Dodaj do ulubionych

Apel o pomoc.

03.12.11, 15:08
"Obejrzyjcie proszę nagraną rozmowę z Panią Halina Pomazan, przewodniczącą Związku Polaków w Krzywym Rogu. To 700-tysięczne miasta na wschodniej Ukrainie. Byłem tam miesiąc temu. Jest tam grupa Polaków, którzy chcą utrzymywać kontakt z Ojczyzną i uczyć się języka. Kiedy przyjechaliśmy, przywitali nas biło czerwonymi chorągiewkami. To było bardzo wzruszające. Pomóżmy im. Potrzebują polskich książek, klasyki, podręczników dla dzieci. Chcą nawiązać kontakty z polskimi uniwersytetami, wysłać młodzież do kraju. Pani Halna zgodziła się, by podać jej adres mailowy. Jeśli chcecie i możecie pomóc, napiszcie do pani Haliny: gpomazan2008@rambler.ru"
jankepost.salon24.pl/369963,pomozmy-polakom-na-wschodniej-ukrainie-wideo#comment_5384129
Obserwuj wątek
    • Gość: M Re: Apel o pomoc. IP: *.play-internet.pl 04.12.11, 08:23
      >Byłem tam miesiąc temu.
      fanka_online nie jest kobietą?
      Czyli jest zniewieściałym chłopem.
      Sąsiadom z bliskiej granicy napewno pomożemy.
      • Gość: Miki Re: Apel o pomoc. IP: *.przemysl.hypnet.pl 04.12.11, 09:36
        > fanka_online nie jest kobietą?
        > Czyli jest zniewieściałym chłopem.

        Powiedzmy to szczerze: taki babochłop :)
      • venus99 Re: Apel o pomoc. 04.12.11, 15:30
        nie wystarczy czytać-trzeba jeszcze rozumieć co się czyta i do czego służą "....".
    • Gość: Ika Zanik uczuć wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.11, 10:51
      Tak. Porzuconym Polakom dlatego,że los ich zostawił w biedzie na obcej ziemi należy pomóc.

      Nie na zasadzie wsparcia dla dziadów jak to zwykle czynimy dla naszych rodaków zamieszkałych na wschodzie tylko tak jak uczyniły to inne narody i kraje.

      Uznali ,że wszyscy zamieszkali na wschodzie bez żadnych problemów i warunków moga wrócić do kraju kiedy chcą jak chcą.W kraju oczekuje na nich fundusz adopcyjny pozwalający stanąć na nogi i funkcjonować.

      A u nas jak prawdziwi dziady zarówno materialnie i duchowo co robimy.
      A to podrzucimy książki,których nikt już nie czyta,jakieś znicze,chorągiewki.Wyślemy księdza by szerzył wiarę.

      Typowo kolonialne podejście do tubylców.

      Jakim jesteśmy narodem,że nie dbamy o swoich szczególnie tych ,których ukarała historia.
      Tak się zastanawiam ,czy w ogóle jesteśmy narodem ,czy też zlepkiem społecznym do bierzących interesow nówiących po polsku.
      Zapewne uczucia wyższe w naszym społeczeństwie jeżeli są to już w stadium szczątkowym.

      Nie potrafimy nawet rodaka w potrzebie przygarnąć i pomóc mu tak naprawdę a nie okazjonalnie i to bzdetami zbędnymi dla nas bzdetami.

      Ale porzucanie rodaków to właściwie nasza specjalność.Tak było po I WŚ tak też po II WŚ.
      Jak najszybciej zapomnieć i to z czystym sumieniem.
      • solist Re: Zanik uczuć wyższych 05.12.11, 14:45
        Państwo, które nie jest w stanie pomóc obywatelom we własnym państwie ma dbać o obywateli zamieszkałych poza granicami Polski? A dlaczego?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka