Gość: Historyk
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.01.14, 21:37
Ukraina to bardzo duży kraj. Jeśli wejdzie a to nastąpi do UE, będzie to największe terytorialnie państwo w Unii.
Ludnościowo jak i terytorialnie jest ona większa od Polski i ma wszelkie „parametry”, aby zająć w UE miejsce Polski.
Nie ma też żadnych przesłanek wskazujących, że Ukraina w UE kierowałaby się jakimikolwiek innymi przesłankami niż jej interes własny.
W żadnym wypadku nie można więc oczekiwać, że byłaby sojusznikiem Polski z samego tytułu „wdzięczności” wobec Polski za poparcie rewolucji w Kijowie lub też z jakiegokolwiek innego tytułu, gdyż takie rzeczy w polityce i biznesie po prostu nie występują.Grzecznie dano to do zrozumienia polskim politykom na Majdanie.
Ogromna terytorialnie i ludnościowo Ukraina stanie się bowiem wówczas głównym beneficjentem unijnych środków pomocowych, którym pozyskiwanie (i defraudowanie) jest dzisiaj jedyną solidną kroplówką finansową dla wielu sektorów polskiej gospodarki. Otwarcie granic dla Ukrainy i Ukraińców oznacza też zapewne, że wyprą oni szybko z rynku pracy polską tanią siłę roboczą (będącą głównym towarem eksportowym Polski).
A prawa ekonomii mogą zadziałać w sposób nieubłagany: Ukraina ma swoją gospodarkę, swoje problemy i swoją biedę tak ochoczo tylko w złym świetle opisywaną w naszych mediach.
Zapomina się natomiast jaki potecjał ekonomiczny ma Ukraina.Nie tylko cala tablica Mendelejewa oprócz gazu w ogromnych zasobach.Bardzo wysoki poziom naukowo-techniczny szczególnie w przemyśle maszynowym,lotniczym i kosmicznym czyni ja prawdziwą potęgą.
Nie wspomnę o silach zbrojnych na bardzo wysokim poziomie tak technicznym jak też moralnym.Uważani są za 4 potęgę militarna w Europie.Przed nimi tylko Rosja,Anglia,Niemcy.Za nimi Francja,Włochy.
A czym jest i czym będzie Polska dla Ukrainy.
Nie oszukujmy się .Będziemy krajem drugorzędnym i tranzytowym też w drugiej kolejności.
Głowne szlaki tranzytowe czyli korytarze juz są wytyczone przez Słowacje i Węgry.
A-4 to wybudowano z założeniem skomunikowania Ukrainy z UE.Dokładnie to samo czyni się z A-2 do skomunikowania UE z Rosją.Te autostrady sa tylko ważne dla UE.
Ukraina to potęga rolna.Już dzisiaj 6-cio krotnie więcej produkuje niż sama potrzebuje.Tylko bariera celna UE powstrzymuje ekspansję na rynki UE.
Tanie ukraińskie nie skażone chemią produkty rolno spożywcze o dobrej jakości zastąpią nie tylko nasze na terenie UE ale także prawdopodobnie francuskie i krajów Beneluksu.
Najciekawsze jest to,ze Ukraina jest państwem wielonarodowym.Ciekawe jest też ,że żyjące na Ukrainie inne narody niz ukraiński są traktowane równorzędnie i nie ma żadnych ognisk zapalnych na tle narodowościowym.W tym względzie spełnia wszystkie normy UE.
A ze są nacjonaliści.W wieli krajach UE są i będą.Myw Polsce też mamy nacjonalistow ocierających się o faszyzm i nikt z UE nie robi z tego specjalnego problemu.
Były co prawda próby powolania przez jedną z partii bojowek typu faszystowskiego z tzw kiboli ale powoli demokratyczny system prawny i ten problem dość skutecznie rozwiązuje.
A sprawy historyczne.Ukraińcy nie mają naturalnych wrogów jako sąsiadów.
Tylko mało znaczące grupy z Polski maja pretensje o wszystko ale na szczęście przez nikogo nie są traktowani poważnie.A marzenia rewizjonistyczne w Polsce zanikają i powoli staja się tylko marzeniami niewielkiej nic nie znaczącej tak w Polsce jak też za granicą grupki już zaawansowanych mocno wiekowo"weteranów".
Ale możemy wiele zyskać gdy dogadamy się z Ukraińcami.To bedzie bardzo trudno.Nasze "pańskie" ciągoty moga to całkowicie wykluczyc.
Ale jak będziemy mądrzy i chociaż będziemy patrzec troche dalej jak czubek własnego nosa to wspólnie można wiele zyskać na każdym polu dzialalności i współistnienia w UE.
Jezeli się to nam nie uda a tak może być to będziemy mogli śmiało zabiegać o względy Rumunii,Bułgarii i Mołdawii.