dejski
17.08.10, 14:51
Mikołaj Kunicki był moim sąsiadem, mieszkał w sąsiednim bloku przy ulicy Oboźnej w Zamościu. Jako nastolatek czytałem jego pamiętnik, jednak prawie nic z tej lektury nie pamiętam, a książka mi niestety zaginęła, poza tym nie obejmowała ona wielu interesujących kwestii z jego bardzo zawiłych losów (udział w walkach wrześniowych, służba dla Niemców, dezercja, powiązania z Sowietami, z NKWD? wyrok śmierci zasądzony przez Sowietów? o niektórych kwestiach zapewne nie mógł napisać w książce wydawanej w PRL), albo też moja pamięć tak mnie zawodzi.
Latem 1944 jego partyzancki oddział operował w Bieszczadach, połączył się z oddziałem samoobrony Józefa Pawłusiewicza z Łęgu nad Sanem, do czasu przebicia się przez front podjęli razem (pod dowództwem "Muchy") sporo ciekawych i udanych akcji, broniąc polską ludność przed UPA i walcząc z Niemcami, często brawurowych jak np porwanie wysokiego rangą Niemca w czasie polowania (szczegóły w pamiętniku Pawłusiewicza)
Na stronie www.wolkowyja.eu/index.php?s=s2&h=h5 jest bardzo ciekawa informacja - "Po wyzwoleniu kpt. Mikołaj Kunicki rozformował oddział, aby uniknąć przerzucenia przez Stalina na tyły armii japońskiej w Mandżurii. Otrzymał za tę decyzję wyrok śmierci i ukrywał się aż do 1956 r." - może ktoś wie gdzie można tą informację zweryfikować, albo ma inne informacje o nim? W internecie jest mało informacji.
Notka z Wikipedii:
Do 1941 przebywał u swojej matki w Horodcu k/Kobrynia (w majątku Marii Rodziewiczównej). W 1939 był uczestnikiem kampanii wrześniowej, walczył w obronie Warszawy. W 1939 uciekł z niewoli niemieckiej i powrócił do rodzinnego domu. W 1942 rozpoczął służbę w 104 batalionie Schutzpolizei w Kobryniu. Od marca do listopada 1942 był na przeszkoleniu w niemieckiej szkole wojskowej w Kobryniu (dywersja – sabotaż). Szkołę ukończył w stopniu feldfebla. Od stycznia 1943 dowódca kompanii Schutzpolizei 104 Batalionu, która likwidowała m.in. oddziały UPA w okolicach Wysocka. Po ataku bojówek ukraińskich na polskie wioski a następnie odmowie niemieckiego dowództwa na wzięcie odwetu na Ukraińcach, on i jego kompania (150 żołnierzy) zdezerterowali.
W marcu 1943 nawiązał kontakt z partyzantką radziecką a następnie zdezerterował z grupą żołnierzy, zabijając niemiecką kadrę dowódczą. Połączył się z grupą gen. Wasilija Begmy. 3 sierpnia 1943 objął dowództwo oddziału Zjednoczonych Polskich Partyzantów im. Tadeusza Kościuszki na Wołyniu podporządkowanego Głównemu Sztabowi w Moskwie oraz generałowi Begmie. Poniżej miejscowości Sarny działały w tym czasie oddziały 27 wołyńskiej dywizji AK. Do wiosny 1944 brał udział w walkach z wojskami niemieckimi i oddziałami UPA na Wołyniu w trójkącie Kamień Koszyrski–Sarny–Dubnick. 11 i 12 czerwca 1944 oddział Kunickiego wziął udział w bitwie na Porytowym Wzgórzu opodal wsi Momoty Jakubowe współdziałając z oddziałem NOW-AK "Ojca Jana" dowodzonym przez Franciszka Przysiężniaka.
W lipcu 1944 Kunicki połączył swój oddział pod Otrytem w Bieszczadach z oddziałem polskiej samoobrony Józefa Pawłusiewicza. Współdziałał w tym czasie również z oddziałem partyzantów radzieckich pod dowództwem Leonida Berensteina[1]. Pod Krywem ( góra Stoła ) na Połoninie Welińskiej jego partyzanci odbierali lotnicze zrzuty zaopatrzenia. Oddział Kunickiego toczył liczne walki z mniejszymi oddziałami niemieckimi, policją ukraińską a następnie z UPA. Jego konni zwiadowcy rozlepiali po bieszczadzkich wsiach ostrzeżenia skierowane do upowców przed podejmowaniem prób pogromów na ludności polskiej. W Polanie partyzanci Kunickiego spalili m.in. kopalnię ropy i rozbili batalion policji ukraińskiej.
W sierpniu 1944 w rejonie Chryszczatej Kunicki i jego oddział walczył przed szturmującymi plutonami 168 i 254 Dywizji Niemieckiej, gdzie Niemcy doznali poważnych strat.
29 września 1944 oddział przeszedł po udzieleniu zgody przez dowództwo w Kijowie na sowiecką stronę frontu i został rozformowany. W Wołkowyi nastąpiło rozformowanie 4 kompanii Pawłusiewicza.
Zlot weteranów oddziału partyzanckiego Mikołaja Kunickiego w Wołkowyi w roku 1968. Czwarty od prawej w pierwszym rzędzie stoi Mikołaj Kunicki ps. Mucha
W 1946 Kunicki występował jako świadek obrony Franciszka Przysiężniaka, za co został aresztowany. W 1988 był konsultantem wojskowym polsko-radzieckiego filmu Przeprawa.
Pozostawił m.in. listy osób pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu, opisy tworzenia oddziałów samoobrony przed UPA na Wołyniu, współpracy polskiej partyzantki z radziecką przeciwko UPA w lipcu 1943, walk z UPA w Bieszczadach oraz relacje dotyczące działań polskiej partyzantki na terenie powiatu Lesko.