Dodaj do ulubionych

Skundlony Lis

08.02.10, 22:28
Ogladnalem program Lis na zywo z udzialem Jaruzelskiego i
prof.Paczkowskiego.Juz dawno nie ogladalem czegos tak dworskiego i
jednostronnego.Lis zamiast zadawac pytania Jaruzelskiemu o jego udzial w
sowieckiej okupacji Polski,oskarzal prof.Paczkowskiego i innych historykow ze
maja odwage pisac i mowic prawde.Jaruzelski "tokowal po sowiecku" bez
przerywania,malo tego-oskarzal jednego z historykow wystepujacacych w filmie
Towarzysz General ze przez 17 lat byl w PZPR!!!.
Czegos tak plugawego nie ogladalem od czasow konferencji prasowych Urbana.
Obserwuj wątek
    • Gość: pysio Re: Skundlony Lis IP: 213.25.24.* 09.02.10, 08:25
      Też to oglądałem. W pierwszych słowach jaruzel zaznaczył że ceni sobie lisa.
      Pochwała z takich ust ma jednoznaczną wymowę! On nawet nie spytał go 'polskiego
      patrioty" dlaczego milczał o Katyniu i Wołyniu. Na tezę o bezprawności
      wprowadzenia stanu wojennego nie było odpowiedzi a lis jak zwykle nie naciskał.
      • Gość: Tak Tak Re: Skundlony Lis IP: 79.139.112.* 09.02.10, 09:00
        Niemoralny jest ktoś kto pluje na prawdę historyczna przedstawianą
        przez Jruzelskiego ,który ją widział i słyszał nie zaś tylko o niej
        słyszał tak jak tu na tym formum młodzi judziciele nie widzieli
        lecz słyszeli i na podstwie zasłyszenia a więc plotek wydają swoje
        judaszowo - prowokujące wyroki.
        Niedawno krzyczeli na Ukraińcow że to szczególni bandyci -a ja im
        polecam poogladac film jak mordują Polacy- w grupie dot. OLEWNIKA .
        Szczeglnie bestialsko i szczegolnie okrutnie. Psa nawet by tak
        człowiek nie zamordowal tak jak mordowali Polacy - Polaka
        Bandyci i zwyrodnialcy są w każdym narodzie -nie tylko w
        ukraińskim ,niemieckim , rosyjskim ale w polskim rownież co
        udowadnia ten film o Olewniku i co udowdnaim tym zszowinizowanym
        dyskutantom zaslepionym nienawiścia do braci Ukraińcow doskonale
        zabawiającym się tragediąNarodu polskiego jak tez ukraińskiego -
        a taki Polak - zwlaszcza takiego pokroju POTRAFI -oj Potrafi
        Wstyddzie sie TFU !- FUJ ! -obrzydzenie do takich bierze -O !
        Tk Tak - obrzydzenie bierze !
        • Gość: borek Re: Skundlony Lis IP: *.ptvk.pl 09.02.10, 23:01
          Wypowiadasz się jak typowy czerwony pomiot. Odwracasz kota ogonem, wyciągasz
          zawodowych morderców przez kilkunastu lat i porównujesz z ustrojem, który
          istniał kilkadziesiąt lat temu.
    • Gość: pysio Re: Skundlony Lis IP: 213.25.24.* 09.02.10, 09:41
      Mykola ty jesteś za głupi aby dostrzec różnice w mordowaniu przez zwykłych
      bandytów i mordowaniu w celach politycznych. Dla ukraińca to wsio ryba.
      • lechowski51 Re: Skundlony Lis 09.02.10, 10:20
        mykola i mykolopodobni sa na szczescie marginesem polskiego spoleczenstwa.Jednym
        z nich jest Kuczynski czyli Lis-bis.Gdy sie popatrzy na komentarze jego bredni
        to widac ze Polska nigdy nie bedzie zsowietyzowana Ukraina.W Polsce homo
        sovieticus ala mykola sa na wymarciu.
        blog.rp.pl/blog/2010/02/08/waldemar-kuczynski-dziela-wnukow-stalina/
        • lechowski51 Re: Skundlony Lis 09.02.10, 10:35
          Dokladam wywiad naszego "bohatera" z ulubienica warszawskiego salonu
          "dociekliwa" Olejnik.TUtaj ciekawy watek dla mykoly i innych ukrainskich
          wielbicieli Jaruzelskiego;

          Pani redaktor, ja nie byłem w informacji wojskowej. Informacja wojskowa była
          instytucją, bardzo złą oczywiście, wiemy o różnych jej zbrodniach, byli tam
          zresztą różni ludzie, natomiast ja zostałem posądzony o to, że byłem tajnym
          współpracownikiem, którego pozyskano do tej współpracy 23 marca 46 r. Byłem
          wtedy chyba jeszcze kapitanem, czy porucznikiem nawet, było to w Hrubieszowie w
          czasie walk z podziemiem ukraińskim, krwawych walk. Ja byłem szefem zwiadu pułku
          i współpracowałem rzeczywiście i to było absolutnie zrozumiałe i konieczne z
          szefem kontrwywiadu pułku. I nie wiem skąd przeniesiono potem dalej tę formułę,
          bez żadnych podstaw, bez żadnej dokumentacji mimo, że prezes IPN, przed kilku
          laty powołał specjalną komisję, jakby nie było ważniejszych spraw, która miała
          zbadać moje uwikłania właśnie w tej informacji. No do tej pory żadnych śladów
          tego typu nie ma.
          wyborcza.pl/1,75248,7537649,Jaruzelski__Kleska__ze_jeszcze_zyje.html
          • Gość: pysio Re: Skundlony Lis IP: 213.25.24.* 09.02.10, 12:26
            Nawet idol z marzeń mykoły brał czynny udział w zwalczaniu band upowskich. Co
            ten mykoła jeszcze wymyśli aby nie myśleć pozytywnie o banderowcach?
            • Gość: tadeusz Re: Skundlony Lis IP: *.chello.pl 09.02.10, 19:14
              Jak zwykle społeczeństwo jest podzielone. Oczywiste dla mnie jest natomiast to,
              że w ówczesnych czasach generał postąpił słusznie, a ci 20-letni "historycy"
              piszą to, co im sataniści z IPN podszeptują, i budują wątpliwą karierę na cudzym
              nieszczęściu
    • Gość: Land Rover Re: Skundlony Lis IP: *.perr.cable.virginmedia.com 09.02.10, 19:42
      A ja wolę skundlonego Lisa od takiego np.Pospieszalskiego, z którym - w
      przeciwieństwie do Lisa - nie warto rozmawiać.
      • Gość: pysio Re: Skundlony Lis IP: 213.25.24.* 09.02.10, 19:53
        A mnie wszyscy bez wyjątku wazeliniarze mierzą!!!
        • Gość: Miki Re: Skundlony Lis IP: 79.139.112.* 09.02.10, 20:06
          Miki -popiera Tadeusza bo on mądrze mowi i madrze ten temat
          porusza ! O!
          • Gość: jobrave Re: Skundlony Lis IP: *.range86-132.btcentralplus.com 09.02.10, 23:08
            Obejrzałem film pt. "Towarzysz Generał" i muszę przyznać, że miałem uczucie,
            jakbym cofnął się w czasy, kiedy kręcono takie filmy o gen. Okulickim,
            Fieldorfie, rtm. Pileckim, czy innych, wybitnych postaci polskiego podziemia
            niepodległościowego. Tam też były różne "dokumenty", "świadkowie" itp. Jednym
            slowem: film ohydny i to, nie z powodu osoby tytułowego bohatera, lecz dlatego,
            że brak tam cienia rzetelności i - nawet pozorów - obiektywizmu. Dla mnie była
            to agitka w konwencji goebbelsowskich kronik filmowych i filmów propagandowych z
            tego okresu, czy tych, które masowo produkowano za czasów komunizmu. Nie ma
            wyjścia, międzywojenną i powojenną historię Polski trzeba napisać od nowa i
            muszą to zrobić historycy zagraniczni, prawdziwi historycy, rzetelni badacze
            dziejów, nie uwikłani politycznie, niezaangażowani w nic poza nauką, tacy,
            którzy nie pójdą w skrajności.Przydałaby się również rzetelna książka o
            Jaruzelskim, bo to postać dość istotna nie tylko w dziejach Polski. Powinien
            napisać ją ktoś na miarę Alana Bullocka, w przeciwnym razie, co historia Polski
            będzie się zmieniać co cztery lata. Natomiast wywiad Olejnik z Jaruzelskim był
            wyjątkowo dobry. To, że Lis nie atakował Jaruzelskiego jak wściekły pitbull, to
            swiadczy tylko na jego korzyść, świadczy o jego niezależności - nie przeraził
            się pisowskiej jaczejki rządzącej telewizją.
            • Gość: Land Rover Re: Skundlony Lis IP: *.perr.cable.virginmedia.com 10.02.10, 01:52
              Masz, jobrave, 1000 procent racji. ''Film" tendencyjny, nierzetelny, zbliżony do
              arcydzieł Mosfilmu w czasach Stalina. Dziwię się, że w czasach gdy TVP płacze
              nad swoją kondycją finansową, ktoś decyduje o wydaniu kilkuset tysięcy na
              takiego knota [i - przy okazji - potwierdza tym, że TVP jest telewizją
              polityczną, realizującą '' zamówienia'' swoich dysponentów].
              Potrzebna jest też nowa książka (podręcznik?) poświęcona historii Polski,
              szczególnie po roku 1944, uwzględniająca niektóre odkrycia IPN, ale opracowywana
              bez czynnego udziału ''historyków'' z tej instytucji. Najlepiej gdyby zajęli się
              tym historycy z zagranicy, albo ''nasz'' Anglik, prof. Norman Davis. Jaruzelski
              też zasługuje na książkę w stylu '' Generał - fakty i mity'', ale kto ją
              napisze? Zygzak (Zyzak?),Cenckiewicz, Kurtyka?
              • Gość: pysio Re: Skundlony Lis IP: *.alfaks.com 10.02.10, 06:46
                Ja filmu nie oglądałem bo wiem co tam może być. Niezaleznie od ustroju robi sie
                takie filmy wszędzie i na całym świecie. Ja mam tylko jedno małe pytanko do
                idoli jaruzela; CO ON TAKIEGO ZROBIŁ ŻEBY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ???
                • lechowski51 Re: Skundlony Lis 10.02.10, 09:21
                  Film byl tak "tendencyjny" jak "pytania tendencyjne" w Rejsie!.To stala mantra
                  obroncow "honoru" generala i tych ktorzy zgodnie z zawolaniem Michnika
                  "odpie...ie sie od generala" konsekwentnie od Okragleglego Stolu tego
                  sowieckiego agenta przedstawiaja jako postac hamletyczna i tragiczna.
                  Film pisza byl nieobiektywny i nierzytelny.Jezeli tak to prosze podac jeden
                  fakt przedstawiony w tym filmie ktory nie byl zgodny z prawda!?.
                  Oczywiscie przedstawial on racje tych ktorzy uwazaja Jaruzelskiego za zdrajce i
                  sluzalce Moskwy a nie jak MIchnik,Olejnikowa czy jobrave jako meza stanu ktory
                  uchronil Polske przed narodowa tragedia i "pokojowo przekazal wladze".Racje
                  Michnikow,Jobravow i innych milosnikow Fan Clubu Jaruzelskiego przedstawiane sa
                  i byly w GW,Polityce,Nie,WSI-24 i Polsacie przez 20 lat nie podleglej Polski.Ten
                  dokument poraz pierwszy pokazal racje polskiego ciemnogrodu,ktory uwaza
                  Jaruzelskiego za zdrajce i chce rozliczenia do za smierc robotnikow Wybrzeza,za
                  okupacje Hradec Kralove,za katowanie robotnikow Wujka i Legnicy,za smierc tych
                  co zginelli w stanie wojennym abysmy dzisiaj mogli bez narazenia na wiezienie
                  pisac o o moskiewskim pacholku jakim byl Jaruzelski.
                  • Gość: maszyna prosta Re: Ingeniouss Basterds IP: *.tktelekom.pl 10.02.10, 13:32
                    Według jakiego prawa mamy sądzić Gen. Jaruzelskiego? Prawa
                    zwycięzców... takie prawo nie istnieje, to nazywa się zemsta.
                    Jaruzelski już sam widzi tę farsę. Co z tą Polską? Lis z tą Polską.

                    A Paczkowski to taki sam duren jak reszta tych co dostali tytuły
                    profesorskie za Kaczyńskich. Nie ośmieszajcie się wpisami, w których
                    wyraźnie mowicie, że nie wiecie co to jest prawo i jaka jest jego
                    mistyka.

                    Obrazanie Jaruzelskiego w Polsce to znacznie gorszy skandal niż
                    proces Eichmanna w Izraelu. Poczytajcie trochę... przyjaciele.
                • matlak2 Re: Skundlony Lis 10.02.10, 14:25
                  Gość portalu: pysio napisał(a):

                  > Ja filmu nie oglądałem bo wiem co tam może być. Niezaleznie od ustroju robi
                  sie takie filmy wszędzie i na całym świecie. Ja mam tylko jedno małe pytanko do
                  idoli jaruzela; CO ON TAKIEGO ZROBIŁ ŻEBY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ?
                  ----
                  Co takiego zrobił? Nie dopuścił do wojny domowej i niewyobrażalnej w
                  skutkach katastrofy, a po drugie - wykiwał Ruskich i cały Układ
                  Warszawski. W momencie zamknięcia granic PRL, ktokolwiek chciałby je
                  przekroczyć, nawet bohaterska Armia Radziecka - byłby w myśl prawa
                  międzynarodowego agresorem. Z tego też względu obeszło się ''smakiem''
                  m.in. 14 kolejowych transportów skośnookich sałdatów, oczekujących na sygnał na
                  stacji w Mościskach, oraz dywizja pancerna z Jaworowa. To tylko niektóre,
                  najbliższe Przemyśla jednostki gotowe do udzielenia ''braterskiej pomocy''.
                  • lechowski51 Re: Skundlony Lis 10.02.10, 14:37
                    Kto nie ogladal filmu ...
                    www.youtube.com/watch?v=AcQUWHu9xbc&feature=related
                    • Gość: jobrave Re: Skundlony Lis IP: *.range86-132.btcentralplus.com 10.02.10, 16:44
                      Ciekawy artykuł napisany przez polskiego Kanadyjczyka, dziennikarza, którego
                      podczas pobytu w Polsce zamknęła ubecja. Warto poczytać, co on np. myśli o
                      Jaruzelskim.
                      www.canadafreepress.com/index.php/article/2108
                      Pysio, jak mozna się wypowiadać na temat filmu którego się nie oglądało, albo
                      książki, której sie nie czytało?
                      • Gość: pysio Re: Skundlony Lis IP: 213.25.24.* 10.02.10, 18:25
                        Jobrave ile ty lat żyjesz na tym świecie by nie wiedzieć ze niezależnie od
                        ustroju politycy postępują w 99-ciu procentach tak samo! Aby przeciwnika
                        pognębić stosuje się metodę na wredzia i oblecha. A jaruzela "dobroczynne
                        działania" odczułem na własnej d... Dlaczego mam wierzyć że jemu zależało na
                        narodzie? Przecież jestem jego częścią i nie udało mi sie zaobserwowac niczego
                        co by mój los miało poprawić. Jedynie Gierek jako przywódca poprawił mój byt a
                        ten jaruzel nawet te nędzne oznaki poprawy z dziką satysfakcją mi odebrał tak
                        samiuteńko jak dzisiejsza władza z każdym dniem pogarsza i tak marną moja
                        egzystencję i też ma usta pełne zapewmień że jest odwrotnie niż skrzecząca
                        rzeczywistość.
                        A te bujdy o uratowaniu przed wojną to i tak obciążąją jaruzela bo niby kto
                        miał wypowiedzieć wojnę własnemu narodowi i kto to faktycznie w końcu zrobił?
                        Każdego polityka można zmieszać z błotem a on już będzie wiedział za co!
                        • Gość: jobrave Re: Skundlony Lis IP: *.range86-132.btcentralplus.com 10.02.10, 20:30
                          Pysio, zawsze na tym forum krytykuję rodaków za głupotę, nadmierne tendencje do
                          owczego pędu, brak własnego zdanie, niechęć do logicznego rozumowania,oraz
                          niechęć do zdobywania wiedzy. Zanim zabieram się do dyskusji na jakiś temat,
                          dokonuję przeglądu własnej wiedzy, następnie uzupełniam ją "ciągnąc" z jak
                          największej liczby RÓŻNYCH źródeł, następnie to wszystko analizuję pod kątem
                          prawdopodobieństwa, logiczności, słabych stron. Jeśli chodzi o wydarzenia
                          historyczne, to zdaję sobie sprawy, że wiele dokumentów, książek itp. nie do
                          końca są wiarygodne, ponadto faktów historycznych nie wyrywam z kontekstu, tak
                          jak czyni to większość dyskutujących na tym forum, staram sie zrozumieć
                          przyczyny danego zjawiska, dopiero później, mając komplet, lub prawie komplet
                          wiedzy na dany temat, wyciągam wnioski - ewntualnie - formułuję jakieś teorie
                          czy oceny. Jeśli mam wiedzę tylko z jednego źródła plus własne doświadczenia, to
                          - w przeciwieństwie do wielu innych - zamykam pysk i siedzę cicho, dopóki się
                          nie podkształcę (chyba, że jest to dziedzina przerastająca moje możliwości
                          intelekutalne). Zauważyłem, że masz poważne braki jeśli chodzi o wiedzę
                          historyczną ( nie ty jeden), a tę co masz, to kompilacja róznych zasłyszanych,
                          czy przeczytanych fragmentów, sklejonych emocjami. Trudno, żeby w tej sytuacji
                          dyskusja pomiędzy ludźmi, o różnych poziomach wiedzy, na dany temat, była
                          rzeczowa. Kiedyś też miałem emocjonalny, negatywny stosunek do Jaruzelskiego,
                          nie tylko z tego powodu, że moja rodzina i ja znaleźliśmy się w tragicznej
                          sytuacji, czy liczna grupa moich przyjaciół, ale również dlatego, że w moim
                          mniemaniu przerwano coś pięknego, coś wspaniałego. Zmieniłem zdanie zarówno pod
                          wpływem większej ilości informacji, jak i późniejszych obserwacji rządów byłych
                          już działaczy opozycji. Myślę,że Jaruzelski nie miał innego wyjścia ,zarówno
                          bowiem w "Solidarności", jak i PZPR do głosu zaczęli dochodzić radykałowie,
                          domagający się szybkiej rozprawy z "Solidarnością", a w "S" radykałowie, którzy
                          to samo chcieli zrobić z komunistami. Pamiętam jak było wtedy, bo pracowałem w
                          zarządzie regionu "S" i pamiętam, że było w niej sporo osób nieodpowiedzialnych,
                          sytuacja mogła się wymknąć spod kontroli. Sprawa druga, pomimo, że Rosja
                          zaprzecza, że ZSRR był przygotowany na interwencję w Polsce, jeśli sytuacja się
                          nie ustabilizuje, mam dwa dowody, wypisane - w pewnym - sensie na własnym zadku,
                          że taka interwencja była przygotowywana. Pierwszy, to pewne zdarzenie bodajże z
                          września 1981 roku, kiedy wraz z kolegą, z ktorym działaliśmy w NZS,
                          odwiedziliśmy mały przysiółek Roźwienicy k. Pruchnika, Słomianki.
                          Dowiedzieliśmy, że tam stacjonuje duża grupa żołnierzy radzieckich. Probował nas
                          powtrzymać ówczesny działacz jarosławskiej "S" p. dr Zeman (senior) i Kaziu
                          Ziobro, ówczesny przew. jarosławskiej"S", ale postanowilismy zaryzkować.
                          Wyposażeni w aparaty i lornetki obserwowaliśmy ich Ruskich ukrycia. Były tam dwa
                          namioty typu "hangar" więc słusznie wnioskowaliśmy, że było tam co najmniej dwa
                          plutony "krasnoarmiejców". Stawiali tam wysoki maszt dla radiostacji.
                          Zastanawialiśmy się w jakim celu Ruscy stawiają tu maszt? Odpowiedź mogła być
                          tylko jedna. Niestety zostaliśmy przez ich namierzeni, zabrali nam sprzęt,
                          skuli, odbezpieczyli bron i wyprowadzili nas w głąb lasu. Dowódca kazał swoim
                          żołnierzom nas zastrzelić i zakopać( saperki też wzięli ze sobą). Zanim jeszcze
                          nas skuli udało się jeden z aparatów dyskretnie przekazać towarzyszącemu nam
                          chłopakowi z wioski, któremu udało się uciec (dzięki czemu zachowały się
                          zdjęcia, które są w IPN, oraz dokumenty). Jak widać nie zastrzelili nas, ale to
                          juz inna historia. Druga: w 1995 r. pojechalem do Chyrowa na Ukraine robić
                          reportaż dla "GW" o tamtejszych Polakach. W Chyrowie jest jednostka komandosów
                          (Aeromobilne Wijska Ukrainy), w której miałem kilku serdecznych kumpli, m.in.
                          dwóch majorów - weteranów z Afagnistanu, zanim zczęliśmy chlać, poznali mnie ze
                          swoim dowódcą, generałem. Opowiedział mi o przygotowaniach do sowieckiej
                          interwencji, był wtedy pułkownikiem i ze swoimi ludźmi, jak twierdził miał
                          opanować lotnisko w Rzeszowie i coś tam jeszcze. Nie będę już wyjaśniał,
                          dlaczego Rosja odwraca teraz kota ogonem, ale od wielu sowieckich wojskowych
                          wiem, że stali na granicach tzn. 20 - 50 km od granicy i czekali na sygnał. Nie
                          zapominajmy również o tym, że legiony Ruskich przebywało również w tym czasie w
                          stałych bazach w Polsce. Ponadto czytałem książki JAruzelskiego, które są
                          wartościowym materiałem historycznym i o dziwo bardzo obiektywnym. Zwracam tez
                          uwagę, że Jaruzelski został w Polsce, nie uciekał przed odpowiedzialnością,
                          stawia sie na procesach, czego np. o Kaczynskich i Ziobrze chociażby,
                          powiedzieć nie można. Zgadzam się z twierdzeniem, ze niezależnie od ustroju
                          politycy postępują tak samo, np. taki Piłsudski, jak robotnicy fikali kazał
                          strzelać, a nie zastrzelonych do Berezy, Barczewa, Montelupich, a teraz mu się
                          pomniki stawia.
                          • Gość: pysio Re: Skundlony Lis IP: 213.25.24.* 10.02.10, 20:58
                            Jeśli ty traktujesz to forum jako panel naukowy to trudno. Nie jestem
                            historykiem zawodowcem lecz amatorem. Nie zajmuję się nigdy szczegółąmi lecz
                            główną ideą. Dziwię ci się że chcesz - ty naukowiec o ugruntowanej wiedzy-
                            dyskutować z matołami??? Mam tylko jedno pytanie; dlaczego jedne dokumenty są
                            dla ciebie wiarygodne a inne o takiej samej randze nie. Czyżbyś szedł na nosa
                            czy przekonania polityczne lub zwykła przekora? Jeszcze raz powtórzę moje
                            pytanie; Co czerwoni z jaruzelem na czele zrobili dla ratowania gospodarki. Czy
                            to miały kartki ratować nas a może wzmożona działalność ubeków? A może wyuzdana
                            propaganda w stylu lat wojennych. Bo ja żadnych oznak ratowania sytuacji
                            gospodarczej nie zauważyłem. Jeśli dla ciebie rzeczywistością jest dokument a
                            nie realizm dnia codziennego to do końca życia będziesz błądził w przekonaniu że
                            masz rację. Ale to twój wybór. To co proponował jaruzel mamy na Kubie czy Korei.
                            Zamiast do angoli trzeba ci tam było pojechać. Na pewno byś został wyleczony z
                            mrzonek o wspaniałym wodzu jaruzelskim.
                            Na marginesie; byłem w zarządzie regionu ale jakoś nigdy nie słyszałem by ktoś
                            chwalił tego totalitarystę. Wiem na pewno że takiego rozniesiono by w pył.
                            Jeszcze jedno; w stanie wojennym dla obniżenia morale solidarności zrobiono
                            wspólne manewry ukraińsko-polskie a obiektem atakowanym był :Sanwil: Latały
                            bombowce przyjechały czołgi przybyło ukrańskie wojsko z bratnią pomocą. Ale były
                            to tylko manewry. Gdybym miał choć łut twojej wyobrażni to bym też się rozdarł
                            że inwazja miała miejsce. Pokazł bym zdjęcia i masę dokumentów i wyszedł bym na
                            głupka.
                            • Gość: jobrave Re: Skundlony Lis IP: *.range86-141.btcentralplus.com 10.02.10, 22:32
                              Pysio czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj. Ja też nie jestem historykiem. Radzę
                              Ci również zająć się szachami, to fantastyczna gra i bardzo pomaga w życiu,
                              ponadto dzięki szachom wiele zrozumiesz, wiele politycznych gier, nabierzesz
                              dystansu, co pozwoli Ci na zimno oceniać różne zdarzenia. To, że tutaj
                              gardłujesz, podskakujesz, to i tak niczego nie zmieni, to stare bałaki, że
                              Jaruzel ch,uj, komuna, agenci, srenci, kiszaczaki, to już wszystko było.
                              Przyjrzyj się róznym słynnym politykom, tym z bliższej i dalszej przyszłości i
                              spróbuj postawić się w sytuacji, któregoś z nich i pomyśl, o tym jak byś się
                              zachował, np. na miejscu Napoleona, Churchilla, czy innych, ktorzy przeszli do
                              historii. Pospekuluj sobie i pamiętaj, że nie ma prostych prawd, że jest
                              miliardy racji, przypadających na Twoją, że każde Twoje (czyjekolwiek )
                              twierdzenie można obalić, wyśmiać, skopromitować. To, czym się w tej chwili
                              podniecasz, za jakiś czas będzie jakimś małoistotnym epizodem. Czy ktoś
                              przejmuje się dzisiaj, tym co wydarzyło się w styczniu 1863 roku? Pan Prezydent
                              np. olał rocznicę. A czy Ty Pysio byłeś może, z Lechowskim np., w styczniu, na
                              Cmentarzu Głównym w Przemyślu, gdzie spoczywa kilku w uczestników Powstania, czy
                              złozyłeś tam kwiaty, zapaliłeś znicz, pomodliłeś się za ich dusze? Oczywiście,
                              że nie, bo masz to w du,pie. Za 20 lat, tak będzie z Katyniem, z UPA, z
                              Auschwitz. A czy wkur,wiasz się na margrabiego Wielopolskiego? Nie, bo nawet nie
                              wiesz kto jest,a gdybyś wiedział, to i tak byś się nie wku...ał, bo to było
                              dawno, albo taki król Stanisław August Poniatowski. A dlaczego nie? Bo to było
                              dawno? To co Cię tak podnieca, też za jakiś czas będzie "dawno" i pozostanie
                              jedynie przedmiotem badań historyków, którzy wezmą się za to bez emocji, tak jak
                              dziś za Janusza Radziwiłła chociażby. Z mojego pyskowania nic nie wynikło i z
                              Twojego również nie wyniknie, chociaz napiszesz jeszcze milion postów o UPA i
                              drugie tyle o tym, że JAruzel, to ch.uj.
                              • Gość: pysio Re: Skundlony Lis IP: 213.25.24.* 10.02.10, 23:27
                                Ty jak zwykle masz rację pomieszaną z jakimś dziwnym oglądem rzeczywistości.
                                Przyznałeś że nie jesteś historykiem tak jak ja. Ale chyba masz pojęcie co to
                                nacjonalizm, faszyzm, hitleryzm czy w końcu banderyzm. To nie jakieś nic nie
                                znaczące epizody z przeszłości lecz ponura prawda która może się w każdej chwili
                                ziścić. Ty to lekceważysz i wysmiewasz. A poczytaj parę postów wyżej i wtedy
                                może się przekonasz że to nie jest wydumane niebezpieczeństwo. Jak chcesz
                                wiedzieć to takim jestem antypatriotą że nie złożyłem i nie zapaliłem nawet za
                                stalina który był ojcem ideowym i duchowym jaruzela. Wiem że jestem przez to
                                chamem i czekam aby jakiś sąd od patriotyzmu skazał mnie na jakieś tortury.
                                Najlepiej gdyby wykonawcami byli striłcie z sotni mykoły czy darina. Wtedy by
                                się dopełniła sprawiedlwość dziejowa bo szkalowanie totalitarnego dyktatora
                                zasługuje na surowe potraktowanie!!!
                                Jeśli chodzi o szachy to mogę cię zapewnić ze gram i wyzywam na pojedynek szachowy.
                                • Gość: jobrave Re: Skundlony Lis IP: *.range86-141.btcentralplus.com 11.02.10, 00:25
                                  Pysio, jeśli nie jesteś patriotą, to nie jesteś Polakiem, a jeśli nie jesteś
                                  Polakiem, to co Cię obchodzi Jaruzel, w czym Ci przeszkadza, że wpółpracował z
                                  Ruskimi przeciwko Polakom? I co Jaruzelski ma wspólnego z Banderą, skoro on sam
                                  zwalczał UPA. Mieszasz Pysio wszystko, jak nie przymierzając - Lechowski.
                                  Kontynuując swoją - boję się, że znów Syzyfową pracę,jak w przypadku wątków
                                  ukraińskich - po raz kolejny wyjaśniam Ci, że nie usprawiedliwiam niczyich
                                  zbrodni,a w przypadku Jaruzelskiego próbuję dociec tylko, czy powinien był
                                  puścić wszystko na żywioł ( i czym w tamtych realiach by się to skończyło), czy
                                  też zastopować. Kiedyś uważałem, że postąpił źle, teraz z perspektywy czasu,
                                  mając większą wiedzę, uważam, że postąpił słusznie. Podobnie jak ja uważa połowa
                                  Polaków,nie tylko komunistów.
                                  • Gość: pysio Re: Skundlony Lis IP: 213.25.24.* 11.02.10, 05:59
                                    Dyskusja staje się męcząca. Ja się ciebie pytam wyrażnie za co cenisz tego
                                    człowieka a ty jak to bywa u uczonych o głębokiej wiedzy i po wielu
                                    przestudiowanych dokumentach i drobiazgowej analizie faktów odpowiadasz jak na
                                    mędrca przystało na zasadzie a u was biją murzynów. Muszę przyznać że jest to
                                    głębokie i zaskakujące. Zdruzgotałeś mnie doszczętnie.
                                    • fanka_online Re: Resume 11.02.10, 09:12
                                      Bez względu na obiektywną prawdę historyczną oraz ewentualny wynik Waszego
                                      pojedynku szachowego, w tej rundzie punkt dla Ciebie, Pysio.
                                      Natomiast, Twój adwersarz powinien pamiętać, że zarówno deprecjonowanie, jak i
                                      lekceważenie przeciwnika, w prawdziwej walce nie uchodzą i są najgorszymi ze
                                      sposobów na zwycięstwo.
                                    • Gość: kres Re: Skundlony Lis IP: 79.139.106.* 11.02.10, 10:12
                                      manewry w "sanwilu" napewno były przed
                                      powstaniem"Solidarności",prawdopodobnie w 1979r,byłem naocznym
                                      swiadkiem jako pracownik tej firmy.Oczywiście udowodniły nam ze
                                      wojska radzieckie mogą zajac Przemyśl w okresie dwudziestu
                                      minut.Jako byli działacze ,nawet regionu "Solidarności",powinniście
                                      panowie wiedzieć o pewnych strukturach przygotowywanych do zadan
                                      specjalnych. ponadto ten kto pamieta atmosferę tamtych dni,po
                                      posiedzeniu Komisji Krajowej"S" musiał sobie zdawać sprawę ze idzie
                                      do wybuchu. powietrze bylo mieszanką wybuchową,potrzebna byla
                                      iskra.I dlatego twierdze że Jaruzelski uratował kraj przed wojną
                                      domową.Jeśli ktoś twierdzi że wojna była by lepsza niż stan
                                      wojenny ,to jego sprawa.Czy wojska radzieckie by weszly do Polski,
                                      nie wiem , nie mam na tyle wiedzy, moge przypuszczac ze gdyby w
                                      Polsce zaczeto burzyć gmachy PZPR ,zabijac czerwonych to zapewne by
                                      weszły.A skutki byłyby opłakane.Sprawy gospodarcze,co Jaruzelski
                                      zrobił by żyło sie lepiej,zapewne za mało. Do tej pory
                                      prawdopodobnie nikt nie pokusił się zsumowania np ilości mięsa i
                                      wyrobow kupowanych na kartki z iloscią kupowaną obecnie/ a moze się
                                      mylę i takie dane istnieja/ To porównanie pokazałoby prawde, mysle
                                      że gdyby wypadało korzystnie dla obecnych czasow to rządy nie
                                      wątpliwie by sie tym chwaliły.Pisałem już o probach reform czy
                                      nazwijmy to regulacji cen zywnosci podejmowanych przęz Gomułkę,
                                      Gierka czy Jaruzelskiego. Wszystkie wywoływaly sprzeciw robotników i
                                      konczyły się upadkiem wladzy.Wladza stworzyła molochy
                                      przemyslowe/huty,stocznie,kopalnie/ w ktorych pracowały dziesiatki
                                      tysięcy ludzi i tych ludzi sie bała . Zdaje sie że wiekszość
                                      piszących powyżej pamięta tamte czasy. I nie chodzi o to że ktoś
                                      broni Jaruzelskiego czy może tzw komuny,chodzi o obiektywizm,chłodną
                                      ocenę zarowno tamtych czasów a też i obecnych.
                                      • Gość: jobrave Re: Skundlony Lis IP: *.range86-141.btcentralplus.com 11.02.10, 12:17
                                        W owym czasie byłem młodym człowiekiem, wkraczającym dopiero w dorosłe życie i
                                        byłem gorącym zwolennikiem powstania przeciw ówczesnemu ustrojowi (miałem nawet
                                        starego Walthera i 64 sztuki nabojów do niego, ale wyrzucił mi go dziadek, kiedy
                                        nastał stan wojenny). W stanie wojennym działałem w tzw. podziemiu i myśl o
                                        zbrojnej rozprawie mnie nie opuszczała. Dość późno zdałem sobie sprawę z tego,
                                        że Jaruzelski podjął właściwą decyzję opanowując chaos, który - jak słusznie
                                        twierdzi Kres - był zarzewiem wojny domowej. Jaruzelski mógł przecież ustąpić,
                                        oddać władzę np. Olszowskiemu i miałby dziś spokój. Cenię Jaruzelskiego za to,
                                        że nie unika odpwiedzialności, nie uciekł przed nią (fizycznie również, jak np.
                                        Olszowski, który zwiał do USA), choć mógł, cierpliwie wyjaśnia motywy swojego
                                        postępowania, przyznaje się do błędów jakie popełnił, wielokrotnie za to
                                        przepraszał. Niewielu takich ludzi mamy przy władzy. W wywiadzie, którego
                                        Jaruzelski udzielił kanadyjskiemu dziennikarzowi, do którego wyżej podałem link,
                                        dziennikarz dziwi się, że Jaruzelski jest sądzony, a siepacze z Informacji
                                        Wojskowej, czy UB, żyli i żyją sobie długo i szczęśliwie w czasach III i IV RP.
                                        A Ty Pysio powinieneś pamiętać, że Jaruzelski walczył przeciwko UPA i że
                                        Piłsudski dokonał puczu z daleko mniej ważnych powodów. Aha, no szkoda jeszcze,
                                        że autorzy filmu zapomnieli o pewnym "drobiazgu" - to nie Jaruzelski kazał
                                        strzelać na Wybrzeżu w 1970 roku, lecz gen. Grzegorz Korczyński, postać o
                                        wyjątkowo ohydnej biografii, to on dowodził akcją. Jaruzelski demonstracyjnie
                                        nie pojawił się na pogrzebie Korczyńskiego w 1971 roku, choć był tam zarówno
                                        Gomółka, Moczar, jak i przedstawiciel nowej ekipy. Rozkaz strzelania w kopalni
                                        wujek wydał gen. Gruba komendant wojewódzki MO w Katowicach. Co do słów Michnika
                                        : "Odpieprzcie się od generała.", to też warto byłoby się zpoznać z materiałami
                                        na ten temat, w jakich okolicznościach zostały wypowiedziane i dlaczego. To tak,
                                        jak z "grubą kreską" MAzowieckiego - słowa wyrwane z kontekstu całego expose,
                                        żyją własnym życiem i żaden dureń nie zadaje sobie trudu, żeby sprawdzić, o co
                                        Mazowieckiemu tak naprawdę chodziło. Najśmieszniejsze jest to, że wielu pyskaczy
                                        w skrytości ducha przyznałoby mi rację, ale nie mają odwagi, ponieważ boją się
                                        narazić na zarzut, że są "czerwoni", albo z kretyńskiej przekory i uporu - "nie,
                                        bo nie".
                                      • Gość: pysio Re: Skundlony Lis IP: 213.25.24.* 11.02.10, 12:31
                                        Kres poslugujesz się gdybaniem! Za solidarności nie było ani jednego przypadku
                                        atakowania komitetów. Skąd pomysł że to będzie miało miejsce. W solidarności
                                        byli też partyjni choćby taki kwach czy jemu podobni. Na ostatnim żebraniu
                                        delegatów Kijanka poinformował wszystkich że jaruzel szykuje jekieś kuku ale
                                        nikt nie nawoływał do rozpoczęcia jakichś awanturnictw.Że mozna to było załatwić
                                        pokojowo pokazał czas a mam na myśli okragły stół! Po za tym czy generał miał
                                        jakąś wizję i przedstawił ją narodowi? Niczego takiego nie było. Jego jedyna
                                        wizja to trwanie jako satelita przy boku wielkiego brata. Z taką wizją żaden
                                        myślący obywatel nie chciał się zgodzić i dlatego stan wojenny. Dla jasności
                                        dodam że stanem obecnym jestem jeszcze bardziej wkurzony niż za jaruzela. Ale
                                        dyskusja jest o nim. Niczym specjalnie się nie wyróżnia od obecnych wodzusiów.
                                        Też nie mają wizji i też ciągle pogarszają stan życia większości społeczeństwa.
                                        Bogatych nie mam na myśli bo zanim bogaty zbiednieje to biedaka szlag trafi. A
                                        potrafi w tym stanie być niebezpieczny! No i co, nowy stan wojenny?
                                        • Gość: jobrave Re: Skundlony Lis IP: *.range86-141.btcentralplus.com 11.02.10, 12:51
                                          Pysio, zacznij k.rwa czytać dokładniej posty osób z którymi dyskutujesz. Kres
                                          napisał: "Czy wojska radzieckie by weszly do Polski,
                                          nie wiem , nie mam na tyle wiedzy, moge przypuszczac ze gdyby w
                                          Polsce zaczeto burzyć gmachy PZPR ,zabijac czerwonych to zapewne by
                                          weszły." Pysio: "Za solidarności nie było ani jednego przypadku
                                          atakowania komitetów." A czy Kres napisał,że były? Jaruzelski miała prawo
                                          przypuszczać, że może się powtórzyć sytuacja z Gdańska, kiedy podpalono KW PZPR,
                                          ponadto mogło też dojśc do prowokacji ze strony betonu partyjnego.
                                          • lechowski51 Re: Skundlony Lis 11.02.10, 17:26
                                            jobrave pisze;
                                            Pysio, zawsze na tym forum krytykuję rodaków za głupotę, nadmierne tendencje do
                                            owczego pędu, brak własnego zdanie, niechęć do logicznego rozumowania,oraz
                                            niechęć do zdobywania wiedzy. Zanim zabieram się do dyskusji na jakiś temat,
                                            dokonuję przeglądu własnej wiedzy, następnie uzupełniam ją "ciągnąc" z jak
                                            największej liczby RÓŻNYCH źródeł, następnie to wszystko analizuję pod kątem
                                            prawdopodobieństwa, logiczności, słabych stron. Jeśli chodzi o wydarzenia
                                            historyczne, to zdaję sobie sprawy, że wiele dokumentów, książek itp. nie do
                                            końca są wiarygodne, ponadto faktów historycznych nie wyrywam z kontekstu, tak
                                            jak czyni to większość dyskutujących na tym forum, staram sie zrozumieć
                                            przyczyny danego zjawiska, dopiero później, mając komplet, lub prawie komplet
                                            wiedzy na dany temat, wyciągam wnioski - ewntualnie - formułuję jakieś teorie
                                            czy oceny. Jeśli mam wiedzę tylko z jednego źródła plus własne doświadczenia, to
                                            - w przeciwieństwie do wielu innych - zamykam pysk i siedzę cicho, dopóki się
                                            nie podkształcę (chyba, że jest to dziedzina przerastająca moje możliwości
                                            intelekutalne). Zauważyłem, że masz poważne braki jeśli chodzi o wiedzę
                                            historyczną ( nie ty jeden), a tę co masz, to kompilacja róznych zasłyszanych,
                                            czy przeczytanych fragmentów, sklejonych emocjami. Trudno, żeby w tej sytuacji
                                            dyskusja pomiędzy ludźmi, o różnych poziomach wiedzy, na dany temat, była
                                            rzeczowa. Kiedyś też miałem emocjonalny, negatywny stosunek do Jaruzelskiego,
                                            nie tylko z tego powodu, że moja rodzina i ja znaleźliśmy się w tragicznej
                                            sytuacji, czy liczna grupa moich przyjaciół, ale również dlatego, że w moim
                                            mniemaniu przerwano coś pięknego, coś wspaniałego. Zmieniłem zdanie zarówno pod
                                            wpływem większej ilości informacji, jak i późniejszych obserwacji rządów byłych
                                            już działaczy opozycji. Myślę,że Jaruzelski nie miał innego wyjścia ,zarówno
                                            bowiem w "Solidarności", jak i PZPR do głosu zaczęli dochodzić radykałowie,
                                            domagający się szybkiej rozprawy z "Solidarnością", a w "S" radykałowie, którzy
                                            to samo chcieli zrobić z komunistami. Pamiętam jak było wtedy, bo pracowałem w
                                            zarządzie regionu "S" i pamiętam, że było w niej sporo osób nieodpowiedzialnych,
                                            sytuacja mogła się wymknąć spod kontroli. Sprawa druga, pomimo, że Rosja
                                            zaprzecza, że ZSRR był przygotowany na interwencję w Polsce, jeśli sytuacja się
                                            nie ustabilizuje, mam dwa dowody, wypisane - w pewnym - sensie na własnym zadku,
                                            że taka interwencja była przygotowywana. Pierwszy, to pewne zdarzenie bodajże z
                                            września 1981 roku, kiedy wraz z kolegą, z ktorym działaliśmy w NZS,
                                            odwiedziliśmy mały przysiółek Roźwienicy k. Pruchnika, Słomianki.
                                            Dowiedzieliśmy, że tam stacjonuje duża grupa żołnierzy radzieckich. Probował nas
                                            powtrzymać ówczesny działacz jarosławskiej "S" p. dr Zeman (senior) i Kaziu
                                            Ziobro, ówczesny przew. jarosławskiej"S", ale postanowilismy zaryzkować.
                                            Wyposażeni w aparaty i lornetki obserwowaliśmy ich Ruskich ukrycia. Były tam dwa
                                            namioty typu "hangar" więc słusznie wnioskowaliśmy, że było tam co najmniej dwa
                                            plutony "krasnoarmiejców". Stawiali tam wysoki maszt dla radiostacji.
                                            Zastanawialiśmy się w jakim celu Ruscy stawiają tu maszt? Odpowiedź mogła być
                                            tylko jedna. Niestety zostaliśmy przez ich namierzeni, zabrali nam sprzęt,
                                            skuli, odbezpieczyli bron i wyprowadzili nas w głąb lasu. Dowódca kazał swoim
                                            żołnierzom nas zastrzelić i zakopać( saperki też wzięli ze sobą). Zanim jeszcze
                                            nas skuli udało się jeden z aparatów dyskretnie przekazać towarzyszącemu nam
                                            chłopakowi z wioski, któremu udało się uciec (dzięki czemu zachowały się
                                            zdjęcia, które są w IPN, oraz dokumenty). Jak widać nie zastrzelili nas, ale to
                                            juz inna historia. Druga: w 1995 r. pojechalem do Chyrowa na Ukraine robić
                                            reportaż dla "GW" o tamtejszych Polakach. W Chyrowie jest jednostka komandosów
                                            (Aeromobilne Wijska Ukrainy), w której miałem kilku serdecznych kumpli, m.in.
                                            dwóch majorów - weteranów z Afagnistanu, zanim zczęliśmy chlać, poznali mnie ze
                                            swoim dowódcą, generałem. Opowiedział mi o przygotowaniach do sowieckiej
                                            interwencji, był wtedy pułkownikiem i ze swoimi ludźmi, jak twierdził miał
                                            opanować lotnisko w Rzeszowie i coś tam jeszcze. Nie będę już wyjaśniał,
                                            dlaczego Rosja odwraca teraz kota ogonem, ale od wielu sowieckich wojskowych
                                            wiem, że stali na granicach tzn. 20 - 50 km od granicy i czekali na sygnał. Nie
                                            zapominajmy również o tym, że legiony Ruskich przebywało również w tym czasie w
                                            stałych bazach w Polsce. Ponadto czytałem książki JAruzelskiego, które są
                                            wartościowym materiałem historycznym i o dziwo bardzo obiektywnym. Zwracam tez
                                            uwagę, że Jaruzelski został w Polsce, nie uciekał przed odpowiedzialnością,
                                            stawia sie na procesach, czego np. o Kaczynskich i Ziobrze chociażby,
                                            powiedzieć nie można. Zgadzam się z twierdzeniem, ze niezależnie od ustroju
                                            politycy postępują tak samo, np. taki Piłsudski, jak robotnicy fikali kazał
                                            strzelać, a nie zastrzelonych do Berezy, Barczewa, Montelupich, a teraz mu się
                                            pomniki stawia.

                                            Czytaj uwaznie pysio opracowania historyczne powyzszego eksperta a dowiesz sie
                                            ze Jaruzelski musial wydac wojne narodowi bo jak odkryl jobrave czerwonoarmiejcy
                                            juz budowali stacje radiowe przeygotowujac sie do wkroczenia pomiedzy Lubaczowem
                                            a Przemyslem.Malo tego!Dzielny jobrave po uprzednim upiciu ukrainskiego
                                            komandosa i to nie byle jakiego bo generala dowiedzial sie ze tem mial ladowac w
                                            Rzeszowie by aresztowac dzielnego jobrave ktory w Solidarnosci naiwnie zwalczal
                                            komunizm w Polsce.
                                            Jak jeszcze wnikliwiej wejdziesz w te historyczne opracowania to dowiesz sie ze
                                            Jaruzelski to taki wspolczesny hrabia Wielopolski,bo przez usta by jobrave nie
                                            przeszlo ze Jaruzelski komtynuuje dzielo Targowicy.
                                            No i slusznie skarcil Cie jobrave ze w rocznice Powstania Styczniowego zamiast
                                            czcic pamiec powstancow zachowujesz sie jak ten polski cham z dramatu
                                            Zeromskiego ktory zamiast bic sie o wolnosc Polski rabuje biednego powstanca.
                                            • fanka_online Re: Skundlony Lis 11.02.10, 17:31
                                              Lechowski, teraz już zwykła zawiść przez Ciebie przemawia.
                                              • Gość: pysio Re: Skundlony Lis IP: 213.25.24.* 11.02.10, 18:06
                                                Do twojej wiedzy która jest jedyna dochodzi jasnowidztwo? Skąd ty niby wiesz co
                                                myślał ruski sługus? Opierając się na domysłach to faktycznie wszystkich wokoło
                                                można mieć za niedouczonych osłów. Powtarzam że to co powtarza kres i jobrave to
                                                propaganda okresu stanu wojennego wymyślona przez urbana. Wielu uległo jej
                                                urokowi i pomimo upływu czasu dla wielu jest aktualna? Ty chyba myślisz na serio
                                                że władza powie prawdę dlaczego wprowadza stan wojenny? Gdyby do tego doszło to
                                                na pewno komitety by zapłonęły.
                                                Dziwię ci się że chwalisz się znajomością z ziobrem. To kawał nicponia żądnego
                                                władzy. To on doprowadził do rozłamu w regionie. Oświadczył że jedynie gdy on
                                                zostanie przewodniczącym to nie będzie podziału. A wybory miały być
                                                demokratyczne. Apelowałem do niego by tego nie robił w imię solidarności ale
                                                jemu to zwisało! Szeptano że to wtyka ubecka.
                                                • Gość: jobrave Re: Skundlony Lis IP: *.range86-141.btcentralplus.com 11.02.10, 19:45
                                                  Nie śledziłem losów dalszych losów K. Ziobry wiec nie wiem czy był kapusiem, czy
                                                  nie, wiem, że Gienio Kijanka był, ale nie w tym rzecz. Z czego wnioskujesz, że
                                                  ja się chwalę znajomością z Ziobrą i co mają do tego Jaruzelski? O czym my
                                                  właściwie rozmawiamy? Znów się pogubiłeś Pysio? Lechowski, choć w całości mnie
                                                  zacytował, to tego co zacytował nie przeczytał, zwrócił by uwagę, że piliśmy
                                                  dopiero po rozmowie z generałem. Jest tam jeszcze parę rzeczy do wytknięcia, ale
                                                  nie ma sensu, bo dyskusja z Lechwoskim, to jak rozmowa z cegłówką.
                                                  • Gość: pysio Re: Skundlony Lis IP: 213.25.24.* 11.02.10, 20:44
                                                    Jo przeczytaj swój post jeszcze raz i zobacz co tam sam napisałeś. To ty co i
                                                    raz odbiegasz od meritum aby zagmatwać i skierować dyskusję na poboczne tory. W
                                                    tym jesteś dobry. Ja głupio ulegam twoim sugestiom i daje się wciągać. Z tm
                                                    ziobrem to tak jak z jaruzelem ich rola jest niejasna. w kazdym bądż razie obaj
                                                    mantaczą. Tu też wtrąciłeś kijankę a co do niego to tez nie mam stuprocentowej
                                                    pewności. Z tego widać że losy ludzi udzielających się w prl-u do końca nie są
                                                    jasne a w zw. z tym należy podchodzić do ich wyjaśnień ostrożnie a o zaufaniu to
                                                    w ogóle nie powinno być mowy.
                                                  • lechowski51 Re: Skundlony Lis 11.02.10, 23:05
                                                    Sorry!.Rzeczywiscie nieuwaznie czytalem naszego ideowego przewodnika i
                                                    nauczyciela.Niezauwazylem ze przeczytal pare "ksiazek" Jaruzelskiego i porazony
                                                    ta wiedza razem z Michnikiem szerzy mit tego narodowego bohatera a niedlugo
                                                    razem Milerem,Szmajdzinskim,Oleksym,Urbanem i innymi czlonkami Fan Klubu
                                                    Jaruzelskiego bedzie pieczolowicie szlifowal spiz na pomnikach,ktore jak Orliki
                                                    powstana w kazdej gminie.
                                                  • Gość: Land Rover Re: Skundlony Lis IP: *.perr.cable.virginmedia.com 12.02.10, 00:06
                                                    ść portalu: jobrave napisał(a):

                                                    > Nie śledziłem losów dalszych losów K. Ziobry wiec nie wiem czy był kapusiem
                                                    ---
                                                    Nie na darmo jechał do Stanów, bo miał spec zadanie, z którego wywiązał się
                                                    super. Gdy w stanie wojennym esbecja go tropiła, na usilne prośby Kazia
                                                    (niedoszłego I sekretarza KM PZPR w Jarosławiu) z ratunkiem do samego Kiszczaka
                                                    ruszył ówczesny przemyski ''Pierwszy'' - Z.Czech.Pomogło,dali mu spokój, ale nic
                                                    za darmo.Musiał odpracować dawne grzechy, w tym deprawacja nieletniej...
                                                  • Gość: jobrave Re: Skundlony Lis IP: *.range86-141.btcentralplus.com 12.02.10, 03:38
                                                    Tak więc sprawę Kazia Ziobry mamy już wyjaśnoną. Recenzji Lechowskiego nie
                                                    komentuję, bo wystarczy ją przeczytać. Z Pysiem kontynuuję dyskutuję, bo jest
                                                    osobą inteligentną , choć zagubiona. Tak czy owak, jaśniej już na Twoje pytanie
                                                    odpowiedzieć nie mogłem, tzn. dlaczego uważam Jaruzelski,że postąpił słusznie
                                                    wprowadzając stan wojenny. Jutro jak znajdę trochę czasu, a Bóg pozwoli,
                                                    wygłoszę jeszcze większą "herezję"
                                                  • Gość: pysio Re: Skundlony Lis IP: 213.25.24.* 12.02.10, 06:58
                                                    ja uważam że niesłusznie. Jaruzel wychowany ha sowieckich wzorach i praktyce
                                                    mógł być być pewny że rusek postąpi sztampowo i przyleci z bratnią pomocą. Dla
                                                    niego to był pewnik i nie przewidział że jednak i tam jest możliwe
                                                    opamiętanie.Idąc tym tokiem rozumowania był pewny że ratuje Polskę przed
                                                    czerwonymi watahami ze wschodu. On nie wziął pod uwagę co ich spotkało w
                                                    Afganistanie. Tam dostali wycisk i wyciągnęli z niego wnioski. Po za tym taka
                                                    interwencja to olbrzymie obciążenie ekonomiczne i nie wiadomo kto w efekcie za
                                                    to zapłaci. Bo gdy powtórzy się sytuacja z Afganistanu to nawet grosza
                                                    odszkodowania nie dostaną a świat pozna prawdziwe oblicze totalitaryzmu.Tu nie
                                                    chodzi o idee a o zykłą kasę. No cóż, jaruzel jak sam przyznaje jest tępym
                                                    ideowcem i doktrynerem i na pewno nie widział związku między kasą a ideą. Jest
                                                    najzwyczajniejszym fanatykiem który w imię wyznawanych haseł jest gotów
                                                    mordować, palić, gwałcić i rabować!
                                                  • Gość: jobrave Re: Skundlony Lis IP: *.range86-141.btcentralplus.com 12.02.10, 10:58
                                                    Opamiętanie nastąpiło dopiero za Gorbaczowa - Ruscy wycofali się z Afganistanu w
                                                    1989. W 1981 roku rządził ortodoksyjny komunista Breżniew, owszem uwikłanie w
                                                    wojnę afgańską wiązało część wojsk radzieckich, ale jedynie część. Poczytaj
                                                    sobie o bazach radzieckich w Polsce, jakimi siłami tu dysponowali. Mieli
                                                    praktycznie wszystko. Nie zapominaj też o "bratnich krajach zaniepokojonych
                                                    rozwojem sytuacji w Polsce", a szczególnie o Czechach i Niemcach. Trzeba być
                                                    bardzo naiwnym, żeby sądzić, że Ruscy pozwolą na istnienie demokratycznej
                                                    enklawy w swojej strefie wpływów. Gdyby do tego doszło, to inne państwa obozu,
                                                    też próbowałyby wyzwolić się spod sowieckiego buta. Jaruzelski wychowany na -
                                                    jak słusznie zauważasz - na sowieckich wzorach, doskonale wiedział czego może
                                                    się spodziewać, po przywódcach ZSRR i innych "bratnich" państw. W owym czasie
                                                    ewentualność interwencji było o wiele bardziej prawdopodobna niż to, że sąsiedzi
                                                    będą bierne się przyglądać wydarzeniom Polsce. W zw. czym Jaruzelski nie mógł
                                                    podjąć innej decyzji. Oczywiści istnieje taka możliwość, że Ruscy pogodziliby
                                                    się z rewoltą w Polsce, ale to możliwość czysto teoretyczna i w ogóle nie
                                                    wchodziła w rachubę. Przy podejmowaniu każdej decyzji bierze się pod uwagę
                                                    zawsze wariant bardziej prawdopodobny.
                                                  • Gość: pysio Re: Skundlony Lis IP: 213.25.24.* 12.02.10, 12:49
                                                    Z tym wycofaniem to się zgadza ale pomoc ruska dla Afganów sprowadzała się do
                                                    siedzenia w bazach i nabieraniu przekonania że nawet tak potężna armia nie ma
                                                    szans gdy naród chce wolności. Oni, mozna powiedzieć, mają wręcz atawistyczny
                                                    stosunek do powstań w Polsce. Każda ruska okupacja była dla nich obciążeniem i
                                                    przynosiła więcej szkód niż pożytku. Właśnie obawa że inne państwa też miała
                                                    swoje znaczenie. Przecież ich wywiad nie spał tylko ciągle donosił jakie są
                                                    nastroje w całym obozie. Może gdyby chcieli interweniować to ż pewnością byłaby
                                                    to ostatnia interwencja. Na następną nie mieliby już siły a ich sytuacja na
                                                    arenie międzynarodowej jako gwałciciela wolności przysporzyła by im multum
                                                    kłopotów. Może tak jak w każdej armii robiono symulacje interwencji to jest
                                                    normalne i tym się kieruje jaruzel ze swoimi zwolennikami ale jestem pewny że
                                                    straty byłyby kolosalnie większe od korzyści! Ruscy nie byli pod żadną presją i
                                                    ch decyzję nie były wymuszone oni mogli wybrać zło lub jeszcze większe zło
                                                    dlatego wybrali to pierwsze. Wojna polsko-jaruzelska to epizod który tak na
                                                    dobrą sprawę niczego nie zmienił ani niczego pozytywnego nie dokonał. Ot
                                                    machnięcie szabelką operetkowego dyktatorka!
                                                  • Gość: jobrave Re: Skundlony Lis IP: 77.89.146.* 12.02.10, 14:05
                                                    No chyba nie myślisz, że nalezało sprawdzić, czy Ruscy wejdą, czy
                                                    nie wejdą? Gdyby weszli, to też byłoby na Jaruzelskiego - że to on
                                                    poprosił o bratnią pomoc. Gdyby jednak weszli, to zaręczam Ci, że
                                                    nie skończyłoby się na kopalni "Wujek" i na internowaniu działaczy i
                                                    pojedynczych zabójstwach księży i opozycjonistów, lecz zaczęłaby się
                                                    jatka, dlatego uważam, że Jaruzelski, który sowietów dobrze znał,
                                                    wolał nie sprawdzać. Mylisz się twierdząc, że Ruskim okupacje Polski
                                                    przynosiły więcej szkód niż pożytku - gdyby tak było, to nie
                                                    okupowali by Polski przez 250 lat, z krótką przerwą na II RP. Nie
                                                    zapominaj, że Polska była bardzo ważnym fragmentem sowieckiego
                                                    systemu, ze względu na strategiczne położenie i wielkość.
                                                  • Gość: pysio Re: Skundlony Lis IP: 213.25.24.* 12.02.10, 18:12
                                                    Dzisiaj znaczenie strategiczne Polski nie ma znaczenia. A dokumenty że jaruzel
                                                    prosił o interwencję są i były publikowane. Ale ty jak zwykle uznajesz tylko te
                                                    które potwierdzają twoją teorię. Czytałem w stanie wojennym symulację jaką
                                                    sporządziła wrona nt. ilości zamordowanych pobratymców. Maksimum to ponad 200
                                                    000 polskich obywateli. Że nie doszło do jatki można zawdzięczać solidarności
                                                    która cały czas kładła nacisk na pokojowe rozwiązanie. Były plany oporu
                                                    obywatelskiego czy biernego oporu na wzór hinduski. Drobny sabotaż i działalność
                                                    propagandowa. Nigdy nie było namawiania do stawiania oporu zbrojnego. Zmknąć 10
                                                    000 000 ludzi nie jest łatwo a tego musieliby dokonać jaruzel i s-ka.
                                                  • Gość: jobrave Re: Skundlony Lis IP: 77.89.146.* 12.02.10, 19:50
                                                    Chciałbym jednak zobaczyć więcej dokumentów, niż pamiętnik jakiegoś
                                                    ruskiego adiutanta. Nie wiem też, dlaczego informacje płynące z
                                                    Rosji sa dla Ciebie takie wartościowe? Przecież Ruscy najpierw
                                                    twierdzili, że mord w Katyniu, to dzieło Niemców, a później
                                                    przyznali się, że to oni. Wierzysz Ruskim Pysio? Jakim to sposobem
                                                    zdobyli Twoje zaufanie? A ubekom też wierzysz? Przeczytaj, to co
                                                    napisał Jaruzelski i skonfrontuj z tym, co zostało napisane przez
                                                    jego przeciwników i zajrzyj w biografie tych przeciwników, poszperaj
                                                    jeszcze w pracach historyków brytyjskich i amerykańskich. A dzisiaj,
                                                    rzeczywiscie Polska nie ma strategicznego znaczenia, mało tego,
                                                    Polska nie ma dzisiaj żadnego znaczenia, ani strategicznego, ani na
                                                    niwie kulturalnej czy naukowej, nikogo nie interesuje, nikt nas nie
                                                    chce napaść, rozebrać, przyłączyć. W du.pie nas mają.
                                                  • Gość: pysio Re: Skundlony Lis IP: 213.25.24.* 12.02.10, 20:13
                                                    Jo przecież już nie raz pisałem że dla mnie dokumenty w przeciwieństwie do
                                                    ciebie nie mają znaczenia w sensie świętości. Czy ja kiedykolwiek podpierałem
                                                    się odnośnikami czy cytatami. Zawsze staram się oprzeć swoją argumentację
                                                    osobistym doświadczeniem i realistycznym podejściem do sprawy. W ostateczności
                                                    porównuję to co już było a jest tożsame z dniem dzisiejszym. Prawie wszyscy
                                                    politycy postępują czy reagują podobnie. A najważniejszym czynnikiem
                                                    podejmowania decyzji to jest motto; co ja z tego będę miał. Jedynie fanatycy są
                                                    nieobliczalni.
                                                    Jasne też jest że na tej zamianie ustrojowej wielu straciło wielu też zostało
                                                    wysadzonych z tłustych posadek i mają prawo do rozżalenia. Ale trochę zdrowego
                                                    rozsądku każdemu się przyda. Jaruzel moim zdaniem cieszy się fałszywym
                                                    szacunkiem tych co chcą dokuczyć obecnemu reżimowi. Są inne sposoby na to i na
                                                    pewno skuteczniejsze.
                                                  • Gość: kres Re: Skundlony Lis IP: 79.139.106.* 12.02.10, 20:41
                                                    Nie mogę oprzeć sie wrażeniu że pan Pysio mimo duzej wiedzy o
                                                    tamtych czasach bardzo lekko podchodzi do tematu .No bo nie mozna
                                                    przeskakiwac przez dekadę jakby niewiele sie w niej wydarzyło, a to
                                                    co sie wydarzyło miało małe znaczenie. Zaznaczę raz jeszcze że nie
                                                    jestem wielbicielem czy choćby sympatykiem Jaruzelskiego.Dla mnie
                                                    jest to postac tragiczna,ale oceniając całokształt nie pozbawiona
                                                    wielkości.Należy opierac sie na faktach a one mówią ze USA i Wielka
                                                    Brytania sprzedały Polskę/ prawdopodobnie musiały/ w Jałcie
                                                    Stalinowi.System zwany socjalistycznym został nam i połowie Europy
                                                    siłą narzucony.Czy w roku 1980 lub 1981 byla jakakolwiek szansa na
                                                    zmianę tego porządku? Tu nie należy mieć złudzeń takiej mozliwości
                                                    wówczas nie było.Ani w kraju gdzie żadna ze stron nie była gotowa do
                                                    takich zmnian które zaszły w 1989r,no bo przecież strona partyjno-
                                                    rządowa zapewne nie brała pod uwage ustąpienia a Solidarność no
                                                    może z wyłączeniem dość wąskiego grona nie myślała o rządzeniu/ mowa
                                                    tu o tych 10 mln członków/Chodziło o zreformowanie i to głównie
                                                    gospodarki.Ludzie chcieli dobrze zarabiać a za zarobione pieniądze
                                                    móc nabywac okreslone dobra.Ani sytuacja miedzynarodowa nie
                                                    sprzyjała zmianom.Zresztą powyżej b. dobrze tą sytuację opisał Jo.
                                                    Jesli ktoś myśli że za czasów Breżniewa mozna było dokonac wyłomu w
                                                    systemie to moim zdaniem wykazuje dużą naiwność.W grudniu 1979 ZSRR
                                                    rozpoczyna inwazję na Afganistan. Ale angażuje tam jedynie ok.3,5 %
                                                    swego potencjału militarnego.ta wojna powoduje 1,5 mln ofiar
                                                    śmiertelnych po stronie Afganistanu i ponad 15 tys.po stronie
                                                    ZSRR.Musiał odejść Breżniew ,Andropow,Czernienko i dopiero po kilku
                                                    latach Gorbaczow w lutym 1989 ją zakończył.Należy wspomnieć o
                                                    olbrzymim zaangażowaniu USA w tę wojnę,miliardy dolarów na
                                                    uzbrojenie, szkolenie itd .Zresztą to uzbrojenie jest nadal
                                                    wykorzystywane ale przeciwko USA, moim zdaniem USA przegra te wojnę,
                                                    paradoks ,wojna przyczyniła sie do upadku ZSRR i może tez spowodować
                                                    upadek USA.Dlaczego tyle pisze o tej wojnie? dlatego ze ona
                                                    spowodowała ciąg zdarzeń umożliwiających zmiany , w tym zmiany w
                                                    Polsce w 1989 roku.Nie mozna oceniac sytuacji w Polsce w oderwaniu
                                                    od sytuacji międzynarodowej.I nie mozna tez oceniać Jaruzelskiego
                                                    bez zrozumienia calości zagadnienia. Zapewne nadal będziemy
                                                    różnić się w ocenie, na szczęscie mamy do tego prawo.
                                                  • Gość: pysio Re: Skundlony Lis IP: 213.25.24.* 12.02.10, 21:12
                                                    To wszystko się zgadza kres. Tylko weż pod uwagę jakie żądania miała ówczesna
                                                    solidarność. Tu chodziło o socjal i to nie jakiś wydumany ale taki jaki
                                                    obiecywał totalitaryzm. Ludzie mieli dość haseł i chcieli wreszcie spełnienia.
                                                    Kto wtedy przewidywał ze gnoje w zarzadzie nie mówią do czego dążą naprawdę!
                                                    Jaki powód miałby być usprawiedliwieniem do interwencji? 21 postulatów. A
                                                    oddanie władzy ludowi było postulowane jako okres po dyktaturze proletariatu.
                                                    Przecież to co postulowała solidarność było scenariuszem wydumanym za
                                                    moskiewskim biurkiem. Myśmy tylko żądali spełnienia obietnic zgodnych z
                                                    obowiązującą ideologią. Tym stanem wojennym jaruzel się po prostu zbłażnił.
                                                    Gdyby doszło do interwencji to rusek który wydawał na obronę granic ponad 20%
                                                    swojego dochodu musiałby wydawać kilka razy więcej. Bo na pewno znależli by się
                                                    tacy którzy pokojowe metody mają w d... I co druga Irlandia, Afganistan czy
                                                    jakieś zielone brygady a może wielka przyjażń z al kaidą? Dalej nikt mnie
                                                    przekonał że interwencja była na rękę sowietom. Obecna dyktatura też ma usta
                                                    pełne obiecanek i też jej dobrze nie wróżę. I na dodatek uważam że na bratnią
                                                    pomoc nie ma co za bardzo liczyć! Wielu bucowatych polityków przejechało sie na
                                                    własnej bucie i to jest prawidłowością polityczną.Jeśli chodzi o Jałtę to sprawa
                                                    z dawnych czasów a gdy czasy się zmieniają to układy automatycznie tracą
                                                    znaczenie. W polityce rację ma zawsze najsilniejszy a ruski to kolos na
                                                    glinianych nogach.
                                                  • lechowski51 Re: Skundlony Lis 24.03.10, 15:23
                                                    Ogladnalem kolejny program skundlonego Lisa,ktory upraszcza sobie teraz zadanie
                                                    i nie zaprasza do programu "antykomunistow z nozem w zebach".Teraz na przemian
                                                    Kwasniewski z Jaruzelskim,do tego czasem agent komunistycznego wywiadu
                                                    Olechowski no i kwiatek do kozucha Komorowski.Program oczywiscie zaczal od
                                                    oburzenia ze Prezydent odznaczyl bylego szefa CBA Kaminskiego Krzyzem
                                                    Kawalerskim Orederu Odrodzenia Polski.
                                                    Oczywiscie przez "przeoczenie" ten najwyzszych standartow ,nieskalany pisowskim
                                                    klamstwem dziennikarz zapomnial sobie poinformowac sluchaczy ze to nie bylo
                                                    specjalne odznaczenie dla szefa CBA a odznaczenie dla wszystkich bylych
                                                    dzialaczy NZS-u.
                                                    www.rp.pl/artykul/153227,449683_Dawni_ludzie_NZS_docenieni_przez_prezydenta_.html
                                                  • lechowski51 Re: Skundlony Lis 24.03.10, 23:34
                                                    Dla odrutki na skundlonego Lisa
                                                    www.rp.pl/artykul/443366_TVP_czeka_na_gajowego.html
                                                  • Gość: Land Rover Re: Skundlony Lis IP: *.perr.cable.virginmedia.com 25.03.10, 01:49
                                                    '' Nienormalnym jest ten, kto niczym rzep psiego ogona, albo gówno okrętu,
                                                    przyczepia się rasowego dziennikarza (cytowany koleś Ziemkiewicz to przy Lisie
                                                    kundelek)i odgrzewa kotlet co nieco już nieświeży"
                                                    prof.Baltazar Gąbka
                                                  • lechowski51 Re: Skundlony Lis 25.03.10, 13:47
                                                    Oto jak to sumienie dziennikarskie zdobywa swoje "laury"
                                                    www.se.pl/wydarzenia/opinie/jak-restauratorzy-wybrali-tomasza-lisa-na-dziennik_125180.html
                                                    -jak przestrzega wysokich standartow
                                                    film.interia.pl/wiadomosci/telewizja/news/tomasz-lis-zlamal-standardy,1435286,3604
                                                    -jak dba o prawde
                                                    janinajankowska.salon24.pl/96734,tomasz-lis-na-zywo-kontynuacja-najgorszych-tradycji-tvp
                                                  • venus99 Re: Skundlony Lis 27.03.10, 14:11
                                                    Janina Jankowska-znamy,znamy.za mojego dziadka to się nazywało Fala
                                                    49.to dziwne tylko,że ta kobieta mówi o czymś czego sama nigdy nie
                                                    miała-o wstydzie.
                                                  • Gość: jobrave Re: Skundlony Lis IP: *.range86-132.btcentralplus.com 27.03.10, 15:41
                                                    A w ogóle to, co w tym złego, że pojawiają się głosy domagające się likwidacji
                                                    pro- banderowskiego IPN.:
                                                    #
                                                    Probanderowski IPN i nie tylko. Środowiska kresowe w walce o prawdę. „Tragedia
                                                    Kresów jest bez wątpienia jedną z największych w polskiej historii, ...
                                                    ivrozbiorpolski.pl/forum/index.php?type=topic&forum=9... - Kopia
                                                    #
                                                    Upowcy na IPN-owski listach represjonowanych w PRL - POLSKA ...
                                                    16 Lut 2010 ... grupa pracowników IPN o wyraźnie probanderowskiej proweniencji.
                                                    Są oni w IPN od samego początku, kiedy instytucja ta była pod kontrolą ...
                                                    forum.gazeta.pl/.../w,48782,107408606,107408606,Upowcy_na_IPN_owski_listach_represjonowanych_w_PRL.html
                                                    #
                                                    Instytut Pamięci Ukraińskiej Powstańczej Armii | FREE-MEDIA.PL
                                                    10 Lut 2010 ... Można łatwo się domyśleć, że za takim rozwiązaniem stoi grupa
                                                    pracowników IPN o wyraźnie probanderowskiej proweniencji. ...
                                                    free-media.pl/?p=4579 - Kopia
                                                    #
                                                    Engelgard
                                                    Można łatwo się domyśleć, że za takim rozwiązaniem stoi grupa pracowników IPN o
                                                    wyraźnie probanderowskiej proweniencji. Są oni w IPN od samego początku, ...
                                                    www.engelgard.pl/ - Kopia
                                                    #
                                                    Я - Anti-Orange! :: Просмотр темы - Dowody zbrodni OUN i UPA
                                                    Liczba postów: 20 - Liczba autorów: 3 - Ostatni post: 5 Paź 2007
                                                    Probanderowski IPN i nie tylko. Środowiska kresowe w walce o prawdę. „Tragedia
                                                    Kresów jest bez wątpienia jedną z największych w polskiej ...
                                                    www.anti-orange-ua.com.ru/forum/viewtopic.php?t=3725 - Kopia - Podobne
                                                    Więcej wyników z dyskusji
                                                    #
                                                    Fakty, dokumenty, Łukasz Kuźmicz, działalność OUN-UPA. - Onet.pl Blog
                                                    Można łatwo się domyśleć, że za takim rozwiązaniem stoi grupa pracowników IPN o
                                                    wyraźnie probanderowskiej proweniencji. Są oni w IPN od samego początku, ...
                                                    lkuzmicz.blog.onet.pl/ - Kopia
                                                  • lechowski51 Re: Skundlony Lis 27.03.10, 17:16
                                                    Likjwidacji IPN-u chca sieroty po Michnikowym lamencie o tym jak opluwa sie
                                                    tworcow niepodleglej Polski,ktorzy z sbekami ciezko w Magdalence negocjowali aby
                                                    jakis nieodpowiedzialny nacjonalista i ksenofob nie przejal rzadu dusz po
                                                    Jaruzelskim.Tak sie chlopcy napracowali ze na przemian rzadzili od 1989 do 2005
                                                    czerwoni z ich mutacja z Mumii Wolnosci.W jednym szeregu opluskwiania IPN-u
                                                    maszeruja dzisiaj nasz przodownik jobrave,znaczacy granice postepu i stemplujacy
                                                    kto przyzwoity a kto szuja.Maszeruje tez piewwca wielkich zaslug
                                                    Jaruzelskiego-mykola.Wspieraja ich dzielnie antyklerykalne oszolomy land
                                                    rover,kocur..
                                                    IPN jest zbedny!.Wszystkich was przeswietli jobrave z mykola.Wystawia wam
                                                    swiadectwa moralnosci i dokumenty swiadczace o waszej wiedzy.Beda pozytywne gdy
                                                    bedziecie pisac ze PRL to piekny czas dla Polakow z paroma nieistotnnymi
                                                    niedogodnosciami jak np to ze jadac do Las Vegas trzeba bylo pojsc po paszport
                                                    do smutnego sbeka.Koniecznie musicie tez pisac ze Jaruzelski uchronil nas od
                                                    zaglady z rak sowieckich.Mozecie rowniez wspomniec ze jobrave razem z mykola
                                                    uchronili to forum przed zalewajacym go klamstwem o okropnosciach PRL-u i
                                                    oczernianiem dzielnych bojownnikow z UPA.
                                                    Dla polskiego ciemnogrodu tekst jednego z jego reprezentantow;
                                                    www.rp.pl/artykul/452469_Stanislaw_Pyjas_a_wojna_z_IPN_.html
                                                  • Gość: jobrave Re: Skundlony Lis IP: *.range86-132.btcentralplus.com 27.03.10, 17:34
                                                    Tak jest Lechowski, i zamierzamy też przejąć władzę i zaprowadzić w Polsce rządy
                                                    banderowsko-żydowsko- komunistyczne, a w kościołach organizować wieczorki
                                                    disco-polo dla pionierów, płastunów i komsomolców, wybudować mauzoleum Bandery
                                                    a ciebie zatrudnić jako ciecia po uprzednim oderżnięciu piłą prawej nogi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka