Gość: mat120
IP: 109.110.193.*
12.01.13, 21:18
Mimo że sami nie mają na sumieniu żadnego przestępstwa – chyba że za przestępstwo uznamy samo pokrewieństwo z którymś z wojennych oprawców.
Oto dzieci potępionych, potomkowie najbrutalniejszych funkcjonariuszy nazistowskich Niemiec. Teraz po raz pierwszy spotkali się, by porozmawiać przed kamerą. By wymienić się uwagami na temat tego, jak to jest mieć za krewnych osoby odpowiedzialne za najstraszniejsze zbrodnie w historii. "Hitler's Children" (Dzieci Hitlera) to wstrząsający telewizyjny dokument koncentrujący się na tych umęczonych istotach, które wyglądają, mówią, jedzą i oddychają jak wszyscy inni… a mimo to czują się, jakby zostały spłodzone przez diabła.
53-letnia Bettina Goering jest stryjeczną wnuczką Hermanna Goeringa, prawej ręki Adolfa Hitlera. Goering założył tajną policję Gestapo i zorganizował bombardowanie Londynu, w którym zginęły tysiące ludzi. Ona sama poddała się sterylizacji, by "nie przekazywać dalej krwi potwora".
wiadomosci.onet.pl/kiosk/swiat/dzieci-hitlera,1,3354238,wiadomosc.html
Wśród innych uczestników programu jest 65-letnia Monika Hertwig, córka dowódcy nazistowskiego obozu śmierci Amona Goetha, którego w oscarowym filmie "Lista Schindlera" zagrał Ralph Fiennes. Przed kamerą Monika opowiada, jak to jest być krewną mężczyzny, który rozstrzeliwał dzieci "dla sportu" i któremu wyjątkową frajdę sprawiało zboczone hobby polegające na zadawaniu powolnej i bolesnej śmierci.
Umęczoną duszą jest też 70-letni Niklas Frank, syn Hansa Franka, hitlerowskiego gubernatora okupowanej Polski i głównego odpowiedzialnego za program obozów zagłady, w których zginęło sześć milionów Żydów. Frank został po wojnie powieszony przez aliantów, ale Niklas mówi, że on sam został "skazany na śmierć za życia z powodu tego hitlerowskiego fanatyka, którego miał za ojca".
A co czują dzieci Bandery?