Dodaj do ulubionych

awarie implantów ślimakowych - musimy działać!!!!!

05.07.09, 09:16
Proszę o kontakt osoby,które są posiadaczami implantów ślimakowych
typu Nucleus freedom. Problem dotyczy usterek i podjęcia działań w
tym kierunku.
Obserwuj wątek
    • Gość: ćma Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.serv-net.pl 05.07.09, 20:22
      witam. Jakiego typu usterki masz na mysli?
      • k-skalska Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 05.07.09, 22:26
        Mój syn jest posiadaczem freedoma od 2,5roku.Od tej pory przez dwa i
        pół roku zebraliśmy 7 zleceń napraw. Pierwsza usterka pojawiła się
        cztery miesiące po podłączeniu, oczywiście uszkodzenie cewki zawsze
        można przyjąć z winy dziecka, ale równie często w zleceniach napraw
        pojawiało się:uszkodzony BTE, lużne gniazdo, uszkodzona ochrona
        akcesorii, pęknięta obudowa. Nie wiem, czy jesteśmy wyjątkiem.
        dowiadywałam się, że te awarie nie obejmuje ubezpieczenie jestem
        tego pewna. W przyszłości trzeba będzie za to płacić, a kwoty są
        zawrotne. Bardzo mi zależy na zebraniu listy osób, które mają
        podobny problem, do usłyszenia Kaśka
        • Gość: wnikliwy Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.sfc.pl 06.07.09, 09:57
          Warto się dowiedzieć ile kosztują te naprawy i porównać je z
          serwisem w innych krajach UE.
          Porównanie:
          we Włoszech cena implantu ślimakowego Cochlear ok. 10.000 euro w
          Polsce ok. 20.000 euro
          we Włoszech zestaw pediatryczny ok. 136 euro a w Polsce ok. 1500 zł
          Czyżby nasi przedstawiciele firm Cochlear i Med-el byli za bardzo
          chciwi?
          • k-skalska Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 06.07.09, 22:01

            Dobre spostrzeżenie. Uważam, że poblem, który poruszamy jest bardzo
            istotny i boryka się z nim tak naprawdę wielu rodziców.Osobiście
            gdybym kupiła przykładowo samochód w którym występowałyby tak częste
            awarie, zamieniłabym markę na inną.co niektórzy doskonale zdają
            sobie sprawę z faktu, że nie mamy w takiej sytuacji wyjścia i nic
            pomimo apeli nie jest robione a czeka się chyba jedynie na koniec
            gwarancji. I co wtedy, radzcie sobie sami?
            • achoc Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 07.07.09, 09:46
              Zgadza się - a kwoty, które Medicus życzy sobie za naprawę np. kabelka od cewki
              są skandaliczne. Skoro ten sam element w innych krajach UE kosztuje połowę, albo
              nawet 1/3 to znaczy, że zdzierają z nas skórę ile się da. A my nie mamy
              wyjścia... Monopol
              • k-skalska Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 07.07.09, 11:13
                otóż to, monopol
                Dlatego trzeba o tym głośno mówić i wymagać.To my musimy walczyć dla
                naszych dzieci,chociażby z tego względu, ze jeżeli my nie będziemy w
                stanie czegokolwiek dla nich wywalczyć ludzie w pełni zdrowi, to co
                one mogą osiągnąć w przyszłości z dysfunkcją jaką ich obdarzył los.
          • Gość: mario Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.jjs-isp.pl 17.06.11, 14:25
            wreszcie któs dostrzega tę paranoję ! moje dziecko korzysta z freedoma od 3 lat i 2 razy musieliśmy go naprawiać, oczywiście za kasę. Nie w tym jednak rzecz, urządzenia sie psują. Dlaczego jednak jako użytkownicy i podatnicy musimy dopłacać do implantów 10 tyś euro ! dokąd te pieniądze idą ? Jeśli jest 2 monopolistów Medicus dystrybutor Cochleara i Medicus, a właściwie jego zwodowana na Cyprze antypodatkowa filia to oni zdzierają z nas kasę. Tu trzeba działać w urzędzie antymonopolowym albo w NFZ, skoro NFZ płaci rachunki ośrodkom wszczepiającym implanty powiązanym z dystrybutorami, które są 2 razy wyższe niż gdzie indziej. Brzydko to pachnie zgniłym interesem, na który zrzucamy się my podatnicy i rodzice. Popieram inicjatywę wspierającą wyjaśnienie sprawy. Może spotkajmy się na facebooku ?
            • Gość: ttomek65 Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.play-internet.pl 11.10.11, 16:49
              chciałbym wrócić do tematu częsci i napraw aparatów. Karol miał wszczepiony implant w 2006 roku, miał wtedy 14 miesięcy dostał zestaw w którm było pełno gadzetów zupełnie zbędnych dla małego dziecka a brakowało zestawów przydatnych dla dziecka jak koszyczek na sterownik czy przewód łączący procesor ze sterownikiem, aby można było odciążyć małe uszko. Rodzice są zmuszeni do wyłozenia kasy i zakupu
              • wlinna Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 04.11.12, 23:02
                witam tak. odpowiedź - jechać do Uk albo zamówić w US. bez ubezpieczenia kabelek który u nas kosztuje 1500 tam wychodzi ok 300zł. i wszystkie ceny kształtują się podobnie, od rożków na ucho po baterie. w polsce płacimy kilka razy drożej.
                mojemu synkowi implant się zepsuł. jest po reimplantacji. a to kosztowało...sporo. wyjazdy 300km do warszawy czyli prawie 300zł na benzynę za wyjazd, kilka badań, potem operacja, potem szwy, i następne 6 wizyt aby ustawić procesor. rozważam cały czas czy nie sądzić się o odszkodowanie. nie muszę chyba mówić, jak przeżyło dziecko pół roku niesłyszenia między operacją a zepsuciem i jak serce bolało, że znów był operowany. pozdr
          • Gość: Gość Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.medicus.wroc.pl 20.06.11, 13:48
            Witam

            mam pytanie do wnikliwego - skąd masz informacje o takich cenach? Tylko nie pisz proszę, że słyszałeś od znajomych lub widziałeś w internecie tylko podaj konkretne źródło - link z takimi danymi. Bardzo łatwo pisać wszystko, trudniej coś wykazać.

            Czekam na informacje.
    • Gość: Hera Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: 195.116.169.* 27.08.09, 11:40
      Zgadza się Medicus naprawdę za naprawy bierze duże pieniądze.Ja miałam awarię
      starego procesora jeszcze pudełkowego[teraz mam Nukleus Fredom]Za naprawę
      mikrofonu zażądali 800 zl!!
      • Gość: wnikliwy Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.08.09, 20:14
        Przydał by się jakiś szum medialny w okół tej sprawy.
        Ja wysłałem zapytanie do przedstawiciela Cochlear w tej sprawie,
        niestety nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.
        Może jakby jakiś dziennikarz popytał to może by się opamiętali.
        • k-skalska Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 27.08.09, 22:30
          Dlatego mam nadzieję, że dołączą do nas inni i zaczniemy działać
          wspólnie.Filip posiada procesor od dwóch i pół roku jak policzyłam
          protokoły napraw to jest ich prawie 10, procesor jest jeszcze na
          gwarancji, ale co później? Wiem,że nikogo to nie będzie
          interesowało,a procesor działać musi, więc koszty będziemy ponosić
          my.Pozdrawiam
          • agami1501 Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 28.08.09, 07:39
            mój synek jest użytkownikiem medela od 7 miesięcy, na dzień
            dzisiejszy nie mogę narzekać, nie mieliśmy żadnej awarii, raz tylko
            wymienialiśmy kabelek łączący cewkę z procesorem, ale mieliśmy w
            zapasie i od razu ostaliśmy następny w zapas, mam nadzieję, że tak
            będzie dalej, ale wszystko może się zdarzyć więc chętnie przyłącze
            się do działań, z tego co piszecie ceny napraw są szokujące a my
            niestety nie mamy wyjścia!!!
    • k-skalska Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 28.08.09, 08:15
      Jeżeli będzie nas więcej, to wtedy można zacząć działać, nagłaśniać
      sprawę i stawiać warunki. Nie może tak być,że ktoś ustala ceny z
      kosmosu a my za to płacimy nie mając innego wyjścia.W ośrodku w
      którym rehablitujemy naszego syna jest osoba która nam pomoże, ale
      musi nas być stanowczo więcej. Róbcie co tylko możliwe, żeby
      nagłośnić ten problem dzięki.
      • Gość: maris29 Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 22:00
        Witam, mój Syn ma implant nucleus od lipca ub.r. wszystko byloby fajnie gdyby
        nie te naprawy.... 2x wymiana kabelka i raz wymiana całego procesora na nowy ,
        ponieważ tak się "zawiesił" program ze nic z tym sie już nie dało zrobic, nie
        stac mnie na ubezpieczenie procesora (ponad 600zl przecież) tak jak tu
        piszecie, co będzie jak się skończy gwarancja, skąd mamy mieć pieniądze na nowy
        procesor? czemu nie można np w ramach NFZ(to byłby cud )dokonac wymiany na nowy
        lub naprawy. A czy ktoś z Was wie jak zakupić częsci do procesora za granicą
        po tych niższych cenach?

        podpisuję listę, przyłączam sie do Was w tej sprawie. pozdrawiam.
        • elawal Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 03.09.09, 12:30
          Witam, moja córka ma implant od 8 miesięcy, na szczęście do tej pory mieliśmy
          "tylko" jedną awarię, pękniętą obudowę, a dokładniej wyświetlacz, ale
          zauważyliśmy, że poluzował się pojemnik na baterie, wystarczy delikatnie złapać
          palcami, żeby wyciągnąć i wkrótce chyba też będziemy musieli wymienić.
          Kasiu, myślę, że jeśli będzie konkretny projekt, jakaś akcja, pismo albo coś, to
          podpisze się pod tym mnóstwo osób, ja na pewno i sama również zaangażuję się w
          zbieranie podpisów. Jeśli coś się będzie działo daj znać.
          Pozdrawiam
          • k-skalska Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 04.09.09, 22:47
            Bardzo cieszę się , że jest nas coraz więcej i , że zaczynacie
            dostrzegać problem. Im nas więcej tym większe szanse na rozwiązanie
            tego problemu.P.S mam nadzieję , że ta sprawa nabieże jeszcze
            większego rozmachu Pozdrawiam wieżę, że się uda
    • Gość: mama Mai koszty !!! IP: 94.127.109.* 15.09.09, 10:35
      Przy okazji kolejnej awarii cewki i pękniętej obudowy sterownika chciałam
      wymienić również magnez - przez ciągłe wkręcanie i wykręcanie (popsute
      cewki)gwint ma już mocno zjechany - magnez oczywiście nie podlega reklamacji,
      więc koszt zakupu - bagatela 390,00 !!!! Powiedzcie, czy to już nie jest przesada?
      • k-skalska Re: koszty !!! 22.09.09, 23:31
        o to właśnie mi chodziło, cieszę się, że zaczynacie dostrzegać
        problem. Tak na marginesie:pomysł ubezpieczenia procesorów mowy był
        również inicjatywą rodziców i udało się!! wierzę, że tak samo będzie
        w naszym przypadku. Nagłaśniajcie problem, wymieniajcie kwoty, to
        bardzo otwiera oczy. Jeszcze raz dzięki, pozdrawiam
        • Gość: sylwia Re: koszty !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 16:45
          Witam, niestety popsul sie nam kabelek z zestawu dzieciecego, Syn moj
          ma skonczone 2 latka, bez kabelka ani rusz. Poniewaz gwarancja juz
          minela, musimy zaplacici za niego ok 1200 zl, prosze podpowiedzcie czy
          mozna go gdzies taniej zdobyc? (np. za granica??)kabelek nie podlega
          ubezpieczeniu wiec koszta sa jak dla nas bardzo duze. Bede wdzieczna za
          kazda porade.
          • k-skalska Re: koszty !!! 05.01.10, 14:34
            Witam po dłuższej przerwie, cieszę się ,że coraz więcej osób zaczyna
            dostrzegać problem dobrze,że podajecie kwoty napraw to daje szanse
            otwarcia oczu osobom, którym procesory jak narazie działają
            bezawaryjnie. Dlatego jeżeli nie wystąpiły u Was awarie, ale
            popieracie nasze działania zgłaszajcie się na tej stronie podawając
            swoje maile.Z góry dzięki wierzę, że w końcu zaczniemy działać. Co
            do cen jak tylko będę miała jakąś sprawdzoną wiadomość zaraz dam
            znać pozdrawiam
            • Gość: gość Re: koszty !!! IP: 79.139.95.* 05.01.10, 22:00
              Witam Was serdecznie!

              Części do procesora w Polsce są sporo zawyżone. My kupujemy w Wielkiej
              Brytanii i niejednokrotnie bywa o połowe taniej (czasami nawet taniej)!
              Ceny w Polsce to absurd!!sad


              Agnieszka
              • Gość: sylwia Re: koszty !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 21:51
                Ale jak zakupić części za granica mieszkając w Polsce, czy wystarczy
                tylko zadzwonić i zamówić? chcialabym kupic klipsy z zestawu
                pediatrycznego, niestety sa bardzo słabe no i u nas kosztują ok 200 zl.
                Jesli tez by wyszlo taniej to i mini sterownik. Tylko jak to zrobić??
                Pozdrawiam i proszę o podpowiedzsmile
    • k-skalska Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 06.01.10, 20:34
      Witam wszystch!
      Jeżeli są to potwierdzone informacje, to z tego co mi wiadomo nie
      jesteśmy zobowiązani do zakupu części w Polsce, więc warto podrążyć
      temat.Ktoś chyba za bardzo przez te wszystkie lata przyzwyczaił
      się,że rodzice chorych dzieci godzą się na wszystkie warunki jakie
      dyktuje im firma.Koniecznie trzeba przerwać ten proceder!!!!
      Pozdrawiam
      • k-skalska Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 06.01.10, 20:42
        Witam wszystkich!!!
        Jeżeli są to potwierdzone informacje, to z tego co mi wiadomo nie
        jesteśmy zobowiązani do zakupu części w Polsce, więc warto podrążyć
        temat. Ktoś chyba za bardzo przez te wszystkie lata przyzwyczaił
        się, że rodzice chorych dzieci godzą sie na wszystkie warunki jakie
        dyktuje im firma. Koniecznie trzeba przertwać ten proceder!!!! Tym
        bardziej,że są osoby, które chętnie się tym zajmą. To my rodzice
        wiemy w czym leży problem, więc tak jak każdy inny należy go
        rozwiązać.POzdrawiam!!!!
        • Gość: Agnieszka Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: 79.139.95.* 09.01.10, 22:21
          Witam!

          Oczywiście, że nie musimy kupować części w Polsce!!! Problem w tym,
          że np. brytyjski przedstawiciel firmy Cochlear może wysłać części
          tylko do Irlandi lub w obrębie Wielkiej Brytanii.Szkoda bo tam
          naprawde warto kupować.Kilka przykładowych cen:
          kostki do osuszacza Dry&Store (3) - 4.5 funtów
          snugfits (2)- 18.50 funtów
          Numery telefonu i adresy do przedstawicieli w poszczególnych krajach
          znajdują się na stronie internetowej firmy Cochlear.

          Agnieszka
        • p.d.1 Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 19.01.10, 18:26
          Zapomniałem podac mój mail:
          p.alagamod@gmail.com
    • p.d.1 Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 19.01.10, 18:04
      Witam
      Jestem tatą 9 miesięcznego Maćka. Dostalismy własnie z zoną decyzję
      o zakwalifikowaniu do wszczepienia imlantu ślimakowego.
      Musze powiedzieć, że to co przeczytałem na tym forum budzi mój
      głeboki niepokój. Przez wiele miesięcy zastanawiam się nad tym czy
      wyrazić zgodę na implantowanie widząc jak mój synek zaczyna reagowac
      na coraz słabsze dzwięki (co napawa mnie wielka radościa). mam
      jednak tego swiadomość że przyjdzie taki czas kiedy dostaniemy
      termin i będziemy musieli sie stawić w Kajetanach. Po wszystkim
      widze że będziemy musieli się (nie daj Boże) zmierzyć z tymi samymi
      problemami co Państwo.
      Wobec powyższego czy podjeliscie juz Państwo jakies kroki w celu
      zintegrowania środowiska który boryka się z tym problemem, a może
      patologią- bo chyba takiego wyzysku nie można inaczej nazwać. Jestem
      przekonany że od tego nalezałoby zacząć i przez to okreslić skalę
      problemu. Jeżeli juz zostało to zrobione to bardzo prosze o kontakt.
      Jeżeli nie- zróbmy to!!!
      Razem z żona jesteśmy do dyspozycji.
      Jeden z forumowiczów rzucił propozycję nagłośnienia tego w mediach
      co tez jest do zrobienia i tu służę pomocą.
      Pozdrawiam
      • zarkat Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 19.01.10, 19:46
        wczoraj mielismy pierwsze podłączenie
        nasz syn 5 lat do tej pory nie rozwinął mowy z różnych powodów
        (wcześniejsze wątki)
        podczas pierwszej wizyty - a cały rok przed nami nic nie mówi się o
        awariach ( w ogóle wykłady powinny być bardziej zindywidualizowane)
        mam nadzieję że one nas ominą pewnie, że dobrze byłoby działać
        wspólnie a przede wszystkich jasno i głośno o tym mówić
        powinniśmy być jako rodzice być tego całkowicie świadomi, musze
        przyznać, że w tym temacie jestem "zielona" ...

        mama Kuby
      • werwik Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 20.01.10, 12:55
        Tato Maćka,

        decyzja o implantowaniu to bardzo poważna decyzja na całe życie.
        Jeżeli macie wątpliwości czy dobrze robicie zgadzajac się na wszczep
        ślimakowy, bo Maciuś dobrze reaguje na coraz cichsze dzwięki, to
        musicie sprawdzić czy implant jest rzeczywiście niezbędny. Osobiście
        znam wiele dzieci, które pomimo, że BERA wykazuje ,80,90 db lub
        nawet brak odpowiedzi świetnie funkcjonują w aparatach ,rozwinęły
        rozumienie i mowę. Wynika to z tego, że BERA nie jest tak naprawdę
        miarodajnym badaniem, a wykonuje się ją u małych dzieci tylko
        dlatego że badanie wolnego pola, wykonanie audiogramu jest
        niemozliwe. Znam też przypadki kiedy założono implant dzieciom,
        które go nie potrzebowały, a potem kończyło się to reoperacją,
        wyciągnięciem implantu, bo dzieci nie były w stanie z nim
        funkcjkonować. O tym się nie mówi bo to bardzo drażliwy temat dla
        środowiska z Kajetan...
        jeżeli masz wątpliwości przejedz się do Wrocławia do Oratora, bo tam
        wczesniej czy później trafiają trudne przypadki, często niestety za
        późno. Być może upewnicie się, ze jednak w Waszym przypadku
        podejmujecie słuszną decyzję...To przecież Wasz synek i musicie
        wybrać to co dla niego najlepsze, w oparciu nie tylko o wyniki
        badań, ale przede wszystkim rzetelną indywidualną obserwację dziecka
        przez doświadczonego logopedę i psychologa.

        p.d.1 napisał:

        > Witam
        > Jestem tatą 9 miesięcznego Maćka. Dostalismy własnie z zoną
        decyzję
        > o zakwalifikowaniu do wszczepienia imlantu ślimakowego.
        > Musze powiedzieć, że to co przeczytałem na tym forum budzi mój
        > głeboki niepokój. Przez wiele miesięcy zastanawiam się nad tym czy
        > wyrazić zgodę na implantowanie widząc jak mój synek zaczyna
        reagowac
        > na coraz słabsze dzwięki (co napawa mnie wielka radościa). mam
        > jednak tego swiadomość że przyjdzie taki czas kiedy dostaniemy
        > termin i będziemy musieli sie stawić w Kajetanach. Po wszystkim
        > widze że będziemy musieli się (nie daj Boże) zmierzyć z tymi
        samymi
        > problemami co Państwo.
        > Wobec powyższego czy podjeliscie juz Państwo jakies kroki w celu
        > zintegrowania środowiska który boryka się z tym problemem, a może
        > patologią- bo chyba takiego wyzysku nie można inaczej nazwać.
        Jestem
        > przekonany że od tego nalezałoby zacząć i przez to okreslić skalę
        > problemu. Jeżeli juz zostało to zrobione to bardzo prosze o
        kontakt.
        > Jeżeli nie- zróbmy to!!!
        > Razem z żona jesteśmy do dyspozycji.
        > Jeden z forumowiczów rzucił propozycję nagłośnienia tego w mediach
        > co tez jest do zrobienia i tu służę pomocą.
        > Pozdrawiam
        • p.d.1 Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 21.01.10, 20:21
          Werwiku
          muszę powiedzieć że trafiłes w samo sedno. Naprawde mam bardzo duże
          wątpliwości co do wszczepu implantu i tak naprawdę narastaja z
          kazdym dniem. badanie BERA wykazało 80-90db obustronnie.parę dni
          temu byliśmy z mackiem na rehabilitacji u logopedy, która zauważyła
          że maciek jak gaworzy ma bardzo czysty głos, a nie jak się
          wyraziła "jak ze studni" który podobno w dużej mierze charakteryzuje
          dzieci z głębokim niedosłuchem. naprawdę widze że reaguje jak woła
          sie go po imieniu prawie szeptem i... głeboko sie zastanawiam czy
          naprawde dobrze robimy.
          pragne sie jeszcze odnieść do twojej wypowiedzi w paru kwestiach.
          napisałes że znasz przyapdki dzieci którym implant był niepotrzebnyi
          dochodziło do reoperacji i wyciągnięcia implantu. Wedle mojej wiedzy
          (skromnej) jaka przekazali nam lekarze podobno wszczepienie implantu
          niszczy resztki słuchowe a więc jest chyba procesem nieodwracalnym.
          po Twojej wypowiedzi śmiem stwierdzić iż jednak tak nie jest jeżeli
          jest on do wyciągnięcia i porotu chociazby do aparatów poniewaz
          inaczej traciłoby to sens. chyba ze Cie źle zrozumiałem.
          chciałem jeszcze sie zapytac co to jest Orator. Czy to także jakas
          klinika w której można zrobić dodatkowe badania? Jak sięmożna z nimi
          skontaktowac, czy trzeba czekac na wizytę.
          i na koniec:Właśnie to we wszystkim jest najgorsze, że nikt do tej
          pory nie umie mi odpowiedzieć jaki jest próg słyszalności mojego
          synka. Wszyscy mówią implant i implant i jak to ładnie wyprowadza
          się dziecko po założeniu implantu.
          Jeszcze jedno: Czy wiesz może czy można odwlec termin wszepienia
          implantu. Czy jest to tak jak pociąg do którego jak nie wsiądziesz
          to drugi raz nie masz szans. Własnie mamy już wyznaczony termin na
          połowę lutego... a ja musze mieć pewność z żoną że dobrze robimy
          Pozdrawiam
          • fogito Re: p.d.1 21.01.10, 20:52
            Nie czytałam wszystkiego z wątku, ale jakiego rodzaju jest to
            niedosłuch? Czy to zostało określone? Bo jeśli dziecko reaguje
            lepiej niż pokazują wyniki to może być to niedosłuch przewodzeniowy
            a wtedy na pewno się implantu nie zakłada.
          • Gość: mama Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.altec.pl 21.01.10, 22:04
            Na pewno warto się skonsultować u pani Lidii Lempart, a implant nie zając nie ucieknie. W Kajetanach mają zdecydowany nadmiar w stosunku do potrzebujących. www.orator.wroclaw.pl/
            • Gość: paweł Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.205.3.41.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.09.12, 21:05
              wszędzie tylko NIE orator!!!!
          • siuniek do p.d.1 22.01.10, 09:39
            Witaj, jeżeli macie wątpliwości, to warto, jak już inni mówili,
            skonsultować się jeszcze. Piszesz, że u Twojego syna Bera daje wynik
            ok. 90 dB, u mojego pierwszym wynikiem był brak odpowiedzi, potem
            było ok. 90 i tak się utrzymuje. Nosi aparaty i radzi sobie w nich
            doskonale, choć był czas że nam też sugerowano wszczepienie implantu
            i to nawet fachowcy zagraniczni, ale po pewnym czasie odwoływali te
            sugestie. Jasiek chodzi obecnie do III klasy szkoły masowej, radzi
            sobie w niej doskonale. A ludzie, którzy mają z nim kontakt są
            zdziwieni że on nie słyszy, bo jak twierdzą nie widać tego ani nie
            słychać - tzn. też ma normalnie brzmiący głos, słyszy z daleka, nie
            czyta z ust (chyba że na basenie).
            Nie doczytałam skąd jesteście - ale też polecam Ci konsultacje w
            wrocławskim Oratorze. Link do strony już ktoś podał. Warto
            skorzystać, my z Jaśkiem osiągnęliśmy tak dużo własnie dzięki
            specjalistom z Oratora.
          • sylwia11022000 Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 22.01.10, 10:10
            zmam rodzinę która rok przeciągła termin i nie mieli z tego powodu
            żadnych problemów.
            co do wątku ja jestem zwolenniczką implantów, ale zgadzam się że nie
            jest to cudowny środek na wszystkie problemy.

            a absolutną prawdą jest to że nie podaje się wielu istotnych
            informacji rodzicom przez podjęciem decyzji , a zwłaszcza:
            - koszt utrzymania - baterię, kable, pochłaniacze wilgoci,
            - koszty napraw,
            - utrudnienia przy ewentualnych reoperacjach
            - % awaryjności poszczególnych modeli i ich przyczyny

            to nie jest ok i do tego mam zastrzeżenia, bo dopiero w trakcie
            dowiadujemy się tych rewelacji , a co jak kogoś np na to nie stać.
            i gdyby można ich zmusić do udzielania tych informacji byłoby fajnie.

            ale nieobiektywnie stwierdzam że moja córka naprawdę świetnie
            funkcjonuje na implantach i ja nie żałuję.
          • werwik Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 22.01.10, 12:40
            Tato Maćka,

            widzę,że uprzedziło mnie parę osób co do adresu wrocławskiego
            ośrodka Orator.W razie czego podaję jednak nr tel. 71 3724970.
            w odpowiedzi na Twoje pytania: niestety implant niszczy resztki
            słuchowe...Ale niepotrzebny implant powinno się wyciągnąć z powodów
            medycznych, jest to też zawsze ciało obce. Co do terminu operacji,
            ja odwlekałam wielokrotnie ponieważ chciałam wybrać najlepsze
            możliwie miejsce implantacji, więc przechodziłam kwalifikacje w
            Kajetanach, na Banacha i w Poznaniu. Chciałam mieć wpływ na rodzaj
            implantu, termin i lekarza, który będzie operował moje dziecko. I
            udało mi się załatwić to wszystko...Z Kajetan dzwoniono do mnie raz
            w tygodniu, czy mogą już ustalić termin operacji. ja odwlekałam
            mówiąc że nie mam jeszcze załatwionego tomografu. W końcu i tak
            zdecydowałam się na inny ośrodek...
            Poza tym późną wiosną wchodzi nowy model nucleusa, może też z tego
            powodu warto poczekać, jeżeli mozna oczywiście.
            Ale najważniejsze to dobra diagnoza, czy implant rzeczywiście jest
            potrzebny!!!
            Pani Lidia Lempart z Oratora, jest najbardziej kompetentną osobą
            jaką znam w tej dziedzinie a owidziłam wielu specjalistów z całej
            Polski. Patrzy na dziecko całościowo, z resztą jeżeli zdecydujecie
            się do niej pojechać będziecie wiedzieli dlaczego ją polecam i jej
            ufam. Ja też miałam wątpliwości, u córki BERA pokazywała od 80 do
            105 db. były korzyści z aparatów, a jednak musiała być
            zaimplantowana. Ale jak już wspomniałam znam dzieci u których jest
            90-100 db i dawno chciano je zaimplantować, a tymczasem one mają
            nastawione aparaty na 56-60 db i rozwijają świetnie mowę...
            Na niedosłuch trzeba spojrzeć bardzo indywidualnie w oparciu o różne
            badania.
            Implanty są cudowne i wniosły dużo dobrego, ale sprawdzają się tylko
            u dzieci, które są rzeczywiscie głuche, a nie tylko mają złe wyniki
            BERY. Czasami mam wrażenie, że wszczepia się implanty jako lek na
            całe zło...A wtedy efektów brak. Sposób przeprowadzania kwalifikacji
            jest nieprofesionalny i niedbały, a skutki tego ponoszą dzieci,
            rodzice i podatnicy (bo to 100 000 zł).

            daj znać co postanowiłeś...
            • werwik Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 22.01.10, 12:46
              no i zapomniałam dodać, ze pierwsza konsultacja w Oratorze trwa 2-3
              godziny podczas, których dziecko jest obserwowane, testowane, a
              rodzice otrzymuja kompleksową informację. czy jakiś inny ośrodek
              zadaje sobie tyle trudu, aby poświęcić tak dużo czasu jednemu
              dziecku...
              • ambela Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 22.01.10, 13:25
                Zapomnieliście dodać też, że konsultacje i zajęcia w oratorze są płatne. I to nie mało. Nie wiem ile teraz ale w tamtym roku 90zł za konsultacje a zajęcia nie pamiętam, chyba 80. Za jedno spotkanie.
                Pozdrawiam
                • siuniek Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 22.01.10, 13:42
                  Zgadza się kosztuje, czy dużo to kwestia uznania - konsultacja 100
                  zł za 2-3 godziny pracy, rozmowy z rodzicami, obserwacja zachowań
                  dziecka, wstępna diagnoza i sugestie co do dalszej rehabilitacji,
                  nie wiem czy to dużo. Na stronie oratora, do której link jest podany
                  wyżej, znajduje się aktualny cennik zajęć. Ale chyba nikt się nie
                  spodziewa, że w prywatnej poradni specjaliści będą pracować za
                  darmo. Ośrodek wystawia faktury za wszystkie zajęcia więc te wydatki
                  można odliczyć od podatku.
              • Gość: sylwia Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 13:52
                My nie czekalismy dlugo z decyzja o implantowaniu naszego
                dziecka. Wyniki badan wskazywały na całkowity, obustronny brak
                odpowiedzi. Do końca nie wiem czy słyszał w aparatach, miał 10 mies w
                dniu zabiegu. Obecnie Synek ma 2 lata i 5 mies. Bardzo ładnie mówi,
                coraz wyraźniej i coraz więcej. Oczywiscie martwie sie o to ze
                implant to przeciez tylko urzadzenie i moze sie tez popsuc,
                zwlaszcza ze w przeciągu 18 miesięcy roku mielismy wymieniony
                procesor, 3x kabelki i raz kupilismy kabelek poniewaz skonczyla sie
                gwarancja(1200zl).
                CO ZROBIC BY KOSZTY UTRZYMANIA NIE BYLY TAK OGROMNE; ??
                uezpieczylismy procesor bo przy malym dziecku wszystko sie moze
                zdarzyc.
                Czekam na odpowiedz z Anglii, kolezanka miala dowiedziec sie o
                ceny kabelkow , mini sterownika i zaczepow z zestawu pediatrycznego.
                DO kogo sie udac aby zaczac akcje obnizenia kostow lub refundacji
                czesci?? Zacznijmy działać ja rowniez sie zglaszam do akcji.
                • Gość: Barni Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.play-internet.pl 10.11.12, 11:04
                  Polecam sklep internetowy cishop.net wysyłają bez problemu do Polski a ceny są zdecydowanie niższe niż w Medicusie.
                  • Gość: najmad4 Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.tktelekom.pl 15.12.12, 18:22
                    Według tej strony której podałeś /podałaś cena cewki to ok 635 zł a doliczając przesyłkę to ok 757zł i czy to jest tanio? Bo nie wiem naprawdę jakie ceny są w medicusie.
              • Gość: paweł Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.205.3.41.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.09.12, 21:10
                Tak, Polski Związek Głuchych we Wrocławiu, polecam panią Alinke, tam sa profesjonalisci, Orator - NIE
      • ter30 Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 20.06.11, 22:32
        Witam mam wizytę w kajetanach w pierwszą w czerwcu.Chciałam zapytać czy w tym Oratorze dali przesłanki by wstrzymać się od implantowania pana dziecka.
    • p.d.1 Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 22.01.10, 19:08
      Dzięki bardzo wszystkim za cenne uwagi. jeszcze tak naprawde nie
      wiem co zrobię. Wszyscy co sa na tym forum mają bądź mieli podobne
      wątpliwośći. Ale trudno ich nie mieć jeżeli chodzi o dobro naszych
      pociech. W tym momencie jestem pomiędzy młotem i kowadłem i nikt
      żaden lekarz nie umie mi odpowiedzieć na kluczowe pytania. Szkopuł
      jest w tym że opieram się na danych jak w matematyce (mam na mysli
      wyniki BERY) a one jak sami mówicie nie są do końca miarodajne i
      maja bardzo duży zapas błędu.
      To nie jest tak, że jestem przeciwny implantom. Wręcz ciesze się że
      mój synek ma taka możliwość- ale muszę byc chociażby na 80 proc.
      pewny że to jest to, aby mu pomóc.
      Odbieglismy jednak troche od tematu forum, jaki zapoczatkowała K-
      skalska, a mianowicie awrii implantów. Widzę, że dotyczy to coraz
      większej ilości dzieci. zastanawiam się jak dotrzeć do innych tak
      aby powtórzę sie okreslić skalę problemu w skali kraju. nie chodzi
      mi tylko o tych którzy zetkneli się z awarią implantu, ale
      wszystkich, których dzieci zostały zaimplantowane, ponieważ sa
      potencjalnym klientem serwisów w przyszłości i zetkną się z tymi
      samymi szokujacymi cenami. A z tym trzeba i należy walczyc i
      nagłasniać. trzeba tą sprawę ruszyć i nagłośnić. Widzę że w naszym
      pieknym kraju jest tak ze wszystkim- ludzie biedni a wszystko
      droższe niż w krajach gdzie ludzie są zamożniejsi. Tego nie potrafie
      zrozumieć...
      W tym momencie nie jestesśmy partnerami dla przedstawiciela
      producentów implantów w Polsce czy ich serwisów żeby coś
      wynegocjować i oni dobrze o tym wiedzą. ale jak bedie nas dużo duzo
      więcej... kto wie. Być może trzeba bedzie się zrzeszyć. Załozyć
      stowarzyszenie tak aby jako osobowość prawna iść i rozmawiać z
      monopolistą czy z mediami czy z ministerstwem zdrowia czy
      coechlerem. nie wiem byc może jest to jakies rozwiązanie. macie
      pomysły piszcie.
      Pozdrawiam wszystkich
      Tata Maćka 10- miesięcy
    • Gość: laik Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.02.10, 15:32
      a po co w Polsce pośrednik w dystrybucji implantów? czyli Medicus? po
      to żeby dwukrotnie zarabiać na krzywdzie innych. Ministerstwa Zdrowia rożnych krajów negocjowały ceny szczepionek na grypę z producentami żeby było taniej, czy w tym wypadku nie ma takiego interesu? komu na
      tym zależy żeby ceny implantów były wysokie? Ministerstwo Zdrowia i
      NFZ nie widzi kto na tym zarabia? Nikt nie zastanawia się czy implant
      jest drogi bo płaci Państwo czyli my wszyscy. Potem jeszcze zarabia się na wszystkim. Cena kabla 1200 pln? ile to ma cm? 30? z czego to
      jest? z uranu?
    • Gość: aganiokk Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 18:26
      Nam właśnie po pół roku od podłączenia wysiadł kabelek od zestawu pediatrycznego
      i implant sie wyłacza.Nie mozemy spiąć na krótko bo dziecko jest drobniutkie, ma
      dwa latka i zadnym cudem sie to jej nie trzyma.A kiedy zadzwoniłam do Mwedicusa
      wpisali nas na liste oczekujących bo nawet chcac kupić-kabelków nie maja-czekają
      na przesyłke.
      Ta plastikowa zapinka do ubranka pękła następnego dnia po podłączeniu, druga
      niedawno.Kleilismy do tej pory, ale juz sie nie da.Dziecko chodzi z implantem w
      uciętym palcu z rękawiczki.200zł za kawałek plastiku do agrafki!!!!!Czekamy az
      bedziemy przy pieniążkach żeby kupić, przeciez tak sie nie da.
      Wiecie, niby spodziewałam sie że to tylko urządzenie i będzie sie psuło, ale nie
      sądziłam że tak szybko pojawią sie pierwsze problemy.
      Nie widze tez do kogo mielibysmy pisać, chyba tylko do władz.Co Medicusa
      obchodzi że dla nas drogo?!Chociaz państwo chyba też nie bardzo...
      • elawal Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 02.02.10, 19:02
        jeśli chodzi o zapinkę, to proponuję doszyć do koszulek dziecka, takie małe
        kieszonki, z jakiegoś elastycznego materiału, sama to wymyśliłam i wypróbowałam,
        sprawdza się super. bez zapinki sterownik jest dużo lżejszy i cieńszy, nie
        przeszkadza dziecku i kabelek jest schowany pod ubrankiem, więc bezpieczniejszy.
        pozdrawiam
    • Gość: laik po co pośrednik IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.02.10, 09:26
      a po co w Polsce pośrednik w dystrybucji implantów? czyli Medicus? po
      to żeby dwukrotnie zarabiać na krzywdzie innych. Ministerstwa Zdrowia
      rożnych krajów negocjowały ceny szczepionek na grypę z producentami
      żeby było taniej, czy w tym wypadku nie ma takiego interesu? komu na
      tym zależy żeby ceny implantów były wysokie? Ministerstwo Zdrowia i
      NFZ nie widzi kto na tym zarabia? Nikt nie zastanawia się czy implant
      jest drogi bo płaci Państwo czyli my wszyscy. Potem jeszcze zarabia
      się na wszystkim. Cena kabla 1200 pln? ile to ma cm? 30? z czego to
      jest? z uranu?
      • k-skalska Re: po co pośrednik 08.02.10, 23:26
        Witam wszystkie nowe osoby i dziękuję.Jednak jesteśmy wstrząśnięci
        faktem, że w ośrodku w którym rehabilitujemy nasze dziecko pomimo
        występowania problemu psujących sie procesorów, wysokich kosztów
        napraw i wielu innych tylko garstka rodziców ma odwagę głośno sie na
        ten temat wypowiadać. Przecież tu nikt nie kłamie,a fakty są
        faktami, więc nie ma się czego bać, jedynie chyba awarii!!!!!
        • ambela Re: po co pośrednik 08.02.10, 23:54
          Ale czy poza tym "gadaniem" ktoś coś robi? Bo samo narzekanie w niczym nie pomoże. Twój post pojawił się tu pół roku temu i nic się nie zmieniło. A poza tym wydaje mi się, że nie o odwagę tu chodzi tylko o brak pomysłu co z tym zrobić.
          Pozdrawiam i życzę powodzenia.
          • Gość: laiczka Re: po co pośrednik IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.02.10, 14:23
            Juz to, że powstał taki temat na forum jest wielkim krokiem do
            przodu!!! Wszystko zaczyna się od nieobojętnych. Najlepiej siedzieć
            i czekać aż ktoś zrobi coś za nas.
            • k-skalska Re: po co pośrednik 10.02.10, 23:04
              To,że poruszyłam ten temat wynika z zaistniałego problemu, a nie z
              braku zajęcia. Gdybym nie była pewna tego co robię, to poprostu bym
              tego nie robiła.Coraz bardziej jednak zaczynam wierzyć w to forum,
              gdyż pojawia się coraz więcej osób nie tylko tych których
              bezpośrednio dotyczy ten problem, ale również tych, które chcą coś
              zrobić w tym kierunku bezinteresownie.( Jak tu być obojętnym, jeżeli
              w pewnych kręgach twierdzi się, że statystycznie co 1000 procesor
              ulega awarii) Pozdrawiam.
              • p.d.1 Re: po co pośrednik 11.02.10, 16:34
                Wszyscy widzimy problem. To dobrze ponieważ jest realny. Każdy mówi,
                że cos z tym trzeba zrobić. To tez dobrze ... ale wypowiedź bez
                wskazania w jakim kierunku mamy iść by rozwiązać ten problem
                prowadzi nas do nikąd. Proponuje konkretnie porozmaiwac co z tym
                zrobić. Parę tygodni temu w poprzednich postach dałem propozycję.
                Napewno znajda sie chętni którzy sie tym zajmą. Ja słuze pomocą.
                Pisze Was coraz więcej więc proponuję aby każda osoba, której nie
                podoba się ta sytuacja i która chciałaby to zmienić przesyłała info
                o kontakcie do siebie np. do Pani k-skalkiej na skrzynke mailową o
                ile wyrazi taką zgodę. W jedności siła. W tym przypadku to bedzie
                pierwszy krok do np. zrzeszenia się, wypracowania reprezentacji do
                podjęcia działań czy innych kroków jakie wypracujemy. Nic nie
                znaczymy jako poszczególne jednostki i co nam zostaje to rozmowa na
                tym forum z czego nic nie wynika. Jeżeli mamy być traktowani nie
                jako przedmiot ale podmiot w dyskusji musimy moim zdaniem sie
                zrzeszyc i domagac sie swoich praw. Ktos ma inny byc może lepszy
                pomysł... Piszcie...
                Pozdrawiam
              • p.d.1 Re: po co pośrednik 26.02.10, 07:26
                Mój synek jest juz po operacji wszczepu implantu. Dostał Sonatę
                Medela. w marcu mamy podłączenie procesora Opus 2. Na razie wszystko
                jest dobrze...
    • flying.lady Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 24.02.11, 17:19
      600 to było w zeszłym roku .Dziś dosłownie parę minut temu jak zadzwoniłam po nowy formularz ubezpieczenia załamałam ręce . W tym roku za ubezpieczenie zażyczyli sobie 855 zł.
      Z każdym rokiem jest coraz gorzej . Syn Patryk ma 6 lat implant ma 0d lipca 2007 roku a napraw było już było bardzo dużo , parę razy procesora cewki - i za każdym razem wrogie podejście do e strony personelu .Szczerze powiem że myślałam że tylko ja tak mam ale czytając wasze opinie jestem po prostu w szoku.Kochani rodzice musimy coś z tym zrobić .Nie każdego stać żeby od ręki wyjąc z portfela 1000 zł i zapłacić za naprawę a co dopiero mówić o większych kwotach !!!
      Fakt to jest jedyny ratunek dla naszych dzieci , dzięki któremu mogą normalnie funkcjonować , ale takie sumy przerastają nie jednego z nas
      • pestka_w_pestce Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 24.02.11, 20:57
        jeśli na kimś chcemy coś wymusić to raczej nie na polskich oddziałach produentów sprzętu... tu raczej sprawa jest przegrana. jedyna nadzieja to nasz przeklęty nfz... tu możnaby spróbować coś zadziałać, chociaż bez udziału mediów możemy zapomnieć
        • wosmar Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 14.03.11, 20:53
          witam,
          Jestem mamą niepełnosprawnego synka który jest użytkownikiem Nucelus, i naprawdę koszty ubezpieczeń są coraz wyższe , wprowadzili nowe ubezpieczenie procesora mowy itp.
          choć ubezpieczam ten procesor to teraz zepsuła się nam cewka i sterownik, a Allianz tj. ubezpieczyciel jeszcze musi potwierdzić że te usterki są objęte ubezpieczeniem - a co jak coś wymyślą. Nie stać Nas przecież na zakup wszystkiego nowego,
          Musimy zakupić kabel pediatryczny Baby worn- który jako jedyna rzecz nie jest objęte ubezpieczeniem czyli wydać min. 800zł+ min 500zł za naprawę akcesorii do implantu.
          Moje dziecko ma wady wrodzone i na same rehabilitacje i terapeutów wydajemy masę pieniędzy ( jak jest pomoc z fundacji) ...ale czasami mnie to wszystko przeraża... co będzie dalej.
          Implanty na rynku są przecież w Polsce od 10-15 lat a ciągle nie ma żadnych regulacji w NFZ odnośnie...dofinansowań, zamiany,napraw, kosztów refundacji akcesorii do implantu czy samych baterii do implantu, W PFRON-ie tez chyba jak kiedyś pytałam to nie wiedzieli do czego ten problem" przypiąć"...
          a Koszty elementów w Belgii gdzie dochody społeczeństwa są chyba jednak stosunkowo wyższe w porównaniu do naszych...to tam te ceny są znacznie tańsze...
          Tylko jak tam się zakupi to jak podejdą do naprawy tu w Polsce...
          Może byśmy założyli stowarzyszenie rodziców dzieci implantowanych i zaczęli pisać do Ministerstwa???Bo u nas pośrednictwa, ceny i sposób finansowania to "niezła bajka..."
          i cały czas na rynku tylko jeden ubezpieczyciel...a czasem warto konkurencję wprowadzić...
    • wosmar Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 14.03.11, 20:54
      witam,
      Jestem mamą niepełnosprawnego synka który jest użytkownikiem Nucelus, i naprawdę koszty ubezpieczeń są coraz wyższe , wprowadzili nowe ubezpieczenie procesora mowy itp.
      choć ubezpieczam ten procesor to teraz zepsuła się nam cewka i sterownik, a Allianz tj. ubezpieczyciel jeszcze musi potwierdzić że te usterki są objęte ubezpieczeniem - a co jak coś wymyślą. Nie stać Nas przecież na zakup wszystkiego nowego,
      Musimy zakupić kabel pediatryczny Baby worn- który jako jedyna rzecz nie jest objęte ubezpieczeniem czyli wydać min. 800zł+ min 500zł za naprawę akcesorii do implantu.
      Moje dziecko ma wady wrodzone i na same rehabilitacje i terapeutów wydajemy masę pieniędzy ( jak jest pomoc z fundacji) ...ale czasami mnie to wszystko przeraża... co będzie dalej.
      Implanty na rynku są przecież w Polsce od 10-15 lat a ciągle nie ma żadnych regulacji w NFZ odnośnie...dofinansowań, zamiany,napraw, kosztów refundacji akcesorii do implantu czy samych baterii do implantu, W PFRON-ie tez chyba jak kiedyś pytałam to nie wiedzieli do czego ten problem" przypiąć"...
      a Koszty elementów w Belgii gdzie dochody społeczeństwa są chyba jednak stosunkowo wyższe w porównaniu do naszych...to tam te ceny są znacznie tańsze...
      Tylko jak tam się zakupi to jak podejdą do naprawy tu w Polsce...
      Może byśmy założyli stowarzyszenie rodziców dzieci implantowanych i zaczęli pisać do Ministerstwa???Bo u nas pośrednictwa, ceny i sposób finansowania to "niezła bajka..."
      i cały czas na rynku tylko jeden ubezpieczyciel...a czasem warto konkurencję wprowadzić...
      • Gość: Madzia Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.11, 19:28
        Witam
        Zgadzam się z panią. Ja jestem od października posiadaczką implantu BAHA. Na początku stycznia ubezpieczyłam procesor (koszt 370zł). Dla mnie to duża kwota.
        Może samo ubezpieczenie nie jest jeszcze takie drogie, ale jak się dolicza do tego zakup bateri, środków czystości, szczoteczki to wydatku są już duże.
        W moim przypadku dochodzą jeszcze koszty dojazdu do szpitala w Warszawie, a jestem ze Śląska. O zakupie dodatkowych akcesori do implantu mogę tylko pomarzyć.
        Wierzę pani Mario, że jest pani ciężko, tymbardziej, że miałam okazje poznać się z panią i Michałkiem i wiem jak kosztowne są rehabilitacje Michałka, a koszty ubezpieczenia implantu ślimakowego są w dodatku droższe od ubezpieczenia Baha.
        Pozdrawiam

        • kafafka Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 13.06.11, 10:17
          Dzień dobry Pani Magdo,

          Rozważam zaimplantowanie się BAHA. Pozwolę sobie zadać kilka pytań odnośnie implantu BAHA, którego jest Pani posiadaczem, gdyż nie ma to jak informacje "z pierwszej ręki" smile. Bardzo dziękuję za pomoc.
          1. Jak długo czasu minęło od momentu wszczepienia części implantowanej do momentu założenia procesora mowy?
          2. Czy jest Pani zadowolona z operacji? W którym ośrodku była Pani operowana i czy jest Pani zadowolona? (jestem pod opieką MCSiM w Kajetanach). Czy gojenie przebiegało bez zakłóceń?
          3. Na rynku pojawiły się ostatnio nowe procesory mowy Cochlear Baha BP100 oraz Oticon Ponto Pro. Czy mam Pani któryś z tych procesorów? Czy jest Pani zadowolona z jakości słyszenia? Czy hałasy bardzo przeszkadzają w słyszeniu?

          Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź.

          Pozdrawiam
          Karol z Wawy
        • Gość: monika Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.05.12, 20:47
          witam znalazłam przed chwila tą stronę moja 3letnia córeczka miała wszczepiony implant w gródniu ubiegłego roku w Kajetanach i narazie działa on bez zarzutu . Po jakim czasie mogę spodziewać się problemów z procesorem i od czego to zalerzy
          • Gość: MM Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: 84.201.212.* 31.05.12, 11:29
            A wiesz kiedy zepsuje Ci się nowy samochód kupiony w salonie ? Pomyśl - przecież NIKT, absolutnie NIKT nie odpowie Ci na pytanie - po jakim czasie możesz spodziewać się problemów - (z czymkolwiek) !
            Awarie się zdarzają w przypadku każdego sprzętu, musisz być na to nastawiona. Samoloty i promy kosmiczne się psują, a co mówić o malutkich implantach. Przy czym wiadomo, że nie każdy ulega awarii - zaledwie jakiś odsetek, ale jedyne co właściwie możesz - to dbać o niego, użytkować zgodnie z instrukcją i mieć nadzieję, że trafił Wam się egzemplarz bezawaryjny smile a takich jest przecież więcej
          • Gość: pati Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.btk.net.pl 04.06.12, 19:17
            Witam!posiadam do sprzedania kabel do zestawu pediatrycznego.Więcej informacji pod numerem tel.667-964-513
      • aleks-32 Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 11.04.12, 13:46
        Witam
        Dawno nie zaglądałam na forum, teraz odnalazłam sobie ten wątek, widzę, że się rozbudował, ale niestety rzeczywistość jest bez zmian. Nam właśnie "padł" kabelek od cewki (prawdopodobnie to kabelek) i oczywiście koszt jakieś 1000zł (albo i więcej mąż z nimi rozmawiał). Dalej pozostaje opcja tańsza z Wlk.Brytanią np., ceby ubezepieczenia też już ktoś zauważył wzrosły "sobie" konkretnie.
        Także chcę się dołączyć do wszystkich "walczących" i podaję swój mail olazbikowska@wp.pl
        Nam za rok upłynie 5 lat od wszczepu, ale z tego co się wstępnie dowiedziałam, to wymiana przysługuje tylko wtedy, jak coś się psuje (kabelków to nie dotyczy smile)...

        pozdrawiam
    • andzia30051975 Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 07.08.11, 10:31
      Moja córka ma taki
      • Gość: kara Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.205.41.116.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.01.12, 13:42
        Witam
        mam do sprzedania procesor mowy medel sonata opus 2. Nowy, otwarty tylko do sprawdzenia i raz był tylko podłączony. Zestaw to:
        - procesor + cewka;
        - komplet baterii;
        - pilot;
        - kabel cewki nadawczej;
        - tester procesora mowy;
        - wymienne obudowy 6 szt.;
        - ładowarka + akumulatorki 3 szt.;
        - zestaw fm extension kit;
        - oryginalne opakowanie z dodatkowymi akcesoriami.
        Wszystkie elementy zestawu są sprawne i idealnym stanie i są na gwarancji do grudnia 2013 roku.
        • Gość: s Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 16:30
          Jaka cena??
          • Gość: dociekliwy Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: 195.205.171.* 17.01.12, 08:06
            podejrzana sprawa skąd masz ten procesor ?????? i czemu chcesz go sprzedać ???
            coś mi tu śmierdzi
            • Gość: Jola Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.12, 16:14
              Też mi tu coś nie pasuje!!
            • cantkar Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 30.03.12, 19:16
              Witam serdecznie,
              nie wiem skąd u was takie nastawienie... Nie jest to żadna podejrzana, ani tym bardziej śmierdząca sprawa! Procesor przeznaczony był dla osoby, która go w tej chwili nie potrzebuje. Prof. Skarżyński kwalifikuje prawie wszystkich do wszczepienia implantu, nawet tych u których nigdy on nie będzie działać. Możecie przeczytać między innymi o neuropatii...
              Implant otrzymałam w Międzynarodowym Centrum Słuchu i Mowy w Kajetanach. Mam oryginalne opakowania i potwierdzenia.
              • Gość: gość Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.12, 21:13
                Jaka cena???
                • cantkar Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 30.03.12, 21:48
                  Proponuję cenę 10 tyś pln.
        • Gość: gala_b Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.12, 22:52
          Witam potrzebuje cewke do Opus 2 .Moze miał by pan do sprzedania?Pozdrawiam
          • cantkar Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 06.06.12, 12:11
            Mam do sprzedania procesor mowy medel sonata opus 2 łącznie z cewką. Nowy, otwarty tylko do sprawdzenia i raz był tylko podłączony.
            • Gość: mnich Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.ghnet.pl 14.06.12, 09:47
              ma ktos do sprzedania kabel co mozna podpiac z procesorem opus 2 do dowolnej komórki (koncowka jack) ??
        • Gość: renata Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.12, 14:04
          Witam potrzebuje odkupic procesor opus wraz z kabelkami i cewka .Prosze o mejle.
          • cantkar Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 03.09.12, 13:31
            Witam serdecznie,
            jeżeli jest Pani zainteresowana zakupem procesora Opus 2 proszę o kontakt: ant.kar@op.pl.
          • Gość: gość Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.torun.mm.pl 28.09.12, 19:14
            Mam do sprzedania używany dobrze działający aparat Opus 2 oraz dwa opakowania baterii a także zapasowy kabelek.
            Zainteresowanych proszę o kontakt gosia@omnicom.pl
            • 86weronika Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 27.07.15, 22:11
              Kontaktuje się w sprawie procesora sprzedała pani? Jeśli nie proszę o kontakt weronika308@gmail.com
        • catzetjo Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 23.10.16, 18:42
          czy sprzedała pani?
    • Gość: agusia Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.play-internet.pl 16.04.12, 01:21
      Witam!Agnieszka Krall z tej strony.Jestem mama 6 letniego Kamila,w 2007r mial wszczepiony implant slimakowy,przez pewien czas nie mielismy problemu ani ze sterownikiem,procesorem czy cewka nadawcza...do pewnego momentu w maju 2011 roku wysiadl sterownik tak z dnia na dzien przestal dzialac.Poniewaz nie byl ubezpieczony musialam pokryc koszty jego naprawy nie byla to mala suma bo blisko 6000zl na zebranie pieniazkow mialam czas 5tygodnisad mimo staran nie dostalam zadnej pomocy,bo jak stwierdzono to z winy uzytkownika aparat sie popsul,nastepna czescia ktora sie popsula to cewka w sierpniu 2011r koszt nowej to 780 zl.W marcu tego roku wysiadl procesor,,niby za glowny powod awarii wzieto zawilgocenie,choc suszony byl co drugi dzien... malo tego dostalismy na wypozyczenie procesor,ktory suszony jest codziennie i widoczna na nim jest plesn osad... tym razem mam do zaplaty 1728 zl i mysle,ze firma medicus mnie naciaga... prosze pani o kontakt 536 240 877
      • gradowska2 Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 16.04.12, 23:05
        Witam. A mineło wam moze piec lat uzytkowania procesora ? Moze warto sie postarac o wymiane skoro z waszym procesorem sa problemy. Choc wymiana tez nie nastepuje od razu i trzeba miec analize serwisowa to mysle ze warto sprobowac. My nowy procesor mamy ubezpieczony. Nam udało dostac nowy procesor choc czekalismy na wymiane ponad rok. Pozdrawiam.
        • Gość: agusia Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.play-internet.pl 17.04.12, 00:27
          Witam,w grudniu mija nam 5 lat od wszczepienia implantu,zas w styczniu 2013r minie 5 lat od pierwszego dopasowania procesora.W ten piatek jedziemy do Wawy na banacha- na kontrolne badania i by porozmawiac o nowym aparacie,mam nadzieje ze sie dogadam zwlaszcza,ze zalezy mi na nowym bo ten ciagle sie psuje a od wrzesnia synek idzie do szkoly jako 6 latek,zakwalifikowal sie do klasy integracyjnej szkoly sportowejsmile Ogolnie jestem zadowolona z implantu,Kamil swietnie sie rozwija wade sluchu ma wrodzona w dniu operacji jego niedosluch byl gleboki 90dB L i 100dB P w tej chwili sluch mu sie pogorszyl na uszko L ma 120dB
          • gradowska2 Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 17.04.12, 18:55
            Witam. Rozumiem. My tez mielismy wszczepiany implant na Banacha w Warszawie. Nam w sierpniu minie 7 lat od wszczepienia implantu. A procesor dostalismy w pazdzierniku. Ja tez jestem zadowolona z implantu. Pozdrawam.
    • Gość: Beata mama Juli Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.maverick.com.pl 20.09.13, 22:49
      Witam te awarie są nie do zniesienia a koszty tym bardziej.Przyłańczamy się do waszej akcjismile
      • Gość: wosmar Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: 109.95.206.* 07.10.13, 21:05
        witam,

        dziś synowi Michałowi również "padł" implant , myślałam, że to wina cewki, zmieniałam w domu na stara tą dłuższą- ale po kilku sekundach Misiek zrzucił implant z ucha, a na wyświetlaczu jest pusto....żadnych komunikatów. Super żyć nie umierać a jutro miał mieć zajęcia z logopedą- ma które czekał miesiąc...
        Jest dzieckiem upośledzonym - ale jednak dzięki implantowi...mamy z nim jakiś kontakt...i tu znów awaria...

        Jestem tu teraz rzadko bo mam małą Magdalenkę i obowiązków przybyło...ALE WALCZMY !!!Pozdr Maria
      • Gość: hubki Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać IP: *.free.aero2.net.pl 27.11.13, 00:59
        Szanowni Państwo, chciałbym się podzielić z Wami szczegółami o jakości kabelków. Nie wiem, czy zwróciliście uwagę, że każda z części zapasowych wykonywana jest w innym państwie? Na przykład kabelki łączące cewkę z procesorem są z Australii. O ich jakości lepiej nie mówić, ale z tego co się dowiedziałem, specjalnie są wykonywane z materiałów o słabej jakości, aby trzeba było je często wymieniać. Otóż izolacja tych kabelków jest tak podłej jakości, że twardnieje od potu! Może miał ktoś okazję zobaczyć kable ze starej instalacji samochodowej? Pracują one w bardzo ciężkich warunkach, w oparach benzyny, olejów i smarów. Działają na nie wysokie temperatury jak i duże mrozy. I po kilkudziesięciu latach ich izolacja jest miękka a miedź czysta i nie zaśniedziała. A więc są odpowiednie technologie, że można wykonać kabelki o wysokiej jakości. I proszę zwrócić uwagę, jakie sumy sobie żądają za taki kabelek, który tak naprawdę niczym się nie różni od kabelka do odtwarzacza mp3.
    • Gość: karo2208 akcesorium IP: *.play-internet.pl 09.02.14, 17:42
      mam pytanie czy ktoś wie gzie kupic zestaw do podłączenia implantu cochlear baha bp110 pod mp3 telefonu itp
      • ekspert_cochlear Re: akcesorium 16.05.14, 14:16
        Gość portalu: karo2208 napisał(a):

        > mam pytanie czy ktoś wie gzie kupic zestaw do podłączenia implantu cochlear bah
        > a bp110 pod mp3 telefonu itp

        Witam,
        Polecam kontakt z Biurem Obsługi Pacjenta prowadzonym przez wyłącznego dystrybutora w Polsce produktów firmy Cochlear. Wystarczy zadzwonić pod nr.: 71 34 72 034 lub 71 34 72 044, by zasięgnąć informacji odnośnie dostępnych akcesoriów.

        Pozdrawiam
        Łukasz Narożny
    • flowers17 Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 25.09.15, 20:15
      Jeśli chodzi o awarię implantu to trzeba zgłosić się do ośrodka implantującego. Oni pokierują Cię więcej. Sprawdzą co jest implantowi, czasem nie da się sprawdzić, ale jeśli okaże się, że jest zepsuty i kwalifikuje się na ponowną operację. To szybko powinno być ustalany termin re-implantacji wink Także dostaniesz przy okazji nowy procesor przy wymianie implantu smile
    • jantarek2016 Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 23.09.17, 10:07
      nagłąsniac? jak Nucleus Freedom to starocie. ja czekam na wymiane bo upłyneło prawie 6 lat. Psułsię z 6 razy. Teraz jestgem całkolwicie głucha i wywalili mnie z pracy na zbity pysk bo..w Kajetanach lekarz nie wystawia zwolnienia lekarskiego na czas naprawy. A firma medicus miala naprawic a okazuje sie ze moj sterownik działa tylko okienka i przycisku nie mozna wymienic i wysłała mi na czas naprawy zastępczy sterownik który okazał sie zepsuty. Ta zabawa trwałą 3 tyg az w mkoncu powiedzieli ze trzeba kupic a dofinansuje NFZ i PFRON. Nie mogli od razu? Szukałam teraz uzywanego i kto sprzedaje i nic. Efekt? Zrezygnowałąm z implantu i mam go w d..........szkoda stresu, nerwow i wydatkow i wrocilam do aparatow gdzie mozna kupic pod nosem i naprawiac pod nosem. Fakt gorzej słysze ale słysze
      • irena_ytu Re: awarie implantów ślimakowych - musimy działać 23.03.18, 03:42
        Jantarek smutno mi to słyszeć przez co musiałem przechodzić. Lecz mój syn dostał szanse by usłyszeć na nowo dźwięki gdy stracił całkowicie słuch. Specjaliści polecili mi wszczepienie dziecku implanty ślimakowe zdecydowaliśmy sie na firme cochlear. Po operacji dziecko przechodziło wiele rehabilitacji i strojeń procesora. Ale dziś dzień cieszę się że dano mu taką szanse gdy widzę jaki jest szczęśliwy. Jatarek rozumiem Twój gniew ale jak jest szansa to nie poddawaj się bo implant jest o wiele bardziej precyzyjny od aparatu słuchu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka