Gość: temida
IP: 79.139.112.*
17.06.10, 07:54
Myślę że watykan wieco robi z odniesieniem do rehabilitacji Abpa
Paetza . Powszechnie było wiadomo że to nie o jego skłonności lub
ułomności moralne chodziło lecz skrzętna manipulacje z tym
człowiekiem w związku z jego negatywnymi pogladami oraz
wątpliwościami zwiazanymi Unia Ruropejską .
Piodobnie ma sie sprawa z abpm. Wilegusem którego wykończyli
bracia bliźniacy nie za to że wspólpracowałal ze spec sluzbami (
duchowni na różnych szczeblach wspołpracowali wspólpracują i
wspólpracować będą jak to podkreślil jeden z metropolitow powaznego
kosciola)lecz za to że byl nie wygodnym dla pewnych ludzi
manipulujacych tymi bliźniakami . Widać prawda ma dwa oblicza lecz
to pradziwe -autentyczne oblicze wychodzi znacznie później z
mozolem oraz w wielkim bólu .
Nie sądźcie abtyście nie byli sądzeni !
Nie plujcie abyście nie byli opluwani !
Nie prześladujcie abyście nie byli prześladowani !-O!
Nie pozbawiajcie ludzi chleba aby i was tego chleba
nie pozbawiono !
Mówcie prawdę ,aby i o was mowiono pradziwie !
Okazujcie bliźniemu serce aby i wam to serce okazano !
Przebaczajcie aby i wam przebaczano !