Gość: Ania
IP: *.pl
05.08.11, 13:03
Co niedzielę po mszy zmężem i córką bywamy w parku na Lipowicy i ile razy tam jesteśmy to nas ogarnia wściekłość. Gdzie są te służby prezydenckie że nic tam nie robią, tam nie można przejsć, i jeszcze można oberwać po głowie suchą gałęzią, pytam się czyktoś jeszcze wie, że coś takiego istnieje jak park? W mieście to potrafią wycinać drzewa, bo rzekomo przeszkadzają autom, a w parku ? Może któryś z VIPów przeszedł by się zamiast siedzieć i pić kawę, i nieh wreszcie ktoś pogonido roboty tych ogrodników,bo się zakorzenią na dobre na tych stołkach. Musze jednak pochalić władze bo mniej wycina drzew na miescie, dużo też sadzi. Czyżby zmiana polityki dzięki TUM, czy zmienili się pracownicy, bo słyszałam że jednego co ciął napotegę wywalili zurzędu i chwała im za to, takichludzi nie można utrzymywać za nasze podatki.