lechowski51
08.01.11, 11:41
Ukraina chwalona jest przez Parlament Europejski za reformy (które powodują sprzeciw społeczeństwa), a ganiona za wytracanie demokratycznych przemian (ministrowie z rządu Tymoszenko już proszą o azyle w innych państwach, sama była premier ma już wytoczone procesy sądowe ze sprzeniewieżenia finansowe). Co jednak na to wszystko sami Ukraińcy?
- Apatia. - krótko kwituje Jurij Lehun. - Niby ludzie się sprzeciwiają, ale już nikt tutaj nie ma siły by coś gwałtownie zmieniać. Pytam się więc go, gdzie jest szansa na zmianę, na co on odpowiada mi: - Nowi ludzie. Cała władza, cała klasa polityczna dla nowych twarzy.
Nie może być tak, że cały czas rządzą nami ci sami ludzie. Przecież tutaj nic się nie zmienia! Czy jedni, czy drudzy są przy władzy, to nie ma różnicy, bo to ciągle to samo. Nie ma napływu młodych ludzi!
- emocjonuje się Oleksander Ratuszniak.
Ale to nie jest do końca prawda. Owszem, w parlamencie zasiadają ciągle ci sami ludzie, często będący u władzy jeszcze za czasów ZSRR. Ale w Ukrainie, choć z tak ograniczonym dostępem do Zachodu, który wcale jej u siebie nie chce (koszmarny reżim wizowy, praktycznie uniemożliwia normalne podróżowanie), coraz więcej ludzi poznaje inne standardy, coraz więcej ludzi odrzuca obecny styl uprawiania polityki, rządzenia. Drugiej pomarańczowej rewolucji nie będzie – to pewne. Ale będzie za to coraz więcej ludzi po szkoleniach, stażach, uczelniach w Polsce i Europie. Jaskrawym przykładem tego typu człowieka jest Roma Sztorchin, który w 2009 roku został w konkursie organizowanym przez państwo, uznany za 2-ego, najlepszego pracownika administracji państwowej w Ukrainie.
Sam Roma większość swoich szkoleń i staży odbył w Polsce. Chwali nasz kraj za umięjetne przejście na demokrację i stara się swoje doświadczenie nabyte w Polsce, stosować w Ukrainie. Jak opowiada, nie raz styka się jeszcze z myśleniem z poprzedniej epoki w administracji, ale widzi też dużo pozytywnych zmian. Młodych, którzy wnoszą nowe standardy. I jaka jest jego recepta na poprawę sytuacji?
wiecej;wpolityce.pl/view/5869/Nasz_reportaz__Polityczna_Ukraina_2010_2011___Brak_wiary_w_zmiany_na_lepsze_i_calkowity_upadek_zaufania_do_politykow_.html