Dodaj do ulubionych

PRZEDSZKOLE INTEGRACYJNE CZY ZWYKŁE

26.02.07, 19:57
DROGIE MAMY,

MAM DYLEMAT.OTÓŻ SYNEK NOSI APARATY SŁUCHOWE I W ZWIĄŻKU Z TYM ZASTANAWIAM
SIĘ DO JAKIEGO PRZEDSZKOLA GO POSŁAĆ.cZY KONIECZNE JEST INTEGRACYJNE CZY MOŻE
ZWYKŁE.

PROSZE PODZIELCIE SIĘ SWOIMI SPOSTRZEŻENIAMI.


POZDRAWIAM
Obserwuj wątek
    • bj32 Re: PRZEDSZKOLE INTEGRACYJNE CZY ZWYKŁE 26.02.07, 22:08
      Zależy, jak mały sobie radzi. Ja osobiście uważam, że w integracyjnym jest
      lepsza opieka, ale może dlatego, że w naszym jest rewelacyjna. Poproś o
      podpowiedź logopedę i pedagoga bądź psychologa, którzy rehabilitują synka.
      (I wyłącz Caps Lock, proszęsmile)
    • siuniek Re: PRZEDSZKOLE INTEGRACYJNE CZY ZWYKŁE 27.02.07, 15:51
      Napisz coś więcej o synku - ile ma lat, jaki ma ubytek, co potrafi.

      Mój syn chodził do masowego przedszkola, teraz do normalnej zerówki w szkole
      masowej. Nie ma żadnych problemów, opieka super, troskliwa. Dzieciaki zachowują
      się normalnie, rodzice też.
    • jolakk12 Re: PRZEDSZKOLE INTEGRACYJNE CZY ZWYKŁE 28.02.07, 23:11
      Witam. Mój syn ma 11 lat i głęboki niedosłuch.Zaaparatowany był w wieku 3
      lat.Bardzo ładnie rozwinął mowę. Ja też miałam dylemat do jakiego przedszkola
      posłać dziecko. Usilnie namawiano mnie na przedszkole integracyjne gdzie
      tworzono grupę dla dzieci z niedosłuchem.Zapewniano codzienne zajęcia
      logopedyczne,lepszą opiekę itd.Wiedząc jednak o tym, że nasze dzieci powinny być
      w grupie rówieśniczej, ale równocześnie muszą mieć prawidłowe wzorce mowy-
      zdecydowałam się zapisać syna do przedszkola masowego.Uważam,że była to słuszna
      decyzja.Został bardzo dobrze przyjęty przez grupę.Cała grupa przedszkolna poszła
      później do jednej szkoły/są w jednej klasie/, więc stres związany ze szkołą był
      dla syna mniejszy.Filipek super radzi sobie z nauką/oczywiście bardzo dużo uczę
      się z dzieckiem w domu/.Obecnie muszę podjąć ważną decyzję: czy zabiegać o
      implant dla Filipka? Pozdrawiam. Mama Filipka
      • rejczel2 Re: PRZEDSZKOLE INTEGRACYJNE CZY ZWYKŁE 01.03.07, 20:44
        My też stoimy przed takim wyborem. Od września chcemy malego poslać do
        przedszkola, ubytek sluchu na poziomie 70-75 db. Jak pojdzie do przedszkola
        będzie mial 3 lata i 3 miesiące. Rozmawialam już z dyrektorką przedszkola
        mówilam że maly nosi aparaty nie widzi problemu żeby chodzil do masowego
        przedszkola. Za to ja strasznię się denerwuje.W domu bardzo ladnie reaguje, caly
        czas mowi, śpiewa.

        Mam pytanie czy Wasze dzieci korzystają z systemu FM w przedszkolu? Czy to coś
        daje? Bo tlumaczę to sobie tak w przedszkolu jest więcej dzieci - halas - czy
        wychwyci wszystko co pani będzie mówila, czy będzie reagowal na polecenia?
        Jescze tyle miesiecy do września a ja już się denerwuje.

