Dodaj do ulubionych

Na dzień dobry ;-))

03.10.08, 08:16
Mój prawie dwulatek jest na etapie bezbrzeżnego podziwu dla drugiego-
mężczyzny-w-domu, czyli swojego taty. Wspólne pasje, samochodzikowe
brum brum na dywanie, wiecie.

Ale wczoraj czytamy sobie Misia Sama, mój syn i ja. A tam ciepła
Misiowa Mama, szykująca synkowi mleczko, okrywająca kołderką
zmarznięte łapki, wszystko, by synkowi dogodzić... Fajna mama.

- O, zobacz, kto tu jest? - pytam, celując palcem w jej nos.
- Tata!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • zawsze_wolna_nilka Re: Na dzień dobry ;-)) 03.10.08, 08:42
      Mój przy tej samej książce powiedział z rozmarzeniem "Chciałbym mieć taką mamę..."
      Mam nadzieję, że wystarczy, jeśli utyję i porosnę niedźwiedzim futrem????

      ;-)
      • neafilipowa Re: Na dzień dobry ;-)) 03.10.08, 09:48
        I zmiażdżysz w niedźwiedzim uścisku :-) Jak mawiają mądrzy ludzie - Uważaj na swoje zyczenia, bo mogą się spełnić.
        • i2h2 Re: Na dzień dobry ;-)) 03.10.08, 09:54
          Przed zimą marzenie o futrze jest jak najbardziej na miejscu, tylko
          co ona z nim wiosną zrobi ;-)
          • agamamaoli Re: Na dzień dobry ;-)) 03.10.08, 10:08
            Mój dwulatek też jest zakochany w tacie, z tatą się bawi, tata go
            ubiera, tata usypia i tata czyta bajeczki. Mama tylko myje, bo tata
            zrobił to raz ostatnio i synkowi się nie spodobało.
            Poza tą jedną czynnością mama jest be! No jeszcze mam zrobić
            dziecku kakao.
            Za to córeczka jest całkiem moja. I sobie szalejemy ksiązkowo
            wieczorem. Dobrze że mam dwoje dzieci.
            • abepe Re: Na dzień dobry ;-)) 03.10.08, 10:29
              Dzięki, Alistar, to jest pomysł na prezent gwiazdkowy dla młodszego -
              druga część o Misiu Samie (pierwszą ogląda z zainteresowaniem).
              • tattarak Re: Na dzień dobry ;-)) 03.10.08, 22:41
                Pół roku temu bardzo intensywnie poszukiwałam książki "Całus na
                dobranoc". Nigdzie nie było. W końcu w "Krainie Książek" kupiłam
                wersję angielską sztywnostronnicową (śliczna, poręczny mały format)z
                dołączonym pluszowym misiem Samem.
      • lili2006 Re: Na dzień dobry ;-)) 05.10.08, 21:41
        Hmm, mój ma 2,5 roku... co wieczór "Muminki". W końcu mówię:
        - dobranoc, mój muminku.
        - Dobranoc, mamo muminka - mówi Franek:)
        I co ja mam robić? Posturą przypominam raczej Małą Mi:)
    • bbkk :-) 03.10.08, 12:35

    • sniezkabiala Re: Na dzień dobry ;-)) 03.10.08, 15:29
      A moja coreczka na mame z "Binty" mowi, ze to tata! Ta to jest
      dopiero do taty nie podobna ;) Nie przeszkadza jez, ze obok na
      obrazku jest prawdziwy tata.
      • alistar1 Re: Na dzień dobry ;-)) 03.10.08, 17:41
        W Bicie też wskazuje TYLKO tatę :-/
        • bea-sjf Re: Na dzień dobry ;-)) 03.10.08, 22:58
          Ten tata Binty ma jakąś magnetyzującą moc -najmłodszy mój o nim
          właśnie wypowiedział swe pierwsze zdanie "tata gla" ( "tata gra" ):)
      • abepe Re: Na dzień dobry ;-)) 03.10.08, 17:42
        Mój niespełna półtoraroczniak "mamy" wcale nie ma w repertuarze.
        • bronka29 Dziewczyny czy pisząc o Misiu Samie 03.10.08, 23:16
          macie na myśli książeczkę "Całus na dobranoc"? Ja jestem początkującą mamą
          18-miesięcznej czytelniczki, więc nie wszystko jeszcze poprawnie dekoduje:-)
          • zawsze_wolna_nilka Re: Dziewczyny czy pisząc o Misiu Samie 04.10.08, 09:21
            Tak, "Całus na dobranoc".
            U nas popularniejsza jest "Pora spać, króliczku", bo jest rodzeństwo;-D
            • abepe Re: Dziewczyny czy pisząc o Misiu Samie 04.10.08, 09:44
              Tak, chodzi o misia Sama i książeczki "Całus na dobranoc" i "Czy źle
              się czujesz sam?" Amy Hest.

              Przepraszamy! Tu się faktycznie zapędziłyśmy w "bardziej
              zaawansowanym" (czytaj wśród matek nieco starszych dzieci:) gronie.
              • hipopotamama abepe 05.10.08, 22:40
                Jeżeli uda Ci się gdzieś upolować "Całusa..." to daj proszę znać.
                Jakiś czas temu poszukiwałam, niestety na próżno.
                • abepe Re: abepe 05.10.08, 23:16
                  "Całusa" mamy, ja polowałam na Sama źle-się-czującego. Ten akurat
                  jest do upolowania w merlinie (termin realizacji 40 dni, będzie
                  akurat na Mikołaja:)
                  • zawsze_wolna_nilka Re: abepe 06.10.08, 11:26
                    Widywałam je w hipermarketach na wyprzedaży.
                  • hipopotamama Re: abepe 06.10.08, 23:04
                    Na 40 dniowy termin dałam się ostatnio skusić przy okazji polowania
                    na Radiowego Brzechwę. Po miesiącu dostałam maila z przeprosinami i
                    polowanie zakończyło się fiaskiem.
                    Może tym razem będę miała więcej szczęścia :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka