22.09.07, 19:20
Jesli ktoś nie czyta Wyborczej to załączam. Ma trzy strony.
Pozdrawiam
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,54420,4510395.html
Obserwuj wątek
    • tubisa Re: Artykuł 23.09.07, 08:45
      ci.hell.pl to nazwa tego blogu. Warto przeczytać by chociaż trochę
      przyblizyć sobie to co odczuwają nasze dzieci.

      Dodam jeszcze że jedna z osób które pisze na blogu jest pracownikiem
      Instytutu i w przeszłosći zdarzyło mi się rozmawiać z Nią przez
      telefon. Gdyby nie to że przedstawiła się z nazwiska to nigdy nie
      domysliłabym się że rozmawiam z implantowaną osobą. Normalna
      rozmowa, żadnych powtórzeń, nawet zdarzało Jej się kończyć moje
      zdania ( bo byłam rozkojarzona - jedno dziecko uczepione prawej
      nogi, drugie lewej smile)
      • fogito Re: Artykuł 23.09.07, 08:52
        bo ludzie z implantami to normalni ludzie smile
      • niewyspany77 Re: Artykuł 23.09.07, 09:52
        tubisa napisała:

        > ci.hell.pl to nazwa tego blogu. Warto przeczytać by chociaż trochę
        > przyblizyć sobie to co odczuwają nasze dzieci.

        Ja tylko chce zauwazyc, ze artykul jest o ludziach, ktorzy dostali implant PO
        zrehabilitowaniu. Prosze miec to na uwadze przy wyciaganiu ewentualnych
        wnioskow, szczegolnie tych hurraoptymistycznych. Ktos ich nauczyl mowic, pisac,
        korzystac z resztek sluchu, a dopiero pozniej dal implant. Ciesze sie, ze
        artykul nic nie sugeruje, poza tym, ze w implancie slyszy sie glosniej. Przeciez
        od tego jest implant. Czy ktos sie dziwi ze np. samochod jest od jezdzenia?
        • fogito Re: Artykuł 23.09.07, 18:10
          jak zwykle niewyspany pesymista smile
          To jest oczywiste, co napisales. Jednak wiele rodzicow zastanawia
          sie, czy zalozyc dziecku implant i wlasnie ten artykul moze im
          pomoc. Latwiej jest wyrehabilitowac dziecko z implantem niz bez.
          Chociaz zdarzaja sie przypadki, ze nawet implant nie pomoze.
          • martaoli Re: Artykuł 23.09.07, 19:08
            Witajcie.
            A ja dalej swoje : bez implantu nie slyszalam wcale a teraz takze
            malo kto moze zauwazyc ze nie slyszalam a aparaty nie pomogly mi
            wcale w slyszeniu !!! Moja Olenka najprawdopodobniej tez bedzie
            miala implant bo nie za bardzo widze reakcje w aparatach i jak ktos
            pisze ze z implantem slyszy sie tylko glosniej mowie NIE to nie
            prawda bo jezeli ktos nie slyszy wcale to on daje ta szanse ze sie
            slyszy .
            Pozdrawiam Marta mama Olenki niedosluch gleboki ( obie)
            • niewyspany77 Re: Artykuł 23.09.07, 19:19
              martaoli napisała:

              > jak ktos
              > pisze ze z implantem slyszy sie tylko glosniej mowie NIE to nie
              > prawda bo jezeli ktos nie slyszy wcale to on daje ta szanse ze sie
              > slyszy .

              Troche mieszasz ale ok niech bedzie. PS. slyszec nie zawsze znaczy rozumiec.
              • fogito Re: Artykuł 23.09.07, 20:48
                czy sugerujesz, ze Marta slyszy a nie rozumie...mam nadzieje, ze nie
                to chciales powiedziec.
          • niewyspany77 Re: Artykuł 23.09.07, 19:16
            Nie pesymista. Realista. Dziwisz sie, ze od auta oczekuje sie, ze bedzie
            jezdzic? Wiec od implantu - sama sobie dopowiedz. Implantowac nalezy, jesli jest
            sens.

            > Chociaz zdarzaja sie przypadki, ze nawet implant nie pomoze.

            Zalezy do czego ma pomoc. Mozna slyszec... i co z tego skoro sie nie rozumie
            dzwiekow ktore dochodza do mozgu?
            • fogito Re: Artykuł 23.09.07, 20:24
              jak slychac i co slychac przez implant moga pisac tylko osoby z
              implantem i dlatego wkleilam ten artykul. Czy implantowanie ma sens
              mozna sie dowiedziec dopiero po zaimplantowaniu. Wiec z zalozenia ma
              to sens.
              Czy stwierdzenie, ze slyszy sie a nie rozumie czerpiesz z wlasnego
              doswiadczenia?
              • niewyspany77 Re: Artykuł 23.09.07, 21:57
                fogito napisała:

                > jak slychac i co slychac przez implant moga pisac tylko osoby z
                > implantem i dlatego wkleilam ten artykul.

                O ile umieja to przekazac. Osob na tyle zrehabilitowanych, by mogly swobodnie
                blogowac PO POLSKU a nie PO POLSKAWU i jednoczesnie na tyle gluchych, by sie
                kwalifikowaly do implantu jest bardzo ale to bardzo malo.

                > Czy implantowanie ma sens
                > mozna sie dowiedziec dopiero po zaimplantowaniu. Wiec z zalozenia ma
                > to sens.

                Implantowanie ma sens zawsze, ino nie bedziesz chyba implantowac dziecka z -40dB co?

                > Czy stwierdzenie, ze slyszy sie a nie rozumie czerpiesz z wlasnego
                > doswiadczenia?

                Primo ja tego nie napisalem. Jak cytujesz to cytuj dokladnie.

                Nie. W kazdej szkole dla gluchych masz szanse znalezc dziecko z implantem, ktore
                mimo implantu nie rokuje specjalnie na nauke mowy, dobre wyksztalcenie etc.
                Mowie o tych implantownych naprawde wczesnie, czyli potencjalnie majacych
                olbrzymie szanse.

                Ba, w takiej szkole znajdziesz cale tabuny dzieci nie kwalifikujacych sie za nic
                do implentu, bo za dobrze slysza. I tez jakos nie maja szans na dobry polski i
                studia.

                Nie rob kolejnego watku na 100 postow, bo "z zalozenia implant ma sens" tak samo
                jak ma sens aparatowanie. Tylko ze to w sumie male pudelko z elektornika, reszta
                zalezy od czlowieka. A tu niekoniecznie defaultowo ma byc sukces, i o to mi
                chodzilo - lepiej sie mile zaskoczyc niz gorzko rozczarowac.
                • fogito Re: Artykuł 24.09.07, 10:29
                  Ja nie tworze watku na 100 postow. Ja tylko podrzucilam ciekawy
                  artykul do przeczytania. To ty sie nie mozesz powstrzymac od
                  komentarza cokolwiek nie napisze.
              • martaoli Re: Artykuł 23.09.07, 23:44
                Slysze przez implant i rozumiem mowe , rozruzniam dzwieki i nie
                odstaje od slyszacych ZAPEWNIAM , dlatego zbieram glos .
                • a.jaworskaa Re: Artykuł 24.09.07, 10:16
                  Z założenia takie dyskusje nie mają szanse na jednomyślne
                  rozwiązanie. Fogito o ile dobrze rozumiem Twoje dziecko nie ma
                  implantu a Ty Niewyspany też go nie masz ( wiem, wiem Niewyspany
                  masz szerokie kontakty z głuchymi i implantowanymi dziećmi - tylko
                  gdzie?)Ja mam implant w domu- moje dziecko go ma. Różni się od
                  równieśników ale tylko trochę. Nie rozumie w tłumie, w hałasie. Poza
                  tym jest wygadaną 2,5 latką. Ładnie składa zdania. Wymawia większość
                  głosek. Rozumie.
                  • fogito Re: Artykuł 24.09.07, 10:34
                    Moje dziecko ma aparaty, ale temat implantu mnie interesuje, bo
                    gdyby sluch dziecka sie pogorszyl to na pewno rozwazalabym taka
                    opcje. Oczywiscie nie mam pojecia jak sie slyszy przez implant i
                    dlatego wazne sa dla mnie kazde wypowiedzi osob, ktore taki implant
                    posiadaja. POzdrawiam
                    • housewife1 Re: Artykuł 28.09.07, 20:39
                      jak dla mnie dziecko z bardzo głęb ubytkiem należałoby implantować, chociaz
                      fajnie by było żeby wymyślili coć, czego nie nisi się na wierzchu jak aparat,
                      tylko np tak jak aparat wewnątrzuszny- w zasadzie niewidoczny.
                      zawsze chyba można ten implant usunac... a może sie udać...
                      natomiast młodzież lub dorośli powinni sami o sobie zadecydować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka