Dodaj do ulubionych

książki stymulujące mowę

20.11.05, 06:54

Moja 2 letnia córka należy do dzieci nazwijmy to zdolnych ale leniwych jeśli chodzi o mówienie. Jak chce to powie a jak nie to na moje pytanie co to jest odpowiada "to albo nic nie mówi. Nie lubi lteż, żeby jej czytać. Logopeda doradziła mi, żeby czytać/ogladać książeczki, które przekazuja proste trścitypu " To jejt Ola. Ola ma lae". cos w tym stylu.
Czy mogłybyście mi w związku ztym poelcić jakieś pozycje?

Czy seria o Kmayczku a konkretnie "Kamyczek powiedz gdzie", Kamyczek jedno czy wiele" "Kamyczek powiedz co to" Nadaja się do takiego czytania. Nie widziałam tych książek, tylko znalazłam je w ksiegarni internetowej. Niestety nie ma możliwości zobaczyć jak te ksiązeczki wyglądaja w środku i czy spełnia moje oczekiwania. Z opisu trudno coś wywnioskowac. Wiem tylko, że przeznaczone są od 18-30 miesiecy.

Napiszcie jeśli macie jakieś pomysły, doświadczenia.
Obserwuj wątek
    • m_sl Re: książki stymulujące mowę 20.11.05, 09:49
      Hej
      My mieliśmy książki o Kamyczku, o których piszesz. Są to bardziej zabawki niż
      książki, z ruchomymi elementami. Raczej nie stymulują mowy. Ja nie byłam z nich
      zadowolona.

      Mój synek ma 3,5 roku i też ma "trudna mowę". Jest seria książeczek
      logopedycznych, która pomaga wzmocnić aparat mowy. To książeczki WSiP autorstwa
      pani Morkowskiej.
      www.merlin.com.pl/frontend/towar/22194
      Dziecko robi ćwiczenia buzi razem ze zwierzakami z książeczki. Niestety, są one
      nie do zdobycia w normalnych księgarniach. Trzeba szukać w antykwariatach.
      Pozdr.
      m_sl
      • flurcia Re: książki stymulujące mowę 20.11.05, 09:55
        Ola nie musi miec ćwiczeń logopedycznych. Ona jak chce to powie a jak nie to nie albo odpowie "to". Trzeba ją do tego zachęcić i pomóc w tym maja proste teksty a nie czytanie np. wierszy Brzechwy. Szukam za tem takich właśnie książeczek. Zanaczam, że Ola nie ma "trudnejmowy".
        • bea-sjf Re: książki stymulujące mowę 20.11.05, 18:21
          Kamyczek ,zwłaszcza właśnie tytuły z ruchomymi elementami zupełnie nas nie
          zachwycił ( a szybko się zniszczył ).Polecam takie książeczki
          www.badet.pl/go/_info/?id=25777
          www.badet.pl/go/_info/?id=25780
          Problem z małomównym dwulatkiem mam i ja , ale u nas akurat wiersze sprawdzaja
          sie idealnie ,po parokrotnym odczytaniu ,"zawieszam głos " przy końcu wersu i
          Frycek dopowiada ( łatwo pamieta rymy).Fajne są wierszyki wydawane przez
          muchomora -jedna książeczka=jeden wiersz .tu jedna dla przykladu ;
          www.badet.pl/go/_info/?id=25643
          • abepe Re: książki stymulujące mowę 21.11.05, 11:16
            Hej, Flurciu.

            Co to znaczy, że Twoja córka jest zdolna ale leniwa? Zakładam, że chodzi o to,
            że umie budować wypowiedzi na poziomie wieku (norma jest dość szeroka - od
            prostych dwuwyrazowych wypowiedzi po bardziej skomplikowane wywody)ale jej się
            nie chce za dużo mówić. I zakładam też, że jej niechęć do mówienia nie wynika z
            jakichś problemów z aparatem artykulacyjnym (za krótkie wędzidełko języka,
            obniżone napięcie mięśni ust itd.). To na pewno sprawdził logopeda. Czasem
            niechęć do "mówienia" wynika z niewielkiej wady słuchu.
            Jeśli wszystko jest ok to wydaje mi się, że możesz wykorzystać większość
            książeczek polecanych dla dwulatków (było tu wiele wątków). Mają one dość mało
            tekstu a za to duzo mówiące ilustracje. Można opisywać, co to jest, kto co robi
            i jaki jest. Na początku możesz opuścić tekst a książeczki przydadzą się na
            potem, gdy już córeczkę wciągnie czytanie. Jest też przecież wiele książek,
            które zawierają tylko obrazki - poczynając od prostych rozkładanek, gdzie jest
            jeden obrazek na stronce, przez takie, gdzie jest na stronie więcej pojedynczych
            obiektów,po te, gdzie jest na jednej stronie mnóstwo drobnych elementów.
            Wszystko zależy od tego, co lubi twoja córeczka.
            I oczywiście wierszyki. Jesli twoja córeczka nie lubi przesiadywania z
            książeczkami - możesz jej te wierszyki recytować z pamięci przy różnych
            okazjach. Fajne są też wszystkie rysowane wierszyki - mówisz wierszyk i rysujesz
            odpowiedni element - oraz zabawy paluszkowe, czyli wierszyk+różne ruchy rąk. Nie
            mam czasu teraz szukać ale jeśli jesteś zainteresowana to poszukam odpowiednich
            pozycji.
            Dzieci dość chętnie bawią się, jak pisała Bea, czyli dokańczają wersy. A od tego
            już tylko krok do samodzielnych "recytacji".

            Pozdrawiam
            • flurcia Re: książki stymulujące mowę 21.11.05, 14:28
              Logopeda sprawdziął i Ola nie ma żadnych wad anatomicznych uniemożliwijacych mówienie. Słuch tez jest ok.
              • abepe Re: książki stymulujące mowę 21.11.05, 14:57
                To,ok, Agnieszko.
                Jeszcze zapomnialam napisac, że dobre do wykorzystania mogą byc wszelkie gry
                typu memo. Polecam tez dwie gry Granny - "Zagadki smoka obiboka" (z jednej
                strony zagadka, z drugiej strony obrazek - odpowiedź, zagadki trochę trudne, ale
                można sobie trochę ułatwić)
                www.granna.pl/granna/pl/catalog/product_info.php?cPath=13&products_id=2
                oraz "Kot w worku"
                www.granna.pl/granna/pl/catalog/product_info.php?cPath=0_13&products_id=72#
                Tą drugą można zastąpić zabawawą w odgadywanie, jaki przedmiot jest schowany w
                worku (dziecko bada tylko dotykiem).
                I wszystko oczywiście w formie zabawy, nie siadamy i pracujemy (wielu
                specjalistów tak własnie radzi a to duży błąd, dziecko się szybko zniechęca).

                Dobrej zabawy a ja lecę do moim małych pacjentów
                • flurcia Abepe 21.11.05, 18:35

                  A mogłabyś mi dokładniej wyjaśnić o co chodzi z tymi grami typu memo, bo pierwszy raz o nich słyszę. Może mogałbyś podać mi link,żebym mogła je obejrzeć.
                  • abepe Re: Abepe 22.11.05, 09:07
                    Na pewno nawet w nie grałaś, tylko nie kojarzysz :)
                    Memo, memory, pamięć - takie najczęściej mają nazwy - to zestaw obrazków-
                    identycznych par, które miesza się, kładzie się "obrazkiem do dołu" a potem tych
                    par szuka. Każdy szanujący się producent gier stolikowych ma je w swojej
                    ofercie.Proszę, tu znowu granna
                    www.granna.pl/granna/pl/catalog/advanced_search_result.php?PHPSESSID=&keywords=memo&x=0&y=0
                    Albo gry typu Loteryjka, gdzie obrazek nakłada się na planszę
                    www.granna.pl/granna/pl/catalog/product_info.php?cPath=12&products_id=35#
                    Oczywiście, trudno z dwulatkiem grać w memo ale można wykorzystac te obrazki
                    inaczej - odwrócić np. tylko 3 i niech dziecko zgaduje jaki obrazek jest właśnie
                    tu. Albo położyć większą ilość kartoników tak,żeby było widać obrazki - dać
                    dziecku jeden i porosić aby poszukało takiego samego pytając czego szuka. Różne
                    zabawy można wymyślać przy okazji. Wiele gier stolikowych nadaje się do
                    stymulacji mowy i ogólego rozwoju.

                    Oczywiście nie raklamuję tu Granny, są też inni producenci - Alexander,
                    Ravensburger itd.
                    • flurcia Re: Abepe 22.11.05, 09:59
                      Dziękuję bardzo bardzo. Spodobały mi się, chyba kupię jej memo od A-ż i może jeszcze coś. Taka gra przyda się jej również na przyszłość. Teraz można się bawić tak jak piszesz, mogę jej również wydrukować podpisy. Rzeczywiście kombinacji jest wiele. Miałam jej kupić książeczki z typu słownik obrazkowy, ale z takiej książeczki wyrośnie, a gra przyda się przez wiele lat.
                      • bea-sjf Re: Abepe 22.11.05, 11:01
                        flurcia tego memo A-Ż nie kupuj,proszę;)Mam i jestem nim
                        rozczarowana ,niewyraźne rysunki raczej córce nie pomogą.Memo ze zwierzakami ma
                        śliczne zdjęcia ,jest duuużo lepsze ,Kotem w worku też można się bawić na różne
                        sposoby ( nie wurzucaj szablonów -można w nie wkładać figury )-polecam!
    • flurcia Do Abepe 22.11.05, 13:12

      A nie wiesz czy można te rzaczy kupić w supermarketach albo Smyku? Chętnie bym je obejrzała. A zdecyduję się chyba na Smoka OBiboka. Podoba mi sie to, że jest ta rymowanka. Podoba mi sie też gra memo i A-Z. Muszę teraz coś wybrać.
      • abepe Re: Do Abepe 22.11.05, 15:02
        Beata ma rację,obejrzyj dokładnie obrazki zanim kupisz. Podałam Grannę
        przykładowo, obrazki w ich memo nie sa najszczęśliwsze. I najlepiej wybrac coś,
        co dziewczynka lubi,może np.wcale się nie interesować egzotycznymi zwierzętami.
        Ostatnio na allegro widziałam bardzo ładne memo firmy Aleksander
        www.allegro.pl/show_item.php?item=72312594

        Oczywiście te gry można kupić w różnych sklepach zabawkowych i dziecięcych i
        hipermarketach też.

        www.allegro.pl/show_item.php?item=72586904#photo - takie gierki też są
        fajne, teraz do wykorzystania obrazki a za kilka lat będzie się można pobawić w
        skojarzenia. Mam podobną ukladankę tej firmy.

        Nie kupuj wszystkiego na raz, bo oszalejecie ze szczęścia :)
        Teraz jedną, dwie a na gwiazdkę coś jeszcze. Ja właśnie powoli zaczynam
        rodzielać "listy do św. Mikołaja" od mojego synka (też wrzesień 2003) i komuś na
        pewno zaproponuję kupienie jakiejś gierki albo układanki.
        Pozdrawiam
        • bea-sjf Re: Do Abepe 22.11.05, 15:57
          ui8u9u9uu;l nolrtwl3f<ROV
          • i2h2 do Bei 22.11.05, 16:05
            bea-sjf napisała:
            > ui8u9u9uu;l nolrtwl3f<ROV
            To co Gwiszko miał na myśli, pisząc te słowa??!!
            • abepe do Bei, Flurci i reszty :) 22.11.05, 16:12
              Jasne, że większośćgier na potem, obrazki na teraz.
              To tez fajne
              www.merlin.com.pl/frontend/towar/383992
              • flurcia Re: do Bei, Flurci i reszty :) 22.11.05, 18:58
                Z tej serii fun and learn kupiłam Oli w Smyku puzle. Nie mogę jednak znaleśc linku w necie do nich, wiec ich nie zaprezentuję. Wg mnie sa bardzo fajne. A co do tych gier z Ganny, to oglądałam je dziś w Tesco i na razie się wstrzymam. Jestem trochę w gorącej wodzie kąpana i tyle. Stwierdziłam, że nie kupię jej wszystkiego na raz, bo biedne dziecko zamiast mieć radośc będzie zagubione. Te gry na pewno kupię ale innym razem, może na imieniny - Ola będzie wtedy starsza.

                Dziękuje jednak bardzo za takie zainteresowanie i podpowiedzi. Powiem szczerze nie miałam pojęcia o takich grach i nigdy w supermarketach nie patrzyłąm na pólki z takimi rzeczami.

                Dziękuję Wam jeszcze raz bardzo, bardzo mocno. Jeśtecie kochane.
                • flurcia Re: do Bei, Flurci i reszty :) 22.11.05, 19:03
                  A jednak znalazłam. Takie puzle kupiłam w Smyku w Łodzi dla Oli na Gwiazdkę www.merlin.com.pl/frontend/towar/384091
                  • bea-sjf Re: do Bei, Flurci i reszty :) 22.11.05, 20:46
                    Może jestem nadgorliwa ;) ale podobają mi się ogromnie takie
                    książeczki ,myślę ,że do mówienia mogą zachęcać ( co prawda po angielsku ,ale
                    nie bądźmy drobiazgowi :))
                    www.ksiegarniadziecieca.pl/go/_search/full_search.php?search_query_words=berlitz

                    a te dziwne sekwencje znaczków to ufo ( w postaci Frycka -jak on to zrobił?? i
                    kiedy??? )
        • bea-sjf Re: Do Abepe 22.11.05, 16:02
          W merlinie znajdziesz duży wybór gier typu memory
          www.merlin.com.pl/frontend/search/1?q=memory&gdzieSzuk=fraza&oferta=O&dzial=206&kategoria=0
          Kot w worku wyglada tak
          www.merlin.com.pl/frontend/towar/348313
          i jest super (my np bawimy sie w sklepy segregując różne towary-figury z tej
          gry).
          Zagadki Smoka Obiboka są dla dzieci od 3,5 lat ,może się okazać ,że kupisz i
          będą leżeć "na przyszłość"
          Beata-mama Sary(04.95),Jędrka(05.00),Frycka(05.03)i Gwiszka(06.05)
    • flurcia Do wszystkich 22.11.05, 21:29

      Dziewczyny jesteście niezastąpione. Dzięki za wszelkie propozycje. Na pewno wszcześniej czy później w miarę możliwości je wykorzystam. Wiadomo, że nie kupię wszystkiego, bo to niemożliwe i ze względów fionansowych i chociażby dlatego, że wszystkiego nie da się mieć.

      Dzięki Wam poznałam wiele nowyc pozycji, o któych mi się nie śniło.
      Jeśli macie jeszcze coś w zanadrzu, to podeślijcie. Będę bardzo wdzięcnza. Muszę tylko uważac, żeby nie popaść ze skrajności w skrajność i nie zamęczać mojej Oli "nauką" mówienia.

      Nie należę do gaduł i może to źle, bo nie umię tak opowiadać jej różnych historyjek, obrazków. Mam raczej ścisły umysł i mówię konkrety. Może za mało rozmawiam z Olą. Nie wiem. Z dnia na dzień jest jednak pomału postęp. Ola mówi już prostymi zdaniam i typu "tata chodź domu" a dziś powiedział "bup" to znaczy but.
      Aha i dziś dała sobiew przeczytać 2 ksiażki z serii Kamyczka!!
      • agnieszka_azj Re: Do wszystkich 22.11.05, 21:34
        Pocieszę Cię, że moje córki w wieku 2 lat mówiły jeszcze mniej. Jakie to były
        piękne czasy ;-)))
        Teraz mam gadulstwo i kłotnie non stop.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka