Gość: baaja
IP: *.ip.xcore.pl
02.10.11, 00:23
Witam, chciałabym się podzielić moimi wrażeniami na temat wizyty w restauracji "Na Górce", ul. Armii Krajowej. Byłam tam kiedyś z mężem, zarówno obsługa jak i jedzenie było w porządku, bardzo zadowoleni wyszliśmy stamtąd, mieliśmy zamiar zostawić napiwek, jednak kelner sam uznał, że nie mają wydać 6 zł (mógł zapytać, czy mamy drobniej czy chociaż tę końcówkę 4 zł). Na pewno sobie ładną dniówkę w taki sposób dorabiają, jeżeli mówią tak każdemu gościowi. Byliśmy tam również ostatnio, sala była pusta, oprócz nas 4 osoby przy stoliku obok, kelner przychodził 3 razy do sali, siedzieliśmy tam 20 minut i nie raczył do nas podejść i przynieść nam menu, mimo, że stolik obok najpierw przyjmował zamówienia, potem przychodził do sali wyłączać klimatyzację i trzeci raz zabrać owym państwu, które już zamówiło, menu - nas nadal traktując jak powietrze. Z uwagi na to, że ceny tam nie są najniższe uznaliśmy, że nie będziemy się prosić o obsłużenie nas i wyszliśmy. Zaznaczę, że byliśmy elegancko ubrani, chociaż nie ma to znaczenia, bo nawet do osób w bluzie polarowej czy dresie powinni podejść. Następnym razem myślę, że dowie się o takim traktowaniu klientów szef restauracji. Aczkolwiek nie wiem, czy jeszcze kiedykolwiek tam zajrzę