Dodaj do ulubionych

książki dla 3-4 latków

17.08.06, 22:11
Proszę o jakis spis "lektur obowiązkowych" :) dla 3-4 latków. Jakie
książeczki podobaja się waszym dzieciom?
Obserwuj wątek
    • ingeborga Re: książki dla 3-4 latków 23.08.06, 22:18
      Az mi sie nie chce wierzyc, ze nie bylo juz takiego watku ;-)
      1. Julek i Julka
      2. Pan Kuleczka
      3. Trzy swinki (z serii bajek GW/Dziecko)
      4. Medal pana zajaca (Muchomor)
      5. Przepraszam, czy jestes czerownica? (Muchomor)
      6. Leon i kotka(fro9)
      7. Rynna (fro9)
      8. Moje małe encyklopedie Larousse'a: "Kosmos", "Zwierzęta sawannny", "Ciało"
      9. Poczytaj mi mamo. 50 bajek do czytania na głos. (wyd. Jedność)
      • ingeborga Re: książki dla 3-4 latków 23.08.06, 22:22
        Ojoj!!! Jak ja moglam zapomniec: Janosch!!!
        Ze szczegolna miloscia do "Poczty dla Tygryska", "Wielkiego balu dla tygryska",
        "Dzien dobry, swinko" i "Ja ciebie wylecze, powiedzial Mis".
      • steffa Re: książki dla 3-4 latków 23.08.06, 23:54
        Było. ;) Gdzieś.
        Mój syn - lat 3,5 - najbardziej teraz lubi encyklopedie dla dzieci różnorakie.


      • mamalgosia 50 bajek 10.09.06, 13:51
        Książka, którą wymieniłąś w pozycji 9 jest rewelacyjna. Fajne bajeczki (
        iróżne - co nie jest bez znaczenia)i śliczne ilustracje. Jestem tą książką
        zachwycona
        • anndelumester Re: 50 bajek 10.09.06, 23:27
          Bardzo przyjemna (według mnie) ksiązka,
          i treściow i graficznie.
          Niektóre opowiesci humorystycznie przewrotne :D
          Synowi na razie (ksiązke mamy 3 dzień) spodobała sie jedna opowieśc - o motorze.
          • mama_kotula Re: 50 bajek 11.09.06, 01:08
            anndelumester napisała:

            > Synowi na razie (ksiązke mamy 3 dzień) spodobała sie jedna opowieśc - o motorze.

            O niegrzecznym motorku Mortonie czyżby? ;-)))
            Mój syn też ją polubił wyjątkowo, ale tym woli te "łagodniejsze" bajki w stylu
            przygód skrzata Pokrzywniczka Rozmaryna, o lisku Wacku, no i klasykę, którą już
            znał i oswoił wcześniej ("Złotowłosa i trzy niedźwiadki", "Trzy świnki").
            Miągwa, ot co ;-DDD, trolli, wilkołaków itp. się boi panicznie. Że o włóczkowym
            piesku wciągniętym do odkurzacza nie wspomnę :).

            Za to moja dwulatka wręcz przeciwnie - im straszniejsze opowieści, tym lepsze
            :))) (trolle rządzą).
            Bardzo polecam tę książkę :)
    • babatera Re: książki dla 3-4 latków 24.08.06, 12:03
      Mój synek ma niespełna 3 lata. Lubi czytać ale jak typowy chłopiec (tak sobie
      myślę, bo córeczka odwrotnie) woli pobiegać i pobawić się samochodami.
      Dla niego lektury obowiązkowe to: "Franklin" i "Miś Uszatek".
    • mama_kasia poszukiwany wątek 24.08.06, 12:20
      stara top lista dla 4-latków :-)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=12436961&a=38812633
      • blesia Re: poszukiwany wątek 28.08.06, 13:47
        Listy Feliksa (w sobotę Zuza dostała zajączka z fabryki misiów w Smyku i
        nazwała go Feliks:)

        bajki z serii Amberki
    • pia_ Re: książki dla 3-4 latków 28.08.06, 16:05
      Moja córka za parę dni skończy 3 latka i lubi:
      - Angelinę Ballerinę (wszystkie części)
      - Listonosza (z Muchomora)
      - Misia listonosza na wsi
      - serię o Kamilce
      - serię o Martynce
      - Księgi z Wydawnictwa P. Skokowski
      • abepe Re: książki dla 3-4 latków 28.08.06, 21:37
        Ostatnio wałkujemy dr Dolittle. Na razie pierwsza część, zamierzam kupić następne.
        • anndelumester Re: książki dla 3-4 latków 09.09.06, 19:52
          > Ostatnio wałkujemy dr Dolittle. Na razie pierwsza część, zamierzam kupić następ
          > ne.
          No i jakie wrażenia po dr. D?
          Chetnie bym sobie odświezyła :D
          Ale moje dziecko ostatnio mniej sie domaga czytania, a jak juz to wałkujemy
          przygody bohaterów mitologi greckiej.
          • pszczolamaja Re: książki dla 3-4 latków 09.09.06, 23:08
            My z synem teraz czytamy I tom, ale on już leciwy (syn, chociaż tom też), bo 6
            wiosen bez mała. W zeszłym roku był na spektaklu teatralnym na kanwie powieści
            i obie wersje mu się podobają. Ja jako dziecko czytałam wszystkie tomy i
            pamiętam, że towarzyszyło mi to samo odczucie, co potem np. przy lekturze
            Dickensa, że to taka kojąca literacka "filiżanka herbaty". Dziesiąta już nieco
            nudzi, ale pierwsza bywa niezastąpiona w "długie, zimowe ..." Podoba mi się
            obraz świata w tej książce i mam wrażenie, że mojemu synowi też jest jakoś
            bliski.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka