abepe
03.04.12, 23:10
Poprzedni wątek się zarchiwizował a chciałam dopytać o wrażenia na temat tej książki. Moje są dość zbliżone do tych, o których pisała Steffa.
Tyle, że ilustracje do mnie nie przemawiają. Za dużo, za kolorowo. Niektóre elementy ciekawe, ale całość za pstrokata. I dlaczego zwierzęta?
Mój drugoklasista wysłuchał z wielkim zainteresowaniem, teraz czytania zażyczył sobie pięciolatek. Ciekawa jestem czy nie polegnie. Ale wygląda na to, że im się bardziej podoba niż mnie:)