        • bj32 Re: PRZEDSZKOLE INTEGRACYJNE CZY ZWYKŁE 02.03.07, 02:13
          My korzystamy z FMa. Tylko nie udaje nam się pań przekonać do noszenia
          tego "nadajnika" na szyi, a jak to leży na stole, to... bez sensu. Ale nie mam
          już siły się wykłucać. Natomiast na rehabilitacji widać lepiej efekty. A FM
          wycisza szumy z otoczenia o ile pamiętam, więc właśnie do przedszkola i szkoły,
          bo w domu niekoniecznie.
    • e-tron Re: PRZEDSZKOLE INTEGRACYJNE CZY ZWYKŁE 02.03.07, 08:29
      Nie rozumiem okreslenia, czy konieczne jest przedszkole inegracyjne? Mam
      wrazenie, ze traktujesz taki wybór jak cos gorszego, nie wiem wstydliwego.
      Uważam, że jeśli masz mozliwość to tylko do przedszkola integracyjnego, z kilku
      powodów. Dziecko bedzie tam miało lepszą opiekę (wiecej opiekunów), dodatkowe
      zajecia z logopedą, mniejsze grupy. Prawdopodobnie panie kiedyś miały lub maja
      do czynienia z dziecmi z niedosłuchem, więc wiedzą jak z nimi postepować, jak do
      nich mówić i co też jest bardzo wazne, jak obsługiwać aparaty i procesor,
      wkładac wkładki do uszu. A jesli nie to chetnie sie uczą i nie robia z tego
      wielkiego problemu. I nie jest to blahy problem, bo wiem jak to jest, gdy
      przychodzi ktoś w zastepstwie i Marysia idzie spać z aparatem, bo pani boi się
      go wyjąć, a jak wyjmie juz wyjmie to biega potem bez aparatów aż do naszego
      przyjscia, bo pani nie potrafi go włożyc. A jeśli chodzi o kontakt z mową, z
      dźwiękami, to jest on taki sam w przedszkolu zwykłym, chyba, ze integracja w tym
      przedszkolu polega na tym, ze są tam same dzieci z niedosłuchem i dziecko z
      konieczności nie moze posługiwac sie mową.
      • mab5 Re: PRZEDSZKOLE INTEGRACYJNE CZY ZWYKŁE 03.03.07, 22:55
        smile))
        W pełni się z Tobą zgadzam, Adamie smile))
        • irys28 Re: PRZEDSZKOLE INTEGRACYJNE CZY ZWYKŁE 08.03.07, 12:32
          witam!Ja posłałam syna do przedszkola masowego ale po roku przeniosłam go do
          przedszkola dla dzieci niesłyszących i słabo słyszących.W tej chwili jestem
          zadowolona .W masowym przedszkolu syn nie dawał sobie raby ma duży ubytek
          ok.120 db.A dzieci traktowały go jak innego.


          pozdrawiam mama Patryka 6 letniego.
    • kamelia111 Re: PRZEDSZKOLE INTEGRACYJNE CZY ZWYKŁE 27.04.07, 17:31
      Mój synek ma ubytek ok. 40db obuusznie. Zdecydowałam się wysłać go do przedszkola integracyjnego (dzieci z różnymi problemami, nie tylko niedosłuch). Michał nie jest zaaparatowany, ale ma wyraźne problemy ze słyszeniem w miejscach gdzie jest dużo różnych dżwięków. Zaczyna od września, więc nie wiem jak sobie będzie radził.
      • kamelia111 Re: PRZEDSZKOLE INTEGRACYJNE CZY ZWYKŁE 28.09.07, 20:13
        Mogę podzielić się pierwszymi doświadczeniami, bo Michał od września został przedszkolakiem. smile Chociaż zaczął się maraton chorób (chodzi w kratkę, tydzień w domu, tydzień w przedszkolu sad ), to mogę stwierdzić, że wybór był b. dobry. Integracyjne oznacza, że ma zajęcia z logopedą raz w tygodniu (a jak się uda to częściej), hipoterapię (przedszkole ma kucyka), dogoterapię, zajęcia fizyczne z fizjoterapeutą (zatrudniony na etacie), basen (w budynku przedszkola w miesiącach zimowych gdy grzeją kaloryfery), informatykę (jest pracownia) i jeszcze pare innych bonusów, wszystko w ramach opłaty przedszkolnej ustalonej przez samorząd lokalny. smile
        Kamelia
      • kornelka212 pytanie do kamelii 10.11.07, 07:27
        Dlaczego twoj synek nie ma aparatow?Ja pytam sie z ciekawosci bo
        akurat borykam sie z tym problemem. Moja corka urodzila sie z lekkim
        niedosluchem 25-30dB i na tym etapie audiolodzy byli zdania,ze nie
        potrzebuje ich.Teraz niedosluch poglebil sie do 40dB i twierdza, ze
        konieczne jest aparatowanie corki.Jak to jest wlasciwie?Dzieki za
        odpowiedz.
        • kamelia111 Re: pytanie do kamelii 14.12.07, 22:47
          Mój synek już ma aparaty, narazie jesteśmy na etapie testowania modeli. smile A dlaczego nie miał? Bo nas lekarze olewacze zwodzili... sad
    • oliwka3331 Re: PRZEDSZKOLE INTEGRACYJNE CZY ZWYKŁE 28.04.07, 01:15
      Ja postanowiłam przepisac córkę do klasy integracyjnej. Uważam, że będzie jej
      tam łatwiej. W jej klasie jest 30 osób, w klasie integracyjnej połowa. No i są
      dwie panie. Na pewno na takich zajęciach jest lepszy kontakt nauczyciela z
      dzieckiem i łatwiej będzie jej się skoncentrowac.
      • mlagodna Ja nie mam wyjścia 29.04.07, 17:51
        Jeśli chodzi o przedszkole to w Rzeszowie nie ma przedszkola integracyjnego. Z
        resztą pójdzie tam gdzie będzie miejsce (dzieci jest tyle że przynajmniej na 2
        przedszkola dodatkowe by starczyło..)
        Jeśli chodzi o szkołę, to chociaż za fiksa nam nie podrodze to będzie chodził do
        szkoły integracyjnej (z resztą od września pójdzie tam na zajęcia integracyjne z
        logorytmiki)

        pozdro
    • fajny-kamil Re: PRZEDSZKOLE INTEGRACYJNE CZY ZWYKŁE 28.09.07, 10:43
      Mój syn Kamil 6 lat chodzi 2 rok do przedszkola integracyjnego,od
      sierpnia ma aparat/UL/.W integracyjnym przedszkolu jest lepsza
      opieka, 2 nauczycieli,zajecia dla dzieci niedosłyszacych z
      proglemami wymowy.W grupie Kamila jest 6 dzieci z wadami wymowy on
      jest jedyny z aparatem.Dzieci maja zajecia z logopeda w grupie i
      indywidualnie z psychologiem a dzieci z aparatami z
      syrdopedagogiem/jakas tak/, realizuja program zerówki tak jak w
      innych przedszkolach.Polecam ,mojemu dziecku duzo to przedszkole
      pomogło,chodz kładli ,,nad nim kreske,,.POZDRAWIAM.
      • housewife1 Re: PRZEDSZKOLE INTEGRACYJNE CZY ZWYKŁE 28.09.07, 20:43
        zależy jakie dziecko, jesli słyszy i mówi bardzo słabo, jest nieśmiałe itd... to
        chyba lepsze integracyjne, tam może otworzy się szybciej

        jeśli słyszy w aaparatach i mówi dobrze, jest przebojowe, lubi kontakt z dziećmi
        to spróbowac do zwykłego, obserwować bacznie i uczciwie, jeśli będzie ok- niech
        zostanie, jeśli nie będzie się czuło dobrze- zawsze można przepisać.
    • niewyspany77 Re: PRZEDSZKOLE INTEGRACYJNE CZY ZWYKŁE 28.09.07, 23:01
      Ja bym silnie nalegal na integracyjne. Nic nie zaszkodzi a potencjalnie moze
      duzo pomoc.
    • fogito Re: PRZEDSZKOLE INTEGRACYJNE CZY ZWYKŁE 29.09.07, 08:17
      W naszym przypadku dostanie sie do przedszkola panstwowego bylo z
      zalozenia niemozliwe, wiec po prostu poslalam do prywatnego, gdzie
      jest mniejsza liczba dzieci i wiecej kadry nauczycielskiej. Mysle,
      ze jesli mialoby to byc panstwowe przedszkole z 30 dzieci i jedna
      nauczycielka, to lepiej jest wybrac opcje integracyjna, bo
      zdecydowanie panuja tam lepsze warunki dla dziecka.
      • bozena_40 Re: PRZEDSZKOLE INTEGRACYJNE CZY ZWYKŁE 04.01.08, 11:13
        moje dziecko chodzi do normalnego przedszkola ale ja tu czytam ze powinna być
        jedna pani tam jest 3 albo nawet czasami 4 więc gdzie problem
        przeciez nasze dzieci całe zycie spędzą z ludzmi słyszącymi
        przynajmiej ja nikogo w aparacie słuchowym nieznam
        poco tworzyć bariery od samego początku one są takie same jak inne
    • mjtom Re: PRZEDSZKOLE INTEGRACYJNE CZY ZWYKŁE 26.01.08, 13:40
      Sama mam głęboki ubytek słuchu obustronnie i jestem matka. Moja rada jest taka.
      Wczuj się w swoje serce i pomyśl czy Twoje dziecko da sobie radę czy nie.
      Wszystko zależy od niego samego, czy jest samodzielny, czy ładnie się rozwija,
      czy lubi kontakty z dziećmi. Lepiej oczywiście jak będzie kręcił się wśród
      dzieci słyszących, bo będzie miał od razu wzorce jak się "powinno mówić" itp.
      Nie powinno stwarzać od razu barier i dawać dziecku do zrozumienia, że jest
      inne. Takie dziecko jak każde inne niepełnosprawne powinno traktować się równo.
      Jak inaczej ma sobie dawać radę w tym trudnym przyszłym życiu jakim jest
      dorosłość? Tak ja byłam wychowywana. Dzięki temu umiem walczyć o swoje i o
      diagnozę mojego synka a teraz o każdy kolejny dzień dla niego. Mój syn ma
      mukowiscydozę, nie wiem ile mu życia zostało. Chodzi normalne do przedszkola z
      dietami pokarmowymi(nie jest to integracyjne przedszkole). Gdybym podeszła tak
      jak co niektórzy rodzice, to nie pozwalałabym mu chodzić do przedszkola,
      musiałby mieć indywidualne lekcje i nadmierne nim się zajmować w poczuciu, że
      trzeba spieszyć się z miłością, otoczyć wszystkimi zabawkami, grami, bo może nie
      dożyje jutra... To od nas zależy, czy dziecko będzie czuło się szczęśliwe,
      zdrowe, radosne... Jedno dziecko da się zmotywować do pracy nad sobą dając
      przysłowiowego kopa w dupsko, inne wystarczy zachęcić samymi pochwałami. Ja
      potrzebowałam to "kopa". Musiałam się nauczyć żyć wśród słyszących. Było nie raz
      mi ciężko, jednak opłacało mi się. I byłam szczęśliwa, przyjmowałam to, że "tak
      mam być". Brałam życie pełną garścią.
      Wracając do wyboru. Jak wahasz się i masz taką możliwość, daj dziecko na trochę
      do jednego przedszkola, potem do drugiego. A co do opieki, w każdym przedszkolu
      są złe opiekunki i dobre.
      Pozdrawiam serdecznie, Magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka