Dodaj do ulubionych

Gajowy POpaprańcze ręce precz od Krzyża i Polski.

IP: *.xdsl.centertel.pl 23.07.10, 02:08
Gajowy POpaprańcze ręce precz od Krzyża i Polski.
Obserwuj wątek
    • polak_katoliklive Re: Gajowy POpaprańcze ręce precz od Krzyża i Pol 23.07.10, 03:25
      ta pewni ży tak, pewni ży precz, une te Miemcy,Ukrajińce i Ruski
      chcom nam zayebać kszysz polski i Polskem tyż hcom zayebać a MArud
      Polsky hcom przerżnunć i Muwić ży Mickiewicz to Niemic albu Ukraijnic
      tak jak Szopę co umi gracz na furtypiani albu ży Pan Jezus ji jewrej.
      ali tu my ich zayebiemy zy Staszkim Kiślakim pukażemy POlsky Potengy
      bu tu przez nich my w piłky nożne przygrali na Miszczostfach Świat ży
      my tam nawyt ni weszli bu Ukrajinic Benhakyr co nas trengował to
      ukraijnsko - niemiecky trucizny nam du jedzynia sypał i jak my mogli
      wygrać jak my putrute byli?
      • Gość: Jur@ Re: Gajowy POpaprańcze ręce precz od Krzyża i Pol IP: *.toya.net.pl 23.07.10, 07:30
        Bardzo dobrze robi administracja Prezydenta Komorowskiego.
        Krzyż wyciąć i zanieść najlepiej w PiS_duuuuuuuuuu.
        Tych kilkoro chorych ludzi albo do szpitala w Tworkach,
        albo po kilka pał na plecy, albo... uwolnić kilka bulterierów.
        I uzyskamy ład społeczny, obcokrajowcy nie będą się dziwić
        i robić zdjęć debilom - wszystko wróci do normy.
        Tak im Panie Boże dopomóż. Amen.
        • solist Re: Gajowy POpaprańcze ręce precz od Krzyża i Pol 23.07.10, 10:16
          Ten krzyż to niech Jaruś albo Ziobruś postawi sobie we własnym
          ogrodzie. Jak to któryś z nich zrobi to obiecuję, że naprodukuję
          kilka setek kolejnych krzyży i również im podrzucę, bo krzyż (nawet
          ten wyżej dup/y) to rzecz święta i niszczyć nie wolno.
          • drugi_upior_w_moherze Re: Gajowy POpaprańcze ręce precz od Krzyża i Pol 23.07.10, 15:16
            No i czegu si czepiaci krzyża naszego świntegu wy bezbużniki jedne,
            wy, jak gu brat naszego poligłegu prezydęta Kaczki po smuleńsku, cu
            nasze Polske katolicke po całym świecie w jadłospisach rozsławił ze
            szparagami postawił, to niech se stoi i jeszcze więcy ty krzyży trza
            postawić, rzeby świat widział, a co!~A agencji towarzyski to trza
            nadać patronaty ty święty Marii Magdaleny co to kuchała wielu, bu
            tam to narud polski katolicki w 95% chodzi i rzeby mu przyjemni było
            i rzeby si miał do kogu pomodlić, jak jurz skończy po co przyszedł.
            Wy bezbużniki jedne, bandyty wy!
    • Gość: wołyniak2 Gajowy POpaprańcze ręce precz od Krzyża i Pol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 20:16
      Ty też jesteś jobnięty, ale inaczej.
      • Gość: jobrave Re: Gajowy POpaprańcze ręce precz od Krzyża i Pol IP: *.range86-162.btcentralplus.com 23.07.10, 21:19
        Wołyniak 2 - podprzemyska wersja podmieleckiego idioty.
        • Gość: wołyniak2 Gajowy ma Wizje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 21:49
          I co Jo, już masz wizje? Co u praszczurów, szukałem zdjęć, o których pisałeś, szukałem na wskazanym portalu, i wyobraź sobie - nie ma! Kto usunął, Ty czy oni? Zbliża się weekend, nie przemęczaj się. Czołem Waszmości M. herbu Oliwa!
          • Gość: jobrave Re: Gajowy ma Wizje! IP: *.range86-162.btcentralplus.com 23.07.10, 22:46
            Naprawdę nie chciałem nikogo obrażać, ale jak nazwać kogoś, kto szuka
            w internecie zdjęć wykonanych 600 lat temu. Czy 600 lat temu było
            możliwe robienie fotografii?! Ja naprawdę żartowałem.
            Ludzieeee, no jak można wierzyć w takie bzdury!?
            Już teraz uprzedzam, że to kolejny żart.
            Mój stryj Kutasław był nadwornym szoferem Jagiełły, wcześniej
            pracował w Spychowie u Juranda w warsztacie samochodowym. Pewnego
            dnia, zadzwonił do Juranda król W. Jagiełło, miał problem, bo podczas
            polowania w pobliskich lasach rozdupczyło się zawieszenie jego w
            Ładzie. Jurand wysłał mojego pra-stryja, a ten błyskawicznie mu Ładę
            naprawił. Król w nagrodę wziął go do siebie, zatrudnił jako szofera i
            nadał mu tytuł szlachecki. Zaznaczam jeszcze raz - to też żart,
            gdybyś nie zatrybiła dlaczego - napisz, ja Ci wyjaśnię. A propos Twoi
            bliscy znajomi z Absyntu, którzy często o Tobie rozprawiają,
            twierdzą, że pochodzisz w linii prostej od Czapajewa i że nawet
            jesteś podobna. Wydaje mi się, że coś pisałaś ostatnio o ruskich
            gienierałach w swojej rodzinie, nie mylę się?

            • Gość: pedro paulo Re: Gajowy ma Wizje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.10, 04:06
              Ktoś pisał, że piją więcej niż stringi.....
            • Gość: wołyniak2 Jo, mój idolu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.10, 08:20
              Jo, jesteś moim idolem! PO drugie, nie jestem babą, PO trzecie w prostej linii to ja pochodzę od Tutanchamona. PO czwarte, prosiłem, byś przed weekendem się nie przemęczał. I PO piąte: dobre, dobre, naprawdę czytając Twóje posty "rodzinne" wzruszyłem się. Ale nie pękaj, nadal będę tych zdjęć szukał po necie. A może...
              A propos,
              1) u Angoli to ile kosztuje Absynt?
              2) A o Czapajewie tylko czytałem, jednak gdybyś w swoich wędrówkach i wizjach spotkał gościa, to ode mnie daj mu w mordę.
              Serdeczności
              Wołyniak
              • common-sense-ltd Re: Wołyniaku, mój krewniaku;) 24.07.10, 09:43
                Najgorsze jest to, że matołek wciąż z Fanką rozmawia, chociaż Fanka już nawet
                nick zmieniła, aby pomóc pakistańskim psychiatrom w uleczeniu go z obsesji.
                Oj bidny ty, bidny, durny, niepołapany chłopina z londyna...a czemuś bidny? Boś
                durny, jak but z lewej nogi.
                • Gość: jobrave Re: Wołyniaku, mój krewniaku;) IP: *.range86-161.btcentralplus.com 24.07.10, 12:52
                  A czy ja twierdzę, że jesteś babą? Z doświadczenia wiem, że różne
                  dziwne niespodzianki mogą się kryć w tzw. kroczu - niby baba, a okazuje
                  się, że facet, albo na odwrót. Poza tym te różne nicki mogą świadczyć o
                  tym, że raz czujesz się kobietą, raz mężczyzną. Zetknąłem się z czymś w
                  liceum - koleżanka z liceum była Teresą, a później pojechała do Gliwic
                  na operację i wróciła jak Tadek.
                  • Gość: wołyniak2 Jo, mój.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.10, 13:27
                    ..idolu, mógłbym cię czytać pasjami. Jak nazywa się ta "wena twórcza", która pozawala ci tak łatwo pisać, no i ile kosztuje, to ważna wiadomość.
                    PS.
                    A moje krocze, mój ty londyński zboczeńcu, to moja sprawa, ale zaspokoję Twoją ciekawość, moja żona jest super zadowolona. Zajrzyj w swoje, może coś ujrzysz, ale nie chwal się tym, co widziałeś, degrengolady już dosyć na tym forum. A o zdjęciach pamiętasz? Wiesz jakich!
                    • Gość: antypis Re: Jo, mój.... IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.10, 13:54
                      Przed palacem prezydenckim stoi grupa ludzi z transparentem"Nie
                      zapomnimy nigdy o mordzie naszego prezydenta" Na to stojaca obok
                      staruszka-Trudno bedzie bo w Sejmie jest jeszcze taka druga!
                      • Gość: wołyniak2 Pis nie pis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.10, 17:03
                        Bardzo dobre.
                    • Gość: jobrave Re: Jo, mój.... IP: *.range109-153.btcentralplus.com 24.07.10, 14:40
                      To miłe,że ktoś mnie w ogóle czyta. Wena, która pozwala mi "tak
                      łatwo" pisać, to nic innego jak vena penis dorsalis. Jeśli
                      chodzi o krocze, to stwierdziłem jedynie,że może kryć różne
                      niespodzianki,ponadto samo pisanie o tej części ciała nie świadczy
                      jeszcze o dewiacji seksualnej, nie oznacza to -rzecz jasna, że nie
                      jestem nim, bo jestem, zaprzeczam jednak temu jakobym był zboczeńcem
                      londyńskim. Jestem na pewno, ale przemyskim, typowu przymyskim
                      zbuczeńcym. Stwierdziłem również że są osoby, które miewają problemy
                      autoidentyfikacją płciową i przejawia się to w różny sposób - raz się
                      jest się samotną kobietą, a innym razem żonatym mężczyzną,z którego
                      na dodatek, żona jest zadowolona (chyba nie jest, bo nie zapewniałby
                      tak solennie), a jeśli nawet jest, to pewnie udało się jej znaleźć
                      sprawnego kochanka. Z tymi zdjęciami - powtarzam - to był żart, nawet
                      Lechowski zrozumiał, nawet on wie, że 600 lat temu aparaty
                      fotograficzne były jeszcze znane. I samochody też nie, nawet Łady.
                      • jesus33 Re: Jo, mój.... 24.07.10, 14:58
                        Wołyniaku cieszę się, że chociaż jedna rzecz nas łączy i cieszę się, że jest to
                        zamiłowanie do czytania postów Jobrave. Może dzięki temu, że lubisz czytać
                        Jobrave z czasem staniesz się mniejszym sztywniakiem, mniejszym Polakiem i
                        jeszcze raz pogrzebiesz w metryce, może dzięki temu odkryjesz coś ciekawego.
                        Także czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj posty Jobrave!
                        • Gość: wołyniak2 Re: Jo, mój.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.10, 17:13
                          Generalnie chciałbym być większym Polakiem, ale i tak do ułomków nie należę.
                      • Gość: wołyniak2 Jo, mój.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.10, 17:07
                        A dlaczego tak solennie zapewniasz, że z tymi zdjęciami to był żart. Czyżbym niechcący dotknął Twoich skrywanych obsesji?
                        • lechowski51 Re: Jo, mój.... 24.07.10, 17:20
                          Jobniety ma jedna obsesje-chce byc czytany i wazny,dlatego przedstawia sie
                          niektorym jako dziennikarz.
                          • common-sense-ltd Re: Dobre...:) 24.07.10, 17:23
                            I dodam...przede wszystkim CHCE BYĆ ZAUWAŻONY.
                            Syndrom niedowartościowanego staruszka, któremu nic w życiu nie wyszło.
                            • jesus33 Re: Dobre...:) 24.07.10, 17:30
                              Zazdrośnicy:) Wiedziałam, że się zaraz zbiegniecie wrrrrrrr i kąsać zaczniecie
                              wrrrrr
                              www.youtube.com/watch?v=KBRu4yx6HBw&feature=related
                              • Gość: jobrave Re: Dobre...:) IP: *.range109-153.btcentralplus.com 24.07.10, 17:58
                                Myślę,że prowincjonalne forum, na którym spotyka się kilka osób, w tym
                                parę megayebniętych, to nie jest najlepsze miejsce do lansu, są
                                znacznie lepsze miejsca do tego. To właśnie megajebniętym wydaje się,
                                że na przemyskich wątkach banderowsko - patriotycznych jest miliony
                                kliknięć dziennie. Oj debile, debile.
                                • common-sense-ltd Re: Dobre...:) 24.07.10, 18:12
                                  Dla niedowartościowanych/megacośtam miernot z zapyziałego miasteczka każde
                                  miejsce na lans jest dobre, dlatego z pobłażaniem patrzę na żenujące i
                                  kompromitujące teksty różnych tutejszych jesusków i wampirów, a częściej omijam
                                  je szerokim łukiem.... tobie się szczerze dziwię(!)
                                  • lechowski51 Re: Dobre...:) 24.07.10, 18:40
                                    napisalas;
                                    Wołyniaku cieszę się, że chociaż jedna rzecz nas łączy i cieszę się, że jest to
                                    zamiłowanie do czytania postów Jobrave. Może dzięki temu, że lubisz czytać
                                    Jobrave z czasem staniesz się mniejszym sztywniakiem, mniejszym Polakiem i
                                    jeszcze raz pogrzebiesz w metryce, może dzięki temu odkryjesz coś ciekawego.
                                    Także czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj posty Jobrave

                                    Uwazaj bo staniesz sie niedlugo karykatura Jobnietego i w staraniu aby stac sie
                                    coraz "mniejszym Polakiem" zalozysz jak mykola zakon Swietego Joba.
                                    • common-sense-ltd Re: Dobre...:) 24.07.10, 18:46
                                      Nie obawiaj się Lechowski, tej kreaturze nic gorszego już nie grozi, niż to, kim
                                      jest w istocie....nieszczęście wystarczające jak na jedną tzw kobietę.
                                    • Gość: jobrave Re: Dobre...:) IP: *.range109-153.btcentralplus.com 24.07.10, 18:51
                                      Myślę,że KLechoś bardziej by się nadawał do tego portalu dla
                                      niepełnosprawnych niż ja. Jaki jesteś KLechoś - chudy czy "thick"?
                                      • common-sense-ltd Re: Dobre...:) 24.07.10, 18:56
                                        Napisałeś THIK;)
                                        A pisząc "love pets" chyba miałeś na myśli własną, przesypującą się popielniczkę;)
                                        • wampir-wampir Re: Dobre...:) 24.07.10, 19:07
                                          common-sense-ltd napisała:

                                          > Napisałeś THIK;)
                                          > A pisząc "love pets" chyba miałeś na myśli własną, przesypującą
                                          się popielniczk
                                          > ę;)

                                          A Ty się za to tak świetnie znasz na chorobach różnego rodzaju, to
                                          może powiesz mi, czy będąc dorosłym można się nabawić hemofilii albo
                                          czegoś podobnego. No powiedz, proszę.
                                • Gość: wołyniak2 Jo!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.10, 18:45
                                  W takim razie, taki światowiec jak Ty i buszuje na prowincjonalnym forum! Coś
                                  niebywałego, prawdziwy intelektualno-mentalno-dziennikarski mezalians. Straciłeś
                                  w Albionie czytelników, a może po prostu wylali Cię? A może swoje ego próbujesz
                                  dowartościować? A co z tak szeroko reklamowanymi zdjęciami? Masz je dla mnie?
                                  • lechowski51 Re: Jo!!! 24.07.10, 18:57
                                    Lezace pod polskimi sklepami "polisz niusy" Jobnietego,budowlance bez
                                    znajomosci angielskiego i z dysfunkcja w rozumieniu j.polskiego,uzywaja do
                                    zawijania chleba ze smalcem i do podcierania...
                                  • Gość: jobrave Re: Jo!!! IP: *.range109-153.btcentralplus.com 24.07.10, 19:24
                                    Bo sam jestem prowincjonalny, pochodzę z prowincji i dla mnie
                                    określenie "prowincjonalny" nie ma konotacji pejoratywnej. Poza tym
                                    jest to forum przemyskie,a ja jestem z Przemyśla (i zawsze będę),
                                    najważniejsze jest jednak to, żejest tu kilka osób, które bardzo
                                    lubię i uwielbiam się z nimi wygłupiać.
                                    Natomiast co do błędów w opisie (brytyjski portal inwalidzki), to nie
                                    ulega wątpliwości, że nie ja to pisałem, nikomu zresztą, kto mnie
                                    zna,nie przszyłoby to do głowy. W dodatku gdyby mój angielski, czy
                                    włoski był taki, jak w tej podróbce, to moi pracodawcy - Włosi i
                                    Amerykanie,po usłyszeniu kliku zdań w "broken English", natychmiast
                                    pożegnali by się ze mną,pomijam już takie rzeczy jak rozmowy z
                                    drukarnią czy z DTP,gdzie pracują wyłącznie Brytyjczycy, czy innymi
                                    działami wydawnictwa, czy korespondencja. Zresztą nawet w mediach
                                    polskich podstawowym warunkiem przy rekrutacji do pracy jest biegła
                                    znajomość języka angielskiego w mowie i w piśmie. To nie chicagowskie
                                    Jackowo czy nowojorski Greenpoint, gdzie można całe życie przeżyć
                                    znając tylko polski, więc nie udawaj idiotki.
                                    • wampir-wampir Re: Jo!!! 24.07.10, 20:23
                                      Ja też jestem z prowincji. Przemyśl zawsze będzie moim miastem.
                                      Pisałem tu zanim Ty się tu przybłąkałaś i będę pisywał dalej, bo mi
                                      się tu podoba. Lansować się akurat tu nie muszę, pisuję i na innych
                                      forach, gdzie bardziej się to opłaca. GwL reklamuje lubelskie forum
                                      moimi wątkami, cytuje moje wypowiedzi, a jak zapytam o coś na forum
                                      to po kilku dniach mam w odpowiedzi artykuł, bo to moja Gazeta. A
                                      prowincjonalizm to przede wszystkim stan umysłu. Jeśli się tak
                                      strasznie wstydzisz tego zapyziałego miasteczka to pakuj manatki i
                                      szukaj lepszych miejsc. Mój kumpel Małpa, który 3/4 życia spędził w
                                      hamerykańskich redakcjach i nie jest wprawdzie milionerem bogatszym
                                      od Palikota, jak lubi o sobie pisać, ale mam dość forsy, by
                                      zamieszkać gdziekolwiek zechce, postanowił sobie kupić mieszkanie w
                                      starej kamienicy w Przemyślu, bo też mu się tu podoba. No ale on
                                      jest Krakus z dziada pradziada i baby prababy, jak moja żona i na
                                      miłosć do prowincji moze sobie pozwolić. A Ty masz kompleksy.
                                      • wampir-wampir Jeśli (ktoś) ma pokuse by zrobić coś złego... 24.07.10, 21:35
                                        ... niech idzie do miasta, w któym go nie znają i to zrobi.

                                        i jeszcze:

                                        kto popełnił dwa razy ten sam grzech, ten nie uważa go już za grzech.

                                        Hmm, ta książka jest wyrocznią etyczną dla pewnej grupy ludzi,
                                        dla innych wyrocznią to nie ale dziedzictwem już tak,
                                        dla jeszcze innych jest źródłem całego zepsucia świata,
                                        a dla mnie jest książką.
                                        Tak przy okazji znalazłem przecudną rozmowę na forum społeczności
                                        żydowskiej...
                                        Linka nie dam, al pogadam sobie do siebie. Poza cytowanym gwarowym
                                        określeniem "bardzo napalonej kozy" albo swinki!? to tam jest sporo
                                        o wymowie tekstów hebrajskich. Mnie sie spodobał Maszgijach
                                        Galicjaner...
                                        Hmm, ech nie chodzi tu o Szomera rzecz jasna...
                                        I tak jak sobie czytałem to mi sie przypomniał taki rodzaj humoru
                                        lubartowskiego, który próbowałem odtworzyć. To oczywiście nie będzie
                                        to samo.
                                        A teraz czytam sobie o tym, czy jak coś ma hechszer to jest halal
                                        i wygląda na to, że i owszem, aczkolwiek nie zawsze z powodu
                                        żelatyny i jakichś enzymów ze świni w serach. Gdzie jednak w serach
                                        enzymy ze świni? Gdzie w ogóle ser z enzymami? Żelatyna co innego!
                                        Ta z szalonych krów jest zarówno koszer jak i halal, ale za to
                                        niezdrowa, to jednak problemy są marginalne. W końcu żelatynę też
                                        się chyba robi z mączki rybnej, tej którą się robi z kurczaków tych
                                        transgenicznych co rosną sobie na rzepaku w USA...
                                        Cóż, tak cy siak w walce o pokój jest więcej ofiar niż w tej o
                                        kuchnię i to nawet nie dziwi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka