Dodaj do ulubionych

Wiosenne nagrody...

27.05.10, 11:10
...wręczone:
Przecinek i kropka:
www.instytutksiazki.pl/pl,kd,site,29,0,24270.php
Dongi:
www.instytutksiazki.pl/pl,kd,site,29,0,24259.php
Papierowy ekran:
www.instytutksiazki.pl/pl,ik,site,6,4,24284.php
I co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • sinceramente Re: Wiosenne nagrody... 27.05.10, 11:28
      Kiedy zobaczyłam, że w dwóch plebiscytach/konkursach nagrodę główną przyznano książkom z wydawnictwa Bajka, aż zerknęłam jakie były nominacje.
      Dongi-nomincje
      Przecinek i kropka - nominacje

      Trudno mi oceniać, bo nie miałam ani jednej, ani drugiej książki w ręku... Jestem tylko zawiedziona, bo wśród nominowanych były pozycje, które znam, lubię i które wg mnie zasługują na docenienie.
      • abepe Re: Wiosenne nagrody... 27.05.10, 11:37
        Przepraszam, że tylko linki podrzuciłam, ale jestem w biegu, a nie chciałam,
        żeby nam umknęły te informacje.
        • tymianek21 Re: Wiosenne nagrody... 27.05.10, 12:04
          Na Aurelkę głosowałam sama. Najpierw Aurelka była drukowana w Misiu.
          Kiedy zobaczyłam ja w bibliotece pożyczyłam ją dla córeczki
          koleżanki (lat 4.5). Obie były zachwycone. Wg. mojej koleżanki "to
          jedyna książka którą czytałam Hani z ciekawością i chciałam zobaczyć
          co będzie dalej. Przeczytałyśmy od razu kilka rozdziałów. Przeważnie
          jak jej czytam to ziewam". Druga koleżanka i jej córka też były
          oczarowane. Aurelka jest taką normalną dziewczynką i to się chyba
          podoba.
          Zielony i Nikt -po przeczytaniu długo z synkiem rozmawialiśmy o
          ludziku Nikt który siedzi sam na dnie studni i boi się wyjść.W końcu
          za namową Zielonego powolutku wychodzi. Ta książka ma niewiele stron
          a tyle w niej jest powiedziane. Też chciałam na nią głosować , ale
          musiałam wybrać jedną książkę!
          • donkaczka Re: Wiosenne nagrody... 27.05.10, 13:49
            Serio?
            To co Twoja kolezanka czyta dzieciom?
            Bo ja przyznam, ze czesto dzieci juz zasna, a ja doczytuje dalej ich ksiazki,
            mimo ze to pozycje dla malych dzieci jeszcze, ale wciagaja jednak
            • tymianek21 Re: Wiosenne nagrody... 27.05.10, 15:46
              Tak powiedziała! Nie zaglądałam do biblioteczki jej córki- a ty
              wiesz co czytają dzieciom twoje wszystkie koleżanki? Napisz proszę
              które ksiązki zrobiły na tobie takie wrażenie, że je czytałaś jak
              już twoje spały. Ja nie mam ani jednej takiej, choć czytamy bardzo
              dużo. Może jak synek będzie większy i książki będą bardziej
              przygodowe niż te które czytamy teraz. Z przygodowych czytaliśmy
              Zielonego wędrowca, Slimaka Lazura, Okruszka Lelonkiewicza, Przygody
              Nieumiałka, Euzebiusza i wiele książek polecanych na tym forum dla
              dzieci 4-5 letnich. Niestety ani jedna z tych książek nie sprawiła
              ze czytałam dalej żeby zobaczyć koniec.
              • steffa Re: Wiosenne nagrody... 27.05.10, 21:19
                Ja często czytam (oglądam) książki moich dzieci. Gaimana 'Wilki w ścianach'
                (oraz cały czas nie po polsku 'The Day I Swapped my Dad for Two Goldfish'), "Nie
                każdy umiał się przewrócić", "Samuraja Neko" czytałam ostatnio, żeby zobaczyć co
                dalej. Można tak mnożyć w nieskończoność. A ile mam książek (dziecięcych),
                które kupiłam, bo mi się podobały! Cha cha.
                • alistar1 Re: Wiosenne nagrody... 27.05.10, 21:29
                  Ostatnio bezczelnie przeczytałam dwie nowe Basie zaraz po zakupie,
                  oczywiście jeszcze przed wręczeniem, bo paliła mnie dzika ciekawość,
                  co tam u bohaterki:)
                  • zf71 o podczytywaniu nowości ... 27.05.10, 22:29
                    alistar1 napisała:

                    > Ostatnio bezczelnie przeczytałam dwie nowe Basie zaraz po zakupie,
                    > oczywiście jeszcze przed wręczeniem, bo paliła mnie dzika ciekawość,
                    > co tam u bohaterki:)

                    Nowe Basie, tuż po otrzymaniu od dostawcy paczek, późną nocą na zmianę czytaliśmy z mężem, a dziś "bezczelnie" chłonęłam najpierw Zarafę, potem Yumi, a na końcu D.e.s.i.g.n. Nie powiem satsfakcja ogromna ale to innym razem.
                    To prawda że dopiero od pewnego wieku literatura dziecięca skłania to takiej "bezczelności" ... jakbym nie miała własnego stosu do obejrzenia i przeczytania ...
                    • ash3 Re: o podczytywaniu nowości ... 27.05.10, 22:46
                      Ja też bezczelnie kupiłam dwie wspomniane przez zf71 ksiązki dlatego, że sama
                      byłam ich ciekawa po przekartkowaniu i nie zawiodłam się.
                      Na razie "Zarafa" czeka jeszcze na półce (właściwie to w koszyku z kolorowymi
                      papierami, żeby być absolutnie pod ręką).
                      Piękny jest ten moment, kiedy Zarafa używa metafory "biały kameleon". Doskonale
                      rozumiem króla!
                      Ilustracje są przepiekne. Nie wiem, czy na starość robię się sentymentalna, ale
                      wzrusza mnie ta opowieść (plus obraz), a raczej porusza bardzo czułą, zapomnianą
                      strunę.
                      Genialne są też zróznicowane czcionki - po prostu niemal slychać tę książkę.
                      • zf71 Re: o podczytywaniu nowości ... 28.05.10, 08:28
                        czcionka Pani Kozyry-Pawlakowej :)), pewnie stąd w niej tyle gracji i smaku
                        • alistar1 Re: o podczytywaniu nowości ... 28.05.10, 08:52
                          Kusicie, kusicie tą zarafą. I znowu dziecko dostanie zaczytany
                          egzemplarz;)
              • donkaczka Re: Wiosenne nagrody... 27.05.10, 22:10
                o rety, bez histerii
                tak, wiem co czytaja dzieciom kolezanki, bo gadamy o ksiazkach, pozyczamy sobie,
                robimy razem zamowienia, jak przyjda paczki z zamowionymi ksiazkami to je
                zwoluje na przegladanie :)
                moje dzieci tez sa male, ale nudza mnie tylko ksiazeczki z obrazkami, bo juz
                trzeci raz przerabiam "a krowka robi muuu" i tym podobne

                pluka doczytywalam, zielonego wedrowca, basnie doczytuje, bo wiele z nich nie
                znam lub nie pamietam, moi rodzice nie dbali o czytanie i teraz nadrabiam i
                zachwycam sie trescia i ilustracja

                "wilki w scianach" uwielbiam :) zakochalam sie w nich od pierwszego wejrzenia,
                czesto siedze u dzieci w pokoju i losowo wyciagam i czytam rozne ksiazki,
                ogladam, dotykam
                zupelnie szczerze, o ile ziewam, bo tez bywam zmeczona i w fotelu z ksiazka
                ogarnia mnie sennosc, to nie moge powiedziec, zeby mnie cokolwiek, co czytam,
                nudzilo
                • a_beatle Re: Wiosenne nagrody... 28.05.10, 14:45
                  Książki naszych dzieci to jeden z ważniejszych tematów w czasie spotkań z moimi
                  koleżankami;-)))) Ja też czytam książki mojej 3-letniej córki, często zanim ona
                  sama je zobaczy. I jakoś mnie nie to nie dziwi;-)
                  No i jeszcze jedno - nie nużą mnie, bo wybieram same dobre, hehe.
                  Aurelkę widziałam i została tam, gdzie stała, na półce w księgarni.
                  Dobrze, że chociaż nominowane były te pozostałe:-)
                  • uccello i jeszcze NAGRODY PTWK 28.05.10, 15:43
                    Polskie Towarzystwo Przyjaciół Książek przyznało 15 maja 2010

                    NAGRODY
                    Kici kici miau – Józef Wilkoń
                    projekt graficzny i ilustracje: Józef Wilkoń
                    wydawca: Wydawnictwo HOKUS-POKUS
                    druk i oprawa: Drukarnia DRUK-INTRO S.A. w Inowrocławiu

                    Mrówka wychodzi za mąż
                    – Przemysław Wechterowicz
                    opracowanie graficzne i ilustracje: Aleksandra Woldańska
                    wydawca: Wydawnictwo Czerwony Konik
                    druk i oprawa: Drukarnia IMPRIMA Sp.j w Poznaniu


                    WYRÓŻNIENIA
                    Miasteczko Mamoko – Aleksandra Mizielińska i Daniel Mizieliński
                    ilustracje: Aleksandra Mizielińska i Daniel Mizieliński
                    wydawca: Wydawnictwo Dwie Siostry
                    druk i oprawa: Firma GRYF DIRECT Sp. z o.o. w Warszawie

                    Kto kogo zjada – Aleksandra Mizielińska i Daniel Mizieliński
                    ilustracje: Aleksandra Mizielińska i Daniel Mizieliński
                    wydawca: Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK
                    druk i oprawa: Drukarnia PETIT Skład-Druk-Oprawa w Lublinie

                    O Kwapiszonie, niezwykłym Poznaniu, tajemnicy listu i... – Bohdan
                    Butenko
                    ilustracje: Bohdan Butenko
                    wydawca: Wydawnictwo Miejskie
                    skład: Joanna Pakuła
                    druk i oprawa: Zakład Poligraficzny Moś & Łuczak Sp.j.
                    w Poznaniu

                    Księga dżungli – Rudyard Kipling
                    projekt okładki, opracowanie graficzne i ilustracje: Józef Wilkoń
                    wydawca: Wydawnictwo Media Rodzina
                    druk i oprawa: Toruńskie Zakłady Graficzne ZAPOLEX Sp. z o.o.

                    Ilustrowana księga przysłów dla dzieci
                    opracowanie graficzne: Agnieszka Popek-Banach, Kamil Banach
                    skład: Kamil Banach
                    wydawca: Wydawnictwo ALBUS Iwona Wierzba w Poznaniu
                    druk i oprawa: Zakład Poligraficzny Moś & Łuczak Sp.j. w Poznaniu

                    Omega – Mariusz Szczygielski
                    projekt okładki: Marcin Szczygielski
                    ilustracje: Bartek Arobal (wł. Bartek Kociemba)
                    wydawca: Instytut Wydawniczy LATARNIK im. Zygmunta Kałużyńskiego
                    druk i oprawa: Opolskie Zakłady Graficzne Opolgraf S.A.





                    Ponadto jury przyznało:
                    NAGRODĘ HONOROWĄ

                    Józefowi Wilkoniowi

                    za wybitne ilustracje do książki Rudyarda Kiplinga Księga dżungli
                    Wydawnictwa MEDIA RODZINA.


                    W 50. Konkursie PTWK Najpiękniejsze Książki Roku 2009


                    www.wydawca.com.pl/index.php?s=info&kat=8&dzial=29&poddzial=0&id=5348

                    wzięły udział 82 wydawnictwa, które nadesłały 158 tytułów. Jury
                    Konkursu w składzie: prof. Stanisław Wieczorek – przewodniczący,
                    Wojciech Freudenreich, Andrzej Heidrich, Katarzyna Iwanicka, prof.
                    Janusz Stanny, prof. Rosław Szaybo, prof. Mieczysław Wasilewski
                    nominowało do nagród i wyróżnień 83 książki.
                    • abepe Re: i jeszcze NAGRODY PTWK 28.05.10, 16:41
                      A! Dzięki. Wiosna faktycznie trwa już jakiś czas:)))
    • zf71 Re: Wiosenne nagrody... 27.05.10, 12:26
      Werdyktem w plebiscycie "Przecinek i kropka" jestem bardzo rozczarowana, moim zdaniem słaba książka, słodka do przesady, w moich oczach nie zasługuje na nagrodę. Kilka innych spośród nominowanych bardziej zasługiwało.
      Gratuluję Rymsowi Papierowego ekranu - brawo !!
      • kamienna5 Re: Wiosenne nagrody... 27.05.10, 13:05
        Ja tez jestem zawiedziona, ze ta cała AUrelka. Ale jak coś miało przedruki w
        gazetach dla dzieci, to po prostu było bardziej znane niż np. taka Linnea w
        ogrodzie Moneta.
        • donkaczka Re: Wiosenne nagrody... 27.05.10, 13:48
          albo plaszcz Jozefa na przyklad

          aurelke mam, jest ladna, dobrze napisana, ale w ramach dobrego rzemiosla, nic
          wyjatkowego
          • uccello nagrody... 27.05.10, 16:55
            W konkursie przecinek i kropka kibicowałam Gryzmołowi.

            Z nagrody dla Zielonego i Nikta bardzo się cieszę- niezwykła
            książka - i tekst z czytelnym acz nie łopatologicznym przesłaniem,
            magiczne, mżące światłem, nastrojowe ilustracje, elegancki, nie
            narzucający się leyout - jak dla mnie jedna z najciekawszych i
            najbrdziej WYRAZISTYCH książek ostatnich miesięcy, mimo ,że nie
            chlasta po oczach nowoczesnością.

            Płaszcz Józefa przerozkoszny, kupiłam na Targach podpuszczona przez
            Was i cieszę nią co i raz oczy- bardzo ciepła książka,
            podejrzewam ,że dzieci mogą zadręczyć w rytualnym oglądaniu raz po
            raz, zadowolone z tego, że odgadują, co będzie na następnej
            stronie, wynajdują drobiażdżki, gdzieś w tle.
            Mniam, mniam, po trzykroć mniam.

            Kwik szczęścia wywołują we mnie mnie kolejne laury dla "Młotka"
            zdobiące skroń Adiunkta Kwasa i Prof. Kurzawki . Kto był na Targach
            ten wie, że Profesor ma spory areał na laury i sporo się jeszcze tam
            zmieści...
            To tak pod rozwagę przyszłym nagrododawcom.
            • steffa Re: nagrody... 28.05.10, 22:17
              Ja akurat "Nikta" nie lubię. Nie przebił się przez moją słoniową duszę. Nie
              lubię także błyszczącego kredowego papieru, na którym został wydany. Całość
              wyślizguje mi się z rąk.
    • alistar1 Re: Wiosenne nagrody... 27.05.10, 20:07
      Nagroda dla rymsa jest bezsprzeczna, bo serwis nie miał w tym roku
      konkurencji.

      Empikowo... hm, Aurelki nie czytaliśmy, obstawiałam co innego. Mam
      wrażenie, że to bezpieczny wybór, jednak bez nutki szaleństwa...
      Wolałabym Lineę:)
      • kazia4 Re: Wiosenne nagrody... 27.05.10, 20:17
        ja też głosowałam na Lineę
        a mąż na "Płaszcz Józefa"
        zatem trochę jesteśmy niepocieszeni :/

        a co do 'bezpiecznego wyboru' = to chyba wybór internautów, więc można by powiedzieć, że książka trafiła do ich serduszek:P
        • alistar1 Re: Wiosenne nagrody... 27.05.10, 20:29
          kazia4 napisała:

          > a co do 'bezpiecznego wyboru' = to chyba wybór internautów, więc
          można by powie
          > dzieć, że książka trafiła do ich serduszek:P

          Tak, tak, taka średnia krajowa. I tak jest nie najgorzej, pewnie
          gdyby nie lista do wyboru, padałyby różne "kwiatki". Mnie w każdym
          razie zabrakło wyróżnienia czegoś nie tyle bezpiecznego i
          podobającego się wszystkim, ile mądrego, odmiennego, świeżego. No
          szkoda mi Linnei, szkoda Karusi...
        • sinceramente Re: Wiosenne nagrody... 27.05.10, 21:14
          Ja też z frakcji głosującej na Płaszcz, ale chyba rzeczywiście w takim
          plebiscycie największe szanse miały - jak zwykle - pozycje najbardziej znane, a
          Aurelka znana z Misia, więc "bezkonkurencyjna".
    • katrio_na Re: Wiosenne nagrody... 27.05.10, 20:49
      Porazka :(

      Oczywiscie Rymsowi gratulujemy!!!

      • cacko33 Re: Wiosenne nagrody... 27.05.10, 22:28
        Absolutnie nie dziwi mnie, że wygrywa sąd oparty o masowe kryterium smaku...
        Czy Któraś z Was myślała, że będzie inaczej???
        • sinceramente Re: Wiosenne nagrody... 27.05.10, 22:42
          cacko33Absolutnie nie dziwi mnie, że wygrywa sąd oparty o masowe
          kryterium smaku... Czy Któraś z Was myślała, że będzie inaczej???


          Ja liczyłam, a właściwie łudziłam się, że może będzie inaczej.
          Bo jeśli nie będziemy wierzyć w dobrą literaturę i nie będziemy starać się jej
          promować, to cóż nam pozostanie? Przecież nie poddany się gustom "odbiorcy
          masowego", który wszak jest tworem monstrualnym (choć nieistniejącym).
    • poemi123 Re: Wiosenne nagrody... 27.05.10, 23:56
      Oj szkoda mi Karusi. Głosowałam w empikowym konkursie na Piaskowego.
      Mąż także, bo zakochany w nim jest.
      A odnośnie doczytywania - właśnie zabieram się do czytania Pluka
      (córka już śpi), bom ciekawa niezmiernie, co się stało z Gercią spod
      łóżka Agatki ;-)
      Mamę Mu i Findusy czytałam sobie sama do poduszki, bo córka
      perfidnie niedoceniła mojego wyboru wieczornej lektury. Liczę na
      młodsze dziecię za jakiś rok. Młotek rozbawił mnie do łez -
      przeczytałam w autobusie. I lubię sobie pooglądać encyklopedie
      Larrousa i pobawić się Bawidocami. A co. Dzieciak ze mnie i już.
      • lilylemon Re: Wiosenne nagrody... 28.05.10, 08:46
        Z Dongami i Papierowym Ekranem się zgadzam i cieszą mnie te wygrane.
        Aurelka, wypada blado przy konkurencji, no ale cóż, szkoda.
        Ja głosowałam na Piaskowego Wilka.
        • kamienna5 Re: Wiosenne nagrody... 28.05.10, 09:08
          Na blogu prowincjonalnej nauczycielki (
          prowincjonalnenauczycielstwo.blogspot.com/2010/05/papierowy-ekran-2010.html )
          dyskusja o Papierowym Ekranie. trochę chryja wyszła z tego konkursu.
          • alistar1 Re: Wiosenne nagrody... 28.05.10, 09:37
            Czytałam to wczoraj z szeroko otwartymi oczami. Pozostawia dużo
            niesmaku i wrażenie niekompetencji pewnych osób. Rozczarowujące.
            • abepe Re: Wiosenne nagrody... 28.05.10, 10:19
              Ja nie głosowałam. Z prostego powodu - nie znam wszystkich nominowanych książek
              i stron. A nie miałam czasu ich poznać po nominacji. Nie mam zwyczaju głosować
              na coś tylko dlatego, że jest mi bliskie nie mogąc być obiektywną:))
              • alistar1 Re: Wiosenne nagrody... 28.05.10, 10:51
                Ale czy można poznać wszystko? :)

                Myślę, że obowiązek zapoznania się ze wszystkimi pozycjami, stronami
                do oceny to obowiązek ścisłej grupy juurorów, przeciętny czytelnik
                głosuje na to, co czytał. Pewnie dlatego empikowa wygrana jest jaka
                jest.
                • abepe Re: Wiosenne nagrody... 28.05.10, 11:16
                  Na szczęście nie ma też obowiązku głosowania:))
                  • alistar1 Re: Wiosenne nagrody... 28.05.10, 14:13
                    A to też prawda:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka