Dodaj do ulubionych

Mamy 2,5 latków

26.09.08, 21:18
Kochane obecne mamy 2,5 latków i te, które już przechodziły ten wiek mam jedno
głęboko nurtujące i niepokojące mnie pytanie...otóż mój synuś (właśnie 2,5
latek) nic nie mówi, jego zasobem słów jest: tak, nie, tam, reszta w swoim
dziecięcym języku. Pediatra mówi aby się nie niepokoić i jeśli sytuacja nie
zmieni się do trzech lat pomyślimy o psychologu dziecięcym. Ja jakoś zaczynam
się strasznie martwić stąd moje pytanie jak to było z waszymi pociechami w tym
wieku?
Obserwuj wątek
    • agatar-m Re: Mamy 2,5 latków 26.09.08, 21:24
      spokojnie, moj ma 3 latka, jak sie rozgadał 2-3 miesiace temu to
      teraz juz niepamietam jak ten jego arabski brzmiał smile
    • iwoniaw Re: Mamy 2,5 latków 26.09.08, 21:24
      Mój syn w wieku 2,5 roku miał podobnie. Obecnie ma lat 4 i nawija non stop na
      każdy temat z zasobem słownictwa, że daj Boże każdemu wink
    • royalmail Re: Mamy 2,5 latków 26.09.08, 21:30
      W tym wieku (czyli 2,5) mój syn gadał bez przerwy "po chińsku"
      używając ciągle wyrazów dźwiękonaśladowczych. Odmawiał kategorycznie
      powtarzania. Przyciśnięty do muru większość rzeczy określał "psi".
      Np. powiedz kaczka - odpowiedź "psi". Układał zdania typu " Tutut
      zium tam" - czyli "Samochód pojechał tam"itp.
      W związku z tym udaliśmy się do logopedy, który skierował nas do
      neurologa, laryngologa oraz psychologa.
      Po czym okazało się, że syn ma proste opóźnienie mowy - czyli kuma
      wszystko, ale mowa nie nadąża za rozumieniem.
      Teraz ma 3 l i 2 m-ce,buzia mu się nie zamyka...
      • zaneta11113 Re: Mamy 2,5 latków 26.09.08, 21:35
        Mój ma właśnie 2,5 i zaczyna ładnie pwtarzać a 2 miesiące temu się
        martwiłam bo też nic bardzo mówił ani mu się powtarzać nie chciało a
        z dnia na dzień coraz więcej mówi, także myśle że do 3 lat powinnaś
        dać mu spokój
    • gosiapal Re: Mamy 2,5 latków 26.09.08, 21:59
      moje dzieci maja dwa latka i dwa miesiace.
      coreczka nawija non stop,nie daje chwili wytchnienia.
      synek ma w swoim slowniku ok 40 słów zrozumialych dla otoczenia
      oraz wiele takich ,ktorym ucina poczatki czyli np.
      "cupu daj"- ketchupu daj albo przekreca "abadus"- autobus, albo tez
      wymysla sobie "tako" to traktor.
      my go rozumiemy, otocznie nie .
      najwiecej smiechu jest jak glosno krzyczy "dźig tu jest"- wszyscy
      szukaja zwierza a on pokazuje na dźwig.(moje dzieci to mali fani
      maszyn budowlanych).
      mowa rozwinela mu sie bardzo w ciagu ostatnich tygodni. ale ma
      siostre bliźniaczke, ktora mu caly czas cos mówi i on tez jakos musi
      sie z nia dogadac.(swoja droga, jak synek cos po swojemu bełkocze a
      ja dziesiaty raz prosze go o powtorzenie i mowie ,ze nie rozumiem to
      coreczka lituje sie nad nami i tlumaczy o co chodzi bratu)
      • bebe52 Re: Mamy 2,5 latków 26.09.08, 22:12
        Moja córka obecnie ma 3 lata ale dobrze całymi zdaniami mówi od 6-7 miesięcy
        wczesniej często każdy wyraz przekręcała lub ucinała poczatek. Nagle z dnia na
        dzień zaczęła mówić i tak już zostało smile
    • sebaga Re: Mamy 2,5 latków 26.09.08, 22:14
      wiadomo, każde dziecko jest inne smile Nie wiem czy pocieszeniem powinno być dla
      Ciebie, ze mój też malo mówi. Bo powody tego mogą być u nich różne. Ja się
      jeszcze nie martwię, choć po rozmowach z dziadkami mam czasem schizy smile
      Mój jakby się wstydzi mówić. Ma w swoim słowniku normalne słowa, ale ma też
      "swoje" i nie daje się namówić do mówienia inaczej. Np. pociąg to jest "cici",
      ptaszek "toto", piłka "bam bam". Jak mówię "to jest pociąg", to moje dziecię
      mówi "nie to cici". I tak sobie gadamy. A od kilku dni mój syn mówi d.u.p.a smile
      Ze zrozumieniem!
    • mathiola Re: Mamy 2,5 latków 26.09.08, 22:15
      Starszy syn zaczął mówić (ale zaczął - czyli wszystkie tak, nie,
      gdzie, tam, chodź) w wieku 2,5 roku właśnie. Ale jak już zaczął, to
      koniec świata, nie chce skończyć. Młodsze za 2 m-ce będą miały 2,5
      roku i też zaczynają - czyli powtarzają wyrazy w swoim własnym
      narzeczu, rzadko zrozumiałym i klepią wyraz dopóty, dopóki nie
      wpadnę na to, co mają na myśli - kota można dostać smile Np. synek
      dzisiaj: bakaka.... makaka... kakapa.... kapapa... kababa.....
      yyyyyyyyhhhhhhh!!!!!!! bankanka....... eeeeeeeeeiiiuuu!!!!!!!!
      kapamkaaaaaaa!!!!!!!! Buuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!! - KANAPKĘ
      CHCESZ????? - Taaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!! smile))))))
    • anika772 Re: Mamy 2,5 latków 26.09.08, 22:16
      Moja córka ma 2,5 roku, mówi wszystko właściwie, paru głosek nie
      wymawia, ale mówi zrozumiale.
      Ja bym się chyba nie czekała.
    • brazowe_jej_oczy Re: Mamy 2,5 latków 26.09.08, 23:02
      Moja 2,5 letnia córka mówi całymi zdaniami odkąd skończyła półtora
      roku, powtarza praktycznie każdy wyraz. Jest bardzo bystra.
      Natomiast mniej jest uzdolniona ruchowo. Każde dziecko na wszystko
      ma swój czas. Na Twoim miejscu jeszcze bym się nie stresowała,
      poczekałabym do 3 urodzinsmile
      • iskierka40 Re: Mamy 2,5 latków 26.09.08, 23:39
        moj od dawna mówi wszystko,dużo czasami za dużo big_grin i wyrażnie.
        Kazde dziecko rozwija sie inaczej.
        nie martw sie
    • liwilla1 Re: moj tez tak ma 27.09.08, 07:24
      co prawda ma 2,5 konczy w grudniu ale gadac to nie chce po polskiemu wcale,
      tylko po swojemu nawija smile
      tak, nie, tam, tu, mama, tata, baba, dziadzi - to sa slowa oglednie zrozumiale.
      no i taktu (traktor, czyli wszystko od kosiarki do koparki).
      reszta to wyrazy dzwiekonasladowcze: miau miau, hau hau, tutuuuuu, a (auotobus,
      nie mylic z dlugim aaaa-aaaaa [kupa albo siusiu]), ziaź (mis lars z bajki), kła
      (analogicznie kaczka lub kaczor donald), wrym wrym, kra kra, am am, auła itede.
      ja go prawie zawsze bezblednie odczytuje, gorzej ma juz tatus, ktory wiekszosc
      dnia spedza w pracy.
      myslalam, ze poniewaz tak malo mowi, wiele nie rozumie. gdzie tam! bestia
      rozumie WSZYSTKO, szczegolnie gdy dotyczy jego osoby smile juz niejednokrotnie mnie
      zadziwial pod tym wzgledem smile wiec poki co nie martwie sie, ale chcialabym w
      koncu pogadac z moim synkiem smile)
    • sanna.i Re: Mamy 2,5 latków 27.09.08, 07:55
      Mój co prawda zaczął mówić bardzo szybko, w wieku 2 lat gadał pełnymi
      zdaniami.Ale mój siostrzeniec nie mówił do 3 lat, za to jak zaczął...Niemal od
      razu pełnymi zdaniami i w dodatku bez przerwy smile
      Dzieciaki są różne, nie martw się na zapas,jeszcze będziesz miała dość wink
    • morsk2 Re: Mamy 2,5 latków 27.09.08, 10:18
      Moja starsza dopiero w wieku 2,5 zaczynała mówić zdaniami
      zrozumiałymi. Wcześniej nawijała nieustająco, ale po "chińskiemu".
      Młodsza ma teraz 2 i 9 m-cy. Mówi: mama, tata, baba, lala, pić, ić,
      oć, nie, pa, tam, to, tu, jajo i kilka dźwiękonaśladowczych oraz
      wyrazów niezrozumiałych dla obcych. Nie bardzo chce powtarzać, woli
      się porozumiewać piskami i pokazując palcem.
      Zbadałam jej słuch i jest ok. Byłam też u laryngologa i stwierdził,
      że aparat mowy jest w porządku. Po prostu taki typ leniwy. Zaczęła
      chodzić do przedszkola, więc liczę, że się rozkręci. Jeśli nie -
      pójdziemy do logopedy.
    • biedro_neczka Re: Mamy 2,5 latków 27.09.08, 15:53
      mój też jeszcze nie mówi, ale cierpliwie czekam smile może już na
      dniach się rozgada
    • katikar Re: Mamy 2,5 latków 27.09.08, 19:21
      Witam,

      mój synek do wieku 2 lat i 7 miesięcy nie mówił prawie nic.
      Teraz ma 4 i pół i mówi ładnie, choć robi błędy, ale za to
      słownictwo ma bardzo bogate.
      Chłopcy mają co innego na głowie: biegają, a nie gadaja smile
    • oklaska Re: Mamy 2,5 latków 27.09.08, 20:12
      Troszkę się uspokoiłam,że mój mały skarb nie jest jedynym "niemową " na tym
      świecie smileDzięki dziewczyny!
    • koza_w_rajtuzach Re: Mamy 2,5 latków 28.09.08, 07:46
      Moja córka pełnymi zdaniami zaczęła mówić chyba jak miała 26 miesięcy, ale
      zaczęła mówić z dnia na dzień. Wcześniej wyglądało to tak jakby miała jakąś
      blokadę, nie chciała powtarzać po mnie słów (mimo, że potrafiła, bo przed
      drugimi urodzinami wszystko powtarzała). Ciągle buzia zamknięta, zero chęci do
      konwersowania wink).
      Aż dosłownie z dnia na dzień zaczęła mówić i od razu pięknymi zdaniami wink), a
      jej zasób słownictwa mnie powalił, bo nie miałam pojęcia, że tyle słów, często
      bardzo trudnych i rzadko używanych, zakodowała przez cały okres swojego
      niemówienia big_grin.
    • kosmitka06 Re: Mamy 2,5 latków 28.09.08, 21:57
      Moja córeczka też do dłuższego czasu mówiła "mama, tata, tak,
      nie..." takie proste słowa. Każdy kto przyszedł do nas to tylko
      mówił "ale ona ma ciężką mowe". Wkurzało mnie to strasznie... Ale z
      drugiej strony gorzej było by gdyby kompletnie nic nie mówiła.
      Mowa otworzyła się jej z dnia na dzień- w czerwcy gdy byliśmy na
      wakacjach- mowiła podstawowe słówka a teraz...
      Czasami aż mnie denerwuje bo gada jak najęta, całymi zdaniami!
      Zadaje przeróżniste pytania...
      Potrafi powtarzać- dosłownie jak papuga wink Powiem np. Ryba- to i
      ona powie (może nie tak twardo R) ryba. Koza- to koza. Bozia- to
      Bozia, itp.
      Na chwilę obecną jej extra słowa to "Głupi i Tuman" Nijak nie mogę
      jej tego oduczyć- aż do sklepów przestałyśmy chodzić bo... normalnie
      się wstydzę sad

      Na Twoim miejscu nie martwiłabym się jeszcze- mały ma jeszcze czas.
      Nie ma tak, że nie mówi kompletnie nic- prawda?
      Pozdrawiam
    • Gość: mama_roko Re: Mamy 2,5 latków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 21:22
      Na twoim miejscu nie czekałabym na to, aż dziecko skończy 3 lata aby odwiedzić
      logopedę i psychologa. Moja córcia ma obecnie 2,9 w wieku 22 m-cy wymusiłam
      skierowania do specjalistów a powód był taki- moje dziecko mówi zaledwie 7 słów.
      I co się okazało, że mimo iż dziecko przeszło przesiewowe badania słuchu ma
      problem ze słuchem. Straciłabym rok na to aby przekonać się czy dziecko zacznie
      mówić. Też słuchałam dobrych rad typu poczekaj, co wyszukujesz sobie problemów
      na siłę, przecież ona mówi, ma jeszcze czas itp. Jednak gdybym posłuchała moje
      dziecko straciłoby o wiele więcej. Oczywiście nie chcę Cię straszyć zrobisz co
      zechcesz, ale chciałam żebyś wiedziała, że są takie przypadki jak mój i mojej
      córeczki.Pozdrawiam
      • magdad5 Re: Mamy 2,5 latków 17.10.08, 16:04
        Witaj,

        Moj synek ma 2 latka i 4 miesiace. Mowi dokladnie kilka slow (auto,
        mama, tata, daj, i kilka po swojemu ucinajac koncowki - np. da
        zamiast daj, ma tez duzy zasob wyrazow dzwiekonasladowczych).
        Jako, ze urodzil sie z niedosluchem i jest juz po dwoch operacjach
        drenazu chodzimy od 2 miesiecy do logopedy bo boimy sie, ze jego
        trudnosci sa zwiazane z niedosluchem.
        Dodatkowo okazalo sie, ze synek ma krotkie wedzidelko pod jezykiem
        wiec musimy z nim cwiczyc.
        Na Twoim miejscu bym jednak poczekala - u nas byly ewidentne
        wskazowki do terapii ale jesli u Was nie ma takich czynnikow to po
        prostu daj mu czas.
        Pozdrawiam
        Magda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka