rehabilitację, aby wykorzystać maksymalnie co się da. Filip jest
      na razie na etapie odkrywania świata - wszędzie włazi, wchodzi, schodzi, spada,
      zagląda dołączając do tego swoje pierwsze dźwięki bach, n-ma ( nie ma), oooooo.
      A rzeczą która bawi nas najbardziej w zachowaniu Filipka to jego umiłowanie do
      porządku i utartych schematów, czyli że wszystko musi być tak jak zawsze.
      Przykład? Do usypiania mama, czyli ja , muszę mieć założoną piżamę; klucze muszą
      być owieszone na haczyk, nie mogą leżeć na regale; ogólnie więszość rzeczy ma
      swoje miejsce i jak coś jest nie tak budzi to sprzeciw Filipa oraz wykonanie
      zamiany. Nasz mały człowieczek jest strasznie śmieszny jak probuje zamiatać,
      odkładać talerze i sztućce do zlewu, brudne ubranka do kosza - taki mały
      pomocnik. A dzisiaj rozbawił mnie jak wyjął w szufladki moją bieliznę, założył
      sobie na ubranko i próbował w tym chodzić big_grin.
      A pomysł jest fajny - próbujmy co jakiś czas napisać co tam u nas np.śmiesznego
      się wydarzyło. Na razie kończę. Pozdrawiam serdecznie.
      • bj32 Re: Mam pomysł. 04.01.07, 15:05
        Dzięki za posta.
        Ania ma 5 lat i też porządek musi być. Wszędzie sprząta...tylko nie po sobie.
        Klocki to już moja działkawink
        A tu możeci pokazywać swoje dzieciaczki i ich twórczość. Fajne to.
        fotoforum.gazeta.pl/71,1,621.html?f=621
        fotoforum.gazeta.pl/71,1,876.html
        Piszcie jeszcze. I namawiajcie innych. Zawszeć to w kupie raźniejsmile
    • achoc Re: Mam pomysł. 04.01.07, 15:07
      Hej,
      właśnie sobie przypomniałam,co ostatnio usłyszałam od Majki. Bawi się namiętnie
      szopką Bożonarodzeniową - ustawia postacie, odgrywa scenki itp. Wczoraj sobie
      siedzi i już jej się ta zabawa znudziła i mówi "koniec, dziecko Jezu idź spać".
      Jej ulubionym słowem jest obecnie "czekolada", my się z nią przekomarzamy i
      mówimy "Maja, czekolada jest niedobra" a ona "nie dobra, pyszna, mniam, mniam".
      Ostatnio też skomentowała mój czerwony lakier na paznokciach - "o mamusia
      czerwony kapturek - ale ładnie"
      • bj32 Re: Mam pomysł. 04.01.07, 15:15
        Super!
        • isska12 Re: Mam pomysł. 04.01.07, 21:09
          Witam. Moja Zuzka nie popełnia jeszcze żadnych gaf językowych a to dlatego że
          jeszcze niewiele mówi ( jak na razie )Ale bardzo dużo rozumie. I właśnie coś
          tak ponad miesiąc temu upadła na tarasie, uderzyła czółkiem o donicę i skutkiem
          był plasterek na czole. Po tygodniu plasterek poszedł w zapomnienie
          Przynajmniej ja zapamniałam bo okazało się że Zuzka pamięta. Otóż któregoś dnia
          podczas śniadania nakładam plasterki sera na talerzyki i mówię" plasterek dla
          mamy, plasterek dla Zuzi. Mała tak jakoś dziwnie na mnie spojrzała po czym
          przyłożyła sobie plasterek na czoło i trudno było ją przekonać że ten plasterek
          to nie ten sam który nosiła na zranione czółko.
          Albo wczoraj - częstuję ją paluszkami i mówię "zjedz paluszka " a Zuza haps
          ugrzyzła siebie w paluszek wskazujący. A po powrocie tatusia z pracy cały
          wieczór skarżyła się na ból palca, kazała dmuchać i całować.

          Ania, mama Zuzy ur. listopad 2004, UP - implant Freedom lipiec 2006
          • bj32 Re: Mam pomysł. 04.01.07, 21:23
            Fantastyczne. Ania już trochę mówi, ale ma trudności z kolejnością niektórych
            liter. I tak np:
            okik - konik
            okam - kocham
            A wszystkie duże koty to lampa. -rt jeszcze nie wymawia. Tylko lew jest leł.
            Pozdrawiam.
      • zona_mi Achoc, padłam ze śmiechu :))) 05.01.07, 18:57
        > siedzi i już jej się ta zabawa znudziła i mówi "koniec, dziecko Jezu idź
        spać".

        To się nadaje na to forum:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=43710
        A Twoja Maja jest o dzień starsza od mojego Kacpra smile
        Pozdrawiam!
        • e-tron Re: Achoc, padłam ze śmiechu :))) 05.01.07, 20:57
          Ostatnio Marysia ma w zwyczaju, jak sie jej czegoś odmówi albo nie da, mówić:
          "Nie lubie ciebie".
          Ostatnio jak do mnie tak powiedziała, poprosiłem ja o to, żeby tak nie mówiła,
          bo tak nie wolno mówić, i że tatusiowi jest przykro i bedę zaraz płakał.
          Marysia na to: "Nie moziesz. Tatuś nie bedzie płakał. Chopaki nie płaczą"
        • achoc Re: Achoc, padłam ze śmiechu :))) 07.01.07, 18:22
          Chociaż mówi jeszcze w sumie niewiele, czasami tak nam odpowie, że śmiejemy się
          do rozpuku. Lubi wszystkimi zarządzać - mało, że sobie wybiera garderobę to
          jeszcze komentuje moją. Często się zdarza, że jak się rano ubieram i szykuję do
          pracy słyszę " o nie, sukienka nie pasuje, spodnie, bo zimno", "zielone nie
          pasuje - czarny", "mamusia maluje oczy - buzia, buzia też" A jak już jestem
          gotowa "ale ładnie"
    • bj32 Re: Mam pomysł. 05.01.07, 22:18
      Tylko tak dalej, kochani, a może to forum zacznie żyćsmile)
      • e-tron Re: Mam pomysł. 06.01.07, 20:50
        Dzisiaj wspominaliśmy wakacje. Na pytanie, czy pamięta jak wygladał żółw
        widziany latem, Marysia odpowiedziała:" Miał jasną gówkę i ciemny plecacek"
        • bj32 Re: Mam pomysł. 06.01.07, 22:05
          smile))
    • bj32 Re: Mam pomysł. 08.01.07, 10:07
      A ja czasem zdumiewam się, jaka Ania jest logiczna i czemu ja jej nie rozumiem.
      Na Święta założyłam czerwony golf, a ona zaczęła mnie szarpać za ręka,
      pokazywać ten golf i że chce jeść. Mówię: córko, golf nie jest do jedzenia. To
      pokazuje mi czerwoną lamke na choince i znowu jeść. No to zajarzyłam: ukochana
      czerwona zupka - barszcz z uszkamismile
      • kasiakszczecin Re: Mam pomysł. 09.01.07, 11:38
        Wczorajszy dialog:
        Akurat sprzątałam po obiedzie w kuchni.
        Asia: Mamusiu siadaj, ty jesteś ksieżniczką. I ja też jestem księżniczką.
        Ja: A kto będzie sprzątał?
        Asia: Tata.
        • bj32 Re: Mam pomysł. 09.01.07, 12:36
          Rozsądnasmile))
    • bj32 Re: Zaglądam codziennie, 08.02.07, 23:07
      ale tu cisza. Sama nie bardzo mam o czym pisać. Wiatrówka i marudzące dziecko
      to żaden hit. Ile można siedzieć w domu?
      Na szczęście w poniedziałek do przedszkola.
      Jedna rzecz - wczoraj Ania zamiast "baba" powiedziała raz "babcia" całkiem
      wyraźnie, a potem już tylko "babka".
      Ale od poniedziałku będzie chodzić na specjalne zajęcia psychotechniczne, które
      mają podobno przynieść extra efekty. Zobaczymy.
      • anamalia Re: Zaglądam codziennie, 12.02.07, 21:58
        zajecia psychotechniczne??? a co to takiego?
        • bj32 Re: Psychomotoryczne oczywiście:))) 13.02.07, 08:30
          Niż intelektualny sprawił, że bzdurę straszliwą napisałamwink
          Chodzi o ćwiczenia mowy i ruchu połączone z masażami, w małych 4 dzieciowych
          grupkach, z dwoma terapeutkami. Półtorej godziny to trwa jednorazowo, a efekty
          wymierne ma przynieść minimum 30 "seansów". Podobno efekty znakomite. Na
          zajęciach dzieci są bez rodziców, więc jak to na żywo wygląd raczej nie
          zobaczę. Ale mam nadzieję poznać bliższe szczegóły od logopedy. Tam jest
          wszystko naraz: i poznawanie (utrwalanie) części ciała np, i liczenie, i
          samodzielne przebieranie się (bo zajęcia w strojach gimnastycznych), ćwiczenia
          orientacji w czasi i przestrzeni, oraz "inne pedagogiczne", cokolwiek to
          znaczy.
          No to poczekam jakieś 15 tygodni i zobaczę te efekty, bo zajęcia 2 razy w
          tygodniu. Będę się dzielić wrażeniamismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka