Dodaj do ulubionych

Raport Fundacji Wiedzy Lokalnej

IP: *.ztpnet.pl 19.04.11, 20:08
Żydzi, Rosjanie oraz homoseksualiści - to grupy, pod adresem których w internecie znaleźć można najwięcej wrogich wypowiedzi. Raport na ten temat - zaprezentowany dzisiaj na konferencji prasowej - przygotowała Fundacja Wiedza Lokalna.

wiadomosci.onet.pl/kraj/te-trzy-grupy-sa-najbardziej-atakowane-w-sieci,1,4247323,wiadomosc.html
A to ciekawe. Analizując wpisy na FP można dojść do zgoła innych wniosków. Najwięcej agresywnych, wrogich i ziejących nienawiścią wypowiedzi skierowanych jest do katolików, KRK, rzeczywistych czy też wydumanych zwolenników PIS i osób mających inne niż tzw. "pożyteczni idioci" poglądy.
Wystarczy przeanalizować posty JObniętych i Mośka z Lublina, który nawet nie ukrywa swojej pogardy dla "polaczków".
Obserwuj wątek
    • fanka_online Re: Raport Fundacji Wiedzy Lokalnej 19.04.11, 20:20
      Krótko mówiąc, zdaniem szanownej Fundacji wampir jest tutaj najbardziej atakowany!
      Masz w tym swój udział....samo pogardliwe" Mosiek" dowodzi Twojej negatywnej opinii o wyżej wymienionym. Nie można było napisać np STAROZAKONNY, albo STRASZY BRAT W WIERZE itp?
      • fanka_online Re: Raport Fundacji Wiedzy Lokalnej P.S. 19.04.11, 20:26
        "Literóweczka" nie zamierzona, ale efekt arcyzabawny;)
      • Gość: mat120 Re: Raport Fundacji Wiedzy Lokalnej IP: *.ztpnet.pl 19.04.11, 23:12
        Oczywiście, "mosiek" to określenie pejoratywne ale celowo zamierzone w stosunku do osobnika, który będąc Żydem wywodzi z tego faktu wniosek o konieczności stosowania wobec jego rasistowskich wypowiedzi taryfy ulgowej.
        • wampir-wampir Re: Raport Fundacji Wiedzy Lokalnej 19.04.11, 23:22
          Gość portalu: mat120 napisał(a):

          To polaczki, nie mylić z Polakami, do której to kategorii cię nie zaliczam, choć akurat w tym przypadku to akurat ganc egal, to jakaś inna rasa? WoW, czego to się człowiek nie dowie od matoła.
          • Gość: mat120 Re: Raport Fundacji Wiedzy Lokalnej IP: *.ztpnet.pl 19.04.11, 23:44
            wampir-wampir napisał:
            WoW, czego to się człowiek nie dowie od matoła.

            Do "człowieka" to ci daleko. Dlatego, tak jak i twoja tłusta koleżanka nie zasługujesz na replikę.:)
            --
            • wampir-wampir Re: Raport Fundacji Wiedzy Lokalnej 19.04.11, 23:48
              Gość portalu: mat120 napisał(a):

              > Dlatego, tak jak i twoja tłusta koleżanka nie zasł
              > ugujesz na replikę.:)

              Muszę cię zmartwić, matole. Nie mam tłustych koleżanek. Same super laski. Przykro mi, że takie na ciebie nie lecą, ale i wcale się nie dziwię :-)))
          • Gość: hej Re: Raport Fundacji Wiedzy Lokalnej IP: *.play-internet.pl 19.04.11, 23:57
            "ganc egal", a w innym wątku czepiłeś się "szapo ba". Jednak jesteś debi.lem. Jak tam w bibliotece?
            • wampir-wampir Re: Raport Fundacji Wiedzy Lokalnej 20.04.11, 00:14
              Gość portalu: hej napisał(a):

              > "ganc egal", a w innym wątku czepiłeś się "szapo ba". Jednak jesteś debi.lem. J
              > ak tam w bibliotece?

              Ja nie, ale ty tak, chu.jku:

              pl.wiktionary.org/wiki/ganc_egal
              Jak widzisz, nie są to wyrażenia równorzędne.
        • fanka_online Re: Do Mata 20.04.11, 07:08
          Nazwanie tutejszej maskotki rasistą jest grubą przesadą, ponieważ "mosiek", jako podopieczny "ojca derektora" pisze, klnie i pluje tylko wyłącznie tylko to CO i KIEDY mu każą.
          I nie mów, że tylko on korzysta z taryfy ulgowej w publikowaniu treści sprzecznych z Konstytucją, że tylko on systematycznie łamie tutaj prawo oraz, że prezentowane przez wampiropodobnych osobników treści mają cokolwiek wspólnego z "poglądami". Krótko mówiąc, obiekty ataków Heja z założenia nie zasługują na merytoryczną polemikę i można się z nimi najwyżej poprzekomarzać n/t "literóweczek" i funkcji klawiszy lub wysondować informacje n/t wiewiórek.
          • wampir-wampir Re: Do Mata 20.04.11, 16:36
            fanka_online napisała:

            > Nazwanie tutejszej maskotki rasistą jest grubą przesadą, ponieważ "mosiek", jak
            > o podopieczny "ojca derektora" pisze, klnie i pluje tylko wyłącznie tylko to CO
            > i KIEDY mu każą.
            > I nie mów, że tylko on korzysta z taryfy ulgowej w publikowaniu treści sprzeczn
            > ych z Konstytucją, że tylko on systematycznie łamie tutaj prawo oraz, że prezen
            > towane przez wampiropodobnych osobników treści mają cokolwiek wspólnego z "pog
            > lądami".

            Wypowiedziałem się już dość obszernie w Twoim wątku, więc nie będę się tu powtarzał. W kwestii łamania Konstytucji, która wyklucza okazywanie pogardy innym z powodu ich pochodzenia, obrażenia ich, czy wykluczania, dodam jednak słów kilka, które być może odpowiedzą na dylemat kto zaczął. Otóż matoł miał kiedyś czelność indagować mnie na okoliczność współpracy moich żydowskich przodków z Sowietami insynuując jakoby donosili i wydawali Polaków w zamian za kariery w ZSRR. Wykazał się tym samym chamstwem, matołectwem i polaczkowatością, dlatego konsekwentnie będę go określał tymi zwrotami, a swego czasu odpłaciłem pięknym za nadobne twierdząc, że babka matoła puszczała się z żydowskim arendarzem w zamian za darowanie odsetek od długów jej zapijaczonego chłopskiego męża oraz, że matoł przeżywa wciąż katorgi bijąc pokłony przed ukrzyżowanym mośkiem i dlatego musi odreagować to na forum, co zrozumiałe biorąc pod uwagę niechęć do Żydów, która uszami mu się wylewa. Hipotezy równie uprawniona, zważywszy na wyniki badań genomów prowadzonych nie tak dawno przez National Geographic, z których wynika, że ok. połowa mieszkańców tego kraju ma również semicki rodowód, chłopskie korzenie polskiego społeczeństwa rzecz biorąc en masse, specjalistyczne opracowania na temat wzajemnych stosunków Polaków i Żydów, zamieszkujących dawną RP oraz pozycję tak podstawową, jak "Historia państwa i prawa" J. Bardacha, w której napomknął i o tym. O deklarowanym przez matoła katolicyzmie chyba nie muszę wspominać. Skoro nie rażą Cię osobiste wycieczki pod adresem mojej rodziny, to dlaczego odmawiasz mi tego samego w stosunku do rodziny matoła? Że kontekst sexualny? Cóż, wybacz, ja nie jestem pruderyjny w tej sferze.
            • Gość: jobrave Re: Do Mata IP: *.range109-158.btcentralplus.com 20.04.11, 16:52
              Potwierdza się więc stara prawda, że największymi antysemitami są Żydzi. :)
    • Gość: jobrave Re: Katole( nie katolicy) - moralne zera. IP: *.range86-179.btcentralplus.com 19.04.11, 21:46
      Och ten nigdy niekończący się spór, och to pytanie, które nigdy nie doczeka się odpowiedzi - "Kto zaczął?"
      Chciałbym zauważyć, że oprócz FP istnieją jeszcze inne fora i większość z nich -niestety - ma charakter pisowski. "Pisowskość", to kategoria bardzo pojemna, to nie tylko - za przeproszeniem - członkowie PiS, lecz również ci, co ich popierają, różni wszechpolacy, kresowiacy, górale, weterani tzw. partyzantki niepodległościowej, kibole i katolska ekstrema. Jeśli kogoś pominąłem, to przepraszam. Pisowcem, chcąc, nie chcąc, staje się ten, kto w zasadniczych kwestiach podziela poglądy Nad-Prezesa, czyli każdy "hurrapatriota" - Polacy są narodem wybranym przez Boga, cierpieli, cierpią i będą cierpieć, żeby zbawić świat, pokazując mu czym jest honor, odwaga, solidarność, miłość. Polacy są otoczeni przez wrogów, właściwie, to Polacy mają samych wrogów, z tym, że najbardziej niebezpieczni są ci, którzy znajdują się najbliżej, to oni, wespół z Żydami chcą wymazać Najaśniejszą z mapy Europy, z mapy świata. Dlaczego? Powodu są dwa, pierwszy: nie mogą ścierpieć, że w ich sąsiedztwie żyje naród, który ma wyłącznie zalety, że to Polaków, a nie ich wybrał sobie Bóg ( "Tyś jest moja córa umiłowana" - musiał tak powiedzieć, nie ma chu.ja). Każdy by się wk.urwił z takiego powodu. A więc powód pierwszy - zawiść, najogólniej rzecz biorąc. Aha - i papieża nam zazdroszczą, bo nasz był najlepszy. Powód drugi: Rzeczpospolita, to ziemia mlekiem i miodem płynąca, urodzajne gleby i lasy, bogactwa mineralne - węgiel, łupki, a na pewno też i ropa, złoto, oraz platyna (na pewno, bo po ch.uj chcą nas napaść?) i już wszystko wiemy - chcą podpie.rdolić nam nasz raj. Stąd zamach, powodzie, długie zimy, chu.jowa lato w Darłówku, czy w Lutowiskach. To jest właśnie "pisowskość", a Ty Mat jesteś pisowcem, nie domnienamym, lecz najprawdziwszym, bo to, co wyżej opisałem, to jest Twój światopogląd, a jest on zgodny ze światopoglądem Nad-Prezesa. Domyślam się, że miewasz z tego powodu uczucia dość mieszane, ponieważ Wódz nie tylko przymyka oczy na zbrodnie banderowców ale nawet bezczelnie przyjmuje od nich ordery. Gdybym zastosował logikę pisowską, to wniosek byłby tylko jeden - PiS jest współwinnym banderowskich zbrodni. Ale Ty, kiedy tylko pojawi się niewygodny dla Ciebie temat, zapominasz języka w gębie i ewakuujesz się na jakiś czas i czekasz na odpowiedni moment do ataku.
      Piszesz, że na forach atakowani są katolicy. Jacy katolicy? Kogo należy uważać za katolika, tego co jest ochrzczony, przyjął sakrament komunii i bierzmowania? Takich jest katolików jest w|Polsce 96 procent, ja np. zaliczyłem więcej sakramentów niż przeciętny katolik, bo miałem jeszcze ostatnie namaszczenie (zanim naszła mnie śmierć kliniczna). Jestem więc bardziej katolikiem niż przeciętny katolik. I co, jestem katolikiem, czy nie jestem. Formalnie, ale jestem, ale nie atakuję katolików, lecz niby - katolików, czyli katoli, czyli hipokrytów, którzy jedną ręką się żegnają, a drugą kradną, duchownych którzy nakazują życie w czystości i ruch.ają w du.pę dzieci. A teraz proszę, zacytuj mi choć jeden post, czyjkolwiek, w którym ktoś atakuje kogoś za to, że kieruje się w życiu wartościami chrześcijańskimi, czy kogoś opluto, za to, iż miłuje bliźniego swego, że wybacza, że pomaga, że uczciwy itp. Nie znajdziesz, natomiast bez problemy znajdziesz, którzy bronią owych wartości w sposób tym wartościom urągający, i ty jesteś jednym z tych kato-obłudników, nie katolików, lecz właśnie kato-obłudników. Plujesz na tych, którzy mają inne poglądy niż Ty naigrawasz się z nich, a jednocześnie bronisz krzyża, który jest symbolem miłości. Myślę, że prawdziwi katolicy, prawdziwi chrześcijanie nie potrzebują takich obrońców, jak Ty, Lechowski, czy Fanka. Nie tylko im nie pomagacie, ale wręcz szkodzicie, toteż nie będzie nadużyciem nazwanie was moralnymi zerami.
      • wampir-wampir Re: Katole( nie katolicy) - moralne zera. 19.04.11, 22:23
        Stanowczo protestuję. Najlepszy był Aleksander VI, no!
      • Gość: mat120 Re: Katole( nie katolicy) - moralne zera. IP: *.ztpnet.pl 19.04.11, 23:15
        Nie ośmieszaj się Jebnięty. Twoje wypowiedzi to stek bzdur i bredni; przypisywanie innym swoich własnych zachowań, skłonności fobii.
        • Gość: jobrave Re: Katole( nie katolicy) - moralne zera. IP: *.range86-179.btcentralplus.com 19.04.11, 23:34
          Fobie?! To ja mam fobie???!!! Jakież to, jeśli wolno spytać? Czy to ja wszędzie widzę nieistniejących wrogów i spiski, czy to ja twierdzę, że Polska nie jest niepodległa, że rządzą nią agenci SB, WSI, GRU i FSB? Jeśli mnie nazywasz jebniętym, to kim wobec tego Ty jesteś ? Potrójnie, czy poczwórnie jebniętym?
      • Gość: hej Re: Katole( nie katolicy) - moralne zera. IP: *.play-internet.pl 19.04.11, 23:21
        oj "literóweczko", we fragmencie "Takich jest katolików jest w|Polsce 96 procent" z 19.4., godz. 21.46 błyska charakterystyczny znaczek "|". Czyli kopiuj - wklej z Wiki. No i jak to się ma do twoich wykładów i Novalisów. Cytaty się zaznacza, przynajmniej w cywilizowanym świecie. Ergo - jesteś debi.lem!
        PS. pomijam podwójne "jest". Ot, i całe wyjaśnienie twoich literóweczek...
        • wampir-wampir Re: Katole( nie katolicy) - moralne zera. 19.04.11, 23:25
          Taki znaczek | przygłupie pojawia się, gdy nieopacznie naciśnie się shift + \ .
          • wampir-wampir Re: Katole( nie katolicy) - moralne zera. 19.04.11, 23:26
            Nieopatrznie, off course.
            • Gość: hej Re: Katole( nie katolicy) - moralne zera. IP: *.play-internet.pl 19.04.11, 23:28
              kocham was debi.le!!!!!!
              A jak tam w bibliotece??
              • Gość: jobrave Re: Katole( nie katolicy) - moralne zera. IP: *.range86-179.btcentralplus.com 20.04.11, 00:02
                Powitać specjalistę od "interpretacji kontekstu" i "wyrazów kontrolnych". Muszę przyznać, że szczególnie intryguje mnie ta druga kategoria. Domyślam się, że ma ona coś wspólnego z PiS, właściwie nie tyle się domyślam, co czuję, bądź więc łaskaw przybliżyć nieco w czym rzecz. A może, to ma jakiś związek, z tym Twoim "bebilizmem" (czy jakoś tak). Urojenia występujące pisowskich hejów w ogóle mnie nie dziwią, nie dziwi mnie więc również to, że hej widzi cytaty, których nie ma. Chyba, że to słowo kojarzy Ci się ze słowem "cycaty", no, ale o cyckach też nic nie było. Czegóż to, ta chora wyobraźnia Ci nie podsuwa! Te 96 procent - głupi heju - podałem z pamięci. Każdy głupol zorientuje się, że nie jest to żaden cytat - takim językiem w encyklopedia się nie pisze. Bebilu, he,he.
                • Gość: jobrave Re: Katole( nie katolicy) - moralne zera. IP: *.range86-179.btcentralplus.com 20.04.11, 00:05
                  I znów "literóweczka". Powinno być "w encyklopediach", he, he. Bebilowaty heju.
                  • Gość: hej Re: Katole( nie katolicy) - moralne zera. IP: *.play-internet.pl 20.04.11, 00:18
                    a gdzie to napisałem? I z jakim błędem? Kopiuj - wklej zawodzi? Jesteś debi.lem, zaprawdę...
                    PS. już lepiej broni cię wampir-wampir, a zdolny jest... Nacisnąć "nieopacznie" klawisze "\" i "shift", no, no...
                    • wampir-wampir Re: Katole( nie katolicy) - moralne zera. 20.04.11, 00:22
                      Gość portalu: hej napisał(a):

                      > klawisze "\" i "shift", no, no...

                      Nie potrafisz biedny chu.jku? Jednocześnie shift i \ , to takie proste, o: | .
                      • Gość: hej Re: Katole( nie katolicy) - moralne zera. IP: *.play-internet.pl 20.04.11, 00:26
                        ale przypadkowo? Pewnie macka ci się rozpłaszcza szukając entera. Jesteś jednak też debil.lem. A jak w bibliotece - jednak wyrzucili. Nie martw się, zawsze to z "uniwersyteckiej"...
                        • wampir-wampir Re: Katole( nie katolicy) - moralne zera. 20.04.11, 00:39
                          Gość portalu: hej napisał(a):

                          > ale przypadkowo?

                          Nie widzisz głupi chu.jku, co masz na klawiaturze? \ jest tuż obok ", który żeby wyskoczył, trzeba wcisnąć shift. Rozumiem, że nie masz lapka, współczuję nawet. Mimo, że szybko pisząc popełnia się na nim takie pomyłki, to znacznie fajniej się jednak pracuje. Kup sobie, gdy ci prezesik wypłaci premię za trollowanie.
                          • Gość: hej Re: Katole( nie katolicy) - moralne zera. IP: *.play-internet.pl 20.04.11, 00:47
                            dla twojej wiadomości mam i "lapka" i "notka" jednak takie błędy mi się nie zdarzają. I raczej nigdy ich nie spotkałem na forum - jeśli tobie się udało, wskaż je, proszę.
                            Zresztą argument o "lapku" jest głupi - klawiatura na nim i na "stacku" jest taka sama. Chyba, że w twoim debil.nym świecie jest inaczej.
                            To godne podziwu, że bronisz sprawy nie do obrony.
                            • wampir-wampir Re: Katole( nie katolicy) - moralne zera. 20.04.11, 00:56
                              Gość portalu: hej napisał(a):

                              > dla twojej wiadomości mam i "lapka" i "notka" jednak takie błędy mi się nie zda
                              > rzają. I raczej nigdy ich nie spotkałem na forum - jeśli tobie się udało, wskaż
                              > je, proszę.

                              Mnie się czasem zdarzają. Jestem dyslektykiem. Robię czeskie błędy seryjnie, a pisząc bardzo szybko naciskam nie zawsze to, co trzeba i bywa, że nie wyłapuję pomyłek. | sam nie raz wstawiałem zamiast cudzysłowu. Bardzo staram się dbać o formę wypowiedzi, także na netowych forach, ale sporo wysiłku mnie to kosztuje. Nie wytykam błędów ludziom, którzy ich na ogół nie popełnią, tym którzy piszą stale z błedami też nie, chyba że się o to proszą, tak jak ty albo klechoś.

                              > Zresztą argument o "lapku" jest głupi - klawiatura na nim i na "stacku" jest ta
                              > ka sama. Chyba, że w twoim debil.nym świecie jest inaczej.
                              > To godne podziwu, że bronisz sprawy nie do obrony.

                              Na moim stacjonarnym jest trochę inna, choć faktycznie nie wiem, czy akurat te znaki są inaczej rozmieszczone. Od dawna używam tylko lapka. Sprawdzał nie będę, bo musiałbym zejść na dół, a wszyscy już śpią.
                              • wampir-wampir Re: Katole( nie katolicy) - moralne zera. 20.04.11, 01:04
                                wampir-wampir napisał:

                                > Nie wytykam błędów ludziom, którzy ich na ogół nie popełnią

                                Nie popełniają*

                                Sam widzisz.
                              • wampir-wampir Re: Katole( nie katolicy) - moralne zera. 20.04.11, 01:06
                                wampir-wampir napisał:

                                > z błedami

                                z błędami*

                                He, he, he.
                                • Gość: jobrave Re: Katole( nie katolicy) - moralne zera. IP: *.range86-179.btcentralplus.com 20.04.11, 01:47
                                  No nie wiem, pewnie jest tak, jak pisze Wampir. Często zdarzają mi się jakieś jaja, albo klawiatura przeskoczy mi z PL na En, albo nacisnę "ctrl", czy coś i z "y" robi się "z", albo w ogóle wszystko się zmienia - cały układ klawiatury. No i te pieprzone skróty - nacisnę coś i komp mi się blokuje i w ogóle cuda.
                                  W tekście o katolikach naje.bałem kupę błędów, aż dziw, że Bebil nie wychwycił ("literóweczki",i ze dwa stylistyczne i interpunkcyjne, ale nie chce mi się czytać powtórnie (teraz akurat przeczytałem). Nie zaprzeczam, że korzystam z funkcji "copy-paste", bo po to ona jest. No, ale tu akurat nie korzystam, po prostu wklejam "linę" i tyle. Sprawdzałem w "googlach" "cherchez la femme", bo nie byłem pewien, czy za pierwszym razem napisałem prawidłowo i okazało się, że tak, a w "googlach" był błąd "s" na końcu, więc w kolejnym poście zmieniłem na błędną wersję. To wszystko nie ma znaczenia rzecz jasna, ale trolle-przypier.dalacze, zawsze się znajdą. Podejrzewam, że to hejowy specjalista od "interpretacji kontekstu", to inkarnacja "gate.of.delirium". Szkoda, że chłopu tak odje.bało, bo choć nie z mojej bajki, to pisał sensownie. Jeśli się mylę, to sorry.
      • Gość: mat120 W Europie ku.wa jest święta IP: *.ztpnet.pl 19.04.11, 23:38
        Gdzieś w polu

        Gdzieś w polu daleko pod krzaczkiem
        Chłop kucnął i pisał po trawie maczkiem
        I przy okazji głos z siebie wydał
        Coś jakby : O kur… Nie lubię …yda !
        Straszny się rejwach podniósł i zamęt
        I nawet Europejski Parlament
        Wydał już oświadczenie :
        To chamstwo ! Fobia ! Zboczenie !
        Nie wolno chłopu nie lubić !
        To mogło by wszystkich nas zgubić !
        Gdzie premier spędzi wakacje ,
        gdy kraj nasz straci dotacje ?
        Stąd też naciski rządu
        by udostępnić do wglądu
        wszystkie możliwe nagrania
        żeby umoczyć drania
        Złapać go i osądzić !
        Nie będzie naród nam błądzić !
        Pytano się wszystkich leśników
        i okolicznych rolników
        Czy obserwując ptaki
        ktoś nagrał przypadek taki ?
        Lecz kto by się tym przejmował ?
        Kto by to wszystko nagrywał
        gdy Zenek po krzakach się chował
        i na trawie wyżywał ?
        Więc nie szczędzono subwencji
        Użyto wielkiego grosza
        By w zaprzyjaźnionej agencji
        Wyjęto nagrania z kosza
        Ruszyły maszyny medialne :
        Będzie zdarzenie fatalne
        na kraj transmitowane\
        Stawiamy zboczeńca pod ścianę !
        I będzie ohydna afera
        zmiażdżona przez premiera
        Bo mamy mikrofon i tam
        gdzie człowiek chciałby być sam !
        O wyznaczonej godzinie
        Przy każdym telewizorze
        W każdej porządnej rodzinie
        Chcą patrzeć jak chłop sra na dworze
        Pierw przemówienie premiera
        Potem autorytety
        Wściekli jak ta cholera
        Rzucają nań wciąż epitety :
        Drań! Błazen! Bydlak! Ojczyzna !
        Dla dobra ogółu ludzkości
        Nawet jak się nie przyzna
        My połamiemy mu kości !
        Nagranie się rozpoczyna
        Skąd zdjęcia ? Ktoś pewnie zapyta
        Zaprzyjaźnione mocarstwo –
        Szpiegowski satelita
        Najpierw zdjęcia z oddali
        Zaraz potem zbliżenie
        Aż wreszcie śmiech na sali
        Metrowe przyrodzenie !
        Swój chłop , ten to ma jaja !
        Słychać wszędzie dokoła
        Rządowi pokazał dupę !
        A niby taka pierdoła
        Wyraźnie słychać z głośnika
        Jak w krzakach krzyczy chłopisko :
        Kurwa ! Nie lubię ! Ohyda !
        Czyżby to było wszystko ?
        Wtem pewien dziennikarz znany
        Mimo , że w oczach panika
        Krzyczy : On obraża damy !
        Mamy go ! Fanatyka !
        Pań nienawidzi i żony !
        I za to będzie sądzony !
        I niech każdy pamięta :
        W Europie ku... jest święta !
        • Gość: mat120 Re: W Europie ku.wa jest święta IP: *.ztpnet.pl 19.04.11, 23:46
          Jeszcze link:
          konradosmycki.blog.onet.pl/
          • Gość: jobrave Re: W Europie ku.wa jest święta IP: *.range86-179.btcentralplus.com 20.04.11, 00:09
            O proszę, to właśnie jest zgodne z moimi poglądami.
            • wampir-wampir Re: W Europie ku.wa jest święta 20.04.11, 00:19
              A z moimi to:

              Degrengolada, degrengolada
              W New Yorku, Rzymie, Moskwie, Londynie
              Tamta kultura z trzaskiem upada,
              nasza rozkwitnie gdy zamęt minie.
              Słusznie się kończy epoka -
              Arystokraci, dziwki i pedzie!
              Róże i wino to nie jest pokarm,
              O wiele zdrowsza żytnia i śledzie!

              Naszych pradziadów szczątki kopalne
              Zwolna próchnieją w dziejowej trumnie,
              My społeczeństwo postindustrialne
              Jak rzekł Mc Luhan, czy może Szurmiej?
              Trochę secesji, więcej procesji,
              Ogromnie dużo habilitacji,
              Gucio co prawda pierdnął na sesji,
              lecz w politycznie słusznej tonacji!

              Nas także kiedyś ogarnie przesyt,
              Nas także czeka dziejowy schyłek -
              Whisky z Pewexu, ikony z Dessy
              I stewardessy upojny tyłek,
              Światły hedonizm, cynizm rozumny,
              Dyskretny urok i czar salonu....
              Jeśli runiemy - to jak kolumny!
              ... ale kolumny z gazobetonu.

              ;-)))
              • Gość: jobrave Re: W Europie ku.wa jest święta IP: *.range86-179.btcentralplus.com 20.04.11, 00:55
                Jedno nie wyklucza drugiego.
                Ale na minę z tym "shiftem" mnie wsadziłeś! W sumie, to nie za bardzo wiem, o co chodzi, ale widzę, w innym wątku, że hej podejrzewa nas o jakiś spisek, a do tego znów jest z nim gorzej - twierdzi, że zamiast napisać post i wysłać, to ja, po napisaniu wycinam, wklejam i dopiero wysyłam, no i coś z tym "shiftem" jest nie tak.
                • wampir-wampir Re: W Europie ku.wa jest święta 20.04.11, 00:59
                  Jak chcesz wstawić cudzysłów, musisz nacisnąć shift i ' jednocześnie, jeśli naciśniesz jednocześnie shift i \ , czyli klawisz obok, to wyskakuje to | :-)))
                  • Gość: jobrave Re: W Europie ku.wa jest święta IP: *.range86-179.btcentralplus.com 20.04.11, 01:05
                    Dzięki. No tak, heju znów "znadinterpretował" ( do heja - nie podniecaj się, wiem, że takiego słowa nie ma w słownikach, to jest "wyraz etrauntalogiczny", czyli coś jak "wyraz kontrolny", tyle, że w drugą stronę.).
                    • Gość: hej Re: W Europie ku.wa jest święta IP: *.play-internet.pl 20.04.11, 01:11
                      czyli jednak uznajesz "wyraz kontrolny"?
                      No i co z cudzysłowem, o którym pisze wampir??
                  • Gość: hej Re: W Europie ku.wa jest święta IP: *.play-internet.pl 20.04.11, 01:05
                    tłumaczenie przyjmę za dobrą monetę, jeśli wskażesz mi gdzie tu jest cudzysłów: "(...) Takich jest katolików jest w|Polsce 96 procent, ja (...)". Oprócz mojego, oczywiście - bo w odróżnieniu od jobravego - "literóweczki", zaznaczam cytaty.
                    PS. co z tym podwójnym "jest", wcześniej nie podobało się wam moje podwójne "mi"? No i jak z biblioteką - "UNIWERSYTECKĄ"?
                    • wampir-wampir Re: W Europie ku.wa jest święta 20.04.11, 01:09
                      Biblioteka uniwersytecka to zwyczajowa nazwa biblioteki UMCS. Pożyczyłem Wiliama Burtona, czytuję go nałogowo.
                      • Gość: hej Re: W Europie ku.wa jest święta IP: *.play-internet.pl 20.04.11, 01:13
                        a, to nie znam. Z "Burtona" noszę za to koszule. Polecam.
                        • wampir-wampir Re: W Europie ku.wa jest święta 20.04.11, 01:17
                          O, takich z kolei ja nie znam. Nosze koszule Camel Active, Cottonfield, Marlboro Classic, ale tymi z Reserved też nie pogardzę. No i czasami muszę się też ubrać bardziej elegancko, brrr.
                          • wampir-wampir Re: W Europie ku.wa jest święta 20.04.11, 01:17
                            Noszę ;-)))
                            • Gość: hej Re: W Europie ku.wa jest święta IP: *.play-internet.pl 20.04.11, 01:30
                              no widzisz, mamy coś wspólnego! Bo tak rozumiem ostatni wpis. Ja kupuję niemal wyłącznie w "Burtonie" bo na miejscu są i codzienne i wyjściowe.
                              Jeszcze wskaż tylko cudzysłów w przywoływanym wcześniej fragmencie - i będzie cudnie.
                              • wampir-wampir Re: W Europie ku.wa jest święta 20.04.11, 01:39
                                W tym zdaniu występuje przecież cudzysłów, nie szkodzi, że trochę dalej. Czy nigdy nie myślisz szybciej niż piszesz? Takich pokiereszowanych zdań z tym, co miało być na końcu, a trafiło w środek znajdziesz w necie tysiące. To się bierze z pośpiechu. Li tylko. Tak, wiem, że to pleonazm, ale czasem sobie używam, a co!
                                • Gość: hej Re: W Europie ku.wa jest święta IP: *.play-internet.pl 20.04.11, 01:45
                                  rozmawiamy o wpisie "literóweczki" z 19.04.11, 21:46. Cudzysłów występuje dopiero 8 wierszy wyżej. Nie ma szansy na pomyłkę, o której piszesz.
                                  • Gość: jobrave Re: W Europie ku.wa jest święta IP: *.range86-179.btcentralplus.com 20.04.11, 02:03
                                    No nie wiem, pewnie jest tak, jak pisze Wampir. Często zdarzają mi się jakieś jaja, albo klawiatura przeskoczy mi z PL na En, albo nacisnę "ctrl", czy coś i z "y" robi się "z", albo w ogóle wszystko się zmienia - cały układ klawiatury. No i te pieprzone skróty - nacisnę coś i komp mi się blokuje i w ogóle cuda.
                                    W tekście o katolikach naje.bałem kupę błędów, aż dziw, że Bebil nie wychwycił ("literóweczki",i ze dwa stylistyczne i interpunkcyjne, ale nie chce mi się czytać powtórnie (teraz akurat przeczytałem). Nie zaprzeczam, że korzystam z funkcji "copy-paste", bo po to ona jest. No, ale tu akurat nie korzystam, po prostu wklejam "linę" i tyle. Sprawdzałem w "googlach" "cherchez la femme", bo nie byłem pewien, czy za pierwszym razem napisałem prawidłowo i okazało się, że tak, a w "googlach" był błąd "s" na końcu, więc w kolejnym poście zmieniłem na błędną wersję. To wszystko nie ma znaczenia rzecz jasna, ale trolle-przypier.dalacze, zawsze się znajdą. Podejrzewam, że to hejowy specjalista od "interpretacji kontekstu", to inkarnacja "gate.of.delirium". Szkoda, że chłopu tak odje.bało, bo choć nie z mojej bajki, to pisał sensownie. Jeśli się mylę, to sorry. ""'| Hurrrraaaaaa już wiem skąd się bierze znaczek - mam taki klawisz "macro", który hej wie do czego służy, jak go nacisnę, to się robi właśnie tak: |. He, he.
                                  • wampir-wampir Re: W Europie ku.wa jest święta 20.04.11, 02:03
                                    Daj linka, bo ja nie widzę tego wpisu, jestem już trochę zmęczony. Wydawało mi się, że cytowałeś posta z cudzysłowem.
                                    • wampir-wampir Re: W Europie ku.wa jest święta 20.04.11, 02:10
                                      A tak BTW heju - tu masz wątek, w którym będziesz mógł powyżywać się do woli. A satysfakcja jaka - poprawiać błędy Gazetowych redachtorów, którzy wszak biorą pieniądze, za to, że piszą ;-)))

                                      forum.gazeta.pl/forum/w,62,119060595,119060595,Pomozmy_Gazecie.html
                                      • Gość: jobrave Re: W Europie ku.wa jest święta IP: *.range86-179.btcentralplus.com 20.04.11, 02:14
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,165,124484586,124488538,Re_Katole_nie_katolicy_moralne_zera_.html
                                        Ale ja już wiem skąd ten znaczek - pojawia się jak wcisnę przez pomyłkę klawisz "macro" , nie wiem do czego on służy.
                                        • wampir-wampir Re: W Europie ku.wa jest święta 20.04.11, 02:20
                                          A to nie sczaiłem (potoczne!). Myślałem, że hej cytował zgodnie z kanonami forum, a to on powstawiał te cudzysłowy. Heju - używaj opcji "odpowiedz cytując" to ułatwia komunikację na forach.
                                          • Gość: jobrave Re: W Europie ku.wa jest święta IP: *.range86-179.btcentralplus.com 20.04.11, 02:28
                                            No, więc mój honor uratowany. :)). Dzięki za wsparcie.
                                          • Gość: hej Re: W Europie ku.wa jest święta IP: *.play-internet.pl 20.04.11, 21:30
                                            cytowałem zgodnie z zasadami obowiązującymi w tekstach pisanych. Dziwi mnie, że wdając się w polemikę nie sprawdziłeś tekstu źródłowego. Czyżbyś był podobnie jak jobrave - "literóweczka" de....? A tak się dobrze pisało o koszulach...
                                            • Gość: jobrave Re: W Europie ku.wa jest święta IP: *.range109-158.btcentralplus.com 20.04.11, 22:41
                                              Nie wiem heju, ale chyba nie posłucham Maryji i jednak nie będę brał udziału w Twojej terapii - nudny jesteś okropnie, ale może Wampir okaże się cierpliwszy. Mogę jednak obiecać, że "literóweczek" Ci nie poskąpię, więc będziesz mógł sobie poużywać. Nie, no nie płacz, przecież ja nie napisałem, że już w ogóle. Czasem coś Ci tam jebnę, no, chyba, że się poprawisz, staniesz się bardziej interesujący.
      • Gość: mat120 Re: Katole( nie katolicy) - moralne zera. IP: *.ztpnet.pl 22.04.11, 02:03
        Gość portalu: jobrave napisał(a):
        ...a Ty Mat jesteś pisowcem, nie domnienamym, lecz najprawdziwszym, bo to, co wyżej opisałem, to jest Twój światopogląd, a jest on zgodny ze światopoglądem Nad-Prezesa.

        Już kiedyś pisałem. Nie jestem ani za PIS-em, ani jak Ty za PO, Różą Luksemburg, Karolem Marksem, Kuroniem, Michnikiem etc. Nigdy też, w przeciwieństwie do Ciebie nie należałem do jedynie słusznej partii. Nie mam żadnych powodów, by jak różowe lewactwo, do którego i Ciebie zaliczam, zamiatać pod dywan takie niewygodne sprawy jak haniebna rola Żydów w instalowaniu komunizmu w Polsce, ich udział w eksterminacji polskich elit tak we wrześniu 1939 jak i w okresie stalinowskim czy też późniejsze przepoczwarzanie się wielu z nich w rzekomych opozycjonistów, "zasłużonych w walce o demokrację", którzy ponoć zrozumieli swoje błędy. Zwłaszcza gdy próbują narzucać mi własną, "postępową" wersję historii. Podobnie jest z banderowcami. Zamiatanie pod dywan ich zbrodni, za cenę porozumienia ze Swobodą, powoduje, że temat ten będzie jeszcze długo powracał. Krótko mówiąc wolę zdrowy rozsądek niż, jak wiele Twoich papug, klakierstwo i "dumę" z przynależności do "elity" użytecznych, postępowych idiotów. Przypisywanie mi nigdy nie wypowiadanych poglądów oraz Twoja antypisowska fobia są naprawdę żałosne. Nawet kabarety już się z Ciebie naśmiewają:

        www.youtube.com/watch?v=4y551onDohU&feature=related
    • fanka_online Re: N/t 21.04.11, 15:44
      "Sposób na obrazę Żyda jest prosty, wystarczy Żydowi powiedzieć, że jest Żydem. Nic nie obraża Żyda bardziej, niż nazwanie Żyda Żydem. Żyd zniesie wiele obelg, jedne zignoruje, inne uzna za chamstwo, ale nie popełni wielkiego artykułu w obronie swojej godności dopóki nie powiedzieć Żydowi, że jest Żydem. Gdy nazwać Żyda po prostu głupim, niegodnym, czy nawet złodziejem, a i bandytą można, nic dramatycznego się nie dzieje. Dramat rozpoczyna się dopiero wówczas, gdy złodziejem, bandytą, głupim jest Żyd. Wówczas nie tylko Żyd smaruje artykuł z przesiąknięty głębokim żalem, ale wiele Żydów bieży z pomocą, bo nie jest możliwe, aby Żyd był mordercą i głupcem, Żyd jest wieczną ofiarą i mędrcem. Po lekturze artykułu Pawła Jędrzejowskiego, który się oburzył na to, że jacyś tam ludzie przywołali właściwe nazwisko Adama Michnika, w pierwszym odruchu złapałem się za głowę, chociaż klasyką zalatuje z tego tekstu od pierwszego do ostatniego zdania. Autor nie krzyczy w obronie Michnika w jedyny możliwy sposób, czyli w taki, że nie ma sensu atakować Michnika za żydowskie nazwisko Szechter, ponieważ Szechterowie tak się wstydzili swojego nazwiska, że wymienili je na polskiego Michnika. Michnik nie chce być kojarzony, ani z żydowskimi Szechterami, ani z komunistyczną KPP, czyli jednego i drugiego się wstydzi. "
      marekwitek.salon24.pl/300275,jak-najprosciej-i-smiertelnie-obrazic-zyda#comment_4305041
      • wampir-wampir Re: N/t 21.04.11, 16:35
        Czy dlatego, że myślisz podobnie polecasz używać absurdalnych określeń starozakonny albo starszy brat w wierze wobec niewierzącego Żyda? Myślisz, że za Żyda bym się obraził? Przecież setki razy pisałem na tym forum, że właśnie za Żyda się uważam. To żadna obelga dla Żyda, ale może tak dla internacjonała, którym Michnik czuł się z całą pewnością i chyba mu to nie przeszło. Świadczy o tym to, co i jak powiedział w takim wywiadzie-rzece przeprowadzonym kiedyś przez Żakowskiego z nim i Tishnerem. "Między panem a plebanem" to się nazywało. Jest tam taki passus, w którym Michnik opowiada o swojej młodzieńczej fascynacji czerwonym harcerstwem i o tym z jaką radością i tęsknotą wraca wspomnieniami do czasu, gdy mógł tam śpiewając piosenki po rosyjsku w Polsce nie czuć się związany z żadnym narodem. Moim zdaniem to o to chodzi w tym przypadku, ale poza Michnikiem są w Polsce jeszcze inni ludzi o takim pochodzeniu i komunistycznym rodowodzie, którzy uważają się za Polaków, jak Wildstein, którego rodzice nie zmienili nazwiska albo Dorn, który nosi zmienione, ale i z michnikowej parafii Blumsztajn. Myślę, że te niedobitki, które w Polsce zostały można podzielić na Polaków żydowskiego pochodzenia, którzy się z żydowskością, mimo genów nie identyfikują i polskich Żydów, którzy się Żydami czują, dbają o te korzenie, tradycję. Żydzi się nie wstydzą i zrzeszają. Do lubelskiej gminy, której jestem członkiem odkąd ponownie powstała przychodzi coraz więcej młodych ludzi, którzy o swoim pochodzeniu wiedzą od zawsze i chcą się pospotykać z innymi, ale i takich, którzy nie mieli o tym pojęcia, znaleźli coś w starych dokumentach i proszą o pomoc w ustaleniu, kim byli ich przodkowie. To trochę pokłosie PRL-u, który stworzył mit społeczeństwa jednonarodowego i mniejszości spychał na margines, ale przede wszystkim holokaustu. Żydowska odrębność, kiedyś tak widoczna w strojach, zwyczajach, miejscach osiedlenia i religijności zniknęła z powierzchni ziemi. Identyfikacja z żydowskością to dla ludzi mojego pokolenia i tego mojej mamy w dużej mierze identyfikacja z mitem świata, który nie istnieje nawet we wspomnieniach, znanym tylko z książek, filmów, fotografii. Bycie Żydem we współczesnej Polsce oznacza poczucie wykorzenienia i to podwójnego. Nie każdy jest tym zainteresowany, bo to wcale nie jest takie łatwe. Nie z powodu antysemityzmu, ale mentalnie.
        • fanka_online Re: N/t 21.04.11, 17:08
          O swojej sympatii do Żydów pisałam tutaj wielokrotnie, o upodobaniu do różnorodności również, ale o tym CO MYŚLĘ, zawsze wie lepiej twój ordynarny kumpel z Wysp, więc nie ma większego sensu abym wyrażała własną opinię w tym miejscu.
          Przypadek Michnika jest dość szczególny i moim zdaniem najtrafniej definiuje go autor zalinkowanego tekstu;
          "Dramat Michnika polega na tym, że przy całej nienawiści do Polski i demokracji, Michnik zdecydowanie woli te dwie ułomności, niż połączenie, z którym nie ma co się pokazywać, ani wśród Żydów, ani wśród Polaków. Żydzi nigdy nie zaakceptują żydowskiego komunisty, którego krewni mają krew na rekach, mówię o akceptacji w formie publicznej jawności, bo przecież od zaplecza taki życiorys nie jest niczym złym, bywa nawet nobilitujący. Nie ma nic złego w tym, że Michnik jest bratem bandyty Szechtera, dopóki sam Michnik i bandyta Szechter, nazywają się Michnik w domyśle Polak. "
          Tak więc warto się zastanowić nad systematyczną i konsekwentną medialną walką z polskością i Polakami, prowadzoną również w tym miejscu i z twoim, aktywnym udziałem, w kontekście następujących słów autora;
          "Niemcy wstydzili się prawie pół wieku za to, że są Niemcami. Wiadomo dlaczego się wstydzili Niemcy? Niemcy byli oprawcami. Dlaczego wstydzą się Żydzi, skoro są tylko i wyłącznie ofiarami? Dlaczego wstydzą się całe wieki? "

          Czy wiesz wampir, dlaczego wstydzą się ofiary?
          • wampir-wampir Re: N/t 21.04.11, 17:47
            fanka_online napisała:

            > Czy wiesz wampir, dlaczego wstydzą się ofiary?

            Już napisałem, że teza o wstydzie jest moim zdaniem naciągana, a twierdzenie jakoby Żydzi wstydzili się całe wieki świadczy o ignorancji autora. Ten naród trwał w odrębności od innych przez całe wieki często w bardzo niesprzyjających warunkach. Proces asymilacji europejskich Żydów zaczął się gdzieś w połowie XIX w. i wynikał z niechęci ludzi młodych do ortodoksyjnej obyczajowości i chęci robienia karier w specjalnościach dla Żydów niedostępnych albo takich, w kórych byli niemile niewidziani, w XX w. jedną z dróg asymilicaji był komunizm, łatwą dla tych mniej zamożnych szczególnie, ale nie sądzę, że ci ludzie albo ich dzieci wstydzą się tego mariażu, a skoro kiedyś uznali, że lepiej być kimś innym niż Żydem albo po prostu kimś innym się czuli, to nie ma żadnego powodu zmuszać ich do powrotu do starych nazwisk albo oczekiwać, że będą się demonstracyjnie przyznawać do związków z narodem wybranym. Poza tym Żydzi to dla takich ludzi, jak ten autor jakaś obsesja, chora obsesja. Czy ktoś w Polsce zastanawia się z jakiego narodu wywodzi się Preissner, Zoll albo Mazan i każe im się z tego publicznie spowiadać? Nie, ale oni akurat nie mają nic wspólnego z Żydami. Zastanów się dlaczego tak jest.
            • fanka_online Re: N/t 21.04.11, 18:08
              Chyba nie rozumiemy się, wampir i nie tylko dlatego, że odrzucasz tezę autora sugerującą poczucie wstydu u Żydów nie z powodu ich odrębności etnicznej, religijnej, obyczajowej ale właśnie z powodu faktu, że przez wieki, z dwudziestym włącznie, byli ofiarami przemocy i to przemocy wszelkiego rodzaju, od subtelnej i wyrafinowanej kpiny po najbardziej odrażające pogromy.
              Zgadzam się z tobą natomiast w kwestii uzasadnienia tendencji do asymilacji, bez względu na to, czy jest ona zgodna z badaniami historyków. Historia to nie moja dziedzina, ale jak ci zapewne wiadomo ( z wnikliwych studiów nad moim życiorysem, który zgłębiłeś w poszukiwaniu tzw haków;), przed kilku lat dość aktywnie współpracowałam z pewną fundacją zajmując się tłumaczeniem tekstów z dziedziny wiktymologii i nie bez powodu zadałam ci pytanie skłaniające do refleksji nad psychologią ofiary. Odpowiedź na nie, dla mnie dość oczywista, wpisuje się w tezę autora.
              • wampir-wampir Re: N/t 21.04.11, 18:27
                Nie odebrałem tego w ten sposób. Moim zdaniem autor postawił tezę, że Żydzi, tacy jak Michnik wstydzą się żydowskości, bo Żydzi byli nie tyle lub nie tylko ofiarami, ale również katami, szczególnie Żydzi-komuniści.
                Co do psychologii ofiary natomiast, powiem szczerze - nie mam pojęcia. Ja nigdy tej postawy nie kultywowałem i chyba nie do końca rozumiem. Nie biegam na marsze żywych, nie obliczam obsesyjnie ofiar holocaustu, wcześniejszych pogromów. Mam wrażenie, że wielu Żydów tym właśnie epatuje, a nie się tego wstydzi. Nie wiem czy ona dotyczy Michnika, nigdy o tym nie mówił.
                • fanka_online Re: N/t 21.04.11, 18:52
                  wampir-wampir napisał: Moim zdaniem autor postawił tezę, że Żydzi, ta
                  > cy jak Michnik wstydzą się żydowskości, bo Żydzi byli nie tyle lub nie tylko of
                  > iarami, ale również katami, szczególnie Żydzi-komuniści.

                  Rozumiem więc, że z powyższą tezą się nie zgadzasz?
                  Ja natomiast skłaniam się do niej, ale oprócz typowego dla ofiary poczucia wstydu z powodu konieczności zniżania się do pozycji kata, dostrzegam jeszcze jeden aspekt...piętno.
                  Piętno, największa krzywda jakiej doświadcza ofiara ze strony swoich oprawców i z którą musi żyć przez lata, w przypadku narodu Żydowskiego, piętno dziedziczne.
                  "Epatowanie martyrologią", o którym wspominasz z niesmakiem, jest właśnie jedną z form pozbycia się go, niczym więcej i z psychologicznego punktu widzenia jest to dość zdrowy sposób odreagowania, ponieważ eksploatowanie tematu bolesnego pomaga zarówno jednostkom, jak i całym społecznościom. Ważne jednak, aby owo "eksploatowanie" nie eskalowało nowych konfliktów inicjując akcje odwetowe bo koszmarne perpetuum mobile z cała pewnością nie jest żadnym rozwiązaniem, a z takim zjawiskiem, moim zdaniem, Żydzi muszą się zmagać całe wieki.
                  • wampir-wampir Re: N/t 21.04.11, 19:27
                    fanka_online napisała:

                    > wampir-wampir napisał: Moim zdaniem autor postawił tezę, że Żydzi, ta
                    > > cy jak Michnik wstydzą się żydowskości, bo Żydzi byli nie tyle lub nie ty
                    > lko of
                    > > iarami, ale również katami, szczególnie Żydzi-komuniści.

                    > Rozumiem więc, że z powyższą tezą się nie zgadzasz?

                    Nie wiem, być może jest i tak. Ja nie pochodzę z rodziny żydowskich komunistów, nie znam osobiście takich ludzi, nigdy z nimi o tym nie rozmawiałem i temat nie jest mi szczególnie bliski. Może chodzi o wstyd, a może jednak o strach, taki anticipation fear, bo pogromy i szykany wobec Żydów były faktem. Ale wywód autora uważam za głupi i absurdalny, zwłaszcza wobec przytoczonych przykładów. Czy żydowskości wstydzi się Stefan Michnik albo wstydziła się Helena Wolińska? Oni przecież wyjechali na Zachód po antysemickiej czystce roku 68 i urządzali się tam nie kryjąc żydowskiego pochodzenia, wręcz przeciwnie.

                    > "Epatowanie martyrologią", o którym wspominasz z niesmakiem, jest właśnie jedną
                    > z form pozbycia się go, niczym więcej i z psychologicznego punktu widzenia jes
                    > t to dość zdrowy sposób odreagowania, ponieważ eksploatowanie tematu bolesnego
                    > pomaga zarówno jednostkom, jak i całym społecznościom.

                    A moim zdaniem wcale nie pozwala się niczego pozbyć. Utrwala pamięć o tragediach i utwierdza w poczuciu bycia ofiarą przez identyfikację. Nie bez powodu Żydzi tworząc Izrael zupełnie ten temat zarzucili, oczywiście odgrzebali potem, po latach, ale własne państwo budowali na fundamencie syjonistycznych ideałów młodych, prężnych, bojowych. To dlatego im się udało, płacząc tylko nad ofiarami holocaustu nic by nie osiągnęli.

                    Ważne jednak, aby owo "
                    > eksploatowanie" nie eskalowało nowych konfliktów inicjując akcje odwetowe bo ko
                    > szmarne perpetuum mobile z cała pewnością nie jest żadnym rozwiązaniem, a z tak
                    > im zjawiskiem, moim zdaniem, Żydzi muszą się zmagać całe wieki.

                    Ostentacyjne rozgrzebywanie ran nic nie daje i budzi niechęć innych. Pamięć jest potrzebna, by ustrzec się podobnych horrorów w przyszłości, ale bez przesady i delikatnie. Tak jest zdrowiej. Ty także czytujesz moje teksty pisane pod innym nickiem na innych forach i dobrze wiesz, że jestem przeciwnikiem wszelkich terapii opartych na psychoanalizie i głębokim grzebaniu w bebechach. Behawioralno-poznawczą, krótkotrwałą dopuszczam - zracjonalizować, nauczyć wyłapywać się niepokojące sygnały, reagować na nie i żyć, jak wszyscy inni. Tylko to nie szkodzi.
                    • fanka_online Re: N/t 21.04.11, 20:00
                      A propos S. Michnika i równie niesławnej pamięci, Wolińskiej, weź pod uwagę fakt, że na tzw zachodzie być Żydem się po prostu opłaca.
                      Pomijając jednak narodowo-syjonistyczny wątek naszej dyskusji ( o matko! wampir potrafi dyskutować! to dopiero jest odkrycie...) zaintrygowały mnie niezmiernie twoje słowa; "Ty także czytujesz moje teksty pisane pod inny
                      > m nickiem na innych forach i dobrze wiesz, że jestem przeciwnikiem wszelkich te
                      > rapii opartych na psychoanalizie i głębokim grzebaniu w bebechach"

                      Otóż, oświadczam że nie tylko nie pisuję, ale i nie czytuję obecnie żadnych innych forum GW, nie znam twoich nicków i kompletnie nie obchodzi mnie twoja GW działalność, pod jednym warunkiem, że nie obrażasz mnie publicznie i nie szkodzisz realnie ani mnie, ani nikomu innemu. I szkoda, że w tej sprawie formalna interwencja na Czerskiej była konieczna.
                      • wampir-wampir Re: N/t 21.04.11, 20:23
                        fanka_online napisała:

                        > A propos S. Michnika i równie niesławnej pamięci, Wolińskiej, weź pod uwagę fak
                        > t, że na tzw zachodzie być Żydem się po prostu opłaca.

                        Nie przeczę, sam skorzystałem swego czasu, ale to nieistotne. Gdyby się rzeczywiście tak strasznie wstydzili, jak pisze autor i gdyby Żydzi, jak twierdzi, nie byli w stanie oficjalnie ich akceptować z powodu komunistycznych zbrodni, to by to ukrywali również tam. Nad tezą o tym, że akceptują ich z powodu polskich nazwisk jako polskich zbrodniarzy już mi się nawet nie chce pastwić. Dawno nie czytałem takiej bzdury.

                        > ( o matko! wampir
                        > potrafi dyskutować! to dopiero jest odkrycie...)

                        A namawiałem Cię już dawno - przekonaj się, że potrafię, zamiast się ze mną okładać bez sensu i węszyć jakieś niedorzeczne spiski, to nie i nie. O ilości i jakości naszych forumowych stosunków decydowałaś zawsze Ty. Ja się tylko dostosowywałem do konwencji.

                        > zaintrygowały mnie niezmierni
                        > e twoje słowa; "Ty także czytujesz moje teksty pisane pod inny
                        > > m nickiem na innych forach i dobrze wiesz, że jestem przeciwnikiem wszelk
                        > ich te
                        > > rapii opartych na psychoanalizie i głębokim grzebaniu w bebechach"
                        >
                        > Otóż, oświadczam że nie tylko nie pisuję, ale i nie czytuję obecnie żadnych inn
                        > ych forum GW, nie znam twoich nicków i kompletnie nie obchodzi mnie twoja GW d
                        > ziałalność, pod jednym warunkiem, że nie obrażasz mnie publicznie i nie szkodzi
                        > sz realnie ani mnie, ani nikomu innemu. I szkoda, że w tej sprawie formalna in
                        > terwencja na Czerskiej była konieczna.

                        Nie czytujesz już moich wypocin na forum Schizofrenia? Jaka szkoda ;-))) O formalnych, bądź nieformalnych interwencjach w Agorze nic mi nie wiadomo. Raz tylko dostałem zjebkę od Siwej i pouczenie, że zabanuje mnie razem z Tobą, gdy nie zakończymy pięcioletniego konfliktu i publicznego prania prywatnych brudów, ale to akurat było po jedynej mojej interwencji i wdałem się z nią w mailową pyskówkę, bo nie miałem pojęcia o co kaman, szczególnie od pięciu lat. Teraz rozumiem za kogo mnie wzięła. No cóż, szansę na zostanie adminem tego forum straciłem po tamtej awanturze bezpowrotnie, a były takie plany. Że też musiał sobie wybrać właśnie wampira. Dupek ;-)))
                        • fanka_online Re: N/t 21.04.11, 20:40
                          Aj waj....złamałam ci karierę! Tego nigdy sobie nie wybaczę, zwłaszcza że nie mam w tym żadnego udziału i nie przypominam sobie też żadnych "pyskówek" z tobą.
                          I w ten oto sposób straciliśmy wszyscy jedyną i ostatnią zapewne szansę na admina...:(
                          Heju chyba się jednak cieszy;)

                          P.S. Prosiłam, abyś nie obrażał nikogo (!)
                          • wampir-wampir Re: N/t 21.04.11, 20:54
                            fanka_online napisała:

                            > Aj waj....złamałam ci karierę! Tego nigdy sobie nie wybaczę, zwłaszcza że nie m
                            > am w tym żadnego udziału i nie przypominam sobie też żadnych "pyskówek" z tobą.

                            Bo to nie chodziło o pyskówki ze mną. Wszystkowiedząca Siwa pomyliła userów, he, he, he. O:

                            odp. od siwej w sprawie referencji

                            |empi@gazeta.pl do mnie
                            pokaż szczegóły 30.06.2010

                            Znam usera,
                            wdaje się w straszne pyskówki i trochę mu brakuje do "nieposzlakowanej opinii" opiekuna społecznego.
                            Jak się pohamuje, pomyslę.

                            siwa

                            Toś mocno podpadł :)
                            pzdr.

                            > I w ten oto sposób straciliśmy wszyscy jedyną i ostatnią zapewne szansę na admi
                            > na...:(

                            No w inny trochę niż wyżej, wstydzę się wkleić, bo strasznie Siwej wtedy nabluzgałem od paranoiczek ;-)))

                            > P.S. Prosiłam, abyś nie obrażał nikogo (!)

                            To był żart.
                            • fanka_online Re: N/t 21.04.11, 21:11
                              Potraktuj to jako lekcję poglądowa korzystania z netu, w którym niejednemu psu Burek. Lepiej więc porzucić domniemania identyfikacji osoby i to nie tylko, że można jej w ten sposób zwichnąć karierę admina FP, a tu nawet taka doświadczona Siwa się przejechała.
                              Masz specyficzne poczucie humoru, które wiąże się, jak widać, z obrażaniem osób trzecich, nawet kompletnie ci nie znanych, ze mną włącznie. Proponuję zachować powagę w miejscach publicznych:)
                              • wampir-wampir Re: N/t 21.04.11, 21:24
                                fanka_online napisała:

                                > Potraktuj to jako lekcję poglądowa korzystania z netu, w którym niejednemu psu
                                > Burek. Lepiej więc porzucić domniemania identyfikacji osoby i to nie tylko, że
                                > można jej w ten sposób zwichnąć karierę admina FP, a tu nawet taka doświadczon
                                > a Siwa się przejechała.

                                Ty także. Odkąd pojawiłem się po dłuższej przerwie na tym forum podejrzewałaś mnie o Bóg wie co, z kradzieżą części cudzego nicka włącznie, o wyzwiskach nie będe wspominał, bo to bez znaczenia. Daj spokój, nie znałem Cię wtedy z forum, nie znam w realu, nic do Ciebie nie mam i nie obchodzi mnie ani Twój życiorys, chyba że sama coś tu napiszesz, ani Twoje życie prywatne. To nie są moje sprawy i tego samego bym oczekiwał, ale skoro już nie czytasz, to nie ma tematu.

                                > Masz specyficzne poczucie humoru, które wiąże się, jak widać, z obrażaniem osób
                                > trzecich, nawet kompletnie ci nie znanych, ze mną włącznie. Proponuję zachować
                                > powagę w miejscach publicznych:)

                                Dobrze, postaram się.
                                • fanka_online Re: N/t 21.04.11, 21:30
                                  wampir-wampir napisał: nic do Ciebie nie mam i nie obchodzi mnie ani Twój życiorys,
                                  > chyba że sama coś tu napiszesz, ani Twoje życie prywatne.

                                  I tak Ci dopomóż Bóg.
                                  Amen
                  • Gość: jobrave Re: N/t IP: *.range109-158.btcentralplus.com 21.04.11, 22:35
                    Jestem bardzo ciekaw, skąd autor Witkowski wie, że Michnik wstydzi się żydowskości? Czy rozmawiał z nim na ten temat, czy Michnik zwierzał mu się z tego? Ja akurat wiem, że Michnik nie czuje się w ogóle Żydem, natomiast Polakiem - owszem, tyle, że nie Polakiem katolikiem, choć jego syn jest - tak chciała matka - jest ochrzczony, a chrzestnym był Wałęsa. Ozjasz Szechter - ojciec Michnika, oraz Helena Michnik, również odrzucili swoje żydostwo, nie dlatego, że się wstydzili, lecz ze względów ideologicznych. No a co z Wildsztajnem, przecież on też nie mówi za każdym razem, że jest Żydem, to co, wstydzi się, czy jak?
                    W 1992 roku, podczas pobytu w Oksfordzie, miałem okazję poznać prof. Włodzimierza Brusa, jego żonę, oraz syna, byłem u nich pięć, może sześć razy. Nie miałem pojęcia, że miła, siwa pani, żona Brusa, to Helena Wolińska. Podczas tych wizyt, dwukrotnie spotkałem prof. Zbigniewa Pełczyńskiego, raz był z żoną, a raz Radkiem Sikorskim, obecnym ministrem spraw zagranicznych. U Brusów bywali nie tylko oni, ale również mój starszy kolega, 88.letni obecnie pan Kazimierz, lwowianin, jeden z nielicznych już, żyjących "cichociemnych" (zatwardziały endek), Norman Davies, Lidia Ciołkosz, emerytowany płk. kawalerii, którego nazwiska nie pamiętam. Kiedy dowiedziałem się kim jest żona Brusa, nie byłem tak mocno zaskoczony tym, jak, że faktem, że tacy ludzie, jak Pełczyński, że w ogóle Polacy, tam bywają. Nie mogłem tego tak zostawić, więc popytałem tu i ówdzie, w tym pana Kazimierza, o co w tym wszystkim chodzi? Pominę tu odpowiedź na pytanie o powody tej fraternizacji, bo nie chce mi się teraz o tym pisać, muszę natomiast stwierdzić, że dowiedziałem się, iż Brusowie uważali się za Polaków, podkreślali to na każdym kroku, w domu rozmawiali po polsku, wnuk mówi po polsku. Przypuszczam, że ich zachowanie nie wynikało z tego, że wstydzili się żydostwa - było nie do ukrycia, bo wszyscy doskonale o tym wiedzieli, znali doskonale i to wcześniej zarówno przeszłość Brusa, jak i Wolińskiej. Na pogrzebie Wolińskiej było sporo osób, zdecydowaną większość stanowiła miejscowa Polonia. Z Żydami jest tak jak z Polakami czy innymi nacjami, są przecież tacy co się wstydzą bycia Polakami - zmieniają nazwisko, wyprowadzają się z polskich gett, nie uczą dzieci Polskiego itp. i są tacy co się tego nie wstydzą.
                    • wampir-wampir Re: N/t 21.04.11, 22:47
                      Gość portalu: jobrave napisał(a):

                      > Jestem bardzo ciekaw, skąd autor Witkowski wie, że Michnik wstydzi się żydowsko
                      > ści? Czy rozmawiał z nim na ten temat, czy Michnik zwierzał mu się z tego? Ja a
                      > kurat wiem, że Michnik nie czuje się w ogóle Żydem, natomiast Polakiem - owszem (...)

                      No właśnie o to mi chodziło, żeby opierać się na tym, co na temat własnej tożsamości mówią ludzie o żydowskim lub jakimkolwiek innym pochodzeniu, a nie gdybać i dorabiać ideologię do tego, co niewiadome. Ja znam tylko jedną wypowiedź Michnika na ten temat, którą przytoczyłem i coś tam sobie na jej podstawie domniemałem, ale dodając charakterystycznechyba, bo jak się czegoś nie wie na pewno, to lepiej nie wypowiadać kategorycznych sądów i nie przypinać łatek.
                    • wampir-wampir Re: N/t 21.04.11, 23:34
                      Gość portalu: jobrave napisał(a):

                      > Z Żydami jest tak jak
                      > z Polakami czy innymi nacjami, są przecież tacy co się wstydzą bycia Polakami -
                      > zmieniają nazwisko, wyprowadzają się z polskich gett, nie uczą dzieci Polskieg
                      > o itp. i są tacy co się tego nie wstydzą.

                      Gdyby tak ktoś zajrzał przypadkiem do mojego profilu, a stamtąd z ciekawości do profili znajomych i pomyślał, że Pogarda się jakoś tam wstydził polskości, bo nie nauczył dzieci polskiego, a teraz tego poniewczasie żałuje - bo takie zarzuty pod jego adresem padały na FL, gdzie obaj piszemy, to wyjaśniam, że Pogarda nigdy nie mógł się wstydzić polskości, bo nie jest Polakiem, tylko urodzonym i wychowanym w Lublinie Walijczykiem, a jego dzieci mówią płynnie po walijsku i po angielsku.
                  • wampir-wampir Re: N/t 22.04.11, 02:56
                    fanka_online napisała:

                    > Rozumiem więc, że z powyższą tezą się nie zgadzasz?
                    > Ja natomiast skłaniam się do niej, ale oprócz typowego dla ofiary poczucia wsty
                    > du z powodu konieczności zniżania się do pozycji kata, dostrzegam jeszcze jeden
                    > aspekt...piętno.
                    > Piętno, największa krzywda jakiej doświadcza ofiara ze strony swoich oprawców
                    > i z którą musi żyć przez lata, w przypadku narodu Żydowskiego, piętno dziedzic
                    > zne.

                    Przeczytałem jeszcze raz i wreszcie zaczaiłem o co Ci chodzi i dlaczego nie mogliśmy się zrozumieć. Autor napisał o wstydzie li tylko i ja się do tego odnosiłem.Ty tego pojęcia też używasz, ale w dużo szerszym niż on kontekście, i sorry, niewłaściwie. Masz na myśli właściwe ofiarom przemocy poczucie krzywdy. Czy one towarzyszyło Żydom, kórzy przeszli przez holocaust i pogromy, a włagodniejszej formie tylko wyszydzanie czy ograniczanie różnych możliwości dostępnych innym? Oczywiście tak. Czy do tego wstydzili się przyznawać? Nie. Analogia do ofiar innej przemocy, np. domowej, którą zaproponowałaś jest nietrafiona. One rzeczywiście wstydzą się przyznać do poniżania, gnojenia na różne sposoby, bicia, ale to się nie dzieje na oczach innych ludzi i jest możliwe przed innymi do ukrycia. Żydów gnębiono jawnie, oni nie mogliby ukryć swojej historii, nawet gdyby gdyby bardzo chcieli, bo historii ukryć się nie da. Czy teza, że niektórzy wybrali komunizm głoszący internacjonalizm, bo mimo wszystko próbowali jest prawdziwa? Nie, bo nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Żydów nie uwiodły jakieś tam idee, ale praktyka ZSRR, który nie tylko zaoferował im możliwość kształcenia, zajmowania stanowisk, jakie tylko chcieli, słowem karier, asymilację, ale uwaga - zaoferował im to wszystko jako Żydom. W początkach ZSRR przyznawanie się do żydowskich korzeni było trendy, partia bardzo wysoko ceniła żydowskich towarzyszy nakłaniając ich nawet do zawierania małżeństw między sobą, uważano ich za najlepiej wykwalifikowane spośród innych nacji kadry. To się później zmieniło. Zaczęło się po śmierci Lenina, gdy Stalin zakazał podania do publicznej wiadomości, że także miał w jakiejś tam linii, zapomniałem dokładnie, żydowskich przodków, ale represje i niechęć przyszły dużo, dużo później. Nie wzięły się z antysemityzmu, choć tak to wyglądało na zewnątrz, ale ze strachu przed ludźmi, którzy osiągnęli w partii bardzo wysoką pozycję. Żydowskość potraktowano instrumentalnie, dla uzasadnienia czystek i dokładnie ten schemat zastosowano potem w Polsce i na Węgrzech budząc przy okazji demona antysemityzmu wśród tzw. mas, ale chodziło wyłącznie o przejęcie władzy we wszechwładnych partiach, choć typki tak tępę, jak polski Gomułka z całą pewnością tym antysemityzmem też pałały. O Żydach i ich karierach w XX wieku, w tym tych w komunistycznym ZSRR możesz poczytać w doskonałej książce Yuri'ego Slezkine'a "Wiek Żydów". I takie rzeczy polecałbym Ci zamiast artykulików takich jak ten, który zalinkowałaś, nie dlatego że nie są wobec żydowskich komunistów krytyczne, bo są, ale dlatego, że opisują problem ze znajomością rzeczy, a nie stawiają tezy z góry założone i wynikajace z niechęci do Adama Michnika.
        • Gość: jobrave Re: N/t IP: *.range109-157.btcentralplus.com 21.04.11, 18:24
          W niektórych kręgach "żyd" funkcjonuje jako obelga, lub przynajmniej, jako określenie obraźliwe lub zabarwione pejoratywnie, jeśli więc ktoś boi się, lub krępuje nazwać Żyda, Żydem, to znaczy, że "Żyd" jest dla niego synonimem czegoś złego, taki ktoś mówiąc "Żyd" - ma przed oczami NKWD, bezpiekę, sklepikarza oszukującego na wadze, "mędrca Syjonu", lichwiarza, komunistę, chasyda, konsumenta macy przyrządzonej z mąki wymieszanej z krwią, zaszlachtowanych uprzednio polskich niemowląt (choć podobno krwią starszych dzieci też się zdarzało), być może kaszanki. W każdym razie jeśli ktoś ma opory powiedzieć, o Żydzie, że jest Żydem, to znaczy, że ten ktoś jest po prostu głupi - i wbrew pozorom nie piję tu do Fanki. Zanim jednak powie się o kimś, czy jest Żydem, Mołdawianinem, czy Słoweńcem, warto dowiedzieć się czy jest nim rzeczywiście. A w ogóle, to cóż to oznacza -być Żydem. W Przemyślu np. istnieje pewien sklep, bodaj jedyny, który działa od czasów przedwojennych, właściwie, to jestem pewien, że jedyny. Jak sięgam pamięcią, a sięgam do lat 60., to zawsze w Przemyślu mawiano: "Idę do żyda, bo muszę kupić... (tu padała nazwa towaru), albo: "Nigdzie tego nie ma, może żydki mają?", "Te żydki ciągle jeszcze są, pewnie łapówki w dolarach dają." Potomek "żydków" przejął sklep i nadal się mówi: "Idę do żydka", albo "Żydek mówił, że sprowadzi." Rzecz jednak w tym, że owi sklepikarze Żydami nie byli, nawet zasymilowanymi, mało tego byli i są to czyści Polacy. W durnych pałach funkcjonował następujący stereotyp - "kto ma własny sklep, ten jest Żydem". Niejaki Adam Gessler , restaurator, twierdzi z kolei, że jest Żydem, choć nim nie jest, ale "żydowskość" pasuje mu do wizerunku, więc udaje Żyda. Są też Żydzi, którzy przybrali polskie nazwiska, w tym wielu funkcjonariuszy bezpieki, czy działaczy komunistycznych - nie musieli tego robić, ale robili. Nie dlatego - wbrew pozorom - żeby nie zrażać do siebie Polaków. W ten sposób demonstrowali swój dystans do żydowskości, która wiązała się z nacjonalizmem, z religią itp. U Urbankowskiego (autora omawianej w innym wątku książki pt. "Czerwona msza - uśmiech Stalina") znalazłem szereg wątków poświęconych aparatczykom radzieckiej i polskiej bezpieki, pochodzenia żydowskiego. Owi komuniści równie bezwzględnie traktowali traktowali swoich pobratymców, co Polaków, szczególnie jeśli byli to religijni Żydzi, w nich również widzieli zagrożenie dla komunizmu. Teraz tak się zastanawiam, bo bez wątpienia zbrodniarze pochodzenia żydowskiego byli źli, ale co powiedzieć o ich żydowskich ofiarach? Czy też były złe, bo pochodzenia semickiego? Forumowi pisowcy, czyli część pisowskiego pospólstwa została postawiona w dość głupiej sytuacji, twierdzą bowiem, że "żydowskość" jest - z natury - czymś bardzo złym, Mat np. chętnie demaskuje różnych "parchów" ("parch", to w Polsce międzywojennej, popularne określenie Żyda, które po dziś dzień jest używane wśród ludzi starszych - nie wszystkich, na szczęście), wynajduje ich wszędzie, ale PiS omija szerokim łukiem. W jakim celu Mat i jemu podobni demaskuje "parchatych", ano po to, żeby udowodnić, iż to oni są wszystkiemu winni, że to honorowi, uczciwi, rycerscy i w ogóle nieskazitelni Polacy musieli i muszą "polec" w zetknięciu się z ludźmi bez honoru, zdrajcami, zbrodniarzami, straganiarzami niedoważającymi pop-cornu, czy kartofli. Dla Mata i jemu podobnych bycie Żydem (Ukraińcem, lub Rosjaninem zapewne też), jest czymś, czego nie da się odkupić, żeby Żyd na ch.uju stanął, albo nawet na nim chodził, nie ma szans przestać być uosobieniem szatana. No, a Dorn jest Żydem, Wildsztajn jest Żydem, Łopiński jest Żydem, a kto wie - może Wasserman, Hoffman? I co z nimi?
          Pan Witek pisze, że Żydzi się obrażają, kiedy mówi się o nich, że są Żydami. To -oczywiście - kompletna bzdura, którą wyssał z własnego, brudnego kut.asa - przekopałem internet, żeby znaleźć, choć jeden taki przypadek i "ni chu, chu". Pan Witek by chciał, żeby każdy Żyd na powitanie mówił: - Przepraszam, ale ja jestem Żydem, żeby Michnik pod logo "GW" umieszczał inskrypcję, o treści: "Sorry, nie jestem żaden Michnik, tylko je.bany żydek Szechter, syn komunisty Ozjasza.
          Wielu polskich Żydów, czuje się wyłącznie Polakami, są tacy, którzy czują się i Polakami i Żydami, są również Żydzi, którzy czują się w Polsce Żydami, żadnej z tych opcji prawo nie zabrania, a pan Witek, to pewnie jakiś cichy sympatyk Ustaw Norymberskich.
          • Gość: hej Re: N/t IP: *.play-internet.pl 22.04.11, 00:35
            jest też ciekawa figura "przyznania się" do bycia Żydem. Coś w niej jednak jest - jest wiele przypadków osób ukrywających swoją "żydowskość".
            A co do wątku UB, komunistów itp. - to jednak zastanawiające, że występuje tu nad reprezentatywność Żydów.
            Ciekawym przyczynkiem do dyskusji jest ostatnio opisywany przypadek A. Komorowskiej, jej pochodzenia, profesji rodziców - i charakterystycznego milczenia po ujawnieniu tych informacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka