Dodaj do ulubionych

Miłość do książek

11.01.07, 07:55
Zatelefonowałam ostatnio podczas popołudniowej zmiany do domu, jak się
towarzystwo sprawuje. A w słuchawce dzikie wrzaski, ryki, no po prostu jatka.
Pytam męża, co się dzieje. Okazało się, że właśnie przyszła paczka z Merlina
i dzieci wyrywają sobie książeczki. To już chyba mogę uznać, że namiętnych
czytelników wyhodowałam?
Obserwuj wątek
    • zona_mi Re: Miłość do książek 11.01.07, 09:16
      :)))
      Jak ja Cię rozumiem...
    • mamaigora1 Re: Miłość do książek 13.01.07, 16:21
      u nas 'pocitanki' sa na równi z autkami - czyli tez rośnie mol - hihihi
      • czytelniczka1975 Re: Miłość do książek 13.01.07, 17:28
        Moja córka ma taką hierarchię:
        1. Autka
        2. Pociągi
        3. Ksiazki
        Fajnie, jak na dziewczynke, prawda?

        • mmc2 Re: Miłość do książek 14.01.07, 18:02
          Hi,hi, hi moja corka (3,2) ma dokladnie taka sama kolejnosc ulubionych zabaw:)))
    • agawa_63 Re: Miłość do książek 15.01.07, 20:45
      Nie chcę Was martwić, kochani, ale mojemu synowi przez wiele lat czytałam
      książki i uwielbiał to. Teraz ma lat 12 i poza obowiązkowymi lekturami książki
      do ręki nie weźmie. Bardzo boleję nad tym. Może ktoś ma pomysł, co z tym fantem
      zrobić?
    • i2h2 Re: Miłość do książek 15.01.07, 23:46
      Młoda właśnie ma zapalenie płuc - dziś rano włożyła szlafrok, ciepłe skarpety
      (prawie 39 stopni gorączki!), zabroniła ścielić nasze łóżko, obłożyła się w nim
      książkami i widać było, że jej dobrze ;-) Tak mniej więcej od siódmej rano do
      południa leżakowała, wołając co jakiś czas o nową porcję lektury. Delikatną
      sugestię, że mogłaby się do swoich apartamentów przenieść skwitowała
      rozbrajającym "Ale tu masz książeczki bliżej". No fakt - mam...
      • natalajj Re: Miłość do książek 16.01.07, 11:50
        To mamy podobnie. Mój starszy też ma zapalenie płuc. Od wczoraj lepiej sie
        czuje (do tej pory leżał jak trup na kanapie i nic nie chciał) i teraz książki
        są zbawieniem. Moge troche popracować ...
        • i2h2 Re: Miłość do książek 16.01.07, 13:32
          Witaj w klubie! Moja choruje trzeci dzień i od początku "się roi" - wszędzie
          jej pełno i wymagania ma ;-)Podobno spora część dzieciaków w Warszawie tal lezy
          jak nasze :-(
          • abepe Re: Miłość do książek 16.01.07, 21:22
            A epidemia zapalenie płuc podobno jest w Gdyni. Juz dotarła do Warszawy?
            Życzę zdrowia!
      • abepe Re: Miłość do książek 23.01.07, 20:32
        i2h2 napisała:

        > Młoda właśnie ma zapalenie płuc - dziś rano włożyła szlafrok, ciepłe skarpety
        > (prawie 39 stopni gorączki!), zabroniła ścielić nasze łóżko, obłożyła się w nim
        >
        > książkami i widać było, że jej dobrze ;-) Tak mniej więcej od siódmej rano do
        > południa leżakowała, wołając co jakiś czas o nową porcję lektury. Delikatną
        > sugestię, że mogłaby się do swoich apartamentów przenieść skwitowała
        > rozbrajającym "Ale tu masz książeczki bliżej". No fakt - mam...

        No wiesz, Iwonko. Od dwóch dni mam identyczną sytuację w domu. Problem jest
        taki, że ja jestem w pracy a młody leży pod opieką ojca, który też musi pracować
        (niby w domu ale zawsze to nie prawdziwa opieka). Okazuje się, że wystarczy,
        żeby tata pracując usiadł z laptopem koło Grzesia na kanapie i donosił nowe
        lektury. Pierwszy raz udaje się tak długo i bez specjalnych starań młodego w
        łóżku zatrzymać. A ja po powrocie z pracy muszę koniecznie "Panamę" mu
        przeczytać. Hihi, Grześ odkrył istnienie narratora- "kto to powiedział? nie
        Miś, nie Tygrysek, kto?" Wczorej przed zaśnięciem jeszcze bym problem "co
        powiedzieli, jak się pomylili? nie Panama, co to było?"

        I dobrze, że podczas poprzedniej infekcji (czyli dwa tygodnie temu:() kupiłam mu
        trzy pozycje z "Patrzę-podziwiam-poznaję" - młody namiętnie studiuje maszyny
        latające, instrumenty muzyczne i muszle:)

        Żeby jeszcze te potwory doszły zanim wyzdrowieje.
    • steffa Re: Miłość do książek 17.01.07, 23:59
      Moje dziecko czyta... na kolanach!
      Gdyby nie to, że nie upubliczniam wizerunku mojego dziecka (che che), to bym
      udowodniła zdjęciem. Zrobiłam zdjęcie w celach kronikarskich. Bo może kiedyś
      mu przejdzie. A wtedy wyciągnę fotę i rzeknę: 'Widzisz, jak kiedyś lubiłeś
      czytać! Popatrz synu! Powiedz, co zrobiłam nie tak?!?' :P
      • i2h2 Re: Miłość do książek 18.01.07, 00:24
        Jeśli tylko z wypiętym w górę kuprem, to jest typowe ;-))) Skądś to znam...
        • malinela Re: Miłość do książek 18.01.07, 09:58
          Jakiś czas temu, w jednej ze swoich książek, Pani Krystyna Janda zamieściła
          zdjęcie swojego syna czytającego na kolanach. Coś jest na rzeczy:o))
        • steffa Re: Miłość do książek 19.01.07, 21:47
          A nie. Klasycznie, jak do spowiedzi (nie wiem, skąd ta poza, nie zna z
          autopsji. ;))
          • i2h2 Re: Miłość do książek 19.01.07, 21:54
            A kojarzysz ten "podkolannik" do komputera z Ikea ? Takie ustrojstwo, co to
            niby odciąża kręgosłup? Tam też w sumie pozycja jest "na kolanach", więc może
            Twoje dziecko prawidłowo myśli i garbić się nie będzie w przyszłości...
            • abepe Re: Miłość do książek 20.01.07, 22:07
              i2h2 napisała:

              > A kojarzysz ten "podkolannik" do komputera z Ikea ? Takie ustrojstwo, co to
              > niby odciąża kręgosłup? Tam też w sumie pozycja jest "na kolanach", więc może
              > Twoje dziecko prawidłowo myśli i garbić się nie będzie w przyszłości...

              Mój brat czytywał klęcząc na podłodze a głowę opierając o kanapę. Książka leżała
              na podłodze.

              A ja miałam kiedyś okazję klęczeć półtorej godziny na takim super klęczniku -
              prywatnym szefowej GWP. Rewelacyjnie wygodne. To z IKEA stylistycznie i
              "wygodnościowo" się nie umywa. Marzę o takim , jak ten u Zubrzyckiej, buuuuu.
              • steffa Re: Miłość do książek 25.01.07, 22:52
                Noooo,,, ja mam ten z Ikei. Powiem wam tyle: na wszystkim potrafię się zgarbić!
          • i2h2 Re: Miłość do książek 02.04.07, 01:00
            Właśnie do mnie dotarło, że w takiej pozycji przez całe liceum odrabiałam
            lekcje przy kanapie. Co ciekawe, miałam bardzo ładny i czytelny charakter
            pisma ;-)
        • natalajj Re: Miłość do książek 20.01.07, 16:42
          oj, ja też ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